Na most, który połączy gminę Gniew z Kwidzynem, poczekamy jeszcze prawie pół roku. Końca budowy spodziewaliśmy się jeszcze przed tegorocznymi świętami, ale z uwagi na opóźnienia, po moście przejedziemy znacznie później.
- Most jest wyjątkowy i nikt wcześniej w Polsce takiego nie zbudował. Jego realizacja wymaga od wykonawcy najwyższej dbałości o jakość i bezpieczeństwo. Jesteśmy odpowiedzialni i nie poświęcimy tych dwóch najważniejszych aspektów na rzecz przyśpieszenia robót - mówił Krzysztof Kozioł, rzecznik prasowy firmy Budimex SA.
Zimą, z uwagi na przyczyny technologiczne, nie możliwe jest wykonanie pewnych prac wykończeniowych. Choć warunki atmosferyczne są głównym powodem, na opóźnienia budowy złożyły się także wysoki poziom wody podczas wykonywania prac fundamentowych oraz susza hydrologiczna latem tego roku.
- Znaczne zakłócenia w początkowej fazie kontraktu spowodowało przesunięcie podpisania umowy z uwagi na protest jednego z oferentów, co skutkowało brakiem możliwości wykonania prac fundamentowych w korycie Wisły w okresie wolnym od restrykcji środowiskowych, czyli 15 czerwca - 31 lipca 2010. Rozpoczęcie prac fundamentowych było możliwe dopiero 1 grudnia 2010 r., ale szybko zastopowała je sroga zima. W ten sposób praktycznie straciliśmy jeden sezon budowlany - mówił Krzysztof Kozioł.
Choć nie wszystko poszło zgodnie z planem, opóźnienia budowy nie przerażają tak bardzo. Przecież wszyscy czekaliśmy na nią tyle lat, nie stanie się więc nic gdy poczekamy jeszcze kilka miesięcy.
- Ważne by było to skończone. Pół roku to nie wieczność - kwituje sytuację Burmistrz Miasta i Gminy Gniew Maria Taraszkiewicz-Gurzyńska.
- Most jest wyjątkowy i nikt wcześniej w Polsce takiego nie zbudował. Jego realizacja wymaga od wykonawcy najwyższej dbałości o jakość i bezpieczeństwo. Jesteśmy odpowiedzialni i nie poświęcimy tych dwóch najważniejszych aspektów na rzecz przyśpieszenia robót - mówił Krzysztof Kozioł, rzecznik prasowy firmy Budimex SA.
Zimą, z uwagi na przyczyny technologiczne, nie możliwe jest wykonanie pewnych prac wykończeniowych. Choć warunki atmosferyczne są głównym powodem, na opóźnienia budowy złożyły się także wysoki poziom wody podczas wykonywania prac fundamentowych oraz susza hydrologiczna latem tego roku.
- Znaczne zakłócenia w początkowej fazie kontraktu spowodowało przesunięcie podpisania umowy z uwagi na protest jednego z oferentów, co skutkowało brakiem możliwości wykonania prac fundamentowych w korycie Wisły w okresie wolnym od restrykcji środowiskowych, czyli 15 czerwca - 31 lipca 2010. Rozpoczęcie prac fundamentowych było możliwe dopiero 1 grudnia 2010 r., ale szybko zastopowała je sroga zima. W ten sposób praktycznie straciliśmy jeden sezon budowlany - mówił Krzysztof Kozioł.
Choć nie wszystko poszło zgodnie z planem, opóźnienia budowy nie przerażają tak bardzo. Przecież wszyscy czekaliśmy na nią tyle lat, nie stanie się więc nic gdy poczekamy jeszcze kilka miesięcy.
- Ważne by było to skończone. Pół roku to nie wieczność - kwituje sytuację Burmistrz Miasta i Gminy Gniew Maria Taraszkiewicz-Gurzyńska.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](_ramfs/foto-webp/81be33-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](_ramfs/foto-webp/a231aa-640360.webp)



















Komentarze (9)
dodaj komentarz
_gość
27.12.2012, 09:09
"złej baletnicy ..."
za dużo wody - źle, susza hydrologiczna (za mało wody) - też źle.
_gość
27.12.2012, 09:44
Ty się znasz na bujaniu karuzeli ...jak nie wiesz to się nie wypowiadaj
_gość
27.12.2012, 12:42
"prawdziwy znafca" się znalazł
a na czym tu się znać? wystarczy logicznie pomyśleć. czy wykonawca jest tak naiwny, żeby wierzyć w stałość poziomu wody w Wiśle???takie rzeczy się kalkuluje w terminarzach, określając margines opóźnień. niestety u nas się rzuca nierealnymi terminami, żeby przetarg wygrać, a później liczy się na naiwność zamawiającego i wciska mu się kit, że przyczyny opóźnień są niezależne od wykonawcy (patrz wiadukt w Tczewie). Pacta sund servanta, miszczu!!!
Bart_gość
27.12.2012, 09:31
To po co klamali?
Jeszcze 3 miesiące temu twierdzili, ze zdążą w terminie - nie wiedzieli, że się opóźnią o pół roku?
zxc_gość
27.12.2012, 09:58
....
ale pan rzecznik ścieme walnął .... Budimex na jesień pracował na zmniejszonych obrotach i stad te opóżnienia a nie żadne technologie itp
polon1779_gość
27.12.2012, 12:20
Trzeba jasno powiedziec
Budimex ma juz swoja renome, tam pracuja glownie prawnicy, by jak najpozniej zaplacic podwykonawcom, Ci wiec schodza z budowy, niestety to ich najwiekszy blad, bo wtedy juz o kasie moga zapomniec, tak zarabia Budimex -kazdy podwykonawca robi na niego zrzute.
harjokari_gość
27.12.2012, 19:13
A wy dopiero się urodziliście? Przecież w naszym kraju wszystko buduje się tak, żeby zwyciężyło kryterium cena. I wtedy są przesunięcia w oddaniu wiaduktu, w otwarciu ulicy Jagiellońskiej, teraz tego mostu. Przecież pieniądze, które można zaoszczędzić można potem wspaniałomyślnie przekazać na nagrody dla urzędników odpowiedzialnych za dany temat. Przejedźcie się odcinkiem autostrady A1 z Kowala do Strykowa. Wszędzie pełno ekranów, pofalowana jezdnia. U nas na miejscu - miała być rura jest prostokątne coś itd. A potem wygląda jak wygląda...
h_gość
28.12.2012, 00:48
g
oj tam,badziewie na Wojska Polskiego ile montowali i jakie gówno zmontowali,takie oświetlenie miało być,na obwodnicy mają lepiej odpicowane
gość_gość
28.12.2012, 14:52
i tak się kręci wałki
normalnie słonce źle świeciło,wody było za dużo,za mało,zrobi się audyt i potem aneks.I wszyscy będą zadowoleni.Bezkarni urzędnicy,bezkarne samorządy i "inwestorzy"wybrani.Ci którzy w Polsce wierzyli ,że dzięki wiedzy i uczciwej pracy coś osiągną już dawno mają upadłości ,komorników.No a w sądach orzekają niezwykle wyselekcjonowani sędziowie.Jak za Stalina.Goje to przecież tylko małpy.