Tcz.pl logo

Szukaj

Niech prawo zawsze prawo znaczy…

Temida
Niech prawo zawsze prawo znaczy…
Starorzymska maksyma mówi: dura lex, sed lex. Podtrzymywał owa zasadę i kodeks Hammurabiego, i prawo Mojżeszowe („oko za oko, ząb za ząb”). I nie odnosi się to tylko do zawartości w kodeksach karnym, cywilnym czy wykroczeń. Także dotyczy ustawy o ruchu drogowym, zasad ortografii czy gramatyki. A u nas w tej materii panuje wolna amerykanka. Wiele kodyfikacji jest martwych, wiele zupełnie bezkarnie łamanych. Przykłady? - proszę bardzo.

W rozporządzeniu o handlu żywnością niekonfekcjonowaną, choćby wędlin, mówi się, by jedna ze sprzedawczyń je kroiła, druga pobierała należność pieniężną. A co jest w tczewskich sklepach? Te same brudne ręce tną szynkę na plasterki i odbierają złotówki. Co na to Sanepid? Może ukarać mandatem w wysokości kilkuset złotych i to wszystko. Chlubny wyjątek stanowią niektóre markety, ale to już jest pierwsza liga handlu.

Żeby pozostać w tym samym sklepowym nastroju. Nad stoiskiem sprzedającym alkohol wisi zazwyczaj tabliczka informująca, że nieletnim i osobom nietrzeźwym go się nie sprzedaję. Kto ma minimum 18 lat łatwo sprawdzić (dowód), a kto jest w stanie wskazującym - nie. Na oko? Może lepiej zaopatrzyć sklepy w alkomaty, bo tak jest ów zapis jednym z wielu martwych przepisów. I po co to komu. Takie robienie z prawa pośmiewiska.

Kiedyś winni byli wszystkiemu cykliści. Dziś też nie są bez winy. Istnieje zapis mówiący, że mogą poruszać się oni po chodnikach, jeśli jezdnia im to uniemożliwia. A co się dzieje choćby na naszej, tczewskiej, ulicy Wojska Polskiego? Slalomy miedzy pieszymi przechodniami (a gdzie zasada ostrożności w jeździe rowerem) i nagminne łamanie nakazu przechodzenia przez zebrę, a nie przejeżdżania na rowerze. Warto tym zainteresować Straż Miejską.


I jeszcze o jednym łamaniu prawa o ruchu drogowym. Zielona strzałka pod czerwonym światłem znaczy fakultatywne zezwolenie na skręt w prawo pod warunkiem, że potraktuje się ją jak znak stop - trzeba pojazd zatrzymać i dopiero potem wykonać zamierzony manewr, zwracając uwagę na poruszających się po pasach. Kto by z użytkowników czterech kółek tym się przejmował. Znów działa tu prawo silniejszego. Jak w dżungli. Kara pieniężna szybko by nauczyła łamiących przepisy. Polecam skrzyżowanie Wojska Polskiego i Sobieskiego. Odpowiednie służby miałyby z tego powodu niezły zarobek.

Odejdźmy od spraw przyziemnych i zajmijmy się tematem nieco abstrakcyjnym. Pokutuje wśród wielu dziennikarzy używanie słowa „spolegliwy” w znaczeniu „uległy”. Tymczasem , gdyby poczytali sobie profesora Tadeusza Kotarbińskiego” (Traktat o dobrej robocie”), wiedzieliby, iż „spolegliwy” to „niezawodny”. Na przykład przyjaciel. Także w języku czeskim „spolehlivy” tłumaczy się nie „uległy”, a „niezawodny”. I jeszcze jeden kamyczek do ogródka czystości języka polskiego. Utarło się w niektórych kręgach mówić: półtorej miesiąca, półtorej roku, zamiast półtora.(vide: wypowiedzi Edzi Górniak.) Ale trudno jest ten chwast gramatyczny wyplenić.

