Oddział Kociewski Zrzeszenia Kaszubsko - Pomorskiego w Tczewie zaprasza na wspólne złożenie kwiatów w celu uczczenia 80. rocznicy powołania Tajnej Organizacji Wojskowej "Gryf Pomorski". Spotkanie odbędzie się w środę 7 lipca br. o godzinie 18.00 w Tczewie na cmentarzu starym przy ulicy 30 stycznia, przy pomniku upamiętniającym ofiary II wojny światowej - mieszkańców Tczewa, partyzantów i innych bohaterów.
"Gryf Pomorski" to jedna z największych organizacji partyzanckich na Pomorzu. Powstała 7 lipca 1941 roku w Czarnej Dąbrowie niedaleko Bytowa z przekształcenia "Gryfa Kaszubskiego". Funkcjonowała na terenie Kaszub, Borów, Kociewia, w tym również na terenie Tczewa. Partyzanci "Gryfa Pomorskiego" - kolejarze na terenie Zajączkowa Tczewskiego wsypywali piasek w koła pociągów niemieckich kierowanych z zaopatrzeniem na front, uniemożliwiając im jazdę.
Mylnie podłączali wagony kierowane na front do innych składów pociągów, aby z opóźnieniem trafiały w miejsce docelowe. Wysadzali pociągi z żywnością dla wojska niemieckiego. Następnie żywność przekazywali partyzantom w oddziałach leśnych. Podpalili magazyn sprzętu wojskowego na stacji Zajączkowo Tczewskie. Wysyłali paczki żywnościowe do więźniów w obozach koncentracyjnych: Stutthof i Dachau. Kontaktowali się z przebywającymi w Tczewie jeńcami angielskimi. Ponadto partyzanci także na terenie Tczewa zajmowali się wywiadem.
"Gryf Pomorski" to jedna z największych organizacji partyzanckich na Pomorzu. Powstała 7 lipca 1941 roku w Czarnej Dąbrowie niedaleko Bytowa z przekształcenia "Gryfa Kaszubskiego". Funkcjonowała na terenie Kaszub, Borów, Kociewia, w tym również na terenie Tczewa. Partyzanci "Gryfa Pomorskiego" - kolejarze na terenie Zajączkowa Tczewskiego wsypywali piasek w koła pociągów niemieckich kierowanych z zaopatrzeniem na front, uniemożliwiając im jazdę.
Mylnie podłączali wagony kierowane na front do innych składów pociągów, aby z opóźnieniem trafiały w miejsce docelowe. Wysadzali pociągi z żywnością dla wojska niemieckiego. Następnie żywność przekazywali partyzantom w oddziałach leśnych. Podpalili magazyn sprzętu wojskowego na stacji Zajączkowo Tczewskie. Wysyłali paczki żywnościowe do więźniów w obozach koncentracyjnych: Stutthof i Dachau. Kontaktowali się z przebywającymi w Tczewie jeńcami angielskimi. Ponadto partyzanci także na terenie Tczewa zajmowali się wywiadem.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (2)
dodaj komentarz
czego_gość
05.07.2021, 08:26
?
"Zapraszają do upamiętniani "
Karol _gość
06.07.2021, 05:38
Jeden z moich przodków był kurierem orła Białego który wchodził w skład Gryfa. Zginął w Stutthofie jak i cała organizacja z Grudziądza. Pochodził z Turzy i tam też pewna dziewczyna na przesluchaniu go wydała