W poniedziałek (16.03) w Starostwie Powiatowym w Tczewie odbyło się spotkanie poświęcone sytuacji związanej z zapadliskiem w Stanisławiu w gminie Tczew. Sprawa trafiła do służb Wojewody po osunięciu się gruntu, do którego doszło 28 lutego na prywatnej posesji. Wyrwa w ziemi o powierzchni około 100 metrów kwadratowych stanowiła zagrożenie dla pobliskich budynków. W działania ratownicze zaangażowani byli strażacy oraz lokalne służby. W związku z rozmiarem szkód powstałych w Stanisławiu starostwo wystąpiło do wojewody pomorskiej o rozważenie wsparcia dla gminy.
O sprawie informowaliśmy tutaj - Dramatyczna akcja w Stanisławiu po powstaniu wielkiego zapadliska. "Działania ratownicze nadal trwają" Pod koniec lutego sztab kryzysowy, Państwowa i Ochotnicza Straż Pożarna, przedstawiciele prywatnych firm i jednostek, przedstawiciele Urzędu Gminy, inspektoratu budowlanego i spółek komunalnych walczyły z wielkim zapadliskiem w Stanisławiu (gmina Tczew). Grunt podmywa wartki nurt, który powstał prawdopodobnie w wyniku uszkodzenia elementu systemu drenarskiego.
Gmina zapewniła wsparcie logistyczne, w tym zaplecze sanitarne oraz posiłki i napoje regeneracyjne dla uczestników akcji:
Spotkanie w Starostwie Powiatowym w Tczewie w sprawie zapadliska w Stanisławiu
W poniedziałek (16.03) w Starostwie Powiatowym w Tczewie odbyło się spotkanie poświęcone sytuacji związanej z zapadliskiem w Stanisławiu.
Gmina poinformuje również właścicieli nieruchomości oraz właścicieli pól, że naprawa (wkład finansowy) drenażu pozostaje także w ich gestii. Gmina zwróci się również do RZGW w Gdańsku o wszczęcie postępowania z art. 205 Prawo Wodne tj. ustalenie zainteresowanych stron w sprawie meliorowania terenu oraz ustalenia, jakie spółki wodne istnieją na zagrożonym terenie wraz z zakresem ich działania.
W sprawie prowadzona jest współpraca pomiędzy Gminą Tczew, Nadzorem Wodnym w Pruszczu Gdańskim oraz służbami Wojewody. W spotkaniu udział wzięli: Mirosław Augustyn - Starosta Tczewski; Marek Mroziński - Dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Tczewie; Hanna Damer-Szepietowska - Starszy Inspektor w Wydziale Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Tczewie; Barbara Nikipirowicz - Dyrektor Wydziału Geodezji Starostwa Powiatowego w Tczewie; Sylwia Brange - Dyrektor Wydziału Budownictwa Starostwa Powiatowego w Tczewie; Jakub Kubiak - Radca Prawny Starostwa Powiatowego w Tczewie; Maria Mielczarek oraz Marek Buczkowski - przedstawiciele Wojewody z Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku; Katarzyna Beringer-Kusio - Zastępca Wójta Gminy Tczew; Adrian Manterys - Radca Prawny Gminy Wiejskiej Tczew; Natalia Krause - Naczelnik Wydziału Komunalnego i Inwestycji Gminy Wiejskiej Tczew; Michał Ciecholewski - Starszy Inspektor ds. zarządzania kryzysowego i OC w Gminie Wiejskiej Tczew; Adrianna Czarnota - Kierownik Zarządu Zlewni w Pruszczu Gdańskim
W przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, w którym uczestniczyć będą przedstawiciele Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego PUW w Gdańsku. Spotkanie ma na celu wyznaczenie dalszych kierunków postępowania oraz skoordynowanie działań naprawczych.
Aktualizacja, godzina 15.26:
Komentarz starosty do wczorajszego spotkania:
W związku z pojawiającymi się różnicami w interpretacji ustaleń ze spotkania w Starostwie Powiatowym w Tczewie w dniu 16 marca 2026 r., dotyczącego zapadliska w Stanisławiu, uprzejmie informuję, że spotkanie odnosiło się do dwóch odrębnych etapów sprawy.
Etap I obejmował działania ratownicze prowadzone w dniach 28.02.2026 r. do 04.03.2026 r. do godz. 20.00. Była to szybka i skuteczna Państwowej Straży Pożarnej w Tczewie, przy współpracy z jednostkami OSP Gminy Tczew i OSP Tczew, której celem było niezwłoczne usunięcie bezpośredniego zagrożenia dla ludności. Działania te zostały przeprowadzone sprawnie i zgodnie z zasadami ustawy o ochronie przeciwpożarowej oraz zarządzania kryzysowego, jednak wiązały się z istotnym zaangażowaniem środków finansowych.
