Przed Sądem Rejonowym w Malborku odbyło się dzisiaj (27.07) kolejne posiedzenie ws. prezydenta Tczewa, Mirosława Pobłockiego. Sprawa została odroczona - tym razem na prośbę prokuratury, która wnioskuje o więcej czasu ze względu na charakter sprawy i złożone wcześniej wnioski obrony. Obrona wyjaśniała z kolei, że oskarżyciel miał możliwość zapoznania się z argumentacją już na etapie postępowania przygotowawczego.
22 marca br. Prokuratura Rejonowa w Malborku przesłała do Sądu Rejonowego w Tczewie akt oskarżenia przeciwko prezydentowi Tczewa Mirosławowi Pobłockiemu. Prezydentowi Tczewa jest zarzucany czyn z artykułu 231 Kodeksu Karnego w zbiegu z artykułem 51 ustęp 1 Ustawy o Ochronie Danych Osobowych. Całość 18. lipca trafiła na wokandę malborskiego sądu. Wtedy też obrona złożyła wniosek o umorzenie sprawy, powołując się na depenalizację przepisów dotyczących ochrony danych osobowych. W między czasie wpłynęły też kolejne wnioski obrończyni. Sąd swoją decyzję miał ogłosić podczas rozprawy 27. lipca. Okazało się jednak, że kolejne postępowanie zostanie odroczone.
Na piątkowym posiedzeniu prokuratura z uwagi na charakter sprawy, konieczność zapoznania się ze złożonymi wcześniej wnioskami obrony oraz kwestie odniesienia się do kwestii prawnych wniosła o odroczenie posiedzenia i umożliwienie wypowiedzenia się autorowi aktu oskarżenia (prokurator przebywa obecnie na urlopie). W międzyczasie obrona złożyła też wnioski uzupełniające.
Adwokat prezydenta wniosła również o dostarczenie obronie pism prokuratury:
Na piątkowym posiedzeniu nie stawili się przedstawiciele malborskiej prokuratury. Był natomiast oskarżyciel posiłkowy - osoba, którą podczas rozwieszania plakatów miał ujął monitoring - oraz jej pełnomocnik. Strony postępowania przyjęły informację sądu o wyznaczeniu terminu kolejnego postępowania na połowę sierpnia.
Jak to się zaczęło? Sprawa to pokłosie afery ulotkowo-plakatowej, która ciągnie się już od dłuższego czasu. W 2015 roku ktoś zorganizował akcję ulotkowo-plakatową, dotyczącą zarobków prezesów tczewskich spółek. Na plakatach pojawił się prześmiewczo przedstawiony wizerunek prezydenta Mirosława Pobłockiego w czapce Mikołaja - i prezesów Zakładu Wodociągów i Kanalizacji - Marcjusza Fornalika, Zakładu Utylizacji Odpadów Stałych - Mariana Cegielskiego i Tczewskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego - Kazimierza Homy - z dopiskiem "Władza się wyżywi...", sugerując kolesiostwo. Sam autor akcji podpisał się jako "specjalista od public relation i sekretariatu". Osoby, które pojawiły się wtedy na plakatach podkreślały, że wynagrodzenia prezesów nie są tajne i każdy może je znaleźć w BIPie, ale sam sposób przedstawienia tych informacji oceniły jako co najmniej złośliwy. Sprawa trafiła do sądu, wraz z zabezpieczonym materiałem z miejskiego monitoringu.
22 marca br. Prokuratura Rejonowa w Malborku przesłała do Sądu Rejonowego w Tczewie akt oskarżenia przeciwko prezydentowi Tczewa Mirosławowi Pobłockiemu. Prezydentowi Tczewa jest zarzucany czyn z artykułu 231 Kodeksu Karnego w zbiegu z artykułem 51 ustęp 1 Ustawy o Ochronie Danych Osobowych. Całość 18. lipca trafiła na wokandę malborskiego sądu. Wtedy też obrona złożyła wniosek o umorzenie sprawy, powołując się na depenalizację przepisów dotyczących ochrony danych osobowych. W między czasie wpłynęły też kolejne wnioski obrończyni. Sąd swoją decyzję miał ogłosić podczas rozprawy 27. lipca. Okazało się jednak, że kolejne postępowanie zostanie odroczone.
Na piątkowym posiedzeniu prokuratura z uwagi na charakter sprawy, konieczność zapoznania się ze złożonymi wcześniej wnioskami obrony oraz kwestie odniesienia się do kwestii prawnych wniosła o odroczenie posiedzenia i umożliwienie wypowiedzenia się autorowi aktu oskarżenia (prokurator przebywa obecnie na urlopie). W międzyczasie obrona złożyła też wnioski uzupełniające.
Na rozprawie z 18. lipca br. złożyłam wniosek o umorzenie postępowania z uwagi na zmianę stanu prawnego i uchylanie przepisu, który prokuratura ujęła w akcie oskarżenia, a także o ewentualny zwrot sprawy do prokuratury, ponieważ w mojej ocenie nienależycie zgromadziła materiał dowodowy w trakcie postępowania, uchylała i oddalała wnioski obrony, nie wyjaśniła kwestii prawnych zgłaszanych prokuratorze w formie pisemnej już w toku postępowania przygotowawczego, w tym wniosku - z listopada 2017 roku. - wyjaśniała dziennikarzom mecenas Joanna Grodzicka.
Adwokat prezydenta wniosła również o dostarczenie obronie pism prokuratury:
Nie otrzymałam żadnego pisma prokuratury, a moje pisma - w tym uzupełniające złożony wniosek - doręczyłam w formie mailowej na adres prokuratury, umożliwiając zajęcie stanowiska - dodawała.
