Tcz.pl logo

Szukaj

Miasto i powiat zabezpieczyły środki na ognisko. Trwa reorganizacja

Z pomocy ogniska korzysta blisko 30 wychowanków (fot. tcz.pl)
Miasto i powiat zabezpieczyły środki na ognisko. Trwa reorganizacja
Kwota 85 tys. złotych zostanie przeznaczona z kasy ratusza na prowadzenie Ogniska Wychowawczego im. Kazimierza Lisieckiego "Dziadka". Drugie tyle na działalność placówki przeznaczy starostwo, które wciąż formalnie odpowiada za jej funkcjonowanie. Urzędnicy cały czas podkreślają, że trzeba "zracjonalizować koszta funkcjonowania placówki".

Przypomnijmy, że decyzja o zaprzestaniu finansowania ogniska zapadła w tczewskim starostwie, które je do tej pory finansowało. Całość rozbija się o pieniądze. Łączny przewidywany koszt utrzymania placówki na bieżący rok wynosił 306 109,00 zł., w tym znajdują się wydatki na płace (200 454,00 zł) oraz pochodne od wynagrodzeń (38 144 zł), a także wydatki rzeczowe (67 511 zł) - dla porównania utrzymanie wszystkich miejskich świetlic - jest ich 9 - kosztuje około 600 tys. zł. Starostwo nie chciało już ponosić kosztów funkcjonowania ogniska, bo zgodnie z przepisami prowadzenie tego typu ośrodków jest bowiem zadaniem własnym gminy. Po informacji, że ognisko może przestać istnieć z początkiem roku, walkę o jego utrzymanie rozpoczęli rodzice. Powstał także list otwarty w jego obronie. Tematem zajęły się komisje społeczne - i Rady Miasta, i Rady Powiatu. W tej sprawie spotkały się również władze miasta i powiatu - w końcu zdecydowano o utrzymaniu działalności. Zgodnie z zawartym ostatnio porozumieniem podczas ostatniej sesji Rady Miasta zapadła decyzja o dofinansowaniu działalności placówki w kwocie do wysokości 60 tys. złotych, z kolei żywienie dzieci z ośrodka w wysokości 25 tys. złotych ma zapewnić Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Urzędnicy ze starostwa przewidują, że całkowity koszt prowadzenia ośrodka ma wynosić 177 478 zł.

- Placówkę wciąż będzie prowadzić starostwo, które przeprowadza reorganizację, a my dopłacamy połowę, tak jak się wcześniej porozumieliśmy - mówi zastępca prezydenta Tczewa Zenon Drewa. - Myślę, że Ognisko przetrwa w obecnej formie do końca przyszłego roku.

Nowa formuła działalności Ogniska ma zostać wypracowana do połowy przyszłego roku. Urzędnicy podkreślają, że dzieci nie zostaną na lodzie. Od marca w placówce pozostaną dwa etaty dla wychowawczyń oraz jedna czwarta etatu dla księgowej. Dodajmy, że ognisko działa w budynku przy ul. Wojska Polskiego przy tczewskim Domu Dziecka, od 1988 roku. Nie sposób policzyć, ilu młodych ludzi udało się przez ten czas wyprowadzić na prostą. Teraz pod opieką znajduje się tam 27 wychowanków w wieku od 7 do 18 lat. Zadaniami ogniska są m. in. wspieranie rodziny w sprawowaniu jej podstawowych funkcji, zapewnianie pomocy rodzinie i dzieciom sprawiającym problemy wychowawcze, zagrożonym demoralizacją, przestępczością lub uzależnieniami, współpraca ze szkołą, ośrodkiem pomocy społecznej i innymi instytucjami w rozwiązywaniu problemów wychowawczych i tworzenie dzieciom warunków fizycznego, psychicznego i poznawczego rozwoju.




Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności! Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.
Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (7)
dodaj komentarz

  • sds_gość

    10.12.2012, 10:07

    ognisko czy świetlica ?

    Z tego co wiem to Grupy Wychowawcze działają przy SOSW w Tczewie (nawet mają nową siedzibę) a te ognisko dubluje funkcje świetlic socjoterapetycznych świetnie działających na terenie Tczewa. Wydaje mi się że było zbyt dużo wychowawców w zreorganizowanym domu dziecka i powstało to ognisko...

    Odpowiedz
    IP: 193.200.xx1.xx3  #
  • +2

    mrówcia_gość

    10.12.2012, 21:06

    te ognisko

    szukam świetlicy SOCJOTERAPEUTYCZNEJ w Tczewie???? Gdzie Ona się znajduje???? "Te" Ognisko chyba jednak niczego nie dubluje a jest wzorem dla świetlic MIEJSKICH! Ostatnie zdanie to już istna PARANOJA!!!

    Cytuj
    IP: 78.88.xx8.xx6  #
    -1

    sds_gość

    11.12.2012, 08:39

    prosze bardzo ...

    Już podaję : świetlica "Przystań" ul. Topolowa świetlica "Sambor" ul. Spółdzielcza świetlica "Sambor" ul. Kościelna świetlica "Carfitas" ul. Rokicka nie dubluje ???

