Ręce pełne roboty mają w czwartek (09.07) tczewscy strażacy. Najpierw gasili dwa pożary kontenerów na śmieci na Nowym Mieście, a później interweniowali w miejscu, gdzie kilkuletnie dziecko wpadło do studni.
Do zdarzenia doszło w czwartek, około godziny siedemnastej w okolicy Galerii Kociewskiej.
Dodajmy, że około 5-letnie dziecko było pod opieką rodzica. Trwa ustalanie dokładnego przebiegu zdarzenia i sprawdzanie, czy studnia była zabezpieczona we właściwy sposób i kto za nią odpowiada.
Aktualizacja, godzina 17.41.
Wiadomo już nieco więcej o zdarzeniu. Kilkulatek wpadł do separatora, czyli urządzenia umożliwiającego oczyszczenie ścieków przed doprowadzeniem ich do kanalizacji, który znajduje się tuż obok ciągu pieszego. Niedawno urządzenie przechodziło przegląd techniczny - trwa sprawdzanie, czy zostało zabezpieczone we właściwy sposób. Dziecko znajdowało się pod opieką babci, która z osobą postronną wyciągnęła kilkulatka.
Do zdarzenia doszło w czwartek, około godziny siedemnastej w okolicy Galerii Kociewskiej.
Ze zgłoszenia wynikało, że dziecko wpadło do szamba. Okazało się jednak, że mowa o studzience. Nasi strażacy w tym czasie gasili pożar śmietnika z drugiej strony galerii. Dziecko do naszego przyjazdu zostało już wyciągnięte. W akcji pomogli m. in. pracownicy sklepu "Stokrotka". Ze wstępnych ustaleń wynika, że raczej nic poważnego mu się nie stało, ale oceni to ZRM, który został ściągnięty na miejsce zdarzenia - mówi nam st. kpt. Michał Myrda, rzecznik KP PSP Tczew.
Dodajmy, że około 5-letnie dziecko było pod opieką rodzica. Trwa ustalanie dokładnego przebiegu zdarzenia i sprawdzanie, czy studnia była zabezpieczona we właściwy sposób i kto za nią odpowiada.
Aktualizacja, godzina 17.41.
Wiadomo już nieco więcej o zdarzeniu. Kilkulatek wpadł do separatora, czyli urządzenia umożliwiającego oczyszczenie ścieków przed doprowadzeniem ich do kanalizacji, który znajduje się tuż obok ciągu pieszego. Niedawno urządzenie przechodziło przegląd techniczny - trwa sprawdzanie, czy zostało zabezpieczone we właściwy sposób. Dziecko znajdowało się pod opieką babci, która z osobą postronną wyciągnęła kilkulatka.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)
















