Nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej odbyła się w poniedziałek (04.06) w Pelplinie. Zwołano ją po tym, jak nie udało się zatwierdzić nowych taryf za dostarczenie wody i odprowadzenie ścieków. W przygotowanym początkowo projekcie zaproponowano, że ceny wody dla gospodarstw domowych wzrosną o ponad 6 proc., a ceny odprowadzania ścieków aż o ponad 48 proc. Podwyżkę tłumaczono potrzebą środków na rozwój infrastruktury. Teraz przyjęto nowe stawki - ceny wzrosną, ale gmina dopłaci mieszkańcom do każdego metra ścieków, by złagodzić skutki podwyżek. Część radnych podkreśla jednak, że środków na rozbudowę sieci należy szukać gdzie indziej - nie w kieszeniach podatników.
Radni po raz kolejny spotkali się na sesji Rady Miejskiej, by dyskutować nad propozycjami firmy Pelkom i burmistrza w sprawie taryf za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków w ostatni poniedziałek (05.06). Podczas wcześniejszej sesji Rady Miejskiej (30.05) burmistrz wycofał projekty uchwał w sprawie podwyżek, ale jak się okazało tylko na kilka dni. W poniedziałek ponownie przedstawił Radzie propozycje, aby podnieść ceny za wodę i odprowadzanie ścieków. Propozycje były takie same jak kilka dni temu, z tym że w obecnej uchwale istnieje zapis, iż Gmina Pelplin, by złagodzić skutki podwyżek, będzie dopłacała mieszkańcom po 80 groszy do każdego metra sześciennego odprowadzanych ścieków. Zatem, gdy do tej pory mieszkańcy Gminy Pelplin płacili za odprowadzenie ścieków 3,51zł/m, po podwyżce już z dopłatą z budżetu gminy, ta cena wzrośnie do kwoty 4,41. Jest to cena dotycząca gospodarstw domowych. Jeśli chodzi o innych odbiorców np. firmy - tutaj cena, która do tej pory kształtowała się na poziomie 7,50 zł, obecnie wzrosła do kwoty 9,26zł za każdy metr sześcienny ścieków odprowadzonych do kanalizacji.
- Tak jak kilka dni temu także i w poniedziałek starałem się przekonać Burmistrza i Radnych, by nie podwyższać cen za ścieki, a pieniędzy na budowę kanalizacji poszukać gdzie indziej. Niestety, ku mojemu rozczarowaniu, uchwała została przyjęta i już od lipca mieszkańcy naszej gminy będą płacić więcej za wodę i ścieki. Co gorsza, Pan Burmistrz w budżecie gminy nie znalazł wolnych środków na dopłaty do taryf, a ograniczył inwestycje. Między innymi odłożona została na kolejny rok inwestycja w postaci remontu ulicy Sportowej w Pelplinie, gdzie od wielu lat przy każdych większych opadach deszczu zalewane są piwnice domów i podtapiane mieszkania. Zabrano też 40 tys złotych Ochotniczym Strażom Pożarnym. A można było tego uniknąć. Nasza gmina w przeszłości mogła kompleksowo rozwiązać problem kanalizacji i pozyskać środki np. z Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Tak się jednak nie stało, a szkoda. Dzisiaj zaniedbania z lat poprzednich próbuje się naprawiać, sięgając do kieszeni mieszkańców i właścicieli niewielkich firm. - uważa radny Dariusz Górski, który był jedną z dwóch osób, jakie głosowały przeciwko uchwale.
Radny dodaje, że nawet teraz pomimo zaniedbań z przeszłości, istnieje wiele możliwości znalezienia oszczędności w budżecie naszej gminy.
- Już w listopadzie ubiegłego roku proponowałem Panu Burmistrzowi, aby nie zlecał każdego roku zadań własnych naszej gminy firmie "Pelkom", a ogłaszał przetargi na te zadania. Dotyczy to między innymi zimowego odśnieżania dróg, dowozów dzieci do szkół, utrzymania zieleni w gminie itp. Firma Pelkom i tak w większości nie ma możliwości realizowania tych zadań, gdyż nie posiada dostatecznej ilości sprzętu dlatego zatrudnia podwykonawców. W ten sposób Pelkom jest tylko pośrednikiem, a nie wykonawcą. Oczywiście nie robi tego bezinteresownie. W przypadku ogłaszania przetargów na zadania własne gminy, jak wynika z moich obliczeń, można by zaoszczędzić nawet kilkaset tysięcy złotych rocznie.- dodaje nasz rozmówca.
