Do fundacji przybyło grono zainteresowanych zdrowotnymi poradami (fot. nadesłane do redakcji)
Tczew - W fundacji o zdrowiu i urodzie

W fundacji o zdrowiu i urodzie

W minionym tygodniu w ramach programu profilaktyki zdrowotnej w "Fundacji dla Tczewa" odbyły się spotkania z gimnastyki ruchowej i manualnej - techniką decupage. Fundacja Wiesławy Quelli zaprosiła też Krystynę Derbin, menadżer firmy, która zajmuje się dystrybucją preparatów kolagenowych służących zdrowiu i urodzie.

W Fundacji zorganizowano też spotkanie w ramach programu profilaktyki zdrowotnej "Życie po czterdziestce" z lekarzem specjalistą chorób wewnętrznych - Krzysztofem Kopczyńskim, który w ramach profilaktyki opowiadał, jak zadbać o układ oddechowy, pokarmowy i krwionośny. Przedstawił też najprostsze samodzielne sposoby dbania o zdrowie - np. stosowanie ćwiczeń poprawiających kondycję fizyczną, dietę, czy korzystanie ze szczepionek profilaktycznych. Na spotkanie przybyła spora liczba zainteresowanych, którzy zadawali mnóstwo pytań dotyczących zdrowego odżywiania, poziomu cholesterolu w organizmie oraz stylu życia, który pozwala nam na dobre samopoczucie.
Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (4)
Dodaj komentarz

  • -1

    _gość

    23.04.2010, 07:38

    Krystyna Derbin

    Z firmą C. zaczęłam współpracę półtora roku temu. Początek, jak to zwykle bywa, był prozaiczny. Otóż, zaczęłam zauważać u siebie nieubłagane skutki grawitacji. Przypomniałam sobie, że pół roku wcześniej odwiedził mnie kolega, który wspomniał coś o kolagenie. Nie wykazałam wówczas zainteresowania zagadnieniem. Mając jednak w perspektywie ryzyko utraty urody, niezwłocznie /!/ wykonałam telefon do wspomnianego kolegi z prośbą, aby koniecznie /!/ dzisiaj dostarczył mi wspomniany wcześniej kolagen. Zakupiłam platinum i colvitę i zaczęłam preparaty te stosować ze względów tylko i wyłącznie próżniaczych. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zaobserwowałam działanie lecznicze tychże specyfików. Podczas spotkania z kolegą – jak się okazało, menadżerem - dowiedziałam się, że kolagen mogę również dystrybuować. Zrażona długoletnią pracą w firmie ubezpieczeniowej i obciążona złożoną sobie samej obietnicą, że nigdy, ale to nigdy więcej nie będę pracować w MLM , odmówiłam jakiejkolwiek aktywności w tej firmie. Kolega mój wykazał sie jednak wielkim wyczuciem /pracowaliśmy razem w tej samej firmie ubezpieczeniowej/ i użył bardzo trafnych argumentów, które to zdecydowały o tym, że kolagen zaczęłam drobnymi kroczkami sprzedawać. Muszę tu wspomnieć, że nie miałam ochoty na zajęcie się sprzedażą na wielką skalę. Prowadziłam dobrze prosperującą firmę i nie widziałam potrzeby rozmieniania się na drobne. Pewnie dalej by tak moja aktywność w C. y się przedstawiała, gdyby nie kryzys, który na jesieni dopadł również mnie. W tym miejscu mogę tylko wyrazić swoją wdzięczność wszystkim życzliwym osobom za to, że mnie zmotywowały do działalności w zakresie dystrybucji preparatów kolagenowych, ponieważ zorientowałam się, że jest to wspaniały, przyjemny i bardzo prosty sposób na zarabianie pieniędzy. Dzisiaj już wiem, że zasady pracy w firmie C. odbiegają od powszechnie znanych zasad obowiązujących w firmach o podobnej strukturze organizacyjnej. Dla mnie kluczowe atuty pracy w C. to brak limitów sprzedaży, atrakcyjny system rozliczania obrotu i – dla mnie najważniejsze – duża samodzielność działania. Prowadzę biznes od 20 lat i cieszę się, że moje doświadczenie zawodowe jest bardzo pomocne w samym procesie sprzedaży, jak i w pozyskiwaniu osób do współpracy. Wiąże duże plany z działalnością kolagenową. Życzę firmie, żeby nie ustawała w rozwoju, bo wówczas i osobom współpracującym będzie się dobrze wiodło. 8 marca wybrałam się na spektakl wg scenariusza Elżbiety Jodłowskiej i w mistrzowskiej obsadzie /m.in. Elżbieta Jodłowska, Krystyna Sienkiewicz/ pod tytułem „Klimakterium ...i już”. Sztuka bardzo zabawna, ucząca dystansu do samej siebie i do zmian zachodzących w nas z racji wieku. Pomyślałam sobie w pewnym momencie, że autorka zapewne nigdy nie słyszała o kolagenie. Po czym rozmarzyłam się, przeniosłam 20 lat w przyszłość i oto, co ujrzałam w swej wyobraźni: 8 marca 2030 r. - spektakl pod tytułem „Klimakterium... i już”. Na sali kobiety w różnym wieku. Nagle kobieta w wieku 50 lat pyta siedzącą obok matkę: mamo, a co to jest klimakterium? Pozwoliłam sobie na taką pointę, ponieważ wierzę w potęgę kolagenu i w to, że będzie on obecny w każdym domu i że zatrzyma on czas i zdrowie wielu ludziom na kuli ziemskiej, czego sobie i Państwu życzę. Serdecznie pozdrawiam - Krystyna Derbin

    Odpowiedz
    IP: 85.25.xx9.xx4 
  • Sympatyk_gość

    23.04.2010, 11:41

    Prezydent Tczewa

    Pani Wiesława Quella powinna zostać prezydentem Tczewa!

    Odpowiedz
    IP: 79.188.xx7.xx0 
  • +1

    maala_gość

    23.04.2010, 15:20

    taaa... to byśmy mieli dopiero Bangladesz...! Kwitłoby cwaniactwo i kumoterstwo :P Pani W.Q. znana jest wszystkim raczej z tej gorszej strony, a gdy była dyrektorką domu kultury, jakoś tej kultury w Tczewie nie było...

    Cytuj
    IP: 109.207.xx7.xx6 
  • +1

    miranda_gość

    24.04.2010, 22:21

    wisia arttystka

    pani Wiesia za wszelką cenę chce błyszczeć, ato śpiewa,a to fundację zkłada lubi wokól siebie szum za piniądze powiatu albo miasta starasię aby oniej pisano,to da jej szansę na to,ze znów wybiorą ją na radną , a to i kasa i prestiż.Powodzenia

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx9.xx1 
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.