Zimno. Dym. Człowiek grzęźnie w głębokim błocie, wypełniającym dno okopu. Gdzieś w plątaninie transzei kryje się "nieprzyjaciel". Na dodatek, ponad głową słychać dźwięki atakujących dronów. O to scenariusz kolejnego szkolenia w 7 Pomorskiej Brygadzie OT.
Na jednym z pomorskich poligonów, ziemia zatrzęsła się od środków pozoracji pola walki. W sieć okopów wszedł pododdział lekkiej piechoty. Prowadzenie walki w ciasnych korytarzach rowów, z przeciwnikiem, pozostawiającym pułapki i wyczekującym by uderzyć z zaskoczenia, jest wyjątkowo trudna i wyczerpująca. Żołnierz musi być skupiony i przygotowany by pierwszemu dostrzec niebezpieczeństwo. Wszystko to w ogłuszającym hałasie , dymie i huku wystrzałów.
Na jednym z pomorskich poligonów, ziemia zatrzęsła się od środków pozoracji pola walki. W sieć okopów wszedł pododdział lekkiej piechoty. Prowadzenie walki w ciasnych korytarzach rowów, z przeciwnikiem, pozostawiającym pułapki i wyczekującym by uderzyć z zaskoczenia, jest wyjątkowo trudna i wyczerpująca. Żołnierz musi być skupiony i przygotowany by pierwszemu dostrzec niebezpieczeństwo. Wszystko to w ogłuszającym hałasie , dymie i huku wystrzałów.
Wojna na Ukrainie pokazała, jak skuteczną formą obrony są linie umocnień i okopów, które niczym sto lat temu blokują ruchy piechoty. Zdobywanie takich fortyfikacji, jest skomplikowane i czasochłonne. Pierwszy raz od lat, armie NATO zaczęły szkolić się w działaniach wewnątrz sieci transzei. 7 Pomorska Brygada Obrony Terytorialnej, nie pozostaje w tyle. Terytorialsi szkolą się w tym elemencie taktyki. Adaptują również najważniejszy element nowoczesnej wojny pełnoskalowej ...znane wszystkim drony i ich różnorakie zastosowanie. Walka w okopie, lub dokładniej szkolenie się z tej formy walki, staje się jeszcze trudniejsze kiedy nad głową krążą drony bojowe FPV "uzbrojone" w środki pozoracji pola walki, mogąc polować na każdego pojedynczego żołnierza. Drony obserwacyjne wiszą nad polem walki śledząc ruchy wojsk oraz kierunki w których się poruszają. Później do akcji wchodzą mniejsze maszyny. Realizm takiego szkolenia jest podstawą. Wykazuje ono jak zachować się pod naciskiem nieprzyjaciela, słuchać rozkazów i nie tracić łączności z resztą pododdziału. Terytorialsi wspierają swoje społeczności w czasie pokoju, niosąc pomoc w sytuacjach kryzysowych, ale muszą być gotowi do wyzwań taktycznych. Jak tylko można absorbują nowinki szkoleniowe, do zadań w polu. - mówi Piotr Langenfeld, rzecznik 7PBOT.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.









![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](_ramfs/foto-webp/a231aa-640360.webp)




















Komentarze (4)
dodaj komentarz
Dxx_gość
11.12.2025, 20:43
Wszystko fajnie ale to najbliższy las dla Tczewian oddajcie nam ten kawałek do spacerow spedzania czasu a w piaskownice bawcie sie gdzie indziej
gość_gość
12.12.2025, 06:28
Do komentującego Dxx: Po pierwsze opisana sytuacja nie miała miejsca w lasach przyległych do Tczewa, po drugie teren poligonu nieopodal składowiska śmieci w Rokitkach należał i nadal należy do Ministerstwa Obrony Narodowej. Nic w tej kwestii się nie zmieniło od dziesiątek lat i nadal nie zmieni. A komentującemu polecam "w piaskownice" lub rekreacyjne spacery polecam bawić się na terenach do tego przeznaczonych. Niedługo teren poligonu zostanie opłotowany przez jedną z jednostek inżynieryjnych z Polski i dostęp będzie tylko dla właściciela, czyli MON.
Genaral_gość
12.12.2025, 12:59
Co za bzdury
Proszę się zastanowić nad treścią pańskiej wypowiedzi.
Xxx_gość
12.12.2025, 10:04
Skoro nie miało miejsca na terenach przyległych do Tczewa więc artykuł nie powinien się tu znaleźć. Jeszcze do niedawna miasto zarzekało się że teren będzie nadal dostępny dla cywili, jeśli tak zrobią jak opisujesz odwdzięczymy się w wyborach. Na terenach przeznaczonych do tego? Czyli gdzie? W Tczewie niema gdzie pójść na spacer, pobiwakować i posiedzieć w lesie, na zachodzie stawiając osiedla dba sie o to by każde osiedle miało swój park. Poza tym teren wojskowy w samym centrum miasta stwarza zagrożenie dla cywili bo w przypadku wojny będzie pierwszym celem ataku z powietrza a jak powszechnie wiadomo rakiety potrafią zboczyć... takie tereny powinny znajdować sie poza miastem i bronić dostępu do miasta a nie czekać aż wróg przejdzie przez miasto do celów wojskowych- kiedyś tczew był mniejszy i ten teren byl na wlocie i wylocie z miasta.teren przez jakiś czas nie należał do MON bo wojska nie było tu ileś lat, nawet przez moment była tam planowana budowa osiedla więc masz błędne informacje