Na piątkowym posiedzeniu nie stawili się przedstawiciele malborskiej prokuratury. Był natomiast oskarżyciel posiłkowy - osoba, którą podczas rozwieszania plakatów miał ujął monitoring - oraz jej pełnomocnik. Strony postępowania przyjęły informację sądu o wyznaczeniu terminu kolejnego postępowania na połowę sierpnia.
Jak to się zaczęło? Sprawa to pokłosie afery ulotkowo-plakatowej, która ciągnie się już od dłuższego czasu. W 2015 roku ktoś zorganizował akcję ulotkowo-plakatową, dotyczącą zarobków prezesów tczewskich spółek. Na plakatach pojawił się prześmiewczo przedstawiony wizerunek prezydenta Mirosława Pobłockiego w czapce Mikołaja - i prezesów Zakładu Wodociągów i Kanalizacji - Marcjusza Fornalika, Zakładu Utylizacji Odpadów Stałych - Mariana Cegielskiego i Tczewskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego - Kazimierza Homy - z dopiskiem "Władza się wyżywi...", sugerując kolesiostwo. Sam autor akcji podpisał się jako "specjalista od public relation i sekretariatu". Osoby, które pojawiły się wtedy na plakatach podkreślały, że wynagrodzenia prezesów nie są tajne i każdy może je znaleźć w BIPie, ale sam sposób przedstawienia tych informacji oceniły jako co najmniej złośliwy. Sprawa trafiła do sądu, wraz z zabezpieczonym materiałem z miejskiego monitoringu.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (11)
dodaj komentarz
Gladius_gość
27.07.2018, 18:00
Równi
I równiejsi wobec prawa.Układy i układziki"Kto nie z Mieciem, tego zmieciem".
gość_gość
27.07.2018, 18:34
Wybory
Widzę ciemność a wybory tuż, tuż przed nami.
Patriota niezależny_gość_gość__gość
28.07.2018, 09:22
Mądry Polak ?!
Jak nie wiadomo o co chodzi, o politykę i stołek ! Jak obsadzą ludzmi z pis to i podniosą im uposażenie ! A co do terminu rozprawy , to wiadomo okres wyborczy !!! I lep na muchy !?
obywatel _gość
27.07.2018, 19:58
afery juz nie będzie
Prezydent kazał zburzyć słupy ogłoszeniowe, więc kolejnej afery plakatowej nie będzie. Az strach pomyśleć, co by się stało gdyby plakaty pojawiły się np. na szkołach....
MŁODY _gość
27.07.2018, 21:55
Razem Młodzi Przyjaciele
To można startować w wyborach jak ma sie sprawy w SĄDZIE ! Autorytet Prezydenta ! No- to na start- PIS ! Władza ,sądy i pieniądze w ręce LUDU ! No, ale demokracji to u nas niema więc Razem Młodzi Przyjaciele na wybory !
JAN_gość
28.07.2018, 00:08
X
To jest farsa z wymiaru sprawiedliwości Prokuratura nie miała możliwości zapoznać się z aktami sprawy to czysta kpina i gra na czas Nie jestem zwolennikiem PISu ale w sprawie reformy wymiaru sprawiedliwości popieram ich w 100% Mafia w togach rozdaje karty
Atomek_gość
28.07.2018, 07:16
Krótkie terminy 17VIII o 9.30
Obrońca Pobłockiego wysyła do sądu i prokuratury pisma faksem albo mailem na chwilę przed rozprawą. Jest też dobra wiadomość. Wszystkie wnioski zostały złożone i 17 sierpnia o 9.30 zostaną rozpatrzone. Sprawa ruszy. Dlaczego nie zapytano o opinię obecnego na sali adwokata oskarzyciela postojowego?? Tylko jedna strona sporu się wypowiada? Nieładnie.
FSbeee_gość
28.07.2018, 10:06
najważniejsze to wielka aktywność aktualnego prezydenta na FB , byle z czym , byle być widzianym i słyszanym ,a naród jest ogłupiony sukcesami miasta czewa. Toć to prawie NY
Kajtek_gość_gość
28.07.2018, 23:45
sąd
Jeżeli prokuratura nie umie się przygotować przez 19 dni do prostej sprawy, to sąd powinien tę sprawę zakończyć odrzycając absurdalne oskarżenia. Monitoring jest dla obywateli, bo po to był zainstalowany.
Czyżykowo _gość
29.07.2018, 12:32
Ta sprawa jest totalnym absurdem. Brat 201 z kimś tam jeszcze, porozwieszali obraźliwe karykatury urzędników samorządowych opatrzone tekstami insynuującymi jakieś "nieczyste sprawki". Zrobili to pod osłoną nocy, jak ostatni tchórze, ale... że durni są - nie uwzględnili zainstalowanych kamer. Sam 201 w tym samym czasie siedział w ukryciu jak mysz w norce. Jego krótkie łapki są więc czyste. Teraz winny staje się oskarżycielem, poobrażani przez niego ludzie oskarżonymi. Sprawa ciągnie się, jest kosztowna, angażująca bez sensu sądy.
wkrótce rusza..._gość
30.07.2018, 15:38
ŚLEDZTWO sprawie działek na ROKICKIEJ
Ktoś wywiesił plakaty na których podano prawdziwe zarobki i nagrody prezesów. Ludzie się dowiedzieli ile zarabiają i że nagrody po 50 tys rocznie mają. Nikt nikogo nie obraził. to się nie spodobało sami wiecie komu. Najgorsze jest to, że Mirosław P. jest oskarżony o wykorzystanie służbowych nagrań z monitoringu żeby osiągnąć prywatne korzyści. Ale zwykłemu mieszkańcowi nagrań z kamer nie chcą dać jak mu auto porysują.... tyle w temacie.