Tcz.pl logo

Szukaj

Wyższa dotacja dla przedszkoli. Rodzice zaoszczędzą?

Czy rodzice przedszkolaków zaoszczędzą? (fot. tcz.pl)
Wyższa dotacja dla przedszkoli. Rodzice zaoszczędzą?
Spore powody do zadowolenia mogą mieć właściciele przedszkoli działających na terenie Tczewa. Chociaż radni przyjęli ostatnio uchwałę, na mocy której przedszkola niepubliczne działające na majątku gminy, nieponoszące dotąd kosztów związanych z dzierżawą, będą musiały uiszczać stosowne opłaty, to od stycznia 2014 dotacja na jedno dziecko, przekazywana przez magistrat, zwiększy się aż o 214 złotych. Już pojawiają się pytania, czy wpłynie to na obniżenie opłat ponoszonych przez rodziców. Ratusz zamierza prosić o to dyrektorki placówek, ale urzędnicy podkreślają, że decyzja, na co zostaną przeznaczone dodatkowe środki, zależy od właścicieli przedszkoli.

Do tej pory przedszkola niepubliczne pracujące na majątku gminy miały umowę użyczenia - w związku z tym nie ponosiły kosztów m. in. związanymi z dzierżawą. Taka sytuacja dotyczyła 7 punktów działających na terenie Tczewa - "Siedmiu darów", "Jarzębinki", "Jodełki", "Czwóreczki", "Chatki Puchatka", "Muszelki" i "Akademii Krasnoludków".

- Żeby jednakowo traktować wszystkich, powstała uchwała, na mocy której wszystkie przedszkola niepubliczne przejdą z trybu użyczenia na tryb dzierżawy. Będą płacić za powierzchnie, z której korzystają i za grunt (na mocy zarządzenia ratusza - 7,7 zł za m. kw. powierzchni użytkowej i 10 gr za m. kw. gruntu miesięcznie - przyp. red.) - tłumaczy zastępca prezydenta Tczewa, Zenon Drewa. - Te koszta przedszkola będą mogły opłacać z otrzymywanej dotacji - a ta rośnie radykalnie, zatem nie ma zagrożenia, że to powoduje jakieś perturbacje w działaniu przedszkoli.

Gmina jest zobowiązana do dotowania publicznego przedszkola nr 8 - teraz w związku z projektem ministerialnym i sugestiami, które po ostatniej wizycie w Tczewie przekazała Najwyższa Izba Kontroli, dotacja będzie znacznie wyższa.


- Od wyliczonej kwoty przedszkole niepubliczne otrzymuje 75 procentową dotację. Przedszkola publiczne prowadzone są w formie uregulowań prowadzonych w związku z kartą nauczyciela - funkcjonuje tu choćby urlop dla poratowania zdrowia, czy fundusz na dokształcanie. Niepubliczne placówki nie muszą prowadzić takich rozwiązań. Zatem w przypadku placówki publicznej pieniądze muszą być przeznaczone np. na dokształcanie, a jeśli do tego nie dojdzie, wracają do budżetu. W przedszkolach niepublicznych natomiast nie ma takiego przełożenia finansowego - środki trafiają po prostu do budżetu przedszkola. - dodaje Zenon Drewa.

Zwiększenie dotacji ma konkretne przełożenie na budżet miasta - chodzi o dodatkowe ok. 3 mln zł, które trafią do placówek zajmujących się maluchami. Środki już zabezpieczono w przyszłorocznym budżecie. Urzędnicy dodają, że inne samorządy traktują zapisy ustawy podobnie jak do tej pory Tczew. Ratusz będzie zatem prawdopodobnie odwoływał od wyników raportu NIK-u, w efekcie którego doszło do konieczności zwiększania dotacji.

