Tczewskie starostwo rozpoczyna przegląd powiatowych dróg - z tras mają zniknąć zagrażające bezpieczeństwu kierowców stare i chore drzewa oraz pniaki. Na wycięcie niektórych gatunków - m. in. topoli - wystarczy zgoda starosty. Jeśli chodzi o inne gatunki, swoją opinię musi wyrazić Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.
Okazuje się, że wycięcie przydrożnego drzewa - nawet wyglądającego na martwe - nie jest wcale taką prostą sprawą. Aby gminy mogły wyrazić zgodę na wycinkę przy poszczególnych drogach powiatowych, trzeba dopełnić mnóstwo formalności. Organami właściwymi do wydania decyzji na usunięcie drzew jest właściwy miejscowo wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Ponadto w przypadku dróg gminnych decyzję wydaje właściwy miejscowo starosta, natomiast dla dróg położonych w obrębie przestrzeni wpisanej do rejestru zabytków właściwym organem jest wojewódzki konserwator zabytków. Po zmianie przepisów w 2010 roku, zezwolenie na usunięcie drzew w obrębie pasa drogowego drogi publicznej, z wyłączeniem obcych gatunków topoli, wydaje się po uzgodnieniu z regionalnym dyrektorem ochrony środowiska.
- Kilka lat temu była moda na sadzenie wszędzie topoli - a jest to szkodnik i chwast wśród drzew. Teraz można wycinać je bez konsultacji z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska. Wydaję na to zezwolenia, jeśli chodzi o drogi i działki gminne, natomiast na innych posesjach decyduje gmina - tłumaczy starosta tczewski, Józef Puczyński.
W tym roku powiat planuje wycięcie 144 drzew.
- Chcieliśmy więcej, ale na tyle uzyskaliśmy zgodę od RDOŚ. - dodaje starosta. - Ktoś, kto zna się na drzewach wie, że stare drzewo nie daje takiej ilości tlenu, jakbyśmy chcieli. Często widzimy stare, zdegradowane drzewa - wystarczy przejechać się od Tczewa do Bałdowa. Ale nie możemy doprosić się zgody na wycinkę.
Drzew nie można wycinać przez cały rok - można to robić do końca marca, a potem dopiero od końca października, bo okres wiosenno-letni jest okresem lęgowym różnego ptactwa. W ub. roku na terenach podległych poszczególnym gminom wycięto 94 drzewa.
- Apeluję zatem do wójtów i burmistrzów o przegląd dróg i niebezpiecznych drzew - ze swojej strony zgodę dam - deklaruje starosta.
Starostwo w tym roku planuje również frezowanie starych pni drzew, które stwarzają niebezpieczeństwo przy drogach powiatowych - pnie są wyciągane z pasa drogowego i rozdrabniane.
- Są ich bardzo duże ilości i stanowią bardzo duże zagrożenie dla kierujących. Drzewa zostały ścięte na wysokości 20-30 cm - wystarczy, że urośnie trwa, bądź napada śniegu i możemy na to najechać. Tylko w ub. roku przeprowadziliśmy 564 frezowania i będziemy te temat kontynuować. - zapowiada starosta - Chcemy, by do końca kadencji z poboczy zniknęły wszystkie pniaki.
Więcej o zgodach na wycinkę drzew można znaleźć tutaj.
Okazuje się, że wycięcie przydrożnego drzewa - nawet wyglądającego na martwe - nie jest wcale taką prostą sprawą. Aby gminy mogły wyrazić zgodę na wycinkę przy poszczególnych drogach powiatowych, trzeba dopełnić mnóstwo formalności. Organami właściwymi do wydania decyzji na usunięcie drzew jest właściwy miejscowo wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Ponadto w przypadku dróg gminnych decyzję wydaje właściwy miejscowo starosta, natomiast dla dróg położonych w obrębie przestrzeni wpisanej do rejestru zabytków właściwym organem jest wojewódzki konserwator zabytków. Po zmianie przepisów w 2010 roku, zezwolenie na usunięcie drzew w obrębie pasa drogowego drogi publicznej, z wyłączeniem obcych gatunków topoli, wydaje się po uzgodnieniu z regionalnym dyrektorem ochrony środowiska.
