Tcz.pl logo

Szukaj

Masarnia czeka na zmianę planu i lepszą koniunkturę

Sprawa dawnej masarni ciągnie się już od kilku lat (fot. tcz.pl)
Masarnia czeka na zmianę planu i lepszą koniunkturę
Co z dawną masarnią, stojącą przy wjeździe do miasta na ul. Jagiellońskiej? Urzędnicy czekają teraz na zmianę planu zagospodarowania przestrzennego, by po przeprowadzeniu procedury móc korzystnie sprzedać działkę. Na razie nie ma zgody na rozbiórkę - bo jak tłumaczy ratusz - usunięcie solidnej konstrukcji pochłonęłoby sporo środków z budżetu miasta.

Działka zlokalizowana przy ulicy Jagiellońskiej, z dobrym dojazdem do autostrady A1, liczy ponad 3 tys. metrów kw. Początkowo urzędnicy chcieli, by w budynku znalazła się nowa siedziba Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Ostatecznie okazało się jednak, że znacznie tańsze będzie przeniesienie MOPSu, do jednego z budynków kompleksu tzw. "starego dworca" przy ul. 1 Maja. Masarnia stoi zatem wciąż niewykorzystana. W ub. roku znalazł się inwestor, który był zainteresowany jej kupnem. Sprzedażą nie byli zainteresowani tczewscy radni, którzy argumentowali, że miasto powinno poczekać na lepsze czasy na rynku nieruchomości. Zgodnie z przeznaczeniem w planie zagospodarowania przestrzennego na działce może powstać zabudowa jednorodzinna, bądź obiekty handlowo-usługowe o powierzchni do 2 tys. metrów. Temat wrócił ponownie podczas sierpniowej sesji Rady Miasta:

- Ostatnio zaobserwowałem, że ekipy porządkują teraz teren dawnych koszar - rozbierana jest tam część budynków gospodarczych. Czy w ten sposób nie można uprzątnąć działki, leżącej przy drodze wjazdowej do miasta i szpecącej nasz wizerunek? - pytał podczas ostatniej sesji radny, Włodzimierz Mroczkowski.

Sprawę wyjaśniał prezydent Tczewa, Mirosław Pobłocki:


- Przypomnę, że był kupiec i chcieliśmy ten budynek sprzedać - jednak rada nie wyraziła na to zgody. Teraz czekamy na zmianę planu zagospodarowania przestrzennego. - mówił włodarz - Rozbierane budynku gospodarcze na dawnym terenie wojskowym, to całkiem co innego. W przypadku masarni mamy do czynienia z potężnymi murami, do rozbiórki których trzeba by było zaangażować spore siły i środki. Przedtem inwestor był zainteresowany kupnem działki łącznie z budynkiem. Nie wiem, czy teraz jest sens angażowania sporych środków na prace rozbiórkowe.

Przypomnijmy, że problemy z masarnią przy ulicy Jagiellońskiej rozpoczęły się w 2005 roku. Podczas wizji lokalnej prowadzonej przez Inspektorat Nadzoru Budowlanego w kwietniu 2005 roku stwierdzono, że obiekt jest opuszczony. Ówczesny właściciel na skutek interwencji inspektora zabezpieczył teren. Ponownie budynek został skontrolowany we wrześniu 2005 roku - wtedy właściciel zamknął nieużytkowany obiekt i zabezpieczył przed dostępem osób trzecich. Jednak problemy związane z dawną masarnią miały się dopiero zacząć. W lutym 2006 roku Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego wezwał właściciela masarni do wzięcia udziału w wizji lokalnej terenu. Stwierdzono, że w obiekcie masarni pozrywano kłódki i budynek zaczął być użytkowany przez osoby trzecie. Doszło do dewastacji - powyjmowano wszystko, co tylko nadaje się do demontażu. Właściciel terenu nie kwapił się jednak z wizytą na swoją własną działkę. W toku prowadzonych czynności okazało się, że obiekt został sprzedany - nowy nabywca podobno nie wiedział nawet, co kupił. Po kilkuletniej batalii obiekt został zabezpieczony przez grupkę tczewskich radnych. W międzyczasie ustalono kuratorkę obiektu, którą została pracownica tczewskiego magistratu. Ostatecznie rudera została przejęta przez komornika. Później odkupiło ją miasto.

Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności! Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.
Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (14)
dodaj komentarz

  • +16

    obserwator_gość

    05.09.2013, 10:02

    potężne mury runą

    MASARNIA przy Jagielońskiej zbudowana w latach 80-tych to pustaki ,a nie potęzne mury.Jaki rzeczoznawca tak ocenił chyba nieuk badz w ratuszu mają taką marną wiedze w zakresie substancji z ktorych zbudowany jest ten chlew.

    Odpowiedz
    IP: 83.25.xx1.xx8  #
  • +19

    mieszkanka_gość

    05.09.2013, 10:07

    To jest takie śmierdzące jajo na życzenie p. Witosińskiego, który jako wiceprezydent przeprowadzał przetarg ofertowy na sprzedaż tego obiektu. Były 4 ofert i tylko jedna od mieszkańców Tczewa a 3 zewnętrzne. Pomimo że miejscowi kupcy byli najbardziej wiarygodni bo można było sprawdzić ich działania na miejscu, ich solidność i osiągnięcia, stało się inaczej. Pan Witosiński bardziej przekonany był do niesprawdzonych z poza Tczewa. Możemy jedynie domyślać się co przemówiło...........

