Ulica Jedności Narodu będzie remontowana - tczewskie starostwo, właściciel traktu, zdecydowało się, że całość zadania ograniczy się jedynie do wyłożenia nowego dywanika. Powiat tłumaczy, że nie ma środków na gruntowny remont ulicy - w takim zakresie, jak chciałby to przeprowadzić miasto. Tymczasem włodarze Tczewa podkreślają, że bezpieczeństwo w tym rejonie podniesie jedynie kompleksowa przebudowa z remontem chodników, czy nowym, bezpieczniejszym zaprojektowaniem zatok postojowych włącznie.
Właścicielem dziurawej drogi jest starostwo. Podczas ostatnich obrad zarządu powiatu zapadła decyzja, że powiat wyremontuje ulicę sam - bez pomocy miasta, które według wstępnych założeń miało współfinansować remont, a potem przejąć drogę. Powiat przeprowadzi zadanie samodzielnie, ale roboty mają polegać tylko na wylaniu nowego asfaltu, nie obejmują zatem przebudowy drogi, podziemnych instalacji, chodników, czy zatok.
- Uznaliśmy, że nie jesteśmy w stanie, w takim zakresie, jaki proponuje prezydent, w tej kadencji wejść finansowo w to zadanie. Zdecydowaliśmy zatem, że pieniądze, które są przeznaczone na dokumentację, chcemy przeznaczyć na położenie nowego dywanika. To mieszkańcom poprawi przejezdność. - mówi starosta tczewski, Józef Puczyński.
Prezydent Tczewa tłumaczy, że nadal podtrzymuje swoje zdanie na temat remontu tej ulicy:
- Ulica Jedności Narodu z racji położenia, ukształtowania, ułożenia miejsc parkingowych wymaga kompleksowej przebudowy w celu poprawy bezpieczeństwa, a nie jedynie położenia nowego dywanika. To będzie załatwienie sprawy na 2-3 lata, a nie poprawi przepustowości tej trasy, a także kwestii bezpieczeństwa, jeśli chodzi o ruch mijankowy, czy zasłanianie widoczności przez parkujące samochody. Dla mnie priorytetem jest m. in. powiększenie szerokości - w tym kierunku zmieniany jest plan zagospodarowania przestrzennego. Aż się prosi, żeby to wykorzystać. - podkreśla Mirosław Pobłocki.
Pół na pół...
Przypomnijmy, że powiat - właściciel ulicy - rozmawiał już od dłuższego czasu z przedstawicielami miasta odnośnie planowanego zakresu prac. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że miasto miałoby przejąć od starostwa ulicę, ale zadanie byłoby współfinansowane przez oba samorządy. Kwestią problematyczną był jednak zakres planowanych robót - miasto myśli o kompleksowym remoncie drogi, powiat chciał zrezygnować z części zadań ze względu na koszta. Na ostatniej ubiegłorocznej sesji miejscy radni podjęli intencyjną uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na realizację zadania inwestycyjnego "Przebudowa ulicy Jedności Narodu w Tczewie". Była w niej mowa o wspólnym przygotowaniu ze starostwem dokumentacji. Spore zastrzeżenia do przyjmowanej miejskiej uchwały miał radny Zbigniew Urban, który podczas głosowania wstrzymał się od głosu, podkreślając, że jako pierwszy w tej sprawie powinien wypowiedzieć się powiat - formalny właściciel ulicy. Radny wdał się również w gorącą dyskusję z prezydentem, żądając informacji, czy miasto podpisało już stosowne porozumienie w tej sprawie. Wyrwany do tablicy prezydent potwierdził, że takie porozumienie jest (chociaż rozmowy trwały - to tematem nie zajmowali się ani radni powiatowi, ani dokument nie został podpisany przez zarząd powiatu - przyp. red.) - i... rozpętała się kolejna burza. Z kolei podczas majowej sesji radny Urban złożył skargę na bezczynność prezydenta w zakresie wykonania wspomnianej uchwały.
