Zeroemisyjny transport nie później niż do 2035 roku?

Samochód, lusterko, kierowca, autostrada
Tczew - Zeroemisyjny transport nie później niż do 2035 roku?

zobacz galerię zdjęć: 1
Czy zeroemisyjny transport w Polsce jest możliwy? Jaki jest w naszym krajustosunek liczby samochodów elektrycznych do stacji ładowania? Czy jesteśmy w stanie w najbliższych latach rozwiązać problemy, które hamują rozwój elektromobilności? Wyzwania i szanse dla ekologicznego transportu skomentowali podczas rozmowy w ramach E.ON Talks: Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych oraz Mariola Pasierowska, koordynatorka sprzedaży w E.ON Polska.

Transport - główny winowajca emisji CO2

Według raportu Zeroemisyjna Polska 2050 aż 98 proc. zanieczyszczeń pochodzi z transportu drogowego - w tym 61 proc. z samochodów osobowych. Branża transportowa przyczynia się do ciągłego wzrostu emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Sektor ten odpowiada za 28 proc. emisji CO2 w Unii Europejskiej, a w Polsce - za 15 proc. Z kolei według Global Emoblitiy Forum 2021 transport odpowiedzialny jest za 14 proc. emisji gazów cieplarnianych na Ziemi. Co więcej, według paryskiej deklaracji dotyczącej elektromobilności, transport pochłania obecnie prawie 1/4 globalnego zużycia energii elektrycznej. Przewiduje się, że emisja gazów znacząco wzrośnie - w 2030 roku do 30 proc., a w 2050 - aż do 50 proc.

Zobowiązania unijne gonią rynek


Zgodnie z planami Komisji Europejskiej oraz programem Fit for 55 od 2035 roku będzie obowiązywał zakaz rejestracji pojazdów z silnikami spalinowymi. Producenci błyskawicznie przygotowują się do funkcjonowania w nowej rzeczywistości. Jak mówi Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych - Gdy porównamy pierwszy kwartał tego roku z pierwszym kwartałem roku ubiegłego, to zobaczymy, że liczba rejestracji elektryków wzrosła o ponad 50 proc. Rocznie w Europie rejestrowanych jest ponad milion pojazdów elektrycznych, drugi milion to pojazdy ładowane z zewnętrznego źródła - hybrydowe. Liczba aut elektrycznych dynamicznie rośnie i już teraz odpowiadają one za 10 proc. rejestracji w UE.

Podczas inauguracji Global Emobility Forum w listopadzie 2021 roku Unijna Komisarz do spraw transportu podkreśliła, że Unia Europejska stawia sobie za cel ograniczenie emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 55 proc. Osiągnięcie takich założeń wiąże się z wymianą minimum
20 proc. samochodów osobowych i 1 proc. ciężarowych na flotę pojazdów zeroemisyjnych.

Infrastruktura kluczem do dalszych zmian

Zakup elektryka już dziś może się opłacać, także w Polsce. Mamy możliwość skorzystania z dopłat, co zmniejsza początkowy nakład finansowy. Zwraca się on w trakcie użytkowania z kilku powodów. Przede wszystkim ładowanie samochodu elektrycznego jest tańsze, niż tankowanie. Co więcej tego typu pojazdy mają w wielu miastach możliwość parkowania bez opłat, czy też poruszania się po buspasach.

Maciej Mazur zaznacza, że według szacunków do końca 2022 roku na jeden punkt ładowania przypadać będzie 15 aut elektrycznych. Aby jednak zachować efektywną wydajność systemu potrzebne są większe inwestycje w infrastrukturę ładowania. - Idealnym rozwiązaniem byłoby, aby do końca 2023, jeden punkt ładowania był obsługiwany przez maksymalnie 10 samochodów. Ogromne pole do poprawy widzimy w kwestiach związanych z przyłączeniem stacji, zwłaszcza stacji wysokich mocy. W Polsce okres ten jest bardzo długi, jeden z najdłuższych w Europie i dochodzi do 3 lat - zauważa Mazur.