    Odpowiedz
    IP: 83.23.xxx.xx9  #
  • +28

    pasjonata

    05.09.2013, 10:24

    straszy

    Oj straszy i to bardzo. Wiecej checi ze strony miasta i juz dawno by bylo po problemie.

    Odpowiedz
    Uż. zarejestrowany  #
  • +1

    _gość

    05.09.2013, 15:10

    a nie lepiej oddac za darmo za 1 zł pod domki jednorodzinne ? po co sie na to tak napalać i czekac kolejne 5 lat ? podczas gdy mogloby cieszyc oko ?

    Odpowiedz
    IP: 195.191.xx0.xx6  #
  • +8

    gość_gość

    05.09.2013, 17:00

    A kto chce budować domek przy dojazdówce do autostrady.Okna chłopie nie otworzysz a w nocy masz wrażenie że śpisz na ulicy.Domki buduje się za miastem.

    Cytuj
    IP: 83.23.xxx.xx9  #
  • +3

    Hazik_gość

    05.09.2013, 16:05

    Tylko kasa

    Przecież jak oddadzą te działkę pod budownictwo domków jednorodzinnych to musieli by ją przystosować do zabudowy.Czyli jak by nie patrzeć zrównać te ruderę z ziemią. Sprzedanie jej na rynku jak słyszeliśmy w ostatnich latach też nie wchodzi w grę pomimo zainteresowania kilku podmiotów (poronione to by nie sprzedać tego szajsu jak dawali kasę), potem chcieli to zadupie na MOPS przeznaczyć, ale kwota wydana na remont ich odstraszyła, a teraz będzie dalej stać i co jakiś czas płonąć bo bezdomni ją podpalą.

    Odpowiedz
    IP: 31.11.xx4.xx0  #
  • +5

    x_gość

    05.09.2013, 16:14

    arogancja władzy.

    Bardzo ciekawa koncepcja kupić nieruchomość -> zmienić plan miejscowy -> sprzedać. Dal osoby prywatnej coś takiego jest nieosiągalne (zmienienie planu bo mu tak pasuje), a jak już by jakoś się udało to przyjdzie zapłacić za wzrost wartości nieruchomości - stawka %. urząd robi sobie co chce i jak chce, byle po jego myśli bo it tak nikt im nic nie zrobi. A może dla podratowania budżetu miasto na dużą skalę zajęłoby się skupowaniem gruntów, wykonaniem zmiany plany dla terenu i sprzedaż z zyskiem. właściwie szkoda czasu a dywagacje, to nie jest normalny kraj

    Odpowiedz
    IP: 83.23.xxx.xx4  #
  • +4

    wkfj_gość

    05.09.2013, 16:32

    i...postoi jeszcze 20 lat...

    Odpowiedz
    IP: 109.197.xx1.xx0  #
  • +6

    05.09.2013, 16:48

    MOPS

    No i brakuje informacji, że budynek ten zakupiono wówczas z myślą o przeznaczniu go na nową siedzibę MOPSu. Dziwne, że przed zakupem nie sprawdzono, że budynek nie nadaje się do takiej przebudowy lub też przebudowa taka jest zbyt kosztowna. Nie są to oczywiście pieniądze utopione i możliwe, że nawet UM na całym przedsięwzięciu zarobi, odsprzedając niedoszłą siedzibę MOPSu po cenie wyższej od stawki zakupu. Niemniej jednak UM posiadając odpowiedne środki nie powinien do takiej sytuacji dopuścić.

    Odpowiedz
    Uż. zarejestrowany  #
  • +5

    gość_gość

    05.09.2013, 16:57

    do dzieła

    do dzieła z tą masarnią czas skończyć

    Odpowiedz
    IP: 5.173.xx3.xx3  #
  • +4

    Tczewiak_gość

    05.09.2013, 20:46

    KFC

    Zbudujcie tam KFC

    Odpowiedz
    IP: 79.184.xx1.xx8  #
  • +4

    v_gość

    05.09.2013, 22:13

    radni sprzedać to nie chcieli, ale żeby stało z 10 lat to luz

    Odpowiedz
    IP: 84.38.xx7.xx4  #
  • +4

    ka_gość

    06.09.2013, 09:54

    Równi i równiejsi

    Państwo prawa jest wtedy, gdy wszyscy są równi wobec prawa. Kiedy obiekt znajdował się w prywatnych rękach rwano włosy z głowy że rudera, że grozi zawaleniem, że zginą ludzie, ze estetyka itd. Kiedy przejęło go miasto, to czekamy na lepsze czasy. Może by tak chociaż Straż Miejska wlepiła Prezydentowi mandat za nieestetyczny wygląd? No cóż, pomarzyć dobra rzecz.

    Odpowiedz
    IP: 79.189.xx0.xx0  #
  • +1

    _gość

    06.09.2013, 22:05

    Mandat byłby nagrodą, bo to byłby tylko wewnętrzny obieg kasy przy którym poprawiłyby się statystyki straży miejskiej. Może dałoby się nałożyć nakaz prac na cele społeczne ....

    Cytuj
    IP: 83.11.xx2.xx6  #
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.