Trwa realizacja projektu "Regionalny System Gospodarki Odpadami Tczew". Zadanie zakłada budowę Regionalnego Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów w Tczewie, Stacji Przeładunkowej w Stegnie oraz stanowiska przetwarzania odpadów budowlanych w Pelplinie, a także rekultywację 11 istniejących składowisk. W samym Tczewie na obszarze 25 ha powstanie m. in. sortowania i kompostownia. Część tczewian ma wiele obaw związanych z inwestycją. Czy są zasadne - pytamy prezesa ZUOS-u, Mariana Cegielskiego.
Dzięki inwestycji zakład ma osiągnąć ponad 50-procentowy poziom recyklingu. Projekt obejmuje 23 gminy w 5 powiatach województwa pomorskiego. Za 146 mln zł ma powstać nowoczesny zakład, które będzie przetwarzać 96 tys. ton odpadów rocznie. Jak przekonuje inwestor, zadanie nie będzie uciążliwe dla środowiska. Tczewianie mają jednak wiele pytań związanych z inwestycją, dlatego postanowiliśmy zadać je władzom spółki. Jeden z czytelników w liście do redakcji obawiał się m. in., że w związku z realizacją zadania Tczew zostanie "rozjechany przez śmieciarki". Robert Borkowski obliczył, że będzie to ponad 200 śmieciarek dziennie:
- Obecnie dojeżdża do nas około 130 śmieciarek, a ostatnie badania dotyczące ochrony środowiska w Tczewie pokazują, że przy całym systemie - tych aut będzie około 110 w ciągu doby. Skąd ta różnica? Gminy przeprowadzą teraz przetargi i będą w większości zmierzały do lepszych i nowocześniejszych urządzeń. Sprzęt będzie musiał być wydajniejszy. Do tej pory firmy przewozowe były ukierunkowane na zysk, a teraz będą musiały zainwestować w sprzęt. To muszą być pojazdy ciche, nowej generacji, o niskim poziomie spalin - tłumaczy Marian Cegielski, prezes Zakładu Utylizacji Odpadów Stałych w Tczewie - Drugi element to budowa ulicy Poligonowej, czyli bezkolizyjnego wjazdu bezpośrednio z dawnej "jedynki".
Rozstrzygnięto już przetarg na budowę nowej ulicy - projekt zjazdu ma być gotowy do końca roku. ZUOS występuje teraz o rozszerzenie projektu o 30 mln zł - stąd mają pochodzić na budowę drogi. Działki pod budowę trasy zostały przejęte przez miasto od wojska.
Czytelnik obawia się również o uciążliwości zapachowe, jakie mogą towarzyszyć funkcjonowaniu zakładu, jak to ma obecnie miejsce na gdańskich Szadółkach:
- Nam na pewno nic nie grozi w tej materii. Posądzano nas już o "brzydkie zapachy", ale wtedy to był problem kanalizacji. Dzisiaj jest zbudowanych 40 studni nowej generacji przez firmę zewnętrzną. Wybudowano biogazownię, która powinna ruszyć do końca roku. Nie przewidujemy zatem jakichkolwiek zagrożeń. W Gdańsku jest inny problem - tam zapomniano o rekultywacji składowiska. My zamykamy stare - wszystko już jest przygotowano. Teren został uszczelniony - gazy będą trafiały do studni i będą spalone. Powstała w ten sposób energia zostanie sprzedana, a nieprzyjemnych zapachów nie będzie. - wyjaśnia prezes.
Mieszkaniec pytał również o podwyżkę opłat za wywóz śmieci, która ma m. in. związek w wprowadzaną powoli w życie nowelizacją umowy śmieciowej.
- Budujemy zakład, na który otrzymaliśmy 80 procent dofinansowania. U nas cena jest ustalona na podstawie nakładów, amortyzacji oraz przerobu. Mamy tylko częściowy wpływ na cenę końcową. Składa się na nią również przewoźnik. Tu konkurencja będzie miała pole do popisu - tłumaczy prezes - Gdzie jest biznes dla miasta? Udało się zbudować zakład, który będzie tylko i wyłącznie własnością Tczewa. Zatem zyski też trafią do miasta.
Dodajmy, że hale zakładu już stoją. W lutym przyszłego roku ruszy montaż linii technologicznych. W połowie roku ruszą próby. Regionalny Zakład Unieszkodliwiania Odpadów pełną parą zacznie działać na początku 2014 roku. W Tczewie śmieci będą sortowane i odzyskiwane.
Dzięki inwestycji zakład ma osiągnąć ponad 50-procentowy poziom recyklingu. Projekt obejmuje 23 gminy w 5 powiatach województwa pomorskiego. Za 146 mln zł ma powstać nowoczesny zakład, które będzie przetwarzać 96 tys. ton odpadów rocznie. Jak przekonuje inwestor, zadanie nie będzie uciążliwe dla środowiska. Tczewianie mają jednak wiele pytań związanych z inwestycją, dlatego postanowiliśmy zadać je władzom spółki. Jeden z czytelników w liście do redakcji obawiał się m. in., że w związku z realizacją zadania Tczew zostanie "rozjechany przez śmieciarki". Robert Borkowski obliczył, że będzie to ponad 200 śmieciarek dziennie:
- Obecnie dojeżdża do nas około 130 śmieciarek, a ostatnie badania dotyczące ochrony środowiska w Tczewie pokazują, że przy całym systemie - tych aut będzie około 110 w ciągu doby. Skąd ta różnica? Gminy przeprowadzą teraz przetargi i będą w większości zmierzały do lepszych i nowocześniejszych urządzeń. Sprzęt będzie musiał być wydajniejszy. Do tej pory firmy przewozowe były ukierunkowane na zysk, a teraz będą musiały zainwestować w sprzęt. To muszą być pojazdy ciche, nowej generacji, o niskim poziomie spalin - tłumaczy Marian Cegielski, prezes Zakładu Utylizacji Odpadów Stałych w Tczewie - Drugi element to budowa ulicy Poligonowej, czyli bezkolizyjnego wjazdu bezpośrednio z dawnej "jedynki".