Infrastruktura ładowania jako przewaga konkurencyjna

Punkty ładowania mogą stanowić dużą wartość dodaną dla nieruchomości. Zwiększają prestiż, a co za tym idzie wartość inwestycji oraz jej potencjał. Coraz więcej klientów indywidualnych, szukając miejsca do zamieszkania, pyta czy w powstających budynkach mieszkaniowych są rozwiązania proekologiczne, w tym stacje ładowania elektryków. Interesuje ich ten aspekt również w miejscach pracy, np. w biurowcach czy magazynach.

Stacje ładowania pojazdów elektrycznych to jednak nie tylko wartość dodana dla właścicieli lub zarządców nieruchomości. Mogą one również stanowić element przewagi biznesowej. Mariola Pasierowska, koordynatorka sprzedaży w E.ON Polska tłumaczy, że znaczna część przedstawicieli biznesu spotyka się z partnerami przede wszystkim w restauracjach. - Coraz większy odsetek z nich podróżuje właśnie służbowymi elektrykami. Instalacja stacji ładowania w pobliżu restauracji może nie tylko obniżyć koszty funkcjonowania biznesu i przyczynić się do poprawy stanu jakości powietrza, ale też po prostu przyciągnąć klienta.

Mariola Pasierowska tłumaczy również, że w przyszłości powinno zmienić się podejście do ładowania samochodów elektrycznych. - Powinniśmy na to spojrzeć jak na ładowanie telefonu komórkowego. Nie czekamy, aż telefon naładuje się w pełni i dopiero wychodzimy z domu, tylko ładujemy go z różnych miejsc i urządzeń.

Zielone ciężarówki?

Transformacja energetyczna i dążenie do neutralności klimatycznej oraz "zielonego" transportu nie może się obejść bez poruszenia kwestii łańcucha dostaw. Redukcja lokalnych emisji to niezbędny krok do zrównoważonego rozwoju. Transformacja w segmencie samochodów ciężarowych wydaje się jednak dużo trudniejsza do osiągnięcia, niż aut osobowych. W Europie jest mniej niż 1 proc. zarejestrowanych aut elektrycznych powyżej 16 ton i ten wynik nie zmienia się od lat. W Polsce na ponad 30 tys. zarejestrowanych w ubiegłym roku pojazdów ciężarowych 16 ton+, zaledwie 4 to pojazdy elektryczne. Krajowy rynek nie jest jednak pod tym względem wyjątkowy. Nawet europejski lider, Szwajcaria, zarejestrował ich zaledwie 77.

Elektryfikacja transportu ciężkiego nie obejdzie się jednak bez postępu technologicznego. - Przy samochodach ciężarowych, przemierzających tysiące kilometrów, elektryfikacja jest trudniejsza. Nie tylko ze względu na brak ładowarek na trasach, ale przede wszystkim czas ładowania aut. Dlatego potrzebujemy innowacyjnych technologii, które rozwiną najbardziej energochłonną gałąź transportu w kierunku zeroemisyjności - wyjaśnia Maciej Mazur.

Dyskusja o przyszłości zeroemisyjnego transportu

Całą rozmowę o zeroemisyjnym transporcie i jego przyszłości można odsłuchać w ramach podcastu E.ON Talks. Dyskutują o tym: Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, Mariola Pasierowska, koordynator sprzedaży w E.ON Polska, a podcast prowadzi Joanna Waszak - kierownik komunikacji marketingowej w E.ON Polska.

Wszystkie odcinki E.ON Talks są dostępne na Spreaker, Spotify, iTunes i Podcasty Google. Materiał można także odsłuchać i zobaczyć na stronie firmowej E.ON.

Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (10)
dodaj komentarz

  • +11

    bezsrejtu_gość_gość_gość_gość

    28.07.2022, 10:08

    Zielony to nowy czerwony

    Przez nowych zielonych komuchów czeka nas bieda nieznana od dziesięcioleci. Samochody to będzie przywilej bogatych bo nie będziesz w stanie dojechać do pracy i na niego zarobić... I na prąd do niego.