Etap II dotyczy przeprowadzenia specjalistycznej ekspertyzy oraz dalszego zabezpieczenia terenu i zakończenia działań kryzysowych.
Zgodnie z ustaleniami uczestników spotkania (w tym przedstawicieli służb Wojewody Pomorskiego, Wód Polskich oraz samorządów), etap ten w dużej mierze wiąże się z ustaleniem ewentualnej odpowiedzialności, w tym właścicieli nieruchomości, przez które przebiegają urządzenia melioracyjne. Postępowanie w tym zakresie prowadzone będzie w oparciu o przepisy art. 205 ustawy Prawo wodne, w celu ustalenia stron oraz zakresu ich obowiązków.
Będziemy wspólnie wnioskować do Wojewody Pomorskiego o zlecenie wykonania ekspertyzy oraz zabezpieczenie środków finansowych na realizację dalszych działań.
O sprawie informowaliśmy tutaj - Dramatyczna akcja w Stanisławiu po powstaniu wielkiego zapadliska. "Działania ratownicze nadal trwają" Pod koniec lutego sztab kryzysowy, Państwowa i Ochotnicza Straż Pożarna, przedstawiciele prywatnych firm i jednostek, przedstawiciele Urzędu Gminy, inspektoratu budowlanego i spółek komunalnych walczyły z wielkim zapadliskiem w Stanisławiu (gmina Tczew). Grunt podmywa wartki nurt, który powstał prawdopodobnie w wyniku uszkodzenia elementu systemu drenarskiego.
Podłoże było silnie nawodnione i niestabilne, a krawędzie zapadliska okresowo obrywały się, powodując jego stopniowe powiększanie. W wyniku tego zdarzenia bezpośrednio zagrożony był budynek mieszkalny znajdujący się w pobliżu wyrwy. Z upływem czasu powstało również zagrożenie dla kilku innych budynków mieszkalnych w sąsiedztwie. Wynikało ono z gwałtownych roztopów śniegu oraz intensywnego napływu wód z obszaru około 750 ha terenów rolnych. W związku z intensywnym podmywaniem gruntu i przemieszczaniem się ziemi w kierunku systemu drenarskiego istniało ryzyko jego zablokowania. W przypadku powstania zatoru woda rozlałaby się na teren zabudowany, powodując podtopienie kolejnych nieruchomości. Pierwszym zasadniczym działaniem było wykonanie obejścia hydraulicznego (bypassu), które umożliwiło kontrolowane odprowadzanie wody i ograniczenie napływu do rejonu zapadliska. Pompowanie wody z wykorzystaniem bypassu prowadzone jest nieprzerwanie od początku działań i trwa nadal. W dalszym etapie, po uruchomieniu ciężkiego sprzętu budowlanego i rozpoczęciu prac ziemnych w obrębie wyrwy, czasowo ograniczono napływ wody do uszkodzonego odcinka systemu drenarskiego, co umożliwiło prowadzenie robót zabezpieczających i naprawczych. W działaniach ratowniczych uczestniczą Państwowa Straż Pożarna oraz Ochotnicze Straże Pożarne z terenu gminy Tczew i miasta Tczew. Na miejscu funkcjonuje sztab akcji, w którego pracach uczestniczą przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej, Urzędu Gminy Tczew, jednostek pomocniczych gminy, Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, Policji oraz podmiotów technicznych zaangażowanych w usuwanie awarii. Znaczącego wsparcia udziela Gmina Tczew w ramach zarządzania kryzysowego. Na wniosek Kierującego Działaniem Ratowniczym gmina uruchomiła do działań podmioty specjalistyczne, które przy użyciu ciężkiego sprzętu budowlanego prowadzą prace związane z usunięciem awarii. W działaniach naprawczych uczestniczy również spółka komunalna. - tłumaczył nam niedawno kpt. Michał Myrda, rzecznik KP PSP Tczew.
Gmina zapewniła wsparcie logistyczne, w tym zaplecze sanitarne oraz posiłki i napoje regeneracyjne dla uczestników akcji:
O zaistniałej sytuacji powiadomione zostały również służby w Starostwie Powiatowym w Tczewie. Z kolei Powiat wystąpił z wnioskiem o rozważenie wsparcia do Wydziału Zarządzania Kryzysowego Wojewody Pomorskiej. - mówi Aleksandra Jahn z Urzędu Gminy Tczew.
