Od 2005 roku liczba uczniów zmniejszyła się o milion (fot. tcz.pl)
odbyło się
23
10.2012, 12:45
Wtorek

Tczewscy nauczyciele w bieżącym roku szkolnym nie muszą bać się o swoje posady. Chociaż niż demograficzny daje o sobie znać, to zarówno w szkołach podległych ratuszowi, jak i starostwu, udało się uniknąć zwolnień.
Niż sprawia, że nauczycieli czekają niewesołe czasy. Jeszcze w 2005 roku w całym kraju było 5,9 mln uczniów, w ub. roku już tylko 4,8 mln. W Tczewie jednak sytuacja wygląda dobrze:
- Tam, gdzie była groźba, że nauczyciel może stracić etat, sprawdzaliśmy, w której szkole są nadgodziny - zatem niektórzy będą uczyć w dwóch szkołach, ale cięcia posad nie będzie - tłumaczy Zenon Drewa, zastępca prezydenta Tczewa. - Co będzie w przyszłym roku? Ilość dzieci nie spada nam drastycznie, ale nie wiemy, co będzie działo się na poziomie ogólnopolskim. Są jakieś ruchy wokół karty nauczyciela. Jeśli w drodze ustawowej zostanie ustalone, że zwiększa się pensum, wtedy prawdopodobnie część nauczycieli straci zatrudnienie.
Jak sprawa wygląda w starostwie? Z problemem zwolnień w szkołach ponadgimnazjalnych boryka się większość polskich samorządów. Ich powodem jest nie tylko mniejsza liczba uczniów niż kilka lat temu, ale także wprowadzana reforma programowa. Mniejsza liczba godzin, oznacza redukcję etatów. W tczewskim starostwie uspokajają jednak, że zwolnień - przynajmniej na razie - nie będzie.
- Zmniejszyła się co prawda liczba oddziałów, ale zmniejszono liczbę nadgodzin, dzięki czemu nie było konieczności dokonywania zmian kadrowych - wyjaśnia wicestarosta Mariusz Wiórek.
Tutejsi nauczyciele są w komfortowej sytuacji, bo z danych związków zawodowych wynika, że w niektórych regionach kraju szykują się nawet 10-procentowe zwolnienia. Dodajmy, że w Tczewie tylko szkołach podstawowych i gimnazjach jest około 500 etatów nauczycielskich.
Niż sprawia, że nauczycieli czekają niewesołe czasy. Jeszcze w 2005 roku w całym kraju było 5,9 mln uczniów, w ub. roku już tylko 4,8 mln. W Tczewie jednak sytuacja wygląda dobrze:
- Tam, gdzie była groźba, że nauczyciel może stracić etat, sprawdzaliśmy, w której szkole są nadgodziny - zatem niektórzy będą uczyć w dwóch szkołach, ale cięcia posad nie będzie - tłumaczy Zenon Drewa, zastępca prezydenta Tczewa. - Co będzie w przyszłym roku? Ilość dzieci nie spada nam drastycznie, ale nie wiemy, co będzie działo się na poziomie ogólnopolskim. Są jakieś ruchy wokół karty nauczyciela. Jeśli w drodze ustawowej zostanie ustalone, że zwiększa się pensum, wtedy prawdopodobnie część nauczycieli straci zatrudnienie.
Jak sprawa wygląda w starostwie? Z problemem zwolnień w szkołach ponadgimnazjalnych boryka się większość polskich samorządów. Ich powodem jest nie tylko mniejsza liczba uczniów niż kilka lat temu, ale także wprowadzana reforma programowa. Mniejsza liczba godzin, oznacza redukcję etatów. W tczewskim starostwie uspokajają jednak, że zwolnień - przynajmniej na razie - nie będzie.
- Zmniejszyła się co prawda liczba oddziałów, ale zmniejszono liczbę nadgodzin, dzięki czemu nie było konieczności dokonywania zmian kadrowych - wyjaśnia wicestarosta Mariusz Wiórek.
Tutejsi nauczyciele są w komfortowej sytuacji, bo z danych związków zawodowych wynika, że w niektórych regionach kraju szykują się nawet 10-procentowe zwolnienia. Dodajmy, że w Tczewie tylko szkołach podstawowych i gimnazjach jest około 500 etatów nauczycielskich.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (12)
dodaj komentarz
Alex_gość
07.11.2012, 08:11
pół tysiąca nauczycieli???
