Tczewianin Waldemar Nadolski wyrusza w niezwykłą podróż. Pokona ponad 700 km rowerem - z podelbląskich Raczek (najniżej położony punkt w Polsce) nad Morskie Oko. Ostatnią część trasy pokona piechotą - planuje bowiem zdobyć Rysy.
Tczewianin wyrusza w najbliższy czwartek - startowym punktem są Raczki - najniżej położony punkt w naszym kraju - 2 metry - a rowerowa meta to Morskie Oko:
Tczewianin jeździ intensywnie od 5 lat. Brał m. in. udział w rowerowych pielgrzymkach do Częstochowy - Jasną Górę planuje odwiedzić także przy okazji tegorocznego wyjazdu.
Życzymy powodzenia i samych pozytywnych przygód na trasie!
Tczewianin wyrusza w najbliższy czwartek - startowym punktem są Raczki - najniżej położony punkt w naszym kraju - 2 metry - a rowerowa meta to Morskie Oko:
Planuję pokonać rowerem około 700 kilometrów. Stamtąd będę kontynuował trasę już bez roweru - mam zamiar wspiąć się na Rysy - na wysokość 2499 metrów. - mówi nam Waldemar Nadolski.
Tczewianin jeździ intensywnie od 5 lat. Brał m. in. udział w rowerowych pielgrzymkach do Częstochowy - Jasną Górę planuje odwiedzić także przy okazji tegorocznego wyjazdu.
Moją wyprawę nazwałem - "Na Rysy - bez kasy" - będę korzystał z uprzejmości dobrej woli. Będę testował polską gościnność - mówi nasz rozmówca.
Życzymy powodzenia i samych pozytywnych przygód na trasie!
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (20)
dodaj komentarz
prawy_lewak_gość_gość_gość
27.09.2017, 10:05
Bez kasy na Rysy się chyba nie da, bo wstęp do Tatrzańskiego Parku Narodowego jest płatny;)))
miłośnik gór wszelakich_gość
28.09.2017, 12:02
Wielbiciele Tatr, a więc nie tacy zwykli turyści w klapkach i T-shircie, chcąc zdobyć Rysy w miarę spokojnie, bez pospiechu i bez tłumu wokół, wyruszają na szlak grubo przed świtem, a wiec przed momentem obsadzenia swojego stanowiska pracy przez pana który opłaty pobiera. Tak więc na Rysy bez kasy się da, wystarczy być na parkingu przy wejściu na szlak, trochę przed godziną (bodajże) 5 ;))))
raz dwa trzy_gość
27.09.2017, 11:00
super rowerzysta
"Planuję pokonać rowerem około 700 metrów" - no to faktycznie wyczyn :-)
tczewianinns_gość
27.09.2017, 13:14
Smiech na sali
ja w miesiącu robię po 3000 km na rowerze i nikt o tym nie pisze...
666_gość
27.09.2017, 15:39
Gdzie tam widzisz "metrow"?
kociewiak_gość
27.09.2017, 11:30
powodzenia Waldi
heh_gość
27.09.2017, 12:06
ciekawe jak to wyszło że bez kasy i 700 metrów przejedzie i będzie nad morskim okiem
trust_gość
27.09.2017, 13:15
Bez kasy ???
Nad morskim okiem nawet za toaletę trzeba płacić, a herbata to koszt ok 12 - 14 PLN. Bez kasy można napić się jedynie wody z morskiego oka!
Zmielony Dżony_gość
28.09.2017, 10:19
Herbata w porcelanowym kubku, na talerzyku, z łyżeczką czyli ą ę a nie żadne kartonowe pudełka - koszt 4,7 zł. Info sprzed 2 tygodni...nie wiem, zależy Ci żeby obrzydzać innym góry, czy byłeś, skasowali 2 zł za kibel i teraz się mścisz? W schronisku na Morskim okiem, fakt płaci się za toaletę...ale 500m wcześniej na trasie DO Morskiego oka znajduje się całe stado toitoiów...za darmo. Pić wody z Morskiego okna nie wolno, wiec słaba rada. Ale na trasie jest mnóstwo rzeczek strumyków i wodospadów. Co prawda z nich tez nie należy pić (ale trzeba zwrócić uwagę na wyrażenie "nie należy" które nie jest tożsame z "nie można"), ale prawdziwy turysta nie zostanie prawdziwym turystą dopóki nie napije się wprost z strumienia...
