Policjanci ustalają przyczyny wypadku, do którego doszło dzisiaj rano na drodze krajowej nr 22. Ze wstępnych informacji wynika, że 30-letni mężczyzna, kierując samochodem osobowym audi a4, próbował ominąć zwierzę, które wtargnęło na jezdnię. Stracił panowanie nad samochodem w wyniku czego zjechał na lewe pobocze i uderzył w drzewo. Dwóch pasażerów zostało przewiezionych do szpitala.
Dzisiaj po godzinie 4.30 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Tczewie otrzymał zgłoszenie o wypadku drogowym na drodze krajowej nr 22 w miejscowości Bałdowo.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 30-letni mieszkaniec Skarszew kierował samochodem osobowym audi a4 i jechał w kierunku Starogardu Gdańskiego. Jak twierdzi mężczyzna w pewnym momencie na drogę wtargnęła sarna. Chcąc uniknąć zderzenia kierujący audi próbował ominąć zwierzę. Jednak stracił panowanie nad samochodem, zjechał na lewe pobocze i uderzył w drzewo. - mówi asp. st. Dawid Krajewski, rzecznik tczewskiej policji.
Pasażerka z urazem szyi oraz pasażer z urazem klatki piersiowej zostali przewiezieni do Szpitala w Tczewie.
Dzisiaj po godzinie 4.30 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Tczewie otrzymał zgłoszenie o wypadku drogowym na drodze krajowej nr 22 w miejscowości Bałdowo.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 30-letni mieszkaniec Skarszew kierował samochodem osobowym audi a4 i jechał w kierunku Starogardu Gdańskiego. Jak twierdzi mężczyzna w pewnym momencie na drogę wtargnęła sarna. Chcąc uniknąć zderzenia kierujący audi próbował ominąć zwierzę. Jednak stracił panowanie nad samochodem, zjechał na lewe pobocze i uderzył w drzewo. - mówi asp. st. Dawid Krajewski, rzecznik tczewskiej policji.
Pasażerka z urazem szyi oraz pasażer z urazem klatki piersiowej zostali przewiezieni do Szpitala w Tczewie.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.











![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (17)
dodaj komentarz
bartek22_gość
30.07.2015, 20:13
zdarza się
przypadek losowy każdemu się mogło zdarzyć trasa poza obszarem zabudowanym w takich przypadkach lepiej w sarnę trafić niż próbować ją omijać bo przy takiej prędkości gwałtowny manewr kończy się na drzewie
Zmielony Dżony_gość
31.07.2015, 09:25
tylko kolego jest tez druga strona medalu...przy takiej prędkości, uderzenie w sarnę powoduje ze dostaje się ona przez szybę do środka i może wywołać większe niebezpieczeństwo niż uderzenie w drzewo. Skutki mogą być katastrofalne...pas nie ochroni Cię przed uderzeniem kopytkiem w głowę, natomiast ten sam pas nie pozwoli Ci wypaść z auta po uderzeniu w drzewo...wiec chyba jednak lepiej próbować omijać i liczyć ze drzewa nie będzie lub tym bardziej nadjeżdżającego z przeciwka innego auta...
_gość
30.07.2015, 20:49
O 4.15 jechałem to auto już stało
on85_gość
30.07.2015, 20:54
Ja już dziabnąłem psa,kota i jakiegoś większego ptaka który jak jedyny raczej nie przeżył. Można delikatnie przyhamować ale nie manewrować za dużo i lepiej potrącić zwierzę niż mieć bliskie spotkanie z drzewem.
dred24_gość
30.07.2015, 21:10
sarna
Dzisiaj rano ok 6.00 przed Miłobądzem leżała młoda łania, ktoś nie omijał
_gość
31.07.2015, 13:40
I bardzo dobrze, że nie omijał. Przynajmniej mogłeś przejechać i helikopter nie musiał lądować, etc.
_gość
31.07.2015, 04:46
lub też może być taka opcja że przysnął za kólkiem a sarna to mu sie przyśniła a jak już łapał pobocze to sie ocknął...
_gość
31.07.2015, 08:15
Podstawowa zasada. Nie ważne jakie stworzenie wtargnie na drogę - ŻADNYCH NERWOWYCH RUCHÓW KIEROWNICĄ, jedziemy na wprost i hamujemy. Bardzo dużo wypadków - uderzeń w drzewo, zderzeń czołowych z innym pojazdem jest właśnie z powodu tego, że coś wtargnęło na drogę i kierowca chciał ominąć. To coś przeżyje, a kilka ofiar w samochodzie.
swen_gość
31.07.2015, 18:05
Jakie masz podstawy, żeby tak twierdzić? Jak jedziesz szybko I tylko wciśniesz pedał to tylko czekać aż przypierd.. I do piachu. Idź na kurs zachowywania się w sytuacjach awaryjnych to będziesz inaczej śpiewał.
Śmieszek_gość
31.07.2015, 12:47
Drzewa ratują życie ! Szczególnie przy drogach
_gość
31.07.2015, 14:56
tilk
A czy tam przypadkiem nie ma ograniczenia do 60kmh, bo coś mi sie zdaje że on jechał troszkę szybciej.
tilk_gość
31.07.2015, 14:57
A czy tam przypadkiem nie ma ograniczenia do 60kmh, bo coś mi sie zdaje że on jechał troszkę szybciej.
_gość
01.08.2015, 23:22
Widać że odcinek asfaltowy, a ograniczenie do 50 zaczyna się dopiero na bruku.
_gość
31.07.2015, 20:55
50km/h
_gość
01.08.2015, 10:18
Ty już dawno dostałes kopytkiem w głowe i to raczej nie raz!!!
_gość
02.08.2015, 10:46
Chyba raczej zasnął, a sarenkę wymyślił...
W_gość
04.08.2015, 14:00
Wypadek w Bałdowie
30-letniego Pana, jadącego audi A4, proszę o kontakt wolanskim@o2.pl, w pilnej sprawie