Urząd Miejski na zajęcia pozalekcyjne w przedszkolu publicznym daje dotację - rodzice za nie muszą płacić. Na podstawie tej dotacji naliczona jest subwencja dla placówek niepublicznych - rodzice płacą za zajęcia dodatkowe, a placówki w ramach otrzymanej subwencji otrzymują 75 procent tego, co daje się na dziecko w placówce publicznej. Pojawiają się zatem głosy, by przedszkola niepubliczne, pobierając środki na zajęcia dodatkowe, zwolniły rodziców z części odpłatności.

- Od 1. stycznia 2014 roku kwota dotacji dla przedszkoli prywatnych jest szacowana w wysokości 650 zł miesięcznie. Dodając do tego opłatę, jaką ponoszą rodzice dzieci - szacunkowo od 350 do 400 zł - otrzymujemy kwotę ponad tysiąca złotych na każdego malucha. Skalkulowałem to sobie w odniesieniu do przedszkoli funkcjonujących - ich jest 14 plus 4 punkty przedszkolne - część z nich działa na majątku gminy. Takich przedszkoli jest 6 - do tej pory te osoby fizyczne nie płaciły z tego tytułu ani dzierżawy, ani żadnych pieniędzy na wynajem. Kierunek, jak wskazał pan prezydent, czyli wyrównanie szans wszystkich przedmiotów gospodarczych w tej materii - jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Nie powinno być żadnych przedmiotów uprzywilejowanych. Powiem tylko tak - przedszkole, w którym jest 170 osób, będzie otrzymywało od 2014 roku miesięcznie ponad 170 tys. zł. Proszę policzyć, jakie to są pieniądze w skali roku. Mam nadzieję, że wskutek zwiększenia dotacji w przyszłym roku o 214 zł - jakość świadczonych usług w przedszkolach również wzrośnie, albo opłaty ponoszone przez rodziców - zmaleją. - mówił podczas listopadowej sesji Rady Miasta, radny Zbigniew Urban.

Ratusz chce prowadzić rozmowy z dyrektorkami placówek, by zachęcić je do tego, by zwiększona kwota dotacji, przełożyła się na to, że więcej pieniędzy zostanie w portfelach rodziców. Urzędnicy podkreślają jednak, że nie mogą nikogo do niczego zobligować, a mogą jedynie zachęcać:

- Planujemy takie spotkania jeszcze przed świętami. Będziemy prosić, by panie dyrektorki zechciały uwzględnić rekompensatę dla rodzica - czyli obniżenie odpłatności z formą zachowania wszystkich zajęć dodatkowych. - dodaje wiceprezydent.

O wynikach rozmów urzędników z właścicielami przedszkoli będziemy informować w naszym serwisie.

Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności! Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.
Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (25)
dodaj komentarz

  • +9

    _gość

    02.12.2013, 09:42

    "Rodzice zaoszczędzą?" Nie sądzę, żeby ktoś z zarobku zrezygnował. a kogo tam obchodzą jacyś rodzice

    Odpowiedz
    IP: 78.31.xx7.xx5  #
  • +9

    mama_gość

    02.12.2013, 10:04

    No to może w końcu nie będę musiała dla dziecka kredek, pisaków, kleju, papieru, chusteczek i innych przybortów kupować. I może w końcu jak Pani Dyrektor Chatki Puchatka będzie chciała moje dziecko nagrodzić to ja nie będę musiała dawać pieniędzy na nagrodę. Albo jak będzie spotkanie wigilijne to ja nie będę musiała nosić słodyczy i owoców do przedszkola.

    Odpowiedz
    IP: 213.238.xx3.xx8  #
  • +7

    _gość

    02.12.2013, 10:37

    rodzice chcący zaoszczędić powinni zobowiązać Miasto do kontroli na co tak naprawdę są wydawane pieniądze z dotacji ale cóz pieniądze podatników nie moje więc lekką ręką mogą być rozdysponowane -do myślenia skłania fakt że mężowie niektórych pań dyrektorek są blisko związani z Miastem

    Odpowiedz
    IP: 193.200.xx1.xx7  #
  • +2

    pracownik przedszkola_gość

    02.12.2013, 11:00

    LEPSZE WARUNKI DLA PRACOWNIKOW

    No w końcu pracownicy mogą liczyć na podwyżki. Czy Pan Urban myślał o pracownikach Przedszkoli, gdy pracownicy zarabiali grosze i musieli pracować po 8 godzin dziennie z grupą 30 dzieci. Dlaczego nikt wtedy nie wspominał o nas na radzie miasta. A Panu Urbanowi daję 5 z matematyki.