Spotkanie w Starostwie Powiatowym w Tczewie w sprawie zapadliska w Stanisławiu
W poniedziałek (16.03) w Starostwie Powiatowym w Tczewie odbyło się spotkanie poświęcone sytuacji związanej z zapadliskiem w Stanisławiu.
Podczas spotkania ustalono dalszy tok postępowania. Gmina zwróci się do Wojewody z wnioskiem o wyznaczenie ekspertów do sprawdzenia stanu rurociągu oraz o pokrycie kosztów wykonania ekspertyzy. Podkreślono, że choć miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone, niezbędne jest przeprowadzenie specjalistycznej oceny technicznej. Dlatego podjęte zostaną działania zmierzające do wystąpienia do Wojewody o wydanie polecenia wykonania ekspertyzy. - mówi Marcin Stolarski, rzecznik Starostwa Powiatowego w Tczewie.
Gmina poinformuje również właścicieli nieruchomości oraz właścicieli pól, że naprawa (wkład finansowy) drenażu pozostaje także w ich gestii. Gmina zwróci się również do RZGW w Gdańsku o wszczęcie postępowania z art. 205 Prawo Wodne tj. ustalenie zainteresowanych stron w sprawie meliorowania terenu oraz ustalenia, jakie spółki wodne istnieją na zagrożonym terenie wraz z zakresem ich działania.
W sprawie prowadzona jest współpraca pomiędzy Gminą Tczew, Nadzorem Wodnym w Pruszczu Gdańskim oraz służbami Wojewody. W spotkaniu udział wzięli: Mirosław Augustyn - Starosta Tczewski; Marek Mroziński - Dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Tczewie; Hanna Damer-Szepietowska - Starszy Inspektor w Wydziale Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Tczewie; Barbara Nikipirowicz - Dyrektor Wydziału Geodezji Starostwa Powiatowego w Tczewie; Sylwia Brange - Dyrektor Wydziału Budownictwa Starostwa Powiatowego w Tczewie; Jakub Kubiak - Radca Prawny Starostwa Powiatowego w Tczewie; Maria Mielczarek oraz Marek Buczkowski - przedstawiciele Wojewody z Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku; Katarzyna Beringer-Kusio - Zastępca Wójta Gminy Tczew; Adrian Manterys - Radca Prawny Gminy Wiejskiej Tczew; Natalia Krause - Naczelnik Wydziału Komunalnego i Inwestycji Gminy Wiejskiej Tczew; Michał Ciecholewski - Starszy Inspektor ds. zarządzania kryzysowego i OC w Gminie Wiejskiej Tczew; Adrianna Czarnota - Kierownik Zarządu Zlewni w Pruszczu Gdańskim
Pismo Starosty Tczewskiego w sprawie udzielenia pomocy w związku z zapadliskiem w miejscowości Stanisławie wpłynęło do urzędu i zostało przekazane do właściwego wydziału merytorycznego. Obecnie sprawa jest w toku i podlega szczegółowej analizie. - informuje Patrycja Makarewicz z Biura Prasowego Wojewody Pomorskiej.
W przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, w którym uczestniczyć będą przedstawiciele Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego PUW w Gdańsku. Spotkanie ma na celu wyznaczenie dalszych kierunków postępowania oraz skoordynowanie działań naprawczych.
Aktualizacja, godzina 15.26:
Komentarz starosty do wczorajszego spotkania:
W związku z pojawiającymi się różnicami w interpretacji ustaleń ze spotkania w Starostwie Powiatowym w Tczewie w dniu 16 marca 2026 r., dotyczącego zapadliska w Stanisławiu, uprzejmie informuję, że spotkanie odnosiło się do dwóch odrębnych etapów sprawy.
Etap I obejmował działania ratownicze prowadzone w dniach 28.02.2026 r. do 04.03.2026 r. do godz. 20.00. Była to szybka i skuteczna Państwowej Straży Pożarnej w Tczewie, przy współpracy z jednostkami OSP Gminy Tczew i OSP Tczew, której celem było niezwłoczne usunięcie bezpośredniego zagrożenia dla ludności. Działania te zostały przeprowadzone sprawnie i zgodnie z zasadami ustawy o ochronie przeciwpożarowej oraz zarządzania kryzysowego, jednak wiązały się z istotnym zaangażowaniem środków finansowych.
Etap II dotyczy przeprowadzenia specjalistycznej ekspertyzy oraz dalszego zabezpieczenia terenu i zakończenia działań kryzysowych.