    Odpowiedz
    IP: 84.38.xx4.xx1 
  • +13

    Dziad bez pardonu _gość

    28.07.2022, 10:11

    Kolejny lobbysta chce wciskać kit.

    Nie ma czegoś takiego jak zero emisyjny transport. Energia nie bierze się z nikąd. Tarcie opony o podłoże też powoduje emisję. To są bajki dla bambinistów. Jak nie macie czym ładować akumulatorów to są agregaty na ON czy Pb 95. Takie agregaty można ciągnąć za sobą na przyczepce.

    Odpowiedz
    IP: 188.147.xx2.xx3 
  • +2

    Rowerowy_johny_gość_gość

    28.07.2022, 11:02

    A jak jadę rowerem do ....

    .... Biedry po zakupy i pierdzę, bo np. zjadłem dużo czereśni, to jestem zeroemisyjny czy nie jednak nie?

    Odpowiedz
    IP: 212.160.xx2.xxx 
  • +4

    Mario Tcz._gość_gość_gość

    28.07.2022, 21:30

    Putin

    Czołgi też będą 0-emisyjnę!? Do2035 ta euro-komuuna się sama rospier-----!

    Odpowiedz
    IP: 37.47.xx7.xx9 
  • KASAKASA_gość

    28.07.2022, 23:18

    Pracujesz wfabyce która produje części

    TO szukaj nowej pracy. Milady ludzi stracy pracę Tysiące elementów w silnikach spalinowych które musza zostać wyprodukowane. Elektryk tego nie ma Ktoś pomyślał o tym Pada motoryzacja Pada świat

    Odpowiedz
    IP: 37.18.xx4.xx7 
  • +4

    Gosc_gość

    29.07.2022, 01:24

    Zeby miec zeroemisyjny transport

    Trzeba zaczac od wylaczenia elektrowni weglowych i zastapienia ich zeroemisyjnymi w tym przypadku atomowymi. Watpie zeby w polsce udalo sie to do 2035 roku

    Odpowiedz
    IP: 89.201.xx7.xx0 
  • +3

    adio_gość_gość

    29.07.2022, 12:11

    Rozumię że to dotyczy całego świata a nie tylko małego "fyrtla" europy. Inaczej to bez sensu będzie.

    Odpowiedz
    IP: 178.235.xx0.xx1 
  • +4

    ._gość

    30.07.2022, 08:35

    Niestety ale to ciemna strona UE, Europa przestanie być konkurencyjna względem Azji i Ameryki które sobie nie zakładają pętli na szyję. Obecna UE z polityką ff 55 i ideologiczną rewolucją to droga do katastrofy.

    Cytuj
    IP: 164.127.xx2.xx1 
  • +3

    Adi_gość

    30.07.2022, 20:13

    Precz z tą Unia ciagle jakieś nakazy! Czym ładować dynamem będziemy. Skoro niemcy już sami prąd na noc wyłączają i gadają ze będzie bieda z prądem. A co jak takie akumulatory padną gdzie recykling z tego co wiem to już jest problem z tym. Zamiast samochodów to będą auto nogi.

    Odpowiedz
    IP: 188.147.xx2.xx1 
  • +2

    md_gość

    02.08.2022, 07:51

    Nierealne, tylko tyle można powiedzieć. Czy ktokolwiek wyobraża sobie, ze w dowolnym miejscu parkingowym doładuję samochód? A tylko w taki sposób można używać elektryków, aby nie stały się zmorą użytkowników. Na moim osiedlu (lata 60) nie ma ani jednego punktu ładowania, jest natomiast dużo samochodów. Czy mam na noc zrzucać 100m przedłużacz z mojego okna, aby podładować auto?

    Odpowiedz
    IP: 83.8.xx5.xx1 
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.