    Odpowiedz
    IP: 193.200.xx1.xx5  #
  • _gość

    02.12.2013, 13:01

    dla wszystkich starczy

    Myślę, że część kasy trzeba przeznaczyć na podwyżki dla pracowników.

    Cytuj
    IP: 195.191.xx0.xx6  #
  • Radca _gość

    02.12.2013, 15:38

    Wielkie gratulacje dla Pana Urbana, za tak piękne wyliczenie pieniędzy jakie dostają teraz przedszkola. A gdzie Pan był ze swoją matematyką kilka lat temu jak dotacja na przedszkole była pięciokrotnie niższa? I nie wystarczała na pensje pracowników a o reszcie wydatków już nie wspomnę! Czemu wtedy nikt na radzie miasta nie poruszał tematu przedszkoli, nikt nie pytał jak radzą sobie dyrektorki i czy pracownicy zarabiają godne pieniądze?

    Odpowiedz
    IP: 109.197.xx6.xx6  #
  • +1

    _gość

    02.12.2013, 22:48

    Oby im się polepszyło ;-)

    Może kilka lat temu nie był radnym ? Przedszkola przekazano w prywatne ręce w 2001 roku. Urban jest radnym od grudnia 2006 roku. Ale w tej radzie są dinozaury, może warto je zapytać ???

    Cytuj
    IP: 84.38.xx3.xx6  #
  • +4

    _gość

    02.12.2013, 17:05

    Dla kogo dotacja?

    Łączna suma przychodów na jedno dziecko to ponad 1000 zł!! Przy 60 dzieciach to 60 tyś miesięcznie, pracownice na pensjach minimalnych. Kogo Państwo dotuje - rodziców dzieci czy właścicieli przedszkoli???

    Odpowiedz
    IP: 83.20.xx2.xx2  #
  • matka_gość

    02.12.2013, 18:55

    Pierwsze słyszę, żeby w p-lu Chatka Puchatka trzeba było kupować kredki, pisaki, kleje itp. a obecnie moje 3 dziecko właśnie tam uczęszcza. Jak można tak kłamać. Każdy ma pretensje, a może czas na zrobienie sobie rachunku sumienia ???

    Odpowiedz
    IP: 109.197.xx3.xx1  #
  • -4

    gośc_gość

    02.12.2013, 20:54

    Hipokryzja Drewy

    No to hipokryta z tego Drewy te podwyżki niby na jedno dziecko 214zł pójdą głównie na większe zyski właścicieli przedszkoli i wyższe pensje Dyrektorów przedszkoli a Rodzice nadal będą płacić te same albo od września 2014 większe pieniądze ,my Rodzice będziemy to pamiętać przy najbliższych wyborach :)

    Odpowiedz
    IP: 178.235.xx3.xx8  #
  • +2

    księgowy_gość

    02.12.2013, 22:56

    2 miliony na rok

    Te wyliczenia w artykule dotyczą chyba przedszkola Pani Mroczkowskiej. W gazecie kurier o tym pisali, że to żona radnego z miasta.

