W Tczewie zakończyły się warsztaty rowerowe, które organizowała grupa młodzieży z UKS "Rowerowy Tczew". Prawdopodobnie była to pierwsza taka inicjatywa w historii naszego miasta. Frekwencja dopisała - na warsztatach spotkało się kilkanaście młodych osób z Tczewa i okolic, zainteresowanych tajnikami budowy i naprawy rowerów. Warsztaty pokazały również, że w Tczewie przydałaby się... rowerownia.
W ciągu trzech spotkań jedna z sal Fabryki Sztuk zamieniła się na Rowerownię z prawdziwego zdarzenia. Warsztaty rowerowe zostały sfinansowane z programu grantowego Młodzieżowy Aktywator, który prowadzi Fundacja Pokolenia w Tczewie. Zostały zakupione specjalistyczne narzędzia i każdy mógł spróbować swoich sił w ich korzystaniu pod fachowym okiem dwóch doświadczonych tczewskich rowerowych warsztatowców: Piotra Andrzejewskiego oraz Roberta Mokwy. Tematyka była bardzo różnorodna - od podstawowego przeglądu roweru i drobnych regulacji przygotowujących rower do sezonu, aż po remont generalny roweru i serwisowanie przedniego amortyzatora. Mimo, iż zajęcia zwykle trwały po ok. 6 godzin, to uczestnicy nie mieli powodu do nudy, a pasja do rowerowego majsterkowania udzieliła się wszystkim. Zajęcia pokazały, że w Tczewie bardzo potrzebne jest stałe miejsce, gdzie zainteresowani rowerzyści mogliby spotkać się roboczo wraz ze swoim sprzętem - aby naprawiać rowery i rozwijać swoje umiejętności techniczne. W Tczewie brakuje ROWEROWNI!
Czym jest Rowerownia?
Nie każdy ma możliwość samodzielnego reperowania roweru - czy to z braku umiejętności, narzędzi, czy też miejsca. Wielu rowerzystów nie stać na wizyty w serwisie rowerowym. Na szczęście, zawsze znajdą się ludzie, którzy chętnie podzielą się swoją wiedzą techniczną za darmo, lubią się spotykać i pomagać innym cyklistom oraz pragną tworzyć kulturę rowerową. Dwadzieścia lat temu we Włoszech narodziły się pierwsze rowerownie (po włosku ciclofficina, po angielsku: cyclolab), czyli miejsca ogólnodostępnego użytku, przygotowane i zarządzane przez wolontariuszy, gdzie każdy może za darmo skorzystać z narzędzi i porad w celu naprawienia własnego roweru. Ideą Rowerowni jest promocja roweru jako taniego środka lokomocji dla każdego - pod warunkiem chęci aktywnego uczestnictwa właściciela w naprawie.
- W Powiecie Tczewskim jest około 28.000 rowerów, do których ma dostęp większość mieszkańców, ponieważ zwykle 1 rower służy kilku członkom rodziny. W 95% są to rowery niskiej i średniej jakości. Szacujemy, że ¼ liczby wszystkich rowerów w polskich gospodarstwach domowych wymaga naprawy. Ponieważ w Polsce 90% rowerzystów to nastoletnia młodzież (czyli osoby uczące się, a więc nie zarabiające), a wg badań statystycznych wielkość przeciętnego comiesięcznego kieszonkowego wynosi od 50 do 80 złotych - to naprawa zepsutego roweru może urosnąć do rangi problemu trudnego do rozwiązania. - mówi Marek Bury z Rowerowego Tczewa - Rowerownia to odpowiedź na ten stan rzeczy, a dodatkowo odpowiedź na zgubne mechanizmy konsumpcyjne (kup - wyrzuć - ponownie kup - ponownie wyrzuć), degradację środowiska naturalnego oraz szkody wyrządzane przez przemysł motoryzacyjny i naftowy. Tu będzie można reanimować stare porzucone bicykle, zbierać i przetwarzać używane części, wymieniać się nimi, a także dzielić się doświadczeniem i pomysłami. Rowerownia to jednak coś więcej niż tylko zwykły warsztat rowerowy. To miejsce na koncerty, kursy jazdy na rowerze, zajęcia majsterkowania, wytwarzania okazjonalnych koszulek, nietypowych rowerów poziomych, miejsce prezentacji wypraw rowerowych tczewskich globtroterów. To dom kultury rowerowej. Rowerownia, aby spełniała swoje społeczne zadania, powinna być czynna cały rok. W okresie lata warsztat służyłby szybkim i bieżącym naprawom, a od jesieni do wiosny - remontom generalnym oraz konstruowaniu nowych rowerów, ponieważ ceny części rowerowych spadają wtedy o 20-30% a nawet o 50%. Zima to także okres planowania przedsięwzięć rowerowych na następny sezon, a to wymaga odbycia licznych spotkań klubowych.
