Niepokojące sygnały napływają od mieszkańców bloku nr 4 przy ul. Jagiełły w Tczewie. Jak relacjonują, od dłuższego czasu z okien budynku mają być wyrzucane słoiki z przetworami. W ostatnich dniach doszło do kolejnego niebezpiecznego incydentu, który mógł zakończyć się tragedią.
Jedna z mieszkanek poinformowała za pośrednictwem Facebooka, że wracając nocą do domu, omal nie została trafiona spadającym słoikiem. Zwróciła się z prośbą o nagłośnienie sprawy.
Jak przekazuje mieszkanka, sprawa została zgłoszona do spółdzielni mieszkaniowej. Zaapelowała również do osób, które mogły być świadkami podobnych zdarzeń, o przekazanie wszelkich informacji mogących pomóc w ustaleniu sprawcy. Zwróciła się także do rodziców i mieszkańców o większą uwagę na to, co dzieje się w oknach i na balkonach, podkreślając, że takie zachowanie stanowi realne zagrożenie dla zdrowia i życia.
Okazuje się, że nie jest to pierwszy taki przypadek. Odezwała się właścicielka samochodu, który został uszkodzony w podobnych okolicznościach.
Relacje mieszkańców wskazują, że problem może mieć charakter powtarzający się. Jeśli opisane zdarzenia rzeczywiście mają miejsce, rzucanie ciężkich przedmiotów z wysokości stwarza poważne zagrożenie dla przechodniów oraz może prowadzić do uszkodzenia zaparkowanych pojazdów.
Osoby, które były świadkami podobnych incydentów lub posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu sprawcy, proszone są o kontakt z Policją lub administracją spółdzielni mieszkaniowej.
Jedna z mieszkanek poinformowała za pośrednictwem Facebooka, że wracając nocą do domu, omal nie została trafiona spadającym słoikiem. Zwróciła się z prośbą o nagłośnienie sprawy.
Chciałabym ostrzec mieszkańców bloku nr 4 przy ul. Jagiełły, szczególnie klatek B i C. Od jakiegoś czasu ktoś wyrzuca z okna słoiki z przetworami, celując zapewne w zaparkowane samochody. Wczoraj w nocy, gdy wracałam do domu, taki słoik spadł dosłownie o centymetry od mojej głowy. Mogło dojść do ogromnej tragedii - napisała.
Jak przekazuje mieszkanka, sprawa została zgłoszona do spółdzielni mieszkaniowej. Zaapelowała również do osób, które mogły być świadkami podobnych zdarzeń, o przekazanie wszelkich informacji mogących pomóc w ustaleniu sprawcy. Zwróciła się także do rodziców i mieszkańców o większą uwagę na to, co dzieje się w oknach i na balkonach, podkreślając, że takie zachowanie stanowi realne zagrożenie dla zdrowia i życia.
Okazuje się, że nie jest to pierwszy taki przypadek. Odezwała się właścicielka samochodu, który został uszkodzony w podobnych okolicznościach.
Również jestem ofiarą tej sytuacji, mój samochód został uszkodzony. W lutym ubiegłego roku sprawa została zgłoszona zarówno na policję, jak i do spółdzielni. Ze strony spółdzielni jedynym podjętym działaniem było wywieszenie kartek na drzwiach. Policja natomiast poinformowała nas, że ze względu na brak dowodów i świadków nie jest w stanie ustalić sprawcy, w związku z czym postępowanie zostało umorzone.
Relacje mieszkańców wskazują, że problem może mieć charakter powtarzający się. Jeśli opisane zdarzenia rzeczywiście mają miejsce, rzucanie ciężkich przedmiotów z wysokości stwarza poważne zagrożenie dla przechodniów oraz może prowadzić do uszkodzenia zaparkowanych pojazdów.
Osoby, które były świadkami podobnych incydentów lub posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu sprawcy, proszone są o kontakt z Policją lub administracją spółdzielni mieszkaniowej.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)

















Komentarze (1)
dodaj komentarz
Belzebub_gość
16.07.2026, 10:51
Tam patoli nie brakuje
A patroli milicji jak na lekarstwo. Najgorsi są ludzie którzy wiedzą, widzą a nie reagują bo niby się boją. Można zgłosić anonimowo. Myślicie serio że sąsiedzi nic nie wiedzą?