    Odpowiedz
    IP: 79.96.xx1.xx9  #
  • +5

    wlascicel przedszkola_gość

    02.12.2013, 23:08

    W artykule jest błąd, jeżeli przedszkole liczy 170 dzieci a dotacja wynosi 650zl to jakim cudem wynosi to 170tys???? mi wychodzi 110,5tys. Ci z Państwa którzy nie są zorientowanie w prowadzeniu tego biznesu informuje, ze pieniądze dane nam przez Urząd Miasta czy w moim przypadku Urząd Gminy, są w 100% kontrolowane, musimy się rozliczyć z każdej "danej" zlotowi i nie możemy jej wydać na siebie!!!!!! tylko na przedszkole, naszym zyskiem są opłaty rodziców NIE SUBWENCJA!!!!!, nie liczcie wiec rodzice na obniżenie opłat, natomiast nauczycielki jak najbardziej dostana podwyżki i nareszcie zaczną zarabiać godne pieniądze. Subwencji NIE MOŻEMY przeznaczyć na raty kredytów (które trzeba było wziąć aby rozpocząć działalność, NIE MOŻNA przeznaczyć na leasing SŁUŻBOWEGO auta ( o nie!!!!), na porządny remont tez nie , bo można przeznaczyć max 3500 tys rocznie.Wiec na co te pieniądze mogą być przeznaczone???? Na lepsze wyposażenie, zajęcia dodatkowe, ubezpieczenie dzieci, ZUS i pensje i TYLE!!!!!

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx6.xxx  #
  • +1

    _gość

    03.12.2013, 08:53

    na co można wydać dotację ?

    Tam nie pisze, że dotacja wynosi 170 tysięcy, tylko że razem z opłatami rodziców na jedno dziecko w przedszkolu wychodzi ponad 1000zł miesięcznie. Jeżeli twierdzisz, że zyskiem właścicieli są opłaty od rodziców to w tym przypadku zysk ten wynosi 60 tysięcy miesięcznie. Mało ? Zgadzam się z Tobą, że publiczne - nasze pieniądze powinny zostać rozliczone do ostatniej złotówki. W tym przykładzie zwiększenie o 214 zł dotacji na jedno dziecko daje dodatkowy przychód ponad 35 tysięcy miesięcznie, więc można je wydać jak proponujesz na lepsze wyposażenie, zajęcia dodatkowe i pensje pracowników. Macie kłapot z wydaniem pieniędzy, to pomogę :-)

    Cytuj
    IP: 195.191.xx0.xx6  #
    +1

    _gość

    04.12.2013, 15:18

    Zysk 60 tyś?????? , należy odjąć wyżywienie (które tez jest w opłacie) około 28tyś ( u mnie w przedszkolu dzienna stawka wynosi 8zł)! Nie wliczam mojego zus"u ani mojej skarbówki a o kredytach zaciągniętych na działalność nawet nie wspomnę:(, które muszę spłacać przez 20 lat ( nie z subwencji).Owszem przy 170 dzieciach kwota robi się duża, ale też wydatki są ogromne. Wymiana podłogi w 1 sali to koszt 15 tys złotych, wszystkie meble muszą mieć atesty i certyfikaty a to kosztuje i jak wszystko się zużywa, szczególnie przy 170 dzieciach, w ZAWROTNYM tempie. Jeżeli ktoś myśli, że to TAAAAKI dochodowy biznes, to zapraszam do otwierania przedszkoli i posmakowania tego miodu:):) Na kartce jak liczymy to wygląda "tak pięknie".

    Cytuj
    IP: 109.207.xx6.xxx  #

    _gość

    05.12.2013, 17:03

    niech mi miasto da budynek to otworzę

    Cytuj
    IP: 195.191.xx0.xx6  #
    +1

    gość_gość

    06.12.2013, 17:16

    Jak chcesz otworzyć przedszkole, wybuduj...

    albo stań do konkursu. Tylko trzeba trochę wysiłku w to włożyć i mieć co nieco pod sufitem, restauratorowi, który chciał resztkami dzieci karmić, przedszkola nie dali ;-))))))))

    Cytuj
    IP: 153.19.xx3.xx0  #
  • -2

    NIK ! _gość

    02.12.2013, 23:25

    NIK musiał prezydentowi wskazać błędy

    Jak zmniejszy sie liczba dzieci w przedszkolach, a pójda sześciolatki do szkoły, dotacja jest na dziecko, a nie na metr kwadratowy i czynsz nadal trzeba będzie płacić, a dodatkowo miasto od kilku lat nie ponosi żadnych wydatków na remonty wynajmowanych przedszkoli. Drewa nie ma pojecia o kosztach, które beda musieli ponieścć niestety rodzice.

