Chełmińscy policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają przyczyny i okoliczności wypadku drogowego, wskutek którego zginął 33-letni mężczyzna. Auto, w którym policjanci odnaleźli zwłoki pasażera, porzucone było w polu kukurydzy. Po kilkunastu minutach od chwili przybycia na miejsce, do wyjaśnienia sprawy zatrzymano 26-latka - mieszkańca powiatu tczewskiego. Następnie do policyjnego aresztu trafił kolejny 26-latek. Obaj w chwili zatrzymania byli nietrzeźwi. Dziś składają wyjaśnienia.
W minioną niedzielę (10.07.) kilka minut po godzinie 4.00 dyżurny chełmińskiej komendy otrzymał informację od operatora numeru alarmowego, że w miejscowości Gorzuchowo stoi na poboczu polnej drogi samochód, wewnątrz znajdują się zwłoki mężczyzny. Policjanci natychmiast pojechali we wskazane miejsce. Faktycznie w polu kukurydzy stał uszkodzony volkswagen sharan. Wezwany na miejsce lekarz pogotowia ratunkowego stwierdził zgon mężczyzny znajdującego się na tylnym siedzeniu auta. W pojeździe oraz w jego okolicy nie było innych osób. W trakcie wykonywania szeregu czynności śledczy zatrzymali nieopodal miejsca znalezienia auta 26-letniego mężczyznę, który oświadczył że to jego auto. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy, miał prawie dwa promile alkoholu w organizmie. Godzinę później do mundurowych dotarła informacja, że w grudziądzkim szpitalu przebywa mieszkaniec chełmińskiego powiatu, którego obrażenia mogą świadczyć o tym, że uczestniczył w wypadku komunikacyjnym. Policjanci natychmiast udali się do Grudziądza, gdzie zatrzymali 26-letniego mieszkańca gminy Stolno. W szpitalu pobrano od niego krew do badań na ustalenie zawartości alkoholu ponieważ on również był nietrzeźwy. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani do wyjaśnienia i ustalenia okoliczności wypadku oraz tego, kto siedział za kierownicą i jak auto znalazło się w polu.
Odjechali z miejsca wypadku, potem porzucili auto z martwym kolegą w środku na polu kukurydzy
Już nad ranem śledczy ustalili, że do wypadku doszło w miejscowości Pniewite, gdzie na łuku drogi kierowca nie opanował auta i uderzył w drzewo - najprawdopodobniej w wyniku uderzenia śmierć na miejscu poniósł 33-letni pasażer. Zamiast jednak wezwać pomoc, dwaj pozostali uczestnicy wypadku odjechali uszkodzonym autem, jak się okazało po to, aby porzucić je wraz z martwym kolegą w polu kukurydzy.
Zarówno mieszkaniec gminy Stolno, jak i jego rówieśnik mieszkający w powiecie tczewskim (mieszkaniec Tczewa jak podaje TVN24), dziś zostali przesłuchani. Jeden z nich po wykonaniu czynności procesowych otrzymał status świadka i został zwolniony do domu. Mieszkaniec powiatu tczewskiego został przewieziony do chełmińskiej prokuratury, gdzie najprawdopodobniej usłyszy zarzuty spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, będąc w stanie nietrzeźwości. Po złożeniu wyjaśnień prokurator podejmie dalsze decyzje. Nie wykluczone jest, że śledczy wnioskować będą do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztu. Za przestępstwo, którego dopuścił się 26-latek, grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
W minioną niedzielę (10.07.) kilka minut po godzinie 4.00 dyżurny chełmińskiej komendy otrzymał informację od operatora numeru alarmowego, że w miejscowości Gorzuchowo stoi na poboczu polnej drogi samochód, wewnątrz znajdują się zwłoki mężczyzny. Policjanci natychmiast pojechali we wskazane miejsce. Faktycznie w polu kukurydzy stał uszkodzony volkswagen sharan. Wezwany na miejsce lekarz pogotowia ratunkowego stwierdził zgon mężczyzny znajdującego się na tylnym siedzeniu auta. W pojeździe oraz w jego okolicy nie było innych osób. W trakcie wykonywania szeregu czynności śledczy zatrzymali nieopodal miejsca znalezienia auta 26-letniego mężczyznę, który oświadczył że to jego auto. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy, miał prawie dwa promile alkoholu w organizmie. Godzinę później do mundurowych dotarła informacja, że w grudziądzkim szpitalu przebywa mieszkaniec chełmińskiego powiatu, którego obrażenia mogą świadczyć o tym, że uczestniczył w wypadku komunikacyjnym. Policjanci natychmiast udali się do Grudziądza, gdzie zatrzymali 26-letniego mieszkańca gminy Stolno. W szpitalu pobrano od niego krew do badań na ustalenie zawartości alkoholu ponieważ on również był nietrzeźwy. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani do wyjaśnienia i ustalenia okoliczności wypadku oraz tego, kto siedział za kierownicą i jak auto znalazło się w polu.
Odjechali z miejsca wypadku, potem porzucili auto z martwym kolegą w środku na polu kukurydzy
Już nad ranem śledczy ustalili, że do wypadku doszło w miejscowości Pniewite, gdzie na łuku drogi kierowca nie opanował auta i uderzył w drzewo - najprawdopodobniej w wyniku uderzenia śmierć na miejscu poniósł 33-letni pasażer. Zamiast jednak wezwać pomoc, dwaj pozostali uczestnicy wypadku odjechali uszkodzonym autem, jak się okazało po to, aby porzucić je wraz z martwym kolegą w polu kukurydzy.
Zarówno mieszkaniec gminy Stolno, jak i jego rówieśnik mieszkający w powiecie tczewskim (mieszkaniec Tczewa jak podaje TVN24), dziś zostali przesłuchani. Jeden z nich po wykonaniu czynności procesowych otrzymał status świadka i został zwolniony do domu. Mieszkaniec powiatu tczewskiego został przewieziony do chełmińskiej prokuratury, gdzie najprawdopodobniej usłyszy zarzuty spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, będąc w stanie nietrzeźwości. Po złożeniu wyjaśnień prokurator podejmie dalsze decyzje. Nie wykluczone jest, że śledczy wnioskować będą do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztu. Za przestępstwo, którego dopuścił się 26-latek, grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Źródło - KPP Chełmno
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.












![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (6)
dodaj komentarz
_gość
12.07.2016, 13:11
Nie ma to jak dobry kolega xd
_gość
12.07.2016, 13:51
Tczew znowu na językach całej POLSKI szkoda tylko że ze złej strony ta reklama
Kazik_gość
12.07.2016, 14:22
Ehhh
To dobry chłopak był i mało pił...
Li_gość
12.07.2016, 18:55
To nie mieszkańcy Tczewa!
Rozgłos? Reklama miasta? To nie Tczewianie! Całe szczęście. Ale o tym trzeba pisać jasno.
Gość_gość
13.07.2016, 03:43
Znamy temat
To gość z Pelplina
_gość
13.07.2016, 14:23
Pelpsin też ma GTC na tablicy rej więc prawie jak nasz