- Z informacji jakie posiadam wynika, że Prezydent Mirosław Pobłocki nie podpisał do dnia dzisiejszego tj. 22-05-2013r. przedmiotowego porozumienia, do czego został zobowiązany przez radnych. Z moich ustaleń wynika również, że prezydent nie podjął żadnych działań w tym zakresie, a w szczególności nie spotkał się w tej sprawie ze Starostą Tczewskim, Zarządem Powiatu, Prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej w Tczewie i w żaden sposób nie potrafi udokumentować działań zmierzających do podpisania przedmiotowego porozumienia, bo ich po prostu nie podjął. Od podjęcia uchwały minęło ponad 5 miesięcy wobec czego można jednoznacznie stwierdzić, że skarga na bezczynność Prezydenta Miasta Tczewa jest w pełni uzasadniona i proszę o jej rozpatrzenie przez Radę Miejską w Tczewie zgodnie z obowiązującymi przepisami. - czytamy w uzasadnieniu.
Były starosta przyznał, że istnieją różnice co do pomysłu na przebudowę między powiatem a prezydentem
Tymczasem po sesyjnym wystąpieniu radnego prezydent wypatrzył na sali członka zarządu powiatu - Witolda Sosnowskiego, którego poprosił o przekazanie ustaleń po ostatnim spotkaniu władz miasta z przedstawicielami starostwa w tej sprawie. Były starosta przyznał, że był na spotkaniu i przekazał, że pojawiły się różnice co do pomysłu na przebudowę między powiatem a prezydentem. Dodał, że ustalono również, iż trzeba przeprowadzić rozmowy ze wspólnotami mieszkaniowymi, które miały zapewnić miejsca dla swoich mieszkańców. Przyznał, że radni powiatowi ze względu na stan budżetu nie byli skłonni zgodzić się na radykalną przebudowę drogi. Członek zarządu przyznał też prezydentowi, że ustalono, iż do dalszych rozmów na temat ul. Jedności, miano powrócić po zakończeniu kwestii związanych z prywatyzacją szpitala. Dodajmy, że zasadność skargi rozpatrzy najpierw komisja rewizyjna tczewskiej Rady Miejskiej. Na razie nie wiadomo również, czy miasto będzie chciało przejąć ul. Jedności Narodu.
Właścicielem dziurawej drogi jest starostwo. Podczas ostatnich obrad zarządu powiatu zapadła decyzja, że powiat wyremontuje ulicę sam - bez pomocy miasta, które według wstępnych założeń miało współfinansować remont, a potem przejąć drogę. Powiat przeprowadzi zadanie samodzielnie, ale roboty mają polegać tylko na wylaniu nowego asfaltu, nie obejmują zatem przebudowy drogi, podziemnych instalacji, chodników, czy zatok.
- Uznaliśmy, że nie jesteśmy w stanie, w takim zakresie, jaki proponuje prezydent, w tej kadencji wejść finansowo w to zadanie. Zdecydowaliśmy zatem, że pieniądze, które są przeznaczone na dokumentację, chcemy przeznaczyć na położenie nowego dywanika. To mieszkańcom poprawi przejezdność. - mówi starosta tczewski, Józef Puczyński.
Prezydent Tczewa tłumaczy, że nadal podtrzymuje swoje zdanie na temat remontu tej ulicy:
- Ulica Jedności Narodu z racji położenia, ukształtowania, ułożenia miejsc parkingowych wymaga kompleksowej przebudowy w celu poprawy bezpieczeństwa, a nie jedynie położenia nowego dywanika. To będzie załatwienie sprawy na 2-3 lata, a nie poprawi przepustowości tej trasy, a także kwestii bezpieczeństwa, jeśli chodzi o ruch mijankowy, czy zasłanianie widoczności przez parkujące samochody. Dla mnie priorytetem jest m. in. powiększenie szerokości - w tym kierunku zmieniany jest plan zagospodarowania przestrzennego. Aż się prosi, żeby to wykorzystać. - podkreśla Mirosław Pobłocki.
Pół na pół...