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx9.xx3  #
  • +2

    gość w_gość

    03.12.2013, 15:34

    dotacje dla przedszkoli

    Może by tak poinformować zainteresowanych ile wynosi dotacja na jedno dziecko w Przedszkolu nr 8? POZMIANIE ZASAD(PRZEDSZKOLE ZA ZŁOTÓWKĘ)

    Odpowiedz
    IP: 178.37.xx8.xx0  #
  • +2

    _gość

    03.12.2013, 15:48

    Cała Polska pasjonuje się tym co się dzieje na Ukrainie a tymczasem po cichu przechodzi ustawa o możliwości zatrudniania w przedszkolach ludzi bez wyksztalcenia pedagogicznego .To nic innego jak przygotowanie gruntu ,by różnego rodzaju aktywistki z unijnymi projektami mogły sobie hasać po przedszkolach . Niedawno mieliśmy taka sytuację w Rybniku . Gdyby chodziło o rozwijanie zainteresowań ,to w każdym miejskim wydziale oświaty leżą stosy podań bezrobotnych nauczycieli o specjalnościach :edukacja artystyczna ,anglistyka ,itd. To jest skandal !!! Najpierw jedną ustawą wprowadzono ( po cichu ) ZAKAZ finansowania zajęć dodatkowych przez rodziców ,by nie mieli wpływu na to czego będą się uczyć ich dzieci , a teraz drugą ( po cichu )chcą wprowadzić do przedszkoli ludzi bez przygotowania pedagogicznego , mających jedynie w głowach swoje chore ideologie .

    Odpowiedz
    IP: 213.238.xx2.xx1  #
  • +3

    tczewianka_gość

    04.12.2013, 20:52

    No ciekawe...

    Zastanawia mnie jedna ważna rzecz.. Gdzie byli nasi szanowni włodarze w 2001 roku gdy poprzez zmianę z przedszkola publicznego na niepubliczne nauczycielki traciły kartę nauczyciela (co między innymi przyczyniło się do zmian w godzinach pracy z 22 na 40 godzin, drastycznych zmian w urlopach), dyrektorki przedszkoli zostały praktycznie z marnym wyposażeniem przedszkoli i z bardzo niską dotacją na dziecko.. gdzie byliście ? Teraz łatwo oceniać gdy widzicie państwo piękne, kolorowe przedszkola ? To wszystko dzięki pracy wielu osób, gospodarności Pań dyrektorek. Liczby liczbami ale kto z państwa wymienia dywany w całym mieszkaniu co roku ? Przy takiej liczbie dzieci wykładziny trzeba wymieniać bardzo, bardzo często.. cyklinować i lakierować parkiety, a ściany malować jeszcze częściej. Zastanówcie się też państwo ile kosztuje was w domu dwudaniowy obiad dla 4 osobowej rodziny.. a państwo mogą wybrać produkty, które są tańsze- niestety w przedszkolu wszystko kontrolowane jest przez sanepid, więc jakość musi być najwyższa! Półka, która jest kupiona w "normalnym sklepie" też jest tańsza od takiej z certyfikatami- a to nie wszystko: zabawki, stoliki, sprzęty na placu zabaw też muszą mieć certyfikaty co zwiększa cenę takich produktów nawet wielokrotnie. Panie Urban na pewno ma Pan wgląd w to co "przejmowały" Panie dyrektorki- proponuję najpierw odwiedzić jakiekolwiek przedszkole niepubliczne i zobaczyć czy stan z 2001 roku pokrywa się ze stanem faktycznym i mogę Panu zagwarantować , że zdziwi się Pan gdy zobaczy ile pieniędzy musiały włożyć dyrektorki, żeby przedszkola wyglądały tak jak teraz. Przy okazji będzie miał Pan okazję zobaczyć na co wydawane są pieniądze, które w tak fantastyczny sposób Pan wyliczył.