Ciech_gość
27.09.2017, 12:59
Za robotę się weźcie
go go dolls_gość
27.09.2017, 13:31
No naprawdę ważna informacja..... :(
Wiewiór _gość
28.09.2017, 07:38
Tcz upada na pysk. Coraz głupsze wiadomości. A włażenie w dvpę ciasnomajtkowcom mają opanowane na 100%
Mati_gość
27.09.2017, 16:14
zapytanie
Ile dni ma zająć przejazd ze startu do mety?
Remoo_gość_gość
27.09.2017, 18:11
Powodzenia! A tymi komentarzami poniżej proszę się nie przejmować. Zapewne pisali je ci, którzy przez całe życie nie ruszyli czterech liter sprzed telewizora. Jeszcze raz powodzenia!
Rowerzysta_gość
27.09.2017, 18:38
OK
Interesuje mnie sprawa noclegów. Sam trochę jeżdżę rowerem i wiem że "bez kasy" to trochę problematyczne. Powodzenia życzę. Fajnie by było poczytać relacje z tej wyprawy.
było metrów_gość
27.09.2017, 21:26
było metrów_gość
"Gdzie tam widzisz "metrow"?"
i edytowali po komentarzu
Zuza_gość
28.09.2017, 08:15
Kryminalna twarz kto takiego by do domu wypuścił?
_gość
28.09.2017, 12:44
Farmazony
"Herbata w porcelanowym kubku, na talerzyku, z łyżeczką czyli ą ę a nie żadne kartonowe pudełka - koszt 4,7 zł. Info sprzed 2 tygodni...nie wiem, zależy Ci żeby obrzydzać innym góry, czy byłeś, skasowali 2 zł za kibel i teraz się mścisz? W schronisku na Morskim okiem, fakt płaci się za toaletę...ale 500m wcześniej na trasie DO Morskiego oka znajduje się całe stado toitoiów...za darmo. Pić wody z Morskiego okna nie wolno, wiec słaba rada. Ale na trasie jest mnóstwo rzeczek strumyków i wodospadów. Co prawda z nich tez nie należy pić (ale trzeba zwrócić uwagę na wyrażenie "nie należy" które nie jest tożsame z "nie można"), ale prawdziwy turysta nie zostanie prawdziwym turystą dopóki nie napije się wprost z sóstwo Ttrumienia..."
Mnóstwo toi toi - widać, że nigdy tam nie byłeś ! Jeden toi toi co kilka kilometrów, to jest mnóstwo? Co do cen herbaty, dwa lata temu widziałem inną cenę.
Zmielony Dżony_gość
28.09.2017, 14:21
To Ty nigdy tam nie byłeś...w ostatnim darmowym punkcie przed Morskim Okiem jest około 15 toitoi...według mnie to dużo. A to tuż przed samym punktem (około kilometra wcześniej). Niżej na trasie jest kilka punktów z niewielką ilością kibelków oraz prawie na samym początku szlaku za parkingiem, tuż za mostem przy wodospadzie jest utwardzony plac gdzie także stoi około 10 sztuk. Wiec nie rozumiem o co Ci chodzi? Co masz synku za problem? Jak nie ogarniasz ciśnienia związanego z ekspozycją, to na wyprawy polecam zakładać pieluchomajty - problem małej ilości toitoiów nie będzie Ciebie dotyczył!
buk_gość
28.09.2017, 17:22
ppm
W Raczkach są 2m ale p.p.m. (poniżej poziomu morza)!!!