Człowiek powinien umieć pisać, liczyć, znać jakieś języki, posiadac zawód i kwalifikacje. Dzisiejszy system edukacji jest zaprzeczeniem moich tez. Witaj na bezrobociu absolwencie.
ciekawa_gość
07.11.2012, 09:56
w streszczeniu:
wg Ciebie (chociaż z tego co kojarzę takie koncepcje próbowano wdrożyć pół wieku temu)móc napisać swoje imię i nazwisko, liczyć 1-10, jęz. (preferujmy) niemiecki bo sąsiad, zawód i kwalifikacje (gdzieś każą usiąść i coś każą zrobić). Nie na tym mój drogi polega demokracja i proszę nie decyduj za mnie.
Student_gość
07.11.2012, 08:30
Problem demograficzny w Europie i w Polsce to ogromne zagrożenie, które teraz napędzamy, a skutki wywrze dopiero w przyszłości. Pęd za karierą, pieniędzmi. Moda na bycie niezależnym "singlem". Brak możliwości ekonomicznych, aby dzieci wychować i wykształcić. A na końcu także nasza własna wygoda. Znam niejeden przykład rodziny z jednym dzieckiem, która ma ogromny, kunsztowny dom, rodzice świetne stanowiska (bo przez 10 lat młodości na nie zapieprzali), a dziecko wyjechało na studia do Torunia / Warszawy i już nie wróciło na prowincję do Tczewa. Panny w wieku 20-30 lat też zmieniły swoje priorytety. Najpierw samospełnienie, praca zawodowa, a potem ewentualnie dziecko po 30 i to jedno. A już ma być to dziecko to często już na nie za późno.
Antychryst_gość
07.11.2012, 10:09
?
Możesz mi coś wyjaśnić? Jeżeli teraz jest 11 % bezrobocie to jaki jest sens płodzenia większej liczby dzieci? żeby wzrosło do 30 %? Jak oni mają pracować na nasze emerytury? na kuroniówce?
gosc_gość
07.11.2012, 19:04
@satanista Wiesz co to myślenie perspektywiczne ukierunkowane na rozwój? Rozumiem, że swoje wizje układasz patrząc na zwijające się państwo Tuska gdzie bezrobocie rośnie, nic się nie opłaca itd, ale ten stan beznadziei nie potrwa już długo, Tuska przejrzeli wszyscy i nadchodzi jego koniec. Polska ma się rozwijać, dzieciaki to nasza przyszłość
gość _gość
07.11.2012, 09:09
gość
Radujmy się Jeszcze rok nic nierobienia brania publicznej kasy płaczu jaki to ekstremalny zawód i udawania MĄDRALI
aa_gość
07.11.2012, 21:37
Chyba przez swoją edukację prześliznąłeś się na dopuszczających-twój tok myślenia jest prymitywny.
_gość
07.11.2012, 10:27
Kruk krukowi oka nie wykole
Jedna sitwa.
uczeń_gość
07.11.2012, 17:22
szkoła
nikomu nie polecam ZSBiO w Tczewie najgorsza szkoła na świecie !!!
Hazik_gość
07.11.2012, 22:44
przyrost naturalny
Nie mam pracy,nie mam sposobu by utrzymać rodzinę - nie mam rodziny.To chyba bardzo prosta kalkulacja co nie? To moi drodzy jest cała prawda czemu nagle w Polsce rodzi się mniej dzieci,a nie jakieś poglądy czy mody. Nas poprostu na dzieci nie stać. Pensja przecietna jednego "robola" w Tczewie 1150zł na łape - dajmy 900 opłaty za mieszkanie(jak cie było stać na kredyt,jak nie to możesz mieć dużo więcej)+miesięczne jedzenie dla 3 osób.Co nam zostaje? -Prowident (albo rodzina jak zechcą pomóc)
_gość
07.11.2012, 22:55
Zapraszam "hejterów" po te kokosy za nicnierobienie :-) http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1531683,1,szkoly-pelne-przemocy.read
_gość
01.07.2013, 12:29
Cały system sprawowania władzy w Polsce oparty na partyjnych wyszczekanych bubkach jest ułomny. Najgorsze, że gospodarczą władzę sprawują jacyś nawiedzeni ekonomiści, którzy doprowadzili do zaorania połowy przemysłu. Na szczytach władzy najwięcej jest jednak niekumatych nauczycieli, jak Komorowski, Tusk, Kaczyński i kilkadziesiąt posłów, w Tczewie jakiś cichociemny, niemrawy ickiewicz, olejnik, roczyńkski- śmiech na sali, drewa- wuefista, SYN BRUNONA DREWY- SZEFA !! SB W TCZEWIE, augustyn, Jest to prostą konsekwencją faktu, że teraz się liczy wyszczekanie, a nie merytoryczne osiągnięcia. Nauczyciel jest wyszkolony w publicznym gadaniu, ale ma za mały rozumek, aby państwo, poszczególne jego dziedziny dobrze zorganizować.