    Odpowiedz
    IP: 109.197.xx7.xx4  #
  • +1

    xxx_gość

    05.12.2013, 15:51

    dotacje

    Brawo dla gościa tczewianki,ale to nie wszystko co zostało zrobione.Można wyliczać dużo więcej.Nie rozumiem skąd zajadłość na wyrost.Jeszcze tych pieniędzy nie ma , a juz rozpętała się burza, komentarze przesiąknięte jadem żmiji .I skąd ta pewnośc, że nie będzie obniżki w opłatach? Pan Urban niech zapozna się z dokumentacją, jaką posiadają panie prowadzące przedszkola, jak je przejęły i jak one teraz wyglądają. Może wtedy zmieni zdanie gdzie poszły dotacje. Rrówmież i z dokumentacją po kontrolach co rocznych.

    Odpowiedz
    IP: 83.238.xx0.xx2  #
  • +1

    gość xyx_gość

    09.12.2013, 17:56

    Jedno wiadomo, każdy potrafi liczyć, a Panie Dyrektor niech nie narzekają. Każdy na pewno chciałby mieć taki start na rozkręcenie biznesu. Najlepiej brać, a od siebie nic nie wkladać. Czy podłogi trzeba wymieniać, cyklinować co rok? No chyba ktoś napisał bzdury. Burza sie rozpętała, bo dopiero teraz wyszło, jakie są dochody w przedszkolach. Ciekawe tylko ile zarabiają pracownicy? I czy po wyższych dotacjach bedą mogli liczyć na wyższe pensje, kompatybilne z wykonywaną pracą.

    Odpowiedz
    IP: 78.88.xx9.xx3  #
  • +1

    efcyk_gość

    07.01.2014, 19:25

    z innej beczki

    a co jeżeli przedszkole jest zarejestrowane tyko na 50 dzieci? jako prowadzący niepubliczne przedszkole dostaen 100% dotacji czyli 25% więcej niż teraz i na tym koniec dochodu bo rodzice będą placic złotówke wiec w najcudowniejszym wypadku to około 3tys. Zatem obliczając zysk otrzymuje jakies 12 tys mnie niż dotad a to 12 tys to wyajem pomieszczenia pod przedszkole i media lub tez zwolnienie 3 pracowników...jestem z innego miasta stad może roznice w kwotach ale sens taki sam - łatwo szafować placwka na 170 dzieci i wielkimi kwotami ale co z placówkami które wynajmują od prywaciarza budynek a tem może czynsz podnieść w każdej chwili a wtedy przedszkole poplynie...czy ja czegos nie rozumiem???

    Odpowiedz
    IP: 89.68.xx1.xx1  #
  • gość_gość

    31.01.2014, 09:04

    Rodzicu!

    Teraz rodzice, którzy przeczytali ten artykuł winni zwrócić się do Dyrektorów swoich dzieci o zmniejszenie części kosztów, bo sami chyba Dyrektorzy na to nie wpadną, żeby faktycznie ulżyć troche rodzicom. Bo koszt jednego dziecka w przedszkolu to naprawdę czasami horrendalne sumy.

    Odpowiedz
    IP: 84.38.xx3.xx4  #
  • -1

    wątek nadal aktualny_gość

    17.09.2014, 21:23

    Wątek stary ale jakże aktualny....prezydent miasta prosił o obniżenie opłat za przedszkole - dyrektorzy obniżyli opłatę, przedszkolanki dostały podwyżki od 01 września 2014 a 15 września drogą mailową prezydent miasta poinformował dyrektorki o zmniejszeniu dotacji na każde dziecko o ponad 90zł z zastosowaniem od 01 września, czy teraz też włodarze naszego miasta pochwala się swoim działaniem i po proszą rodziców aby dopłacali?

    Odpowiedz
    IP: 5.60.xx6.xx4  #
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.