Stowarzyszenie "Rowerowy Tczew", biorąc pod uwagę rozeznanie w w/w tematyce oraz występujące w Tczewie i okolicy potrzeby społeczne, oficjalnie zwróciło się z pomysłem utworzenia Rowerowni do Starosty Tczewskiego oraz do Prezydenta Miasta Tczewa.
- Wg doświadczeń zachodnioeuropejskich opłaca się powoływanie do życia takiej placówki, ponieważ jeśli to udogodnienie skłoni większą liczbę osób do przesiadki na rowery, to zmniejszają się korki i koszty dopłat do komunikacji publicznej. Ponadto z badań wynika też, że osoby, które codziennie jeżdżą rowerem - rzadziej chorują - zatem ich absencja chorobowa spada w szkołach i w pracy, co też jest poważnym argumentem społecznym. - przekonują rowerzyści.
Tczewska Rowerownia byłaby trzecią tego typu placówką w Polsce, po Poznaniu (2009 r.) i Wrocławiu (2011 r.). Placówkę tego typu w naszych tczewskich warunkach powinno stanowić jedno duże lub dwa ogrzewane pomieszczenia na poziomie parteru, o minimalnej łącznej powierzchni ok. 40 m2, dostępne 7 dni w tygodniu do godziny 21.00, wyposażone w szafy narzędziowe oraz podłogę odporną na wilgoć, zarysowania i zaplamienia.
- Stowarzyszenie "Rowerowy Tczew" bardzo poważnie podchodzi do idei powołania do życia nowej placówki. Zakupione specjalistyczne narzędzia za 1.300 zł z programu Młodzieżowy Aktywator to dopiero początek ich zbierania. Tczewska Rowerownia, aby prawidłowo funkcjonować, powinna dysponować zasobem specjalistycznych narzędzi o wartości co najmniej około 6.000 złotych. Ale początek już jest - posiadany zbiór będziemy poszerzać. Obecnie Stowarzyszenie "Rowerowy Tczew" pracuje obecnie nad stworzeniem regulaminu przyszłej Rowerowni w Tczewie, której powstanie możliwe już w tym roku. Stworzymy też specjalną podstronę internetową do celów informacyjnych. - podsumowuje Marek Bury.
Zdjęcia nadesłane do redakcji
Nie przegap tego, co dzieje się w Tczewie! Sprawdź kalendarz imprez i wydarzeń i bądź zawsze na bieżąco z koncertami, spektaklami, festynami i innymi atrakcjami. Możesz też dodać swoje wydarzenie.