Przypomnijmy, że powiat - właściciel ulicy - rozmawiał już od dłuższego czasu z przedstawicielami miasta odnośnie planowanego zakresu prac. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że miasto miałoby przejąć od starostwa ulicę, ale zadanie byłoby współfinansowane przez oba samorządy. Kwestią problematyczną był jednak zakres planowanych robót - miasto myśli o kompleksowym remoncie drogi, powiat chciał zrezygnować z części zadań ze względu na koszta. Na ostatniej ubiegłorocznej sesji miejscy radni podjęli intencyjną uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na realizację zadania inwestycyjnego "Przebudowa ulicy Jedności Narodu w Tczewie". Była w niej mowa o wspólnym przygotowaniu ze starostwem dokumentacji. Spore zastrzeżenia do przyjmowanej miejskiej uchwały miał radny Zbigniew Urban, który podczas głosowania wstrzymał się od głosu, podkreślając, że jako pierwszy w tej sprawie powinien wypowiedzieć się powiat - formalny właściciel ulicy. Radny wdał się również w gorącą dyskusję z prezydentem, żądając informacji, czy miasto podpisało już stosowne porozumienie w tej sprawie. Wyrwany do tablicy prezydent potwierdził, że takie porozumienie jest (chociaż rozmowy trwały - to tematem nie zajmowali się ani radni powiatowi, ani dokument nie został podpisany przez zarząd powiatu - przyp. red.) - i... rozpętała się kolejna burza. Z kolei podczas majowej sesji radny Urban złożył skargę na bezczynność prezydenta w zakresie wykonania wspomnianej uchwały.
- Z informacji jakie posiadam wynika, że Prezydent Mirosław Pobłocki nie podpisał do dnia dzisiejszego tj. 22-05-2013r. przedmiotowego porozumienia, do czego został zobowiązany przez radnych. Z moich ustaleń wynika również, że prezydent nie podjął żadnych działań w tym zakresie, a w szczególności nie spotkał się w tej sprawie ze Starostą Tczewskim, Zarządem Powiatu, Prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej w Tczewie i w żaden sposób nie potrafi udokumentować działań zmierzających do podpisania przedmiotowego porozumienia, bo ich po prostu nie podjął. Od podjęcia uchwały minęło ponad 5 miesięcy wobec czego można jednoznacznie stwierdzić, że skarga na bezczynność Prezydenta Miasta Tczewa jest w pełni uzasadniona i proszę o jej rozpatrzenie przez Radę Miejską w Tczewie zgodnie z obowiązującymi przepisami. - czytamy w uzasadnieniu.
Były starosta przyznał, że istnieją różnice co do pomysłu na przebudowę między powiatem a prezydentem
Tymczasem po sesyjnym wystąpieniu radnego prezydent wypatrzył na sali członka zarządu powiatu - Witolda Sosnowskiego, którego poprosił o przekazanie ustaleń po ostatnim spotkaniu władz miasta z przedstawicielami starostwa w tej sprawie. Były starosta przyznał, że był na spotkaniu i przekazał, że pojawiły się różnice co do pomysłu na przebudowę między powiatem a prezydentem. Dodał, że ustalono również, iż trzeba przeprowadzić rozmowy ze wspólnotami mieszkaniowymi, które miały zapewnić miejsca dla swoich mieszkańców. Przyznał, że radni powiatowi ze względu na stan budżetu nie byli skłonni zgodzić się na radykalną przebudowę drogi. Członek zarządu przyznał też prezydentowi, że ustalono, iż do dalszych rozmów na temat ul. Jedności, miano powrócić po zakończeniu kwestii związanych z prywatyzacją szpitala. Dodajmy, że zasadność skargi rozpatrzy najpierw komisja rewizyjna tczewskiej Rady Miejskiej. Na razie nie wiadomo również, czy miasto będzie chciało przejąć ul. Jedności Narodu.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.











