Byłeś(aś) świadkiem jakiegoś zdarzenia? Coś Cię bulwersuje? Chcesz przekazać coś ciekawego? Zgłoś teraz zdarzenie, zapewniamy anonimowość.
Z 13 na 14 stycznia 2010 w nocy zostałem znaleziony na jednej z ulic i zabrany do schroniska "Azyl" w Tczewie. Od tego czasu czekam na swego właściciela. Ale on się nie pojawia. Może ktoś mnie poznaje i wie skąd pochodzę, może poznaje po obroży, może zna ze spacerów....pomocy..!!! Jestem spokojnym psem...
Jeśli psy by umiały mówić, to ten, by to tak powiedział.... Opisuję tę jedną z wielu historii, psiej niedoli, bo znalazłem go. Dzisiaj przechodząc obok azylu, przypomniałem sobie o nim i chciałem sprawdzić, czy on tam trafił i być może znalazł już swego pana, ale niestety NIE, więc może ktoś z czytających to pomoże znaleźć mu jego dom, z którego pochodzi....
Jeśli psy by umiały mówić, to ten, by to tak powiedział.... Opisuję tę jedną z wielu historii, psiej niedoli, bo znalazłem go. Dzisiaj przechodząc obok azylu, przypomniałem sobie o nim i chciałem sprawdzić, czy on tam trafił i być może znalazł już swego pana, ale niestety NIE, więc może ktoś z czytających to pomoże znaleźć mu jego dom, z którego pochodzi....
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.
Tcz24 jest częścią serwisu Tcz.pl, którą współtworzą jego użytkownicy. Znajdujące się tutaj materiały nie zostały stworzone przez redakcję serwisu Tcz.pl, lecz przez użytkowników serwisu zgodnie z zasadami wymienionymi tutaj: Regulamin publikacji w Tcz24.































Komentarze (4)
dodaj komentarz
Domanos
13.02.2010, 10:03
Dranie
Co za dranie z tych ludzi, najpierw zabrać psa po czym go wywalić? Niech nikt nie mówił, że może się zgubił bo każdy pies powinien być na smyczy a nie latać luzem, więc logiczne i jasne jakiś małpiszon a nie człowiek musiał go wywalić, a teraz ma go gdzieś.
ewela_gość
14.02.2010, 07:49
ludzie naprawdesa bez serca
Hanka_gość
15.02.2010, 20:11
Pies
Witam,ja równiez mam psa i chodząc z nim na spacery spotykalam męzczyznę,który chodzil wlasnie z takim psem,Być moze myle się co do psa ale od jakiegoś czasu juz ich nie widzę.Mieszkam przy Kosciele na nowym miescie i zawsze chodzili ul Niepodległosci.Warto sprawdzić.
GOŚĆ_gość
23.02.2010, 07:51
SCHRONISKO
PODAJCIE JAKIEŚ NAMIARY NA SCHRONISKO NP.NR TELEFONU