W ub. piątek (08.02) tczewska Szkoła Podstawowa nr 11 świętowała 40-lecie powstania. W placówce, której patronuje Mikołaj Kopernik, uczy się obecnie 858 dzieci i pracuje 56 nauczycieli.
Z okazji rocznicy, która formalnie przypadła w ub. roku, ale na obchody wybrano właśnie luty 2013 roku, zorganizowano uroczystą galę, na którą zaproszono m. in. samorządowców i dawne grono pedagogiczne:
- Stoję przed państwem w obiekcie szkolnym, który jest dziełem mojego życia. Dziełem życia mojego grona pedagogicznego. W tym budynku wychowaliśmy wielu lekarzy, inżynierów. Jestem zakochany w tej szkole - mówił Franciszek Drelich, pierwszy dyrektor placówki, pełniący tę funkcję w latach 1972-82.
Na piątkowej uroczystości nie zabrakło życzeń, prezentów i gratulacji. Nauczyciele i uczniowie przygotowali również widowisko kabaretowe.
- To chyba najbardziej dofinansowana ze wszystkich tczewskich szkół. "Jedenastka" jest również najbliższa mojemu sercu. Tutaj uczyła się trójka moich najstarszych dzieci, a naukę kontynuuje to najmłodsze. Tu też uczęszczają wnuki prezydenta Odyi, to zatem bardzo prezydencka szkoła - żartował prezydent Tczewa, Mirosław Pobłocki.
Na przyszłość dyrektorowi Markowi Trzcińskiemu marzy się zmniejszenie liczby uczniów w kolejnych latach, by doprowadzić do pracy w systemie jednozmianowym oraz nowa sala gimnastyczna.
Z okazji rocznicy, która formalnie przypadła w ub. roku, ale na obchody wybrano właśnie luty 2013 roku, zorganizowano uroczystą galę, na którą zaproszono m. in. samorządowców i dawne grono pedagogiczne:
- Stoję przed państwem w obiekcie szkolnym, który jest dziełem mojego życia. Dziełem życia mojego grona pedagogicznego. W tym budynku wychowaliśmy wielu lekarzy, inżynierów. Jestem zakochany w tej szkole - mówił Franciszek Drelich, pierwszy dyrektor placówki, pełniący tę funkcję w latach 1972-82.
Na piątkowej uroczystości nie zabrakło życzeń, prezentów i gratulacji. Nauczyciele i uczniowie przygotowali również widowisko kabaretowe.
- To chyba najbardziej dofinansowana ze wszystkich tczewskich szkół. "Jedenastka" jest również najbliższa mojemu sercu. Tutaj uczyła się trójka moich najstarszych dzieci, a naukę kontynuuje to najmłodsze. Tu też uczęszczają wnuki prezydenta Odyi, to zatem bardzo prezydencka szkoła - żartował prezydent Tczewa, Mirosław Pobłocki.
Na przyszłość dyrektorowi Markowi Trzcińskiemu marzy się zmniejszenie liczby uczniów w kolejnych latach, by doprowadzić do pracy w systemie jednozmianowym oraz nowa sala gimnastyczna.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.











![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (11)
dodaj komentarz
???_gość
11.02.2013, 09:44
pierwszy rząd
i jak to zwykle bywa na takich uroczystościach w pierwszym rzędzie siedzi katabas, który nie ma nic wspólnego z historią szkoły... państwo świeckie w całej okazałosci...
BUCA_gość
11.02.2013, 10:26
żenada
Drelich go zaprosił, zapisał się do akcji katolickiej i świętego udaje, a przecież niektórzy pamiętaja, dlaczego musiał odejść, chociaż sam wolałby nie pamiętać... powodów do dumy nie było, i nie były to przekonania polityczne...
jaśniej?_gość
11.02.2013, 20:21
może trochę
ja nie wiem czemu musiał odejść. Napisz coś więcej. powiedziałeś a to powiedz też b. Chyba że masz cykora?