Podczas poniedziałkowej sesji burmistrz argumentował, że trzeba wprowadzić podwyżki, by wybudować kanalizację, bo to daje gwarancję rozwoju gminy i pozyskiwania inwestorów, a co za tym idzie również tworzenie nowych miejsc pracy.
- Obecnie w dużej części naszej gminy posiadamy już kanalizację, lecz w żaden sposób nie przełożyło się to na pozyskiwanie inwestorów. Z tym jest raczej marnie w ostatnich latach na naszym terenie. Jak obserwujemy więcej firm u nas upadło niż powstało. Ta więc posiadanie kanalizacji to nie panaceum na bezrobocie i jedyna gwarancja rozwoju. By tworzyć miejsca pracy trzeba robić znacznie więcej. Ostatnio rozmawiałem z jednym z właścicieli pizzerii w Pelplinie. Pokazywał mi on swoje rachunki za wodę i odprowadzanie ścieków. Okazało się, że już przed podwyżkami płaci miesięcznie ponad 1000zł. Obawiał się, że przy bardzo dużych kosztach prowadzenia swojego małego biznesu - podatki, ZUS, wysokie ceny produktów- niedługo przestanie mu się opłacać prowadzenie lokalu i będzie go musiał zamknąć. Po podwyżkach ten niewielki przedsiębiorca przy takim samym zużyciu wody będzie otrzymywał z Pelkomu rachunki na kwotę prawie 1500zł miesięcznie. Obawiam się, że takie postępowanie może mieć wręcz odwrotny skutek do tego o którym mówił Pan Burmistrz. Część przedsiębiorców po prostu nie udźwignie tak dużych obciążeń i będzie zmuszona zamknąć swoje małe sklepiki, pizzerie, restauracje. A wtedy zamiast powstawać, miejsca pracy zaczną znikać. To też trzeba było wziąć pod uwagę, głosując w sprawie podwyżek. - uważa nasz rozmówca.
O komentarz do całej sytuacji poprosiliśmy Andrzeja Stanucha, burmistrza Pelplina, który uważa, że nowe stawki są do przyjęcia i porównywalne z innymi miejscowościami Kociewia i okolic:
- W budżecie udało się znaleźć środki w wysokości 130 tys. zł, dzięki którym będzie możliwość dopłacania mieszkańcom za odprowadzanie ścieków, co pozwoli złagodzić skutki podwyżki. Przyjęte stawki nie odbiegają od tego, co mamy w najbliższej okolicy - a jest taniej niż w Starogardzie, Subkowach, czy Gdańsku. Poza tym jedna stawka obowiązuje dla całej gminy - nieważne, czy ktoś mieszka w Pelplinie, czy w Walichnowach. - tłumaczy burmistrz - Środki na inwestycję trzeba było znaleźć - my też korzystamy ze środków unijnych - nie byłoby sieci w Kulicach, czy Rajkowach, gdyby nie projekty. Ale teraz środki unijne się skończyły - do nowego rozdania trzeba długo czekać - a przecież nie będziemy mieszkańców pozbawiać inwestycji.
Burmistrz zapytany przez nas o środki, które zostały przesunięte w budżecie z innych pozycji, by zapewnić możliwość dopłat, odpowiada:
- Te inwestycje nie zostaną całkowicie odłożone, ale muszą trochę poczekać. Mam nadzieję, że jeśli chodzi o ulicę Dworcową, to być może uda się to zadanie rozpocząć jeszcze w tym roku.
Poniedziałkową uchwałę przyjęto przy dwóch głosach sprzeciwu i dwóch wstrzymujących się.
Ile zapłacą pelplinianie?
Ceny za wodę dla gospodarstw domowych wyniosą 3,18 zł (było 2,91), dla pozostałych odbiorców 3,24 ( było 3,08). Ścieki dla gospodarstw domowych - 5,21 po dopłacie 0,80 gr przez gminę na rachunkach będzie 4,41 (było 3,51). Ścieki dla pozostałych odbiorców 9,26 - było 6,94zł.
Ceny netto, do których trzeba doliczyć 8% podatku Vat.