W ciągu trzech spotkań jedna z sal Fabryki Sztuk zamieniła się na Rowerownię z prawdziwego zdarzenia. Warsztaty rowerowe zostały sfinansowane z programu grantowego Młodzieżowy Aktywator, który prowadzi Fundacja Pokolenia w Tczewie. Zostały zakupione specjalistyczne narzędzia i każdy mógł spróbować swoich sił w ich korzystaniu pod fachowym okiem dwóch doświadczonych tczewskich rowerowych warsztatowców: Piotra Andrzejewskiego oraz Roberta Mokwy. Tematyka była bardzo różnorodna - od podstawowego przeglądu roweru i drobnych regulacji przygotowujących rower do sezonu, aż po remont generalny roweru i serwisowanie przedniego amortyzatora. Mimo, iż zajęcia zwykle trwały po ok. 6 godzin, to uczestnicy nie mieli powodu do nudy, a pasja do rowerowego majsterkowania udzieliła się wszystkim. Zajęcia pokazały, że w Tczewie bardzo potrzebne jest stałe miejsce, gdzie zainteresowani rowerzyści mogliby spotkać się roboczo wraz ze swoim sprzętem - aby naprawiać rowery i rozwijać swoje umiejętności techniczne. W Tczewie brakuje ROWEROWNI!
Czym jest Rowerownia?
Nie każdy ma możliwość samodzielnego reperowania roweru - czy to z braku umiejętności, narzędzi, czy też miejsca. Wielu rowerzystów nie stać na wizyty w serwisie rowerowym. Na szczęście, zawsze znajdą się ludzie, którzy chętnie podzielą się swoją wiedzą techniczną za darmo, lubią się spotykać i pomagać innym cyklistom oraz pragną tworzyć kulturę rowerową. Dwadzieścia lat temu we Włoszech narodziły się pierwsze rowerownie (po włosku ciclofficina, po angielsku: cyclolab), czyli miejsca ogólnodostępnego użytku, przygotowane i zarządzane przez wolontariuszy, gdzie każdy może za darmo skorzystać z narzędzi i porad w celu naprawienia własnego roweru. Ideą Rowerowni jest promocja roweru jako taniego środka lokomocji dla każdego - pod warunkiem chęci aktywnego uczestnictwa właściciela w naprawie.
- W Powiecie Tczewskim jest około 28.000 rowerów, do których ma dostęp większość mieszkańców, ponieważ zwykle 1 rower służy kilku członkom rodziny. W 95% są to rowery niskiej i średniej jakości. Szacujemy, że ¼ liczby wszystkich rowerów w polskich gospodarstwach domowych wymaga naprawy. Ponieważ w Polsce 90% rowerzystów to nastoletnia młodzież (czyli osoby uczące się, a więc nie zarabiające), a wg badań statystycznych wielkość przeciętnego comiesięcznego kieszonkowego wynosi od 50 do 80 złotych - to naprawa zepsutego roweru może urosnąć do rangi problemu trudnego do rozwiązania. - mówi Marek Bury z Rowerowego Tczewa - Rowerownia to odpowiedź na ten stan rzeczy, a dodatkowo odpowiedź na zgubne mechanizmy konsumpcyjne (kup - wyrzuć - ponownie kup - ponownie wyrzuć), degradację środowiska naturalnego oraz szkody wyrządzane przez przemysł motoryzacyjny i naftowy. Tu będzie można reanimować stare porzucone bicykle, zbierać i przetwarzać używane części, wymieniać się nimi, a także dzielić się doświadczeniem i pomysłami. Rowerownia to jednak coś więcej niż tylko zwykły warsztat rowerowy. To miejsce na koncerty, kursy jazdy na rowerze, zajęcia majsterkowania, wytwarzania okazjonalnych koszulek, nietypowych rowerów poziomych, miejsce prezentacji wypraw rowerowych tczewskich globtroterów. To dom kultury rowerowej. Rowerownia, aby spełniała swoje społeczne zadania, powinna być czynna cały rok. W okresie lata warsztat służyłby szybkim i bieżącym naprawom, a od jesieni do wiosny - remontom generalnym oraz konstruowaniu nowych rowerów, ponieważ ceny części rowerowych spadają wtedy o 20-30% a nawet o 50%. Zima to także okres planowania przedsięwzięć rowerowych na następny sezon, a to wymaga odbycia licznych spotkań klubowych.
