Tcz.pl logo

Szukaj

Trwa policyjna akcja "Trzeźwość"

Drogówka ma laserowe radary (fot. tcz.pl)
Trwa policyjna akcja "Trzeźwość"
Z samego rana rozpoczęła się w powiecie tczewskim policyjna akcja "Trzeźwość". Mundurowi sprawdzają, którzy z kierowców wsiadają za kierownicę na tzw. "podwójnym gazie", kontrolowany jest także stan techniczny pojazdów. Akcja potrwa do jutrzejszego popołudnia.
Dzisiaj od godziny 6.00. na drogi powiatu tczewskiego wyjechało więcej policyjnych patroli niż zazwyczaj. Jest to związane z prowadzonymi przez funkcjonariuszy drogówki działaniami pod kryptonimem "Trzeźwość".

- W ramach tej akcji mundurowi przede wszystkim sprawdzają trzeźwość kierowców oraz stan techniczny pojazdów. Akcja potrawa do jutrzejszego popołudnia. Dlatego przestrzegamy wszystkie osoby, które będą wracały z tradycyjnych "andrzejkowych" imprez, aby nie wsiadały za kierownicę na tzw. "podwójnym gazie". - mówi asp. sztab. Dariusz Górski, rzecznik tczewskiej policji.

Za kierowanie autem pod wpływem alkoholu grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz utrata prawa jazdy.

Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności! Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.
Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (8)
dodaj komentarz

  • +13

    MAX_gość

    30.11.2012, 15:10

    JAKOS NIE WIDAC ICH NA DROGACH

    PRZEZ CAŁY DZIEŃ NIE SPOTKAŁEM ANI JEDNEGO PATROLU DROGÓWKI NA DRODZE, SYTUACJA POWTARZA SIE CAŁY CZAS BO PODCZAS OSTATNIEJ AKCJI BYŁO IDENTYCZNIE SCHOWALI SIE BO POGODA BRZYDKA BRAWA DLA DROGÓWKI TCZEW

    Odpowiedz
    IP: 164.126.xx2.xx4  #
  • +3

    _gość

    30.11.2012, 19:51

    Bez komenatrza o drogówce w naszym mieście wolna amerykanka na drodze a flip i flap stoi ukryty w krzakorach na piędziesiątce i statystyka pnie się w górę żenada..

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx4.xx0  #
  • gość_gość

    01.12.2012, 00:20

    Oj już tak nie gadajcie. Przecież stali od 23:40 do 00:05 we wjeździe do byłej już Jednostki Wojskowej. To nic, że na światłach i włączonym silniku. Nikogo nie zatrzymali, bo nawet nie wysiedli.

    Odpowiedz
    IP: 89.200.xx7.xx1  #
  • _gość

    01.12.2012, 08:01

    jaka placa taka praca

    Odpowiedz
    IP: 87.205.xx9.xx4  #
  • +1

    tdi_gość

    01.12.2012, 10:22

    na mieście

    niebiescy panowie stali wczoraj koło orlenu na mieście i łapali ,więc akcja trwa .

    Odpowiedz
    IP: 195.33.xx4.xx9  #
  • +1

    n_gość

    01.12.2012, 20:30

    t

    dziś na trasie tczew-gdańsk o 7 ranonie było żadnego patrolu drogówki- nic a nic

    Odpowiedz
    IP: 193.200.xx1.xx6  #
  • tajemnicza tcz_gość

    10.01.2013, 15:34

    oj tam oj tam

    ale za to jacy oni przystojni ula la la :D fajnie na nich popatrzeć ale jak jest brzydka pogoda to co się dziwić też bym siedziała i nic nie robiła pffffff ;P

    Odpowiedz
    IP: 213.238.xx2.xx4  #
  • //_gość

    29.04.2013, 22:43

    bez komentarza

    Polskie prawo bywa bardzo surowe w zaskakujących miejscach. Dotarliśmy do danych, według których w ubiegłym roku za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwym skazano 51 tys. osób. Ponad 4,5 tys. z nich wylądowało i wciąż siedzi w więzieniach. - Na tle Europy jesteśmy Arabią Saudyjską - nazywa to jeden z przeciwników tak surowego karania. Marzena ma 29 lat. Pracuje w dużej giełdowej spółce. Niespełna rok temu poszła na piwo ze znajomymi. W nocy nie chciała zostawiać roweru pod pubem. Miała do przejechania kilkaset metrów w centrum Warszawy. Wsiadła na rower, jechała szerokim chodnikiem. Przy Placu Zbawiciela zatrzymała ją policja. Alkomat. Wynik mógł być jeden. - Wypiłam wcześniej trzy piwa. - wspomina Marzena. - Po badaniu alkomatem wylądowałam na komendzie, a procedura składania wyjaśnień, wypełniania papierów trwała do rana. Następnego dnia musiałam przyjść na przesłuchanie, a na koniec czekał nas proces i wizyta w sądzie. Skończyło się na grzywnie i zawieszeniu kary. Zapłaciłam 2 tys. zł.

    Odpowiedz
    IP: 213.238.xx2.xx6  #
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.