- Kilka lat temu była moda na sadzenie wszędzie topoli - a jest to szkodnik i chwast wśród drzew. Teraz można wycinać je bez konsultacji z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska. Wydaję na to zezwolenia, jeśli chodzi o drogi i działki gminne, natomiast na innych posesjach decyduje gmina - tłumaczy starosta tczewski, Józef Puczyński.
W tym roku powiat planuje wycięcie 144 drzew.
- Chcieliśmy więcej, ale na tyle uzyskaliśmy zgodę od RDOŚ. - dodaje starosta. - Ktoś, kto zna się na drzewach wie, że stare drzewo nie daje takiej ilości tlenu, jakbyśmy chcieli. Często widzimy stare, zdegradowane drzewa - wystarczy przejechać się od Tczewa do Bałdowa. Ale nie możemy doprosić się zgody na wycinkę.
Drzew nie można wycinać przez cały rok - można to robić do końca marca, a potem dopiero od końca października, bo okres wiosenno-letni jest okresem lęgowym różnego ptactwa. W ub. roku na terenach podległych poszczególnym gminom wycięto 94 drzewa.
- Apeluję zatem do wójtów i burmistrzów o przegląd dróg i niebezpiecznych drzew - ze swojej strony zgodę dam - deklaruje starosta.
Starostwo w tym roku planuje również frezowanie starych pni drzew, które stwarzają niebezpieczeństwo przy drogach powiatowych - pnie są wyciągane z pasa drogowego i rozdrabniane.
- Są ich bardzo duże ilości i stanowią bardzo duże zagrożenie dla kierujących. Drzewa zostały ścięte na wysokości 20-30 cm - wystarczy, że urośnie trwa, bądź napada śniegu i możemy na to najechać. Tylko w ub. roku przeprowadziliśmy 564 frezowania i będziemy te temat kontynuować. - zapowiada starosta - Chcemy, by do końca kadencji z poboczy zniknęły wszystkie pniaki.
Więcej o zgodach na wycinkę drzew można znaleźć tutaj.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.











![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (17)
dodaj komentarz
ka_gość
08.03.2013, 11:18
Jestem przeciwnego zdania
Nie zgadzam się ze Starostą. Drzewa to nie tylko produkcja tlenu, to również ozdoba, cień, bariera dla hałasu, wiatru i pewnie jeszcze kilka funkcji można by znaleźć. Fachowiec wytnie drzewo w godzinę (?), a rosnąć musiało kilkadziesiąt lat. Myślę, że gdyby Starostwo płaciło opłaty za wycinkę drzew takie, jakie musi uiścić przysłowiowy Kowalski, to nie byłoby tak zaangażowane w wycinkę.
baaart_gość
08.03.2013, 13:37
wycinac
Trzeba wycinać, bo to zagrożenie. W miejsce wyciętych drzew można sadzić nowe, ktore bedą badziej efektywne i bezpieczniejsze dla ruchu. Kwestia tylko zaplanowania akcji wycinka- sadzenie, aby nie ogołocić okolicy. To powinna być długofalowa polityka na 20-30 lat a nie jednorazowa akcja "cięcie".
ka_gość
08.03.2013, 17:03
Lepiej odwrotnie
Ja bym wolał, żeby najpierw sadzić w okolicy drzewa, a dopiero jak podrosną (po 20 - 30 latach) wycinać stare chore. Przecież to jest nietrudne do przewidzenia. Przerasta możliwości władz?
kiero_gość
08.03.2013, 21:58
jakie funkcje? Zabijanie?
więcej szkody przynoszą te drzewa niż pożytku korzenie wybrzuszają jezdnie jakby za mało było dziur Przez te drzewa ginie setki ludzi co roku Zamiast nich wystarczy żywopłot 100% bezpieczniej spełni funkcje przydrożnych drzew a nawet lepiej
//_gość
08.03.2013, 11:50
???
A JAK WYGLĄDA SPRAWA WYCINKI NA POSESJACH PRYWATNYCH? CZY JEST JAKAŚ DEFINICJA ODLEGŁOŚCI, W JAKIEJ MOŻE SIĘ ZNAJDOWAĆ DRZEWO OD DOMU? JEŻELI ZAGRAŻA BEZPIECZEŃSTWU FUNDAMENTÓW DOMU ? PŁACĘ PODATEK ZA OGRÓD, W KTÓRYM NIC NIE ROŚNIE, BO LIPA, KLONY I INNE TAKIE ROSNĄ...CZY GDYBYM MIAