W Tczewie nie ma izby wytrzeźwień. Co zatem zrobić z tymi, którzy przesadzili z alkoholem i nie mają sił, by wrócić trzeźwieć w domowym zaciszu? Podobnie jak w ub. roku - wywieźć ich do Elbląga. Stosowną uchwałę podjęła tczewska Rada Miejska. Gotowość przyjmowania pijanych delikwentów przez tamtejszą izbę będzie nas kosztowała 30 tys. zł. - jak tłumaczą urzędnicy, to znacznie mniej niż utrzymanie izby - tu - na miejscu.
Parafrazując słowa szlagieru Jerzego Stuhra, "wypić każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej". Jeśli komuś zdarzy się jednak wypić ciut za dużo, na drugi dzień może przypomnieć o tym fakcie nie tylko silny ból głowy, ale przede wszystkim braki w domowych finansach. Nocleg w izbie wytrzeźwień kosztuje bowiem ponad 200 zł - to dużo, jak na warunki odbiegające od średniej hotelowej i brak śniadania. A w wypadku tczewian, którzy trafili na nocleg do "wytrzeźwiałki", będzie trzeba znaleźć jeszcze siły i środki na powrót do domu. Tutejsi miłośnicy mocno zakrapianych imprez będą wywożeni do elbląskiej izby wytrzeźwień. Nasze miasto takowej bowiem nie posiada, a najbliższa izba, która zgodziła się na podstawie porozumienia przyjąć w roku 2010 pacjentów z terenu grodu Sambora znajduje się właśnie w Elblągu.
- Zgodnie z obowiązującą ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, jednostki samorządu terytorialnego kierują osoby w stanie nietrzeźwości, które swoim zachowaniem dają powód do zgorszenia w miejscu publicznym lub zakładzie pracy, znajdują się w okolicznościach zagrażających ich życiu lub zdrowiu albo zagrażają życiu i zdrowiu innych osób, do Izby Wytrzeźwień. Miasto Tczew nie posiada na swoim terenie Izby Wytrzeźwień. Najbliższa izba, która zgodziła się na podstawie porozumienia przyjąć w roku 2015 i 2016 pacjentów z terenu miasta Tczew znajduje się w Elblągu. Środki w wysokości 30 000 zł na rok 2015 oraz 30 000 zł na rok 2016 zostaną zabezpieczone w budżecie miasta. - mówi Małgorzata Mykowska, rzeczniczka tczewskiego ratusza.
Przedstawiciele magistratu wyjaśniają, że do "elbląskich apartamentów" staż miejska stara się dowozić osoby, które przesadzały z alkoholem, jak najrzadziej. Jeśli można ustalić adres nietrzeźwego, to na ogół odwozi się go do domu. Zdaniem urzędu wywożenie pijaczków poza miasto jest najlepszym rozwiązaniem z ekonomicznego punktu widzenia - tańszym niż utrzymywanie izby na miejscu. W przyjętej uchwale mowa o środkach za stałą gotowość przyjęcia nietrzeźwych tczewian oraz rezerwę na płatności za mieszkańców miasta, którzy nie będą w stanie zapłacić za nocleg w elbląskim "hotelu".
Parafrazując słowa szlagieru Jerzego Stuhra, "wypić każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej". Jeśli komuś zdarzy się jednak wypić ciut za dużo, na drugi dzień może przypomnieć o tym fakcie nie tylko silny ból głowy, ale przede wszystkim braki w domowych finansach. Nocleg w izbie wytrzeźwień kosztuje bowiem ponad 200 zł - to dużo, jak na warunki odbiegające od średniej hotelowej i brak śniadania. A w wypadku tczewian, którzy trafili na nocleg do "wytrzeźwiałki", będzie trzeba znaleźć jeszcze siły i środki na powrót do domu. Tutejsi miłośnicy mocno zakrapianych imprez będą wywożeni do elbląskiej izby wytrzeźwień. Nasze miasto takowej bowiem nie posiada, a najbliższa izba, która zgodziła się na podstawie porozumienia przyjąć w roku 2010 pacjentów z terenu grodu Sambora znajduje się właśnie w Elblągu.
- Zgodnie z obowiązującą ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, jednostki samorządu terytorialnego kierują osoby w stanie nietrzeźwości, które swoim zachowaniem dają powód do zgorszenia w miejscu publicznym lub zakładzie pracy, znajdują się w okolicznościach zagrażających ich życiu lub zdrowiu albo zagrażają życiu i zdrowiu innych osób, do Izby Wytrzeźwień. Miasto Tczew nie posiada na swoim terenie Izby Wytrzeźwień. Najbliższa izba, która zgodziła się na podstawie porozumienia przyjąć w roku 2015 i 2016 pacjentów z terenu miasta Tczew znajduje się w Elblągu. Środki w wysokości 30 000 zł na rok 2015 oraz 30 000 zł na rok 2016 zostaną zabezpieczone w budżecie miasta. - mówi Małgorzata Mykowska, rzeczniczka tczewskiego ratusza.
