Szedł po torach i nie usłyszał pociągu. Policja wyjaśnia okoliczności tragedii

(fot. KPP Tczew)
Tczew - Szedł po torach i nie usłyszał pociągu. Policja wyjaśnia okoliczności tragedii
Tczewscy policjanci zabezpieczali wczoraj miejsce śmiertelnego wypadku, do jakiego doszło na torach w miejscowości Zwierzynek. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna został potrącony przez pociąg relacji Gdynia - Piła. Teraz stróże prawa pod nadzorem prokuratora będą wyjaśniać okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia.

Wczoraj po godzinie 13:00 dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Tczewie otrzymał zgłoszenie o wypadku na torach kolejowych w miejscowości Zwierzynek (informowaliśmy o tym tutaj ).

-
Na miejsce zdarzenia skierowano funkcjonariuszy z wydziału ruchu drogowego, dochodzeniowo-śledczego oraz technika kryminalistyki, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, wykonali oględziny oraz sfotografowali miejsce wypadku. - mówi asp. sztab. Dawid Krajewski, rzecznik tczewskiej policji. - Ze wstępnych ustaleń mundurowych pracujących na miejscu zdarzenia wynika, że 67-letni mieszkaniec powiatu tczewskiego, idąc po torach, prawdopodobnie nie słysząc sygnałów dźwiękowych nadawanych przez maszynistę, został potrącony przez jadący w tym samym kierunku pociąg relacji Gdynia - Piła. W wyniku tego zdarzenia pieszy poniósł śmierć, a jego ciało zostało zabrane na sekcję zwłok. Obecnie śledczy pod nadzorem prokuratora wyjaśniają bliższe okoliczności tego wypadku.


Policjanci przypominają, że nie wolno chodzić po torach, gdyż jest to niezgodne z prawem. Pamiętajmy, że w dużym stopniu nasze bezpieczeństwo zależy od nas samych. Mundurowi apelują do wszystkich osób pieszych, aby przekraczać tory tylko w miejscach do tego wyznaczonych, pamiętając, że tak jak w przypadku przejść dla pieszych należy rozejrzeć się, by mieć pewność, że bezpiecznie możemy przejść na drugą stronę.

Drukuj
Prześlij dalej