    Cytuj
    IP: 193.200.xx1.xx3  #

    mrówcia_gość

    11.12.2012, 20:52

    j.w

    A przy Kościelnej - to gdzie? W "Parasolce", czy w Herbaciarni???? Bzdety kompletne!!!! W której z podanych świetlic "SOCJOTERAPEUTYCZNYCH" pracują SOCJOTERAPEUCI????? PIERWSZE W TYM MIEŚCIE BYŁO OGNISKO WYCHOWAWCZE - reszta wymieniona wyżej to już - dublujące właśnie - jego próby naśladowania! Wolontariusz niżej napisał, że rodzice przenoszą SWOJE DZIECI ZE świetlic do OGNISKA: dlaczego???? skoro są takie rewelacyjne!?!?

    Cytuj
    IP: 78.88.xx8.xx6  #
  • +5

    Gość_gość

    10.12.2012, 21:04

    o

    Ognisko Wychowawdze na początku funkcjonowało na ul Kościelnej, potem dopiero zostało przeniesione do domu dziecka.

    Odpowiedz
    IP: 37.30.xx6.xx5  #
  • +4

    wolontariusz_gość

    11.12.2012, 10:43

    Powstanie Ogniska i refleksje...

    Odnośnie pierwszego komentarza i artykułu - Ognisko powstało w 1988 r. W BUDYNKU PRZY KOŚCIELNEJ !!! Nie jest żadnym "ośrodkiem przy domu dziecka", tylko zostało tam przeniesione, po odebraniu mu przez Powiat siedziby przy Kościelnej ! Nawiasem mówiąc, proszę zobaczyć jak ten budynek (ADAPTOWANY z PAŃSTWOWEGO FUNDUSZU PROFILAKTYKI niedostosowania społecznego), kiedyś tętniący życiem 60. wychowanków - "ogniskowców" i przez nich PIELĘGNOWANY, w sercu tczewskiej starówki, teraz opuszczony, "straszy" ZANIEDBANIEM ! A społecznych problemów na Starówce mnóstwo, jak czytam na tcz. pl !!! Było gotowe Ognisko (wystarczyło je UTRZYMAĆ !!!), a teraz tworzy się nowymi kosztami świetlice ( "naokoło Wojtek" :D ) !!! Zatrudnione w Ognisku im. K. Lisieckiego osoby, podjęły pracę świadome swojego wyboru, a nie z braku pracy !!! Powstało w czasach, kiedy jeszcze nikt w Tczewie nie mówił o rewitalizacji Starówki i zajmowaniu się (modne teraz sformułowanie) tzw. "kapitałem ludzkim" ! Ludzie, którzy je założyli widzieli po prostu potrzeby miasta Tczewa w tej materii ! Przy Kościelnej, w swojej SIEDZIBIE działało aż do 2004r i z jego to doświadczeń, korzystały niektóre osoby zakładające później świetlice w mieście ! Obejmowało WSZECHSTRONNĄ POMOCĄ aż 60-ro dzieci i ich RODZIN ! Działali w nim i działają wszechstronnie i wysoko wykształceni pedagodzy !!! Działają SYSTEMATYCZNIE, DŁUGOFALOWO z dzieckiem i rodziną ! Naprawy sytuacji dziecka i kształtowania jego (często skrzywionej wskutek niesprzyjających warunków) osobowości nie da się dokonać działaniami interwencyjnymi z tzw "doskoku" i przy pomocy tanich, bo darmowych wolontariuszy, nie zawsze przygotowanych merytorycznie do tej odpowiedzialnej pracy ... Dziwne jest, że ludzie, na decyzyjnych stanowiskach, porównują KOSZTY TYLKO FINANSOWE (obecnie tylko pieniądz się liczy?), a nie widzą ŻYCIOWYCH, często trwałych, EFEKTÓW dla dziecka i jego rodziny ! Najlepszym świadectwem jakości pracy Ogniska są decyzje samych rodziców o umieszczeniu w nim swego dziecka po jego okresowym pobycie w świetlicy ...Więcej informacji w archiwaliach - również dla Pani Redaktor, którą proszę o używanie nazwy OGNISKO, a nie "ośrodek", a jednocześnie dziękuję za pamięć o Ognisku i odświeżenie tematu :)

    Odpowiedz
    IP: 193.200.xx1.xx5  #
  • +6

    Ada_gość

    11.12.2012, 14:00

    Mniej, mniej, coraz mniej...

    Ognisko Wychowawcze przez wiele lat działało pod czujnym okiem dyrektora - Z. Boducha, wspaniałego człowieka, którego również dane mi było poznać, liczyło pięć grup wychowawczych (po 12 wychowanków) i pracowało w nim 5 wychowawców, którzy codziennie z radością przychodzili do pracy, spotykali się z dziećmi i młodzieżą, tworząc dla nich namiastkę domu rodzinnego. Teraz okazuje się, że z pięciu grup wychowawczych pozostaną dwie, czyli nawet nie połowa. No cóż, w kraju, w którym przyszło nam żyć, najlepiej jest pozbyć się kłopotu, nie mieć zmartwień, więc najprościej jest ograniczyć, potem zamknąć, zlikwidować, nie dokładać.... Szkoda tylko, że na takie instytucje jak Ognisko patrzy się jednostronnie, przez pryzmat pieniędzy, a nie dobra , jakie niosą za sobą. Ale to w XXI wieku przecież takie niedzisiejsze, niepopularne, niemodne, nawet wśród ludzi, na których kiedyś głosowaliśmy. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    IP: 217.72.xx6.xx6  #
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.