Stowarzyszenie "Rowerowy Tczew", biorąc pod uwagę rozeznanie w w/w tematyce oraz występujące w Tczewie i okolicy potrzeby społeczne, oficjalnie zwróciło się z pomysłem utworzenia Rowerowni do Starosty Tczewskiego oraz do Prezydenta Miasta Tczewa.
- Wg doświadczeń zachodnioeuropejskich opłaca się powoływanie do życia takiej placówki, ponieważ jeśli to udogodnienie skłoni większą liczbę osób do przesiadki na rowery, to zmniejszają się korki i koszty dopłat do komunikacji publicznej. Ponadto z badań wynika też, że osoby, które codziennie jeżdżą rowerem - rzadziej chorują - zatem ich absencja chorobowa spada w szkołach i w pracy, co też jest poważnym argumentem społecznym. - przekonują rowerzyści.
Tczewska Rowerownia byłaby trzecią tego typu placówką w Polsce, po Poznaniu (2009 r.) i Wrocławiu (2011 r.). Placówkę tego typu w naszych tczewskich warunkach powinno stanowić jedno duże lub dwa ogrzewane pomieszczenia na poziomie parteru, o minimalnej łącznej powierzchni ok. 40 m2, dostępne 7 dni w tygodniu do godziny 21.00, wyposażone w szafy narzędziowe oraz podłogę odporną na wilgoć, zarysowania i zaplamienia.
- Stowarzyszenie "Rowerowy Tczew" bardzo poważnie podchodzi do idei powołania do życia nowej placówki. Zakupione specjalistyczne narzędzia za 1.300 zł z programu Młodzieżowy Aktywator to dopiero początek ich zbierania. Tczewska Rowerownia, aby prawidłowo funkcjonować, powinna dysponować zasobem specjalistycznych narzędzi o wartości co najmniej około 6.000 złotych. Ale początek już jest - posiadany zbiór będziemy poszerzać. Obecnie Stowarzyszenie "Rowerowy Tczew" pracuje obecnie nad stworzeniem regulaminu przyszłej Rowerowni w Tczewie, której powstanie możliwe już w tym roku. Stworzymy też specjalną podstronę internetową do celów informacyjnych. - podsumowuje Marek Bury.
Zdjęcia nadesłane do redakcji
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.












![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (24)
dodaj komentarz
Benek_gość
09.01.2013, 09:56
ścieżka rowerowa
Czy Tczew doczeka się ścieżki rowerowej z największego oś.Suchostrzygi do PIĘKNEGO BULWARU nad Wisłą .
hehe_gość
09.01.2013, 13:34
tak
Tczew się doczeka tej ścieżki, ale pisz w końcu na temat. Ścieżki to stara sprawa, a rowerownia - to całkiem nowa idea.
zxc_gość
09.01.2013, 17:56
....
a co jest fajnego w jeżdzeniu na rowerze po mieście ? lepiej pojechać gdzies do lubiszewa i powdychać świeżego powietrza a nie spalin od samochodów
_gość
10.01.2013, 07:03
Od ścieżek są inni PYTAM SIĘ GDZIE SIĘ PODZIAŁA PANI OFICER ROWEROWY ??????????????????????????????????????????????????????????????? ?
rowerzysta_gość
09.01.2013, 10:49
wow
SUPER SPRAWA!!!
kierowca roweru_gość
09.01.2013, 10:51
www.Rowerowy.Tczew.pl
Pełna wersja artykułu na: http://rowerowy.tczew.pl/?p=2608
mikipod
09.01.2013, 12:15
Świetny pomysł!
W pełni popieram ideę rowerowni. Przydałoby się takie miejsce w Tczewie. Jeśli można stworzyć kilka(naście) orlików to można i rowerownię :)
milka_gość
09.01.2013, 12:44
a co gdyby...?