_gość
11.02.2013, 10:37
lekarzy i inżynierów..... tylko????
_gość
11.02.2013, 11:41
"To chyba najbardziej dofinansowana ze wszystkich tczewskich szkół. "Jedenastka" jest również najbliższa mojemu sercu. Tutaj uczyła się trójka moich najstarszych dzieci, a naukę kontynuuje to najmłodsze. Tu też uczęszczają wnuki prezydenta Odyi, to zatem bardzo prezydencka szkoła - żartował prezydent Tczewa, Mirosław Pobłocki." - Dlatego jest najbardziej dofinansowana.
jola_gość
11.02.2013, 12:57
wspomniena...
Moją wychowawczynią w klasie I-III była Pani Wojciechowska,nauczyciel z powołania. Pani Urbańska bardzo krzykliwa kobietka,Pani Dzięciołowska zaraziła nas harcerstwem ,a w klasie IV wychowawcą została Pani Szarafińska,,,,,,, wspomnienia........... Serdecznie pozdrawiam byłych i obecnych nauczycieli
: ))_gość
11.02.2013, 14:25
)
Pani Brucka- polonista z powołania, pani ś.p. Czajkowska - biologia, p. Szanser- historyczka; Szarafińskiej nie znosiłam- obcesowa i niesympatyczna, krzykliwa Dzięciołowska- fajna.
kalonji_gość
11.02.2013, 15:58
Szkoda, że świętowali tylko nauczyciele... Byłych uczniów, chociaż tych, którzy przysłużyli się szkole, nie można było zaprosić?
Kasior_gość
12.02.2013, 17:41
Normalka
cytat -"To chyba najbardziej dofinansowana ze wszystkich tczewskich szkół. "Jedenastka" jest również najbliższa mojemu sercu. Tutaj uczyła się trójka moich najstarszych dzieci, a naukę kontynuuje to najmłodsze. Tu też uczęszczają wnuki prezydenta Odyi, to zatem bardzo prezydencka szkoła - żartował prezydent Tczewa, Mirosław Pobłocki." - Dlatego jest najbardziej dofinansowana.---- I to jest nieuczciwe, dlaczego dla SP 11 są pieniądze , a dla innych szkól podstawowych nie ma pieniędzy nawet na podstawowe remonty?
Hanna Radziszewska-Trochowska_gość
04.03.2014, 15:26
pan Franciszek Drelich
Byl nerwowy ...zawsze!Wykladal geografie i tam sie uspakajal...widac lubil to.ALe wrazliwosc na szmery w klasie mial ogromna!Nigdy nie zapomne jak wyciagnal mnie targajac za ucho i postawil mnie na srodku klasy...bylam wtdy w 7a albo w 8 A...i wtdy trzaskal moje dlonie grubym drewnianym linialem!!!!!!!!!!Co On wtdy myslal,ze tak mozna?DO dzis nie zapomnialam tego upokozenia i zalu ajki mam do niego...chcialabym dzisaj z nim pozrozmawiac o tym jak ja z tym zylam....Nie mial prawa tego zrobic!Ale to bylo komunistyczne panstwo...wiec moznabylo dzieci bic w szkole.Prosze to wydrukowac...to wazna historia.Byl moim sasiadem ...na ul Jjed ,Narodu ....Nawet jak juz bylam dorosla i widzialam go na osiedlu to dostawalam ataku strachu i paniki!!!!!!!!!!Nie bylam jednym dzieckiem ,ktore tak bil!!!!!!!!!Jestem gotowa do rozmowy i jak bede w POLSCE to moge o tym mowic.Moj tel. w USA ,001 508-949-2060...Hanna
_gość
04.03.2014, 19:33
Proszę się aż tak nie przejmować, pan Franciszek to w sumie mało wrażliwy, apodyktyczny prosty człowiek....W sumie chłopskie dziecko, życie go nie oszczędzało, i tak mu ta surowość i obcesowość została...