Przejdźmy do spraw poważniejszych - do szaleństw Janusza Korwina Mikke. Do tego, że bierze udział w każdych wyborach , czy to parlamentarnych, czy to prezydenckich i uzyskuje wynik w przedziale jeden do ułamka promila, zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Że z uporem wiejskiego głupka optuje za karą chłosty w szkołach, likwidacją wszelkich podatków, zamknięciem wszystkich urzędów czy wprowadzeniem kary śmierci - też. I to jest jak na tak niezrównoważonego emocjonalnie człowieka zrozumiałe. Ostatnio jednak przekroczył granice dobrego smaku i złamał dwa artykuły kodeksu karnego. Pomówił i obraził panią poseł Annę Grodzką. A to są czyny penalizowane. Grozi za takie wypowiedzi nawet kara pozbawienia wolności. Co za widok - JKM za kratkami. Chciałoby się powiedzieć: ”dziwna chłopu wątroba…”. Gdyby nie był gamoniem, zapewne sięgnąłby po publikacje - profesora Kazimierza Imielińskiego i doktora Stanisława Dulko ”Przekleństwo Androgyne” i profesora Krzysztofa Boczkowskiego „Determinacja i różnicowanie płci”. I obyłoby się (chyba?) bez tych inwektyw rzucanych na posłankę Grodzką. Jeśli bym był na jej miejscu, bez mrugnięcia oka wystąpiłbym na drogą sądową przeciwko temu Dyziowi swawolnikowi.

I już na koniec sprawa może banalna, ale chyba nie tak całkiem. Tczew nie jest dużym miastem. Liczy około 60 tysięcy mieszkańców. Ale ma dwa duże fankluby trójmiejskich drużyn piłkarskich - Lechii Gdańsk i Arki Gdynia. Owi bezmózgowi kibole uzewnętrzniają swoje przywiązanie do jednego teamu i pogardę dla drugiego wypisywaniem różnych, najczęściej wulgarnych, deklaracji - wychwalających jeden klub i poniżający drugi. Ilość owych paskudztw szpecących mury jest „po połam”, chociaż miłośnicy Lechii są chyba bardziej chamscy.

Co na to Policja i Straż Miejska - chyba nic. Napisów pojawia się coraz więcej. Środowisko pseudokibiców jest obu służbom doskonale znane. Może więc zastosować odpowiedzialność zbiorową? Jesteś za Arką - zmywaj z muru szubienicę z powieszonym na niej napisem „Lechia”. Ale do tego chyba nie dojdzie i elewacje, często świeżo odnowione, będą pokrywane wątpliwej urody i treści napisami i rysunkami.

Mamy lato, kanikułę; niewiele się dzieje. Dlatego pozwoliłem sobie na napisanie tego tekstu, w którym uzewnętrzniłem to, co mnie gryzie. I chyba nie tylko mnie.


Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności! Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.
Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (16)
dodaj komentarz

  • +7

    yhy_gość

    02.08.2013, 08:18

    takie słodkie pierdzenie-biadolenie: "ojej ludzie łamią przepisy" (przecież zawsze tak było i będzie). Co do obrażania Grockiej przez JKM - obraza nie dotyczyła Anny Grodzkiej posłanki, tylko Anny Grodzkiej transseksualisty (nie miało to związku z wykonywaniem funkcji przez funkcjonariusza publicznego czyli posła). dlatego też to przestępstwo (art. 212 kk lub 216 kk) jest przestępstwem ściganym z oskarżenia prywatnego. Jeśli Pani Grodzka chce niech go prywatnie oskarży - nie widzę problemu (za to Twój, autorze, elementarny brak znajomości przepisów).

    Odpowiedz
    IP: 77.253.xxx.xx6  #
  • Imię, login, pseudonim, nick

    02.08.2013, 19:11

    Temat komentarza (max 50 znaków):

    Do "Pani" to Grodzkiemu trochę brakuje...

