Już w najbliższą środę (20 czerwca) mija siedemdziesiąta rocznica brawurowej ucieczki Kazimierza Piechowskiego, Honorowego Obywatela Miasta Tczewa, z obozu koncentracyjnego Auschwitz. Dawny Tczew zaprasza na pokaz filmu dokumentalnego "Uciekinier" oraz "Kazik and the Kommander's Car" przedstawiającego tą niesamowitą historię. Wstęp wolny!
20 czerwca 2012
godz. 19:15
Sala Widowiskowa Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie
Tczew, ul. Kard. Stefana Wyszyńskiego 10
Kazik And The Kommander’s Car
Urodził się 3 października 1919 w Rajkowach. Harcerz w II RP, więzień obozu Auschwitz-Birkenau, żołnierz AK, Honorowy Obywatel Miasta Tczewa.
Pochodzi z rodu szlacheckiego Piechowskich herbu Leliwa z Piechowic pod Kościerzyną, szeroko rozgałęzionego na całym Pomorzu, w Polsce, Niemczech, USA i innych krajach.
Od najmłodszych lat związany z Tczewem, gdzie przed wojną był działaczem Związku Harcerstwa Polskiego. Po wybuchu II wojny światowej w 1939 r. wraz z kolegą z drużyny harcerskiej Alfonsem "Alkiem" Kiprowskim próbował przedostać się na Węgry, aby stamtąd przedostać się do Francji gdzie tworzone było wojsko polskie. Obaj zostali schwytani przez patrol niemiecki w pobliżu granicy, aresztowani i torturowani. Z aresztu trafili do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Piechowski otrzymał numer obozowy 918.
Ponieważ Piechowski dotarł do obozu w drugim transporcie od czasu jego utworzenia i był świadkiem wszystkich zbrodni dokonywanych przez Niemców, zdawał sobie sprawę, że stał się niewygodnym świadkiem. Był m.in. uczestnikiem apelu, podczas którego padły słowa: "Ja chcę iść na śmierć za tego więźnia" wypowiedziane przez człowieka "w okularach z drucianymi oprawami" - o. Maksymiliana Kolbe.
Obawiając się fizycznej eksterminacji po dwóch latach zdecydował się na ucieczkę z obozu. W tym celu wraz z trzema innymi więźniami włamał się do magazynu mundurów, wykradł samochód esesmański i wyjechał nim wraz z kolegami przez obozową bramę. Nie posiadał żadnych dokumentów, a ucieczkę ułatwiło mu niezwykłe opanowanie i biegła znajomość języka niemieckiego wyniesiona z domu rodzinnego. Jest to jedna z najbardziej brawurowych i spektakularnych ucieczek z KL Auschwitz w dziejach tego obozu. Została przedstawiona w fabularyzowanym dokumencie nakręconym przez BBC, w którym wystąpił także sam Piechowski.
Po ucieczce wstąpił do Armii Krajowej, w szeregach której walczył do końca wojny. Po powrocie na Pomorze podjął pracę, ale ktoś doniósł UB o jego akowskiej przeszłości. Został skazany na 10 lat więzienia, z czego odsiedział 7.
Swoje losy w Auschwitz opisał w książce "Byłem numerem". Z inspiracji dr Adama Cyry, starszego kustosza z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, reżyser Marek Pawłowski zrealizował o Piechowskim film dokumentalny, zatytułowany "Uciekinier" (2006).
W styczniu 2006 r. na wniosek senatora RP Macieja Płażyńskiego Rada Miasta Tczewa nadała mu tytuł Honorowego Obywatela.
Obecnie mieszka w Gdańsku.
Nie przegap tego, co dzieje się w Tczewie! Sprawdź kalendarz imprez i wydarzeń i bądź zawsze na bieżąco z koncertami, spektaklami, festynami i innymi atrakcjami. Możesz też dodać swoje wydarzenie.
20 czerwca 2012
godz. 19:15
Sala Widowiskowa Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie
Tczew, ul. Kard. Stefana Wyszyńskiego 10
Trailer
Kazik And The Kommander’s Car
Ważne
Kazimierz PiechowskiUrodził się 3 października 1919 w Rajkowach. Harcerz w II RP, więzień obozu Auschwitz-Birkenau, żołnierz AK, Honorowy Obywatel Miasta Tczewa.
Pochodzi z rodu szlacheckiego Piechowskich herbu Leliwa z Piechowic pod Kościerzyną, szeroko rozgałęzionego na całym Pomorzu, w Polsce, Niemczech, USA i innych krajach.
Od najmłodszych lat związany z Tczewem, gdzie przed wojną był działaczem Związku Harcerstwa Polskiego. Po wybuchu II wojny światowej w 1939 r. wraz z kolegą z drużyny harcerskiej Alfonsem "Alkiem" Kiprowskim próbował przedostać się na Węgry, aby stamtąd przedostać się do Francji gdzie tworzone było wojsko polskie. Obaj zostali schwytani przez patrol niemiecki w pobliżu granicy, aresztowani i torturowani. Z aresztu trafili do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Piechowski otrzymał numer obozowy 918.