Radni po raz kolejny spotkali się na sesji Rady Miejskiej, by dyskutować nad propozycjami firmy Pelkom i burmistrza w sprawie taryf za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków w ostatni poniedziałek (05.06). Podczas wcześniejszej sesji Rady Miejskiej (30.05) burmistrz wycofał projekty uchwał w sprawie podwyżek, ale jak się okazało tylko na kilka dni. W poniedziałek ponownie przedstawił Radzie propozycje, aby podnieść ceny za wodę i odprowadzanie ścieków. Propozycje były takie same jak kilka dni temu, z tym że w obecnej uchwale istnieje zapis, iż Gmina Pelplin, by złagodzić skutki podwyżek, będzie dopłacała mieszkańcom po 80 groszy do każdego metra sześciennego odprowadzanych ścieków. Zatem, gdy do tej pory mieszkańcy Gminy Pelplin płacili za odprowadzenie ścieków 3,51zł/m, po podwyżce już z dopłatą z budżetu gminy, ta cena wzrośnie do kwoty 4,41. Jest to cena dotycząca gospodarstw domowych. Jeśli chodzi o innych odbiorców np. firmy - tutaj cena, która do tej pory kształtowała się na poziomie 7,50 zł, obecnie wzrosła do kwoty 9,26zł za każdy metr sześcienny ścieków odprowadzonych do kanalizacji.
- Tak jak kilka dni temu także i w poniedziałek starałem się przekonać Burmistrza i Radnych, by nie podwyższać cen za ścieki, a pieniędzy na budowę kanalizacji poszukać gdzie indziej. Niestety, ku mojemu rozczarowaniu, uchwała została przyjęta i już od lipca mieszkańcy naszej gminy będą płacić więcej za wodę i ścieki. Co gorsza, Pan Burmistrz w budżecie gminy nie znalazł wolnych środków na dopłaty do taryf, a ograniczył inwestycje. Między innymi odłożona została na kolejny rok inwestycja w postaci remontu ulicy Sportowej w Pelplinie, gdzie od wielu lat przy każdych większych opadach deszczu zalewane są piwnice domów i podtapiane mieszkania. Zabrano też 40 tys złotych Ochotniczym Strażom Pożarnym. A można było tego uniknąć. Nasza gmina w przeszłości mogła kompleksowo rozwiązać problem kanalizacji i pozyskać środki np. z Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Tak się jednak nie stało, a szkoda. Dzisiaj zaniedbania z lat poprzednich próbuje się naprawiać, sięgając do kieszeni mieszkańców i właścicieli niewielkich firm. - uważa radny Dariusz Górski, który był jedną z dwóch osób, jakie głosowały przeciwko uchwale.
Radny dodaje, że nawet teraz pomimo zaniedbań z przeszłości, istnieje wiele możliwości znalezienia oszczędności w budżecie naszej gminy.
- Już w listopadzie ubiegłego roku proponowałem Panu Burmistrzowi, aby nie zlecał każdego roku zadań własnych naszej gminy firmie "Pelkom", a ogłaszał przetargi na te zadania. Dotyczy to między innymi zimowego odśnieżania dróg, dowozów dzieci do szkół, utrzymania zieleni w gminie itp. Firma Pelkom i tak w większości nie ma możliwości realizowania tych zadań, gdyż nie posiada dostatecznej ilości sprzętu dlatego zatrudnia podwykonawców. W ten sposób Pelkom jest tylko pośrednikiem, a nie wykonawcą. Oczywiście nie robi tego bezinteresownie. W przypadku ogłaszania przetargów na zadania własne gminy, jak wynika z moich obliczeń, można by zaoszczędzić nawet kilkaset tysięcy złotych rocznie.- dodaje nasz rozmówca.
Podczas poniedziałkowej sesji burmistrz argumentował, że trzeba wprowadzić podwyżki, by wybudować kanalizację, bo to daje gwarancję rozwoju gminy i pozyskiwania inwestorów, a co za tym idzie również tworzenie nowych miejsc pracy.