    Cytuj
    Uż. zarejestrowany  #
  • +3

    ka_gość

    02.08.2013, 08:36

    Szanowny Autorze

    Napisałeś piękny tekst, ale kierujesz go pod niewłaściwy adres. Nie będę wzorować się na Tobie, nie będę więc pisać elaboratów. O co chodzi? Ano ktoś musi Polaków nauczyć pewnych zachowań. Weźmy zasady poruszania się po drogach publicznych: Kto z własnej i nieprzymuszonej woli będzie studiował wieczorami niuanse Ustawy Prawo o ruchu drogowym? Może nieliczne wyjątki. Reszta włączy TV i obejrzy pięć ulubionych seriali (złośliwość) lub zajmie się czymś użytecznym. Do czego zmierzam? Jeżeli po drogach publicznych można poruszać się bez żadnego przygotowania (piesi, rowerzyści, kierowcy skuterów, motorowerów itp.), to trudno wyobrazić sobie, żeby przestrzegali zasad ruchu drogowego skoro ich nie znają. Średnia wiedza pieszego nie posiadającego prawka jest taka: Pan w TV powiedział, ze pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo. I z tego prawa usiłuje korzystać. Nie próbuje nawet analizować praw fizyki. Co należy więc zrobić? Jak najszybciej wprowadzić karty rowerowe, których wydanie poprzedzone będzie kursem i egzaminem, edukacja pieszych (przede wszystkim uzmysłowienie, ze to ich życie i nawet jak kierowca "pójdzie siedzieć" to im to życia, czy zdrowia, nie wróci). Ponieważ pieszych nie mozna wysłać na przymusowy kurs, to edukacja powinna być prowadzona już przez szkoły, ale również można pewne treści przemycać w ulubionych serialach - czyli media (szczególnie publiczne) powinny wziąć na siebie część odpowiedzialności za podnoszenie wiedzy Polaków. Oczywiście pomysłów może być więcej. Jednak chciałbym zmienić Twój tok myślenia, który powinien opierać się na twierdzeniu: Aby wymagać, wcześniej trzeba edukować. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    IP: 79.189.xx0.xx0  #
  • ala_gość

    02.08.2013, 09:51

    Do yhy-gościa

    Nieuważnie czytałeś tekst felietonu.Autor pisze,że to Grodzka powinna wystąpić na drogę sądową ,a więc z powództwa cywilnego.Mnie się tekst podoba.

    Odpowiedz
    IP: 81.219.xx7.xx9  #
  • yhy_gość

    02.08.2013, 11:52

    przeczytaj może uważniej mój tekst

    "Pomówił i obraził panią poseł Annę Grodzką. A to są czyny penalizowane." W swoim komentarzu wskazuję, że JKM nie pomówił posła tylko osobę prywatną (ze względu na jej transseksualizm) a to różnica w trybie ścigania. "Grozi za takie wypowiedzi nawet kara pozbawienia wolności. Co za widok - JKM za kratkami." to wskazuje, że autorowi chodziło o prawnokarną odpowiedzialność (skutkiem powództwa cywilnego nie jest pozbawienie wolności, tj. sankcja karna). No cóż, jak to mawia klasyk "Każdy mądry tylko robić nie ma komu".

    Cytuj
    IP: 77.253.xxx.xx6  #
  • -1

    xxx_gość

    02.08.2013, 11:01

    bardzo dobry artykuł, nic dodać nić ująć

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx7.xx1  #
  • +3

    qq_gość

    02.08.2013, 11:04

    Tcz.pl spada na psy, publikujecie bzdury człowieka, który boi się podpisać pod tymi wypocinami imieniem i nazwiskiem. Tekst żenujący, po pomysłach karania za wszystko łatwo rozpoznać SBeckie korzenie, czyżby tak wyglądały poglądy ludzi wychowanych przez Tajnych Współpracowników? A akapit o odpowiedzialności zbiorowej to perełka bezmózgowia.

    Odpowiedz
    IP: 164.127.xx0.xx4  #
  • +1

    _gość

    02.08.2013, 11:06

    Ty gościu, masz jak byk napisane pod tekstem, pod reklamą: Autor: Krzysztof Antoń

    Cytuj
    IP: 88.31.xx6.xx0  #
    +4

    yhy_gość

    02.08.2013, 12:00

    @qq

    chociaż nie jestem ani kibicem ani narodowcem to w pełni się z Tobą zgadzam. "Geniusz" autora przerasta Pinocheta, Łukaszenkę, Kim Dzong Una itd. razem wziętych. Autorowi polecam poczytanie Konstytucji RP zanim weźmie się do pisania "felietonów" z "genialnymi" pomysłami legislacyjnymi.