Ponieważ Piechowski dotarł do obozu w drugim transporcie od czasu jego utworzenia i był świadkiem wszystkich zbrodni dokonywanych przez Niemców, zdawał sobie sprawę, że stał się niewygodnym świadkiem. Był m.in. uczestnikiem apelu, podczas którego padły słowa: "Ja chcę iść na śmierć za tego więźnia" wypowiedziane przez człowieka "w okularach z drucianymi oprawami" - o. Maksymiliana Kolbe.
Obawiając się fizycznej eksterminacji po dwóch latach zdecydował się na ucieczkę z obozu. W tym celu wraz z trzema innymi więźniami włamał się do magazynu mundurów, wykradł samochód esesmański i wyjechał nim wraz z kolegami przez obozową bramę. Nie posiadał żadnych dokumentów, a ucieczkę ułatwiło mu niezwykłe opanowanie i biegła znajomość języka niemieckiego wyniesiona z domu rodzinnego. Jest to jedna z najbardziej brawurowych i spektakularnych ucieczek z KL Auschwitz w dziejach tego obozu. Została przedstawiona w fabularyzowanym dokumencie nakręconym przez BBC, w którym wystąpił także sam Piechowski.
Po ucieczce wstąpił do Armii Krajowej, w szeregach której walczył do końca wojny. Po powrocie na Pomorze podjął pracę, ale ktoś doniósł UB o jego akowskiej przeszłości. Został skazany na 10 lat więzienia, z czego odsiedział 7.
Swoje losy w Auschwitz opisał w książce "Byłem numerem". Z inspiracji dr Adama Cyry, starszego kustosza z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, reżyser Marek Pawłowski zrealizował o Piechowskim film dokumentalny, zatytułowany "Uciekinier" (2006).
W styczniu 2006 r. na wniosek senatora RP Macieja Płażyńskiego Rada Miasta Tczewa nadała mu tytuł Honorowego Obywatela.
Obecnie mieszka w Gdańsku.
Źródło - wikipedia
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.











![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (8)
dodaj komentarz
/_gość
18.06.2012, 16:23
/
NA JAKIEJ ULICY?
Dżej_gość
18.06.2012, 20:22
Wyszyńskiego :)
_gość
18.06.2012, 18:07
Ten Szanowny Pan może o sobie mówić byłem więźniem obozu, a nie ten pan Bartoszewski, który został zwolniony z obozu ze względu na zły stan zdrowia !!!!!
Jogi_gość
18.06.2012, 23:03
W okół Pana Bartoszewskiego jest wiele niejasności. Z tym zwolnieniem z Oświęcimia z powodów zdrowotnych jest prawdą i to jest po prostu niepojęte - link do informacji http://www.bibula.com/?p=33797
Takimi łatwymi do
zwryfikowania jest choćby to, że nie jest on profesorem jak mianuje go potocznie
ekipa Tuska (nie wiadamo naprawdę dlaczego)
Antychryst_gość
19.06.2012, 08:09
zmień źródło
"Już teraz w armii amerykańskiej trwają szkolenia oficerów, którzy wkrótce będą musieli wyjaśnić podległym żołnierzom, jak mają „właściwie traktować homoseksualistów”. Pederaści i lesbijki..." http://www.bibula.com/?p=35589
- portal, który zrównuje homoseksualizm z pederastią nie zasługuje na uwagę. Wiadomo jakiej proweniencji jest ten szmatławiec, tej samej co Fronda, Uważam rze, Gazeta Polska, Rzeczpospolita, pisma dla paranoików i "prawdziwych patriotów" - katopolaków.
Jogi_gość
19.06.2012, 09:09
@antychryst Chcesz polemizować z faktami? Przecież zwolnienie z Oświęcimia potwierdza sam Bartoszewski - zajrzyj w życiorys i źródła historyczne. Przecież to oczywiste że się biedaczek rozchorował i go zwolniono z powodów zdrowotnych w przeciwieństwie do tych tysięcy zdrowych, dobrze odżywionych którzy tam zostali. Kontrowersje budzi wiele faktów z życia Bartoszewskiego - choćby to że działalność powstańczą znamy tylko z jego opowieści - nikt jej nie może potwierdzić. Co do źródeł poznawczych to czerpię ją z różnych miejsc, nie tylko z Gazety Wybiórczej czy WSI24 którą założyli PRLowscy dygnitarze. Co do gejów i pedofili to są oni traktowani na równi w tym sensie, że są odstępstwem od predyspozycji seksualnych człowieka, która przypisała im natura. No ale oczywiście możesz uważać, że natura popełniła błąd.
mropenvitamine_gość
18.06.2012, 22:24
Pan Bartoszewski jak na inteligenta przystalo wyszedl normalnie brama, po czym udal sie do domu.
ciekawy_gość
19.06.2012, 19:42
no a co z faktami świadczacymi ze ucieczka P.
odbyła sie za wiedza gestapo czy tam innej sluzby hitlera bo byl im potrzebny czlowiek do rozpracowania AK w warszawie-ktory notabene przyznal sie,dostal za to wyrok od AK i go wykonano-znowu jakis malowany bohater?