Przedstawiciele magistratu wyjaśniają, że do "elbląskich apartamentów" staż miejska stara się dowozić osoby, które przesadzały z alkoholem, jak najrzadziej. Jeśli można ustalić adres nietrzeźwego, to na ogół odwozi się go do domu. Zdaniem urzędu wywożenie pijaczków poza miasto jest najlepszym rozwiązaniem z ekonomicznego punktu widzenia - tańszym niż utrzymywanie izby na miejscu. W przyjętej uchwale mowa o środkach za stałą gotowość przyjęcia nietrzeźwych tczewian oraz rezerwę na płatności za mieszkańców miasta, którzy nie będą w stanie zapłacić za nocleg w elbląskim "hotelu".
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](_ramfs/foto-webp/81be33-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](_ramfs/foto-webp/a231aa-640360.webp)



















Komentarze (8)
dodaj komentarz
luk_gość
05.11.2014, 08:40
chore
Czy nie jest to chore????? Sytuacja hipotetyczna , mieszkaniec Tczewa przesadzi z alkoholem (powiedzmy ok 500 m od swojego miejsca zamieszkania, nie weźmie ze sobą dokumentów bo nie musi mieć przy sobie) to zostanie wywieziony 52 km od miejsca zamieszkania do izby wytrzeźwień????
ka_gość
05.11.2014, 09:01
pozbawienie wolności
Moim skromnym zdaniem pozbawienie wolności może być orzeczone przez sąd. Przymusowe wożenie do wytrzeźwiałki to pozostałość systemu totalitarnego.
_gość
05.11.2014, 09:52
Ja się nie zgadzam na wywalanie w błoto 30 000 zł z moich podatków, na pijaków. Niech sobie leżą na chodniku, czy trawniku. Można im jeszcze porobić zdjęcia i powywieszać na dworcu i np na bulwarze nad Wisłą i Galerii Kociewskiej, żeby wszyscy widzieli i podziwiali. Jak im wymrozi du..sko i najedzą się wstydu na całe miasto, to może przynajmniej niektórzy będą zalegali we własnych domach po wypiciu, a nie na ulicy. Zero litości dla pijaków, meneli, śmierdzących leni, nierobów itd.
gosc_gość
05.11.2014, 11:18
a ty myslisz ze tylko na ulicach robią "bałagan"? to właśnie w domach najczęściej są takie akcje, to właśnie z własnego domu ich wywożą!! dzieci zapłakane dzwonią zeby zabrać pijaną osobę! a gdzie później to właśnie lokatorzy płacą ok 300zł, nie 200zł jak wyżej. tysiąc takich osób rocznie i masz 30 tyś. NIE NAWIDZĘ PIJAŃSTWA I LUDZI OBOJĘTNYCH PRZEMOCY!! Drodzy sąsiedzi! Nie chowajcie głowy w piasek, tylko poinformujcie specjalne służby o ty co sie dzieje obok!! Tylko potraficie narzekać a nic z tym nie robicie!!
_gość
05.11.2014, 12:55
Ile kosztuje paliwo do samochodu Straży Miejskiej, którym się to hrabiostwo wozi za nasze pieniądze do Elbląga i z powrotem? Ile kosztuje amortyzacja i godziny pracy strażników, którzy powinni w tym czasie patrolować ulice Tczewa, zamiast wozić pijaków.
zuzia_gość
05.11.2014, 11:28
izba
Jak wrócą nie mając pieniędzy pieszo
zaratustra83
05.11.2014, 11:45
bezprawie
Jak dla mnie jest to bezprawne pozbawienie wolności i to jeszcze często na nasz koszt. Jak się ktoś napić umiał to i niech do domu sam sobie trafia. Jeżeli sprawa dotyczy osób jakich zachowanie stanowi zagrożenie dla innych to chyba od tego jest areszt śledczy, a może nachlanie się sprawia że już człowiek aresztu oglądać nie musi?
_gość
05.11.2014, 15:49
W Tczewie sprawę osób nadużywających alkoholu w miejscach publicznych rozwiązuje się tak, że ktoś zawsze wezwie pogotowie. Karetka zawozi delikwenta do szpitala, bo zazwyczaj ma jakieś objawy (oprócz upojenia alkoholem). Tam zostaje on umyty, odrobaczony, odwszony itd. Podje, wyśpi się w ciepłym łóżku, trochę leków, kroplówka i miasto ma problem z głowy.