- Obecnie w dużej części naszej gminy posiadamy już kanalizację, lecz w żaden sposób nie przełożyło się to na pozyskiwanie inwestorów. Z tym jest raczej marnie w ostatnich latach na naszym terenie. Jak obserwujemy więcej firm u nas upadło niż powstało. Ta więc posiadanie kanalizacji to nie panaceum na bezrobocie i jedyna gwarancja rozwoju. By tworzyć miejsca pracy trzeba robić znacznie więcej. Ostatnio rozmawiałem z jednym z właścicieli pizzerii w Pelplinie. Pokazywał mi on swoje rachunki za wodę i odprowadzanie ścieków. Okazało się, że już przed podwyżkami płaci miesięcznie ponad 1000zł. Obawiał się, że przy bardzo dużych kosztach prowadzenia swojego małego biznesu - podatki, ZUS, wysokie ceny produktów- niedługo przestanie mu się opłacać prowadzenie lokalu i będzie go musiał zamknąć. Po podwyżkach ten niewielki przedsiębiorca przy takim samym zużyciu wody będzie otrzymywał z Pelkomu rachunki na kwotę prawie 1500zł miesięcznie. Obawiam się, że takie postępowanie może mieć wręcz odwrotny skutek do tego o którym mówił Pan Burmistrz. Część przedsiębiorców po prostu nie udźwignie tak dużych obciążeń i będzie zmuszona zamknąć swoje małe sklepiki, pizzerie, restauracje. A wtedy zamiast powstawać, miejsca pracy zaczną znikać. To też trzeba było wziąć pod uwagę, głosując w sprawie podwyżek. - uważa nasz rozmówca.
O komentarz do całej sytuacji poprosiliśmy Andrzeja Stanucha, burmistrza Pelplina, który uważa, że nowe stawki są do przyjęcia i porównywalne z innymi miejscowościami Kociewia i okolic:
- W budżecie udało się znaleźć środki w wysokości 130 tys. zł, dzięki którym będzie możliwość dopłacania mieszkańcom za odprowadzanie ścieków, co pozwoli złagodzić skutki podwyżki. Przyjęte stawki nie odbiegają od tego, co mamy w najbliższej okolicy - a jest taniej niż w Starogardzie, Subkowach, czy Gdańsku. Poza tym jedna stawka obowiązuje dla całej gminy - nieważne, czy ktoś mieszka w Pelplinie, czy w Walichnowach. - tłumaczy burmistrz - Środki na inwestycję trzeba było znaleźć - my też korzystamy ze środków unijnych - nie byłoby sieci w Kulicach, czy Rajkowach, gdyby nie projekty. Ale teraz środki unijne się skończyły - do nowego rozdania trzeba długo czekać - a przecież nie będziemy mieszkańców pozbawiać inwestycji.
Burmistrz zapytany przez nas o środki, które zostały przesunięte w budżecie z innych pozycji, by zapewnić możliwość dopłat, odpowiada:
- Te inwestycje nie zostaną całkowicie odłożone, ale muszą trochę poczekać. Mam nadzieję, że jeśli chodzi o ulicę Dworcową, to być może uda się to zadanie rozpocząć jeszcze w tym roku.
Poniedziałkową uchwałę przyjęto przy dwóch głosach sprzeciwu i dwóch wstrzymujących się.
Ile zapłacą pelplinianie?
Ceny za wodę dla gospodarstw domowych wyniosą 3,18 zł (było 2,91), dla pozostałych odbiorców 3,24 ( było 3,08). Ścieki dla gospodarstw domowych - 5,21 po dopłacie 0,80 gr przez gminę na rachunkach będzie 4,41 (było 3,51). Ścieki dla pozostałych odbiorców 9,26 - było 6,94zł.
Ceny netto, do których trzeba doliczyć 8% podatku Vat.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (5)
dodaj komentarz
koko spoko_gość
06.06.2012, 08:51
czegoś nie jarzę - spółka miejska (Pelkom) potrzebuje środków na rozbudowę sieci - dlatego podwyższają ceny - a z drugiej strony miasto będzie dopłacać do podwyżki. gdzie tu logika?
gość_gość
06.06.2012, 09:07
jak miasto dopłaci?
miasto dopłaci? a skąd mają pieniądze? z naszych podatków? więc my sami sobie dopłacamy! koło zamknięte!
_gość
06.06.2012, 11:00
co znowu podwyżki???? I dziwić się ludzią że kradną!!! Ludzie sami doprowadzajaĄdo końca ŚWIATA!!!!!!! Ręce opadają!!!!
mieszkaniec_gość
06.06.2012, 11:26
Podwyżki tak, ale problem ze słabym ciśnieniem wody, czy jej brakiem, który istnieje już od kilku lat, nie został rozwiązany.
C>K>M
07.06.2012, 13:01
Co za różnica czy woda podrożeje o 2 zł, czy "podrożeje" o 1 zł, a podniesie się VAT na niemal wszystko, codzienne zakupy będą droższe o 4 zł, te 4 zł pojadą do Warszawy, tam sobie wezmą z 3 zł i 1 zł oddadzą gminie, by ta mogła dopłacić 1 zł do wody?