![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (26)
dodaj komentarz
_gość
29.05.2013, 07:43
Era Zbigniewa Urbana, kolegi Witolda Sosnowskiego mamy nadzieję dobiega końca! My mieszkańcy mamy ich dość! Tylko kłótnie, spory, a nic z tego nie ma i jak widać nie będzie. Od samego początku było wiadomo, ale Pan radny nie odpuszcza - dziwne, niepoprawne naszym zdaniem zachowanie. A teraz jeszcze okazuje się, że w cale nie ma tutaj żadnej winy pana Prezydenta Pobłockiego a Starostwa - a więc miejsca gdzie urzęduje Pan Urban. Ponadto radny Urban nie będzie kandydował ze swojego rejonu, a więc Jedności, tylko jak sam mówi, cytat: "W tych wyborach wystartuję z okręgu mojego znajomego K Misiewicza albo W Mroczkowskiego." (żródło: http://www.forum.tcz.pl/showthread.php?tid=5945&pid=141761#pid141761
) - co się stało, że radny opuszcza rejon Jedności Narodu? Można się tylko domyślać...
rospres_gość
29.05.2013, 09:35
Zwróć uwagę na istotę sporu. Prezydent twierdził, że jest porozumienie ze Starostą. Tymczasem Starosta chce robić coś innego niż Prezydent. To porozumienie było czy nie?
Zbyszek-kieliszek_gość
29.05.2013, 11:41
Zbyszko
My już Ciebie nie chcemy. Ulica wymaga przebudowy, a nie "wymiany dywanika". Kolejna kadencja nieróbstwa i kłótni się kończy, to teraz znów mydlisz oczy.
ZbigU
29.05.2013, 19:00
.
Ja również uważam, że działając zgodnie można znacznie więcej osiągnąć. Myślę, źe nowy asfalt wytrzyma te kilka lat. Przed przebudowa trzeba zmienić mpzp a to kwestia właśnie kilku lat. Przypomnę, że rozmowy o remoncie JN trwają przy moim udziale już 5 lat, ale wcześniej też były. Natomiast nie mogę zgodzić się na odrzucanie wszystkich moich propozycji. Na sesji zgłosiłem budowę przystanku na ul. Gdańskiej. Zobaczymy jak sprawa się potoczy.
do ZbigU_gość
30.05.2013, 08:23
Panie Urban, niech Pan nie opowiada bajek, że jest Pan zwolennikiem zgodnego działania. Pańska natura ryczy w takim momencie z bólu jak zarzynany prosiak. Pan jest człowiekiem konfliktu, Pan żywi się podstępem, szukaniem "przewałów", dokuczaniem innym ludziom. Wydaje się panu, że na tym polega polityka? Jest Pan w błędzie i to dużym. Żeruje Pan na przywarach mieszkańców małych miast, którzy uwielbiają czytać i słuchać o tym, że ktoś ich "okradł", że urzędnicy to łapówkarze, a prezydent to kłamca i tylko Pan jest tym jedynym sprawiedliwym rycerzem na białym koniu, który zbawi świat, Niech Pan spojrzy w lustro. I co? Wszystko OK? Jest Pan krystalicznie czysty, nie ma Pan paskudnych wad i przyzwyczajeń, których ludzie ze zwykłej przyzwoitości nie wywlekają na światło dzienne? Czy to nie Pan opowiadał w wywiadzie do tcz.pl, że ma pan domowe archiwum kwitów na wszystkich ludzi z polityki tczewskiej? I to jest OK? I jeszcze jedno, niech Pan przestanie się lansować jako wybitny szachista-polityk przewidujący kilka ruchów do przodu, bo to pic. Pan jest co najwyżej przeciętnym graczem w warcaby, a to niby przewidywanie kilku ruchów do przodu, to zwykłe kreowanie przez Pana rzeczywistości na strachu ludzi przed osobnikami pańskiego pokroju, którzy zanim sprawdza to walą publicznie swoje często niezbyt zgodne z prawdą racje, a potem zapominają je sprostować. No i jeszcze jedno, może zacząłby Pan bywać częściej w pracy, bo bycie radnym nie usprawiedliwia Pana z nieobecności poza sesjami i posiedzeniami komisji. Na koniec dobra rada, taka przyjacielska i bez złośliwości. Niech Pan przestanie marzyć o prezydenturze w tym mieście, będzie Pan zdrowszy i bardzie wyspany. Są przyjacielu granice, których nie przekracza się, nawet w dowcipach.