A co jesli rowerownia byłaby miejscem nie tylko, w ktorym mozna naprawic swo rower ale rownież takowy wypożyczyc?? z doscwiadczenia wiem, ze nie dla kazdego Tczewianina prosta sprawa jest isc do sklepu i kupic sobie rower... uwazam, ze dobrym pomyslem byloby posiadanie przez placowke paru rowerow, ktore za symboliczna oplata moznabyloby wyporzyczyc..
Tczewiak_gość
09.01.2013, 14:58
wypożyczalnia w rowerowni
być może, że z czasem pojawią się jakieś rowery na wypożyczanie a środki z tego uzbierane wpierałyby działalność rowerowni (zakup nowych narzędzi). Ale raczej nie na samym początku.
mikipod
10.01.2013, 07:40
Wypożyczalnia to świetny pomysł, ale niestety bardzo kosztowny. Koszt zakupu rowerów miejskich jest bardzo duży. Nie mam tutaj na myśli tanich rowerów z marketu lecz w miarę dobrego markowego sprzętu, którego używanie nie będzie wiązało się z zagrożeniem życia. Koszt jednego roweru miejskiego to ponad 1000zł. Do tego trzeba doliczyć wiele innych kosztów. Ktoś te rowery musi wypożyczać, jakoś trzeba cały ten system nadzorować, do tego koszty awarii sprzętu. Niestety pewnie sporo czasu minie zanim miasto zgodzi się na wypożyczalnię...
Jakub_gość
09.01.2013, 13:12
brawo
Popieram. Super pomysł. Wszystko co jest związane z ruchem rowerowym JEST DOBRE. No chyba że się stale siedzi przed monitorem czy TV i narzeka na brak ścieżek
_gość
09.01.2013, 18:42
Dziwne słowo ROWEROWNIA
Co się stanie jeśli poza oficjalną częścią - czyli edukacyjną- bedzie ta rowerownia służyła za ciekawy zakład do robienia kasy na tak zwanych warsztatach? Czy takie pomieszczenia są potrzebne, czy wszyscy zainteresowani będą mieli do nich dostęp.....?
mikipod
10.01.2013, 07:48
Jak zamierzasz robić kasę na rowerowni gdy w Tczewie są co najmniej 4 inne serwisy rowerowe? Nie taka jest idea rowerowni! Ma ona na celu udostępnienie narzędzi i pomieszczenia, aby każdy zainteresowany mógł sam swój rower naprawić. Sam jeżdżę bardzo dużo i wiem jak denerwujący jest brak narzędzi. Nie raz musiałem wydawać duże kwoty (ach ten kołodziej...) tylko dlatego, że sam wiedziałem jak serwis przeprowadzić ale nie miałem potrzebnego do tego sprzętu. Nawet jeśli ktoś nie będzie do końca wiedział co ma robić, to na pewno znajdzie się tam ktoś kto wszystko wytłumaczy. Myślałem również o stworzeniu instrukcji przeprowadzania podstawowych czynności serwisowych, która byłaby dostępna dla każdego ( oczywiście za darmo) na miejscu. W przyszłości może nawet kilka poradników znajdzie się na naszej stronie http://www.rowerowy.tczew.pl
_gość
10.01.2013, 11:11
OJ OJ OJ!
Czy posiadając wiedzę o naprawach samochodowych - czy widziałeś gdzieś publiczny darmowy warsztat samochodowy - POWODZENIA!!!!
mikipod
10.01.2013, 12:20
Co ma warsztat samochodowy do rowerowni? Miasto powinno inwestować w ekologiczne rozwiązania. Z takim nastawieniem nic nie da się osiągnąć! Podobno Tczew jest (a raczej chce być) rowerowym miastem, więc takie miejsce powinno powstać. Po raz kolejny zaznaczam, że nie jest to warsztat. W warsztacie mechanik dokonuje napraw za co pobiera odpowiednią opłatę. Tutaj każdy będzie sam naprawiać swój rower, jedynym zadaniem rowerowni jest udostępnienie narzędzi i miejsca do napraw. Ponadto będzie to świetne miejsce spotkań rowerzystów, którzy będą mogli umawiać się na wspólne wyjazdy, rozmawiać o swoim hobby oraz planować dalekie podróże.