Rozstrzygnięto już przetarg na budowę nowej ulicy - projekt zjazdu ma być gotowy do końca roku. ZUOS występuje teraz o rozszerzenie projektu o 30 mln zł - stąd mają pochodzić na budowę drogi. Działki pod budowę trasy zostały przejęte przez miasto od wojska.
Czytelnik obawia się również o uciążliwości zapachowe, jakie mogą towarzyszyć funkcjonowaniu zakładu, jak to ma obecnie miejsce na gdańskich Szadółkach:
- Nam na pewno nic nie grozi w tej materii. Posądzano nas już o "brzydkie zapachy", ale wtedy to był problem kanalizacji. Dzisiaj jest zbudowanych 40 studni nowej generacji przez firmę zewnętrzną. Wybudowano biogazownię, która powinna ruszyć do końca roku. Nie przewidujemy zatem jakichkolwiek zagrożeń. W Gdańsku jest inny problem - tam zapomniano o rekultywacji składowiska. My zamykamy stare - wszystko już jest przygotowano. Teren został uszczelniony - gazy będą trafiały do studni i będą spalone. Powstała w ten sposób energia zostanie sprzedana, a nieprzyjemnych zapachów nie będzie. - wyjaśnia prezes.
Mieszkaniec pytał również o podwyżkę opłat za wywóz śmieci, która ma m. in. związek w wprowadzaną powoli w życie nowelizacją umowy śmieciowej.
- Budujemy zakład, na który otrzymaliśmy 80 procent dofinansowania. U nas cena jest ustalona na podstawie nakładów, amortyzacji oraz przerobu. Mamy tylko częściowy wpływ na cenę końcową. Składa się na nią również przewoźnik. Tu konkurencja będzie miała pole do popisu - tłumaczy prezes - Gdzie jest biznes dla miasta? Udało się zbudować zakład, który będzie tylko i wyłącznie własnością Tczewa. Zatem zyski też trafią do miasta.
Dodajmy, że hale zakładu już stoją. W lutym przyszłego roku ruszy montaż linii technologicznych. W połowie roku ruszą próby. Regionalny Zakład Unieszkodliwiania Odpadów pełną parą zacznie działać na początku 2014 roku. W Tczewie śmieci będą sortowane i odzyskiwane.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.











![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (13)
dodaj komentarz
sds_gość
14.12.2012, 11:31
ściema !
gadanie ... tak samo w Szadółkach miało byc pieknie i ekologicznie a wyszło jak zwykle. A z wywiadu wynika że droga do wysypiska powstanie jak ZUOS otrzyma dodatkowe 30 mln. zł ! Kolejny przekręt (droga miała byc realizowane za pieniądze z projektu)...
_gość
14.12.2012, 12:46
oj sds - piszesz, aby pisać. w szadółkach zapomnieli o jednym - rekultywacji starego składowiska - stąd ten niemiłosierny smród - u nas to już dawno wykonano - mało - gazy ze starego składowiska będą przetwarzane na energię. o smród już się nie bój, bo go nie będzie.
Jurgen
14.12.2012, 11:54
Na gębę perspektywa brzmi obiecująco .
Pogadamy w 2014 r jak troszkę popracuje Regionalny Zakład Unieszkodliwiania Odpadów .
fan_gość
14.12.2012, 14:07
smieci
2014 bajkowe osiedlem widmo
fcs_gość
14.12.2012, 16:29
To ciekawe bo wieczorami zapach w okolicy i na suchostrzygach zanim nadeszły jeszcze mroźne dni przypominał identyczny jak na szadułkach. Każdy może to sprawdzić.
_gość
14.12.2012, 18:58
Do fsc
Nigdy nie było czuć żadnych przykrych zapachów ani na Bajkowym ani na Suchostrzygach więc przestań pisać głupoty.
xxxx_gość
15.12.2012, 11:56
chyba masz katar
Jak wiatr dobrze wieje - to nad ranem śmierdzi na Bajkowym, śmieci też latają.Mieszkam tu jakiś czas więc wiem. :(
fcs_gość
15.12.2012, 19:31
Nie jestem bajko pisażem. Biegam tamtędy czy na balkon poprostu wyjdę i czuje jak z pejcza strzelił. Z całym szacuneczkiem.
_gość
14.12.2012, 20:45
cyt:"Posądzano nas już o "brzydkie zapachy", ale wtedy to był problem kanalizacji." Tjaaa..Problem kanalizacji to odrębny temat, na bajkowym przy "sprzyjających" wiatrach ewidentnie "wali" smrodem bliźniaczo podobnym do tego szadółkowego, więc jeśli juz teraz ściemniaja, że to nie z wysypiska to boję się myśleć co będzie jak z całej okolicy zaczną zwozić śmieci.
abc_gość
14.12.2012, 23:25
a co to są SZADUŁKI?
_gość
15.12.2012, 09:16
inwestycja za 146 mil super.Może w końcu bedzie pare miejsc pracy dla bezrobotnych tczewiaków chyba ze dalej przyjmują rodzinę i znajomych od prezesa.
ja wiem_gość
15.12.2012, 09:38
to jest mega śmierdzące wysypisko w Gdańsku
lol_gość
16.12.2012, 12:33
>50%
Niech postawia takie dwa i będzie 100 % recykling a nie tam bawią się ....