    Cytuj
    IP: 77.253.xxx.xx6  #

    yhy_gość

    02.08.2013, 14:26

    i jeszcze jedno ... odpowiedzialność zbiorowa była też za okupacji, gdzie za śmierć jednego Niemca ginęło kilkadziesiąt Polaków z łapanki. Rozumiem, że autor popiera "sprawdzone metody"???

    Cytuj
    IP: 77.253.xxx.xx6  #
  • obiektywny

    02.08.2013, 11:27

    .

    Gamoń i bezmózg to napisał ten artykuł. Jezeli to ktoś z redakcji to wspolczuje portalowi poziomu "dziennikarstwa". Dobrze wiedzieć na przyszlosc ze po dobry, rzetelny i obiektywny artykuł na jaki kolwiek temat to na pewno nie na tcz.pl

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx2.xx2  #
  • +3

    ...._gość

    02.08.2013, 12:58

    cyt.: "gamoń i bezmózg" skomentował tekst, który może nie jest doskonały, ale opisuje kilka ważkich przykładów naruszania prawa i traktowania tegoż prawa lekce. Szkoda czytać w przyszłości komentarze obiektywnego, gdyż człek ten nie tylko nie rozumie tekstów pisanych, ale również używa słów, których znaczenia nie rozumie, bowiem obiektywny to człowiek wolny od uprzedzeń, a jego trudno zakwalifikować do tej grupy ludzi. Amen.

    Cytuj
    IP: 83.7.xx6.xx8  #
    -1

    Ab_gość

    02.08.2013, 19:36

    do drugiego gamonia

    Szkoda to czytać Twoje komentarze. Dziennikarz powinien być obiektywny i rzetelny a takim na pewno nie jest ktoś obrażający i naskakujący na JKM. Ale jak widać, jaki poziom odbiorców taki poziom artykułów. Żal.

    Cytuj
    IP: 109.207.xx2.xx2  #

    do Ab_gość

    03.08.2013, 11:21

    czyli JKM to nietykalny guru, a każdy opisujący jego błazeństwa i chamstwo to nieobiektywny cieć? No cóż, zadziwiająca zdolnośc pojmowania obiektywizmu. A może warto czasami pokazać idiotyzmy wygadywane przez tych quasi polityków, żeby ludzie o tak ograniczonym sposobie pojmowania rzeczywistości jak ty zaczęli myśleć i zastanawiać się, gdzie leży prawda i co to kultura w dyskursie politycznym. Podobnie jest z wyznawcami religii smoleńskiej, jak przezio kogoś obrazi, zwyzywa i zmiesza z błotem to OK, bo robi to z niepolakiem i niepatriotą, więc można, ale jak ktoś napisze, że prezio to zwykły żoliborski cham i żul, to obraza majestatu i najlepiej z gościem pod ściane i rozwalić. Ot taka mentalność IV RP.

    Cytuj
    IP: 83.29.xx4.xx9  #
  • +2

    ala_gość

    02.08.2013, 13:44

    jeszcze raz ja

    Wydaje mi się,że niektórzy internauci dali się nabrać.Ja odbieram ten felieton jako wakacyjny, niepoważny tekst kabaretowo-rozrywkowy.I tyle.

    Odpowiedz
    IP: 213.238.xx2.xx4  #
  • +1

    Kamila_gość

    03.08.2013, 00:35

    Drogi Autorze, nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale ton w jakim piszesz sprawia wrażenie, jakbyś traktował swoich czytelników z góry. Słowa, których używasz i sposób, w jaki formułujesz zdania sprowadza się do stwierdzenia: "przedstawiam wam właśnie prawdy objawione, czytajcie uważnie, albowiem jestem od was mądrzejszy i wszystko wiem lepiej". Myślę, że nie taki był twój cel. Polecanie publikacji profesorów niczego nie wnosi do tekstu, a jedynie potwierdza, że chciałbyś się przy okazji pochwalić jaki oczytany jesteś. Czytelnika to nie interesuje. I jeszcze jedno: najpierw piszesz o fanklubach Arki i Lechii, a zaraz potem o "bezmózgowych kibolach". Z konstrukcji wynika, że stawiasz ich na równi, a wydaje mi się, że nie o to tobie chodziło. Wybacz, drogi Autorze, ale nie mogłam się powstrzymać od tych uwag.

    Odpowiedz
    IP: 78.88.xx6.xx0  #
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.