trab_gość
14.01.2013, 12:36
a jaki byłby problem jakby taka rowerownia poza wartością edukacyjną, przeprowadzaniem bezpłatnych warsztatów, możliwością korzystania bezpłatnego z narzędzi miała też część płatną (np. zlecenia naprawy rowerów dla tych którzy sami tego nie chcą robić), z którego mogłaby się utrzymać?
marjazz_gość
09.01.2013, 19:00
,,,
Bardzo dobry pomysł.Cena usługi rowerowej u Kołodzieja -to kosmos! i jeszcze robią łaskę,że przyjmą do naprawy!
mikipod
10.01.2013, 12:24
Nie wspominając o podejściu do klienta i wyśmiewaniu jego sprzętu i poglądów. Szkoda, że tylko tam mają dętki Schwalbe 26x2 Presta...
_gość
09.01.2013, 19:21
Co was nawiedziło z tymi rowerami? drugie GC
mikipod
10.01.2013, 07:33
Zamiast pisać swoje durne komentarze idź zapal sobie papierosa, pojedź samochodem na śniadanie do McDonalds, a potem tkwij w korku narzekając na cały świat. Rower to najlepszy, najszybszy i najtańszy środek transportu w mieście. W wielu miastach Europy większość transportu miejskiego stanowią rowery. Można na nich zobaczyć zarówno młodzież dojeżdżającą do szkoły jak i biznesmenów w garniturach ;) Zarówno rowerownia jak i nowe drogi rowerowe (nie ścieżki lecz wyznaczony fragment ulicy) pomogą naszemu miastu rozwinąć transport rowerowy. Dzięki temu nasze powietrze będzie czystsze, ulice mniej zakorkowane a ludzie zdrowsi.
spoko_gość
11.01.2013, 13:26
dziwne
Argumenty za powołaniem rowerowni w Tczewie są po prostu miażdżące. Dziwne, że władze miasta i powiatu wcześniej same na to nie wpadły. Kogo oni tam zatrudniają???
popierający_gość
12.01.2013, 14:28
CZEKAMY
no to czekamy teraz na odpowiedź władz samorządowych obu szczebli. Jeśli odmówią, to będzie powód do anarchistycznej masy krytycznej w Tczewie.
service_gość
12.01.2013, 23:57
50 zł
Poziom cen usług napraw rowerowych w Polsce: http://www.cennik-uslug.pl/aktualnosci/188-o-cenach-uslug-rowerowych
- wynika z niego, że za przeciętne kieszonkowe - polskiego nastolatka nie stać na żadne poważniejsze naprawy, poza drobnymi regulacjami. Z doświadczeń jednego z tczewskich serwisów rowerowych wynika, że przeciętny rowerzysta niechętnie przyjmuje do wiadomości koszt naprawy większy niż 50 zł i wielu wtedy rezygnuje z naprawy. Koszty poważniejszych remontów roweru, które zwykle są potrzebne co kilka lat, wymagają zakupu układu napędowego, a to już wydatek najmniej kilkuset złotowy. Nic więc dziwnego, że od kilku lat nie zwiększa się udział rowerzystów we wrześniowym Tczewskim Przejeździe Rowerowym, których maksymalnie jest 500, bo wiele rowerów stoi w piwnicach zakurzonych i czeka na lepsze czasy.
ktosiek_gość
15.01.2013, 00:34
...
Niech w końcu tczewscy zadadzą obu tczewskim włodarzom miasta, jedno proste pytanie: KTO KONKRETNIE ODPOWIADA ZA SPRAWY ROWEROWE W TCZEWIE???