_gość
29.05.2013, 07:45
no porządny remont ul. jedności narodu starostwo to nie ma kasy - ale na bibki przed starostwem, gdzie na parkingu bawi się po pięciu meneli, to kesz jest.
m_gość
29.05.2013, 08:22
tylko zauważ że remont to kilka milionów a bibka jak to nazwałeś to kilka tysięcy. Nawet 10 takich festynów to za mało by chociaż nowy asfalt wylać.
mmmm_gość
29.05.2013, 07:56
ja zwykle :(
no i kolejny raz przy kolejnej ważnej inwestycji planuje się użyć półśrodków i środków zapobiegawczych ignorując głos mieszkańców! a może w ogóle zamknąć ulicę Jedności Narodu dla ruchu samochodów, przerobić ją na ścieżkę rowerową, będzie taniej i ekologicznie !
_gość
29.05.2013, 07:59
A gdzie byłeś Zbigniewie jak Twoje starostwo projektowało wiadukt na Woj.Polskiego i zapomniało wystąpić do UM o zmianę zapisu MPZP aby zapobiec budowie tak "wąskiego gardła" w centrum miasta za 11 mln. zł ? ! Teraz mamy kolejny drogowy bubel "made in powiat" !
ZbigU
29.05.2013, 19:09
Byłem we wspólnym zespole miasto-powiat. Nieskromnie wspomnę, że kładka dla pieszych była moim dziełem. Co więcej zaproponowałem remont wiaduktu na 1 Maja przed tym na WP, bo uważałem, że nie przeniesie całego ruchu. Mówiłem też o zmniejszeniu szerokości, ale wtedy było mało czasu i decydenci postanowili - budujemy WP. I jeszcze jedno najważniejsze WP miało być tylko częścią wielkiej przebudowywanej trasy od węzła w Stanisławiu do Mostu Tczewskiego. I są na to dokumenty. Nawet na forum.tcz.pl
_gość
29.05.2013, 08:11
Po mieście krążą słuchy, że na radnego miasta w najbliższych wyborach będzie kandydować brat Pana Urbana, a sam pan Urban będzie kandydować na Prezydenta Miasta Tczewa ??
ha,ha_gość
29.05.2013, 08:32
urban-prezydentem co...........
jakieś żarty to by dopiero było ,a tak na marginesie jego brat kim jest.Może wspólnie spróbują przebudować Jedności Narodu
REMONT_gość
29.05.2013, 08:44
POTRZEBNY REMONT !!!
Jestem mieszkańcem ul: Jedności Narodu już dobrych kilka lat i chciałbym zauważyć że jest to jedna z najważniejszych ulic naszego miasta!!! Jak się jeździ po ulicy każdy mieszkaniec doskonale wie. Kłopoty notoryczne z parkowanie, mocno ograniczona widoczność na wysokości "Drink shopu", dziury, odkształcony asfalt, itd... Miasto tak się szczyci drogą rowerową tymczasem tą ulicą aż strach jechać rowerem a chodnik wiadomo odpada!!! Włodarze wiadomo wszystko rozchodzi się o pieniądze ale jak jeden pewnie z tysięcy mieszkańców tej ulicy proszę o jak najszybsze rozpoczęcie remontu kompleksowego Naszej ulicy!!! Tyle lat już czekamy ... P.S czy ktoś widział jak wygląda miejsce dokładnie za sklepem Jaca SAM na tzw. "dolnym Jedności". 3 duże kontenery dookoła pełno różnych śmieci o bakteriach i gryzoniach już nie wspomnę. Tyle się ostatnio mówi o ochronie środowiska. Panie Prezydencie czy nie można tam np. zrobić zadaszenie prawda ?! To nie kosztuje pewnie kilka milionów !!!
_gość
29.05.2013, 09:49
Ale co mieszkańcy mają do Prezydenta skoro za to odpowiada POWIAT / STAROSTWO !?