Zgodnie z ustaleniami uczestników spotkania (w tym przedstawicieli służb Wojewody Pomorskiego, Wód Polskich oraz samorządów), etap ten w dużej mierze wiąże się z ustaleniem ewentualnej odpowiedzialności, w tym właścicieli nieruchomości, przez które przebiegają urządzenia melioracyjne. Postępowanie w tym zakresie prowadzone będzie w oparciu o przepisy art. 205 ustawy Prawo wodne, w celu ustalenia stron oraz zakresu ich obowiązków.
Będziemy wspólnie wnioskować do Wojewody Pomorskiego o zlecenie wykonania ekspertyzy oraz zabezpieczenie środków finansowych na realizację dalszych działań.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](_ramfs/foto-webp/a231aa-640360.webp)




















Komentarze (13)
dodaj komentarz
Operator_gość
17.03.2026, 10:20
KOPARKI RĘCZNEJ
TRZEBA KUPIĆ TACZKĘ I WYWROTKĘ ŻWIRU , nad czym tu debatować prywatna posesja .
Kret _gość
17.03.2026, 10:25
ZAPADLISKO
zrobiły to krety kretowiny?
.._gość
17.03.2026, 10:29
..
...obciążyć kosztami tego który wydał zgodę aby budynki tam powstały, to instytucje są od tego aby to sprawdzić zanim wydadzą zgodę, ktoś się nie przyłożył do swojej pracy a teraz mieszkańcy mają ponieść koszta??? kpina do potęgi entej...
Bdb_gość
17.03.2026, 13:45
Starostwo wydaje pozwolenie na hudowe ale jak tego nie było na mapach to chyba wina nie urzędnika? Chciakbys aby przed zgoda na budowę urzędnik zlecał kopanie pod gruntem o kamery itp? Tp sprawa by trwała rok
Gość _gość
17.03.2026, 18:43
Zapadlisko
W czym w zasadzie jest problem ? Sytuacja miała miejsce prawie dwa tygodnie temu. Dom stoi nienaruszony nieuszkodzony, jedyne co ucierpiało to ogród. W Polsce po roztopach setki domów zostały zalane uszkodzone itp a tu nic właściciel sobie mieszka normalnie. Nie rozumie szumu w tej sprawie chyba że właściciel jest jakimś lokalnym politykiem szychą. Wszystkie osiedla budowane są na terenach po rolniczych ba miasta takie jak Tczew to też kiedyś były pola patrz Rokitki osiedle bajkowe. Przecież nikt nie zmuszał inwestora żeby tam budowałdom widział ukształtowanie terenu do niego należało sprawdzenie i ewentualne zabezpieczenie istniejących instalacji. Tak wybrał polisę ubezpieczeniową pewnie ma standardowa a nie droższa od wszelkich szkód. I co my możemy, ma chłop pecha niech nie szuka winnych bo ich nie znajdzie. Winna jest natura że w tym roku tyle śniegu i ekspresowe roztopy. W poprzednich latach susza z tego co widziałem rolnicy uprawiający te pola co rok w lato nawadniali dodatkowo masywnie uprawy, więc nie ma się co dziwić że zasypywali dreny żeby woda nie uciekała z pól. Taki mamy niestety klimat.
Szlora _gość
17.03.2026, 11:02
Mogli puścić kapelusz na koncercie.
Podobno był magiczny.
?_gość
17.03.2026, 11:07
Co uradzili ?
?
Bdns_gość
17.03.2026, 13:44
Czytaj to sie dowiesz.
Adi_gość
17.03.2026, 16:27
Zalać wodą i zrobić ładny stawek z rybami
Kociewiak_gość
17.03.2026, 21:01
Można by hodować karpie i na tym zarabiać
.._gość
17.03.2026, 17:48
..
"Starostwo wydaje pozwolenie na hudowe ale jak tego nie było na mapach to chyba wina nie urzędnika? Chciakbys aby przed zgoda na budowę urzędnik zlecał kopanie pod gruntem o kamery itp? Tp sprawa by trwała rok"
Jest mapa z naniesionym drenem z lat 60-tych po dawnym PGR Małzewo.
Ja_gość
17.03.2026, 20:50
Jestem ciekaw jakby to was się tyczyło,czy też byście byli tacy żacy zabawni de..bile?
Adam _gość
18.03.2026, 14:08
+
Masz rację każdego może spotkać coś takiego albo inne zdarzenie ale po wpisach ludzka głupota nie zna granic