_gość
29.05.2013, 08:45
Nie podoba mi się pan Puczyński. Chyba czas na zmianę! Jego rola ogranicza się praktycznie do rozdawania medali.
MTTczew
29.05.2013, 10:10
Jak ja nie lubię jak się robi coś pod publikę, byle szybko i pół środkami... po kilku miesiącach ten dywanik będzie połatany jak obecnie i zostaną tylko zmarnowane pieniądze. Rozumiem, ze mieszkańcom tej ulicy jest ciężko, ale niech Starostwo poczeka aż będzie mogło porządnie ten remont zrobić. Nie wiem czy ktokolwiek czytał Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego to wszystkie drogi główne i osiedlowe mają mieć szerokość jezdni od 5-7 metrów. Przy czym drogi główne od 6,5-7 metrów. Oceńcie sami czy to dobrze czy nie.
zxc_gość
29.05.2013, 10:17
...
a nie łatwiej modernizować tej drogi odcinkami ? podzielić droge na 2 lub 3 części i każdego roku jedna cześc realizowac ... szkoda kasy na jakieś wylewki
_gość
29.05.2013, 11:44
Po tczewsku,
To znaczy po wiórkowemu, po sosnowskiemu, po puczyńskiemu i po urbanowemu, czyli BYLE JAK. Państwo marnują nasze pieniądze, a potem wmawiają nam, że zrobili dobrze, dla nas, że jest lepiej - zapamiętajcie te nazwiska i nigdy więcej nie dajcie się na nie nabrać.
ZbigU
29.05.2013, 19:13
A po Pobłockiemu zbudowano os. bajkowe i np. starowiejską, dajcie spokój. Ci ludzie czekają na remont 30 lat, a mieszka tam kilka tyś.
do ZbigU_gość
30.05.2013, 16:16
szanowny Panie, a Pan znowuż po swojemu. Rzucić w przestrzeń oszczerstwo i ok, niech przylgnie do obrzuconego. Przypomnę Panu, że Bajkowe powstaje w oparciu o mpzp zatwierdzony przez RM za czasów p. Odyi, podobnie Starowiejska remontowano za jego kadencji. Jeśli mamy być uczciwi w tym co mówimy i robimy, to za stan osiedla Bajkowego odpowiedzialność ponosi Pana firma czyli Starostwo, ponieważ nie przestrzega zapisów mpzp w zakresie koniecznej ilości miejsc parkingowych przy realizacji inwestycji. Niech tym układem się Pan zajmie, dlaczego tak się działo i kto kogo wspiera i dlaczego. Powodzenia.
_gość
29.05.2013, 14:55
jak mają zrobić to niech zrobią porządnie. Tam nie tylko jest potrzebny nowy asfalt, ale także nowe chodniki i miejsca parkingowe.
_gość
29.05.2013, 16:43
tam jest ok nic nie trzeba robić teraz skupiamy się na suchych
_gość
29.05.2013, 17:21
Brawo tak to tylko u nas w Tczewie wyleją dywanik a za rok im się przypomni że jednak trzeba zrobić remoncik bo już sie nie da tam poruszać między stojącymi na ulicy autami, i kasa jak zwykle wyj.......bana w błoto . Brawa dla wszystkich głosujących na Urbana teraz macie kolejny nierób w tej świcie tczewskiej co tylko gada żeby gadać przed wyborami- nie ma jak dobrze głosować kto zna to wie że najlepiej wychodzi podnoszenie pełnych ,a teraz ucieczka bo z Jedności już nikt nie zagłosuje oszczędz waść wstydu sobie i rodzinie.
9_gość
29.05.2013, 20:44
Przypomnę tylko plac zabaw w niecce za blokami przy j.narodu
piwosz_gość
30.05.2013, 08:49
jak Przemas się o tym dowie, to wam nastuka
Doktor quin_gość
30.05.2013, 20:11
z.u.
Zbigniewem . U opisu chociaż jedną rzecz którą zrobiłeś dla Tczewa poza gadaniem jątrzeniem i obrażaniem innych. Jedną którą można dotknąć. Dla Tczewa a niedla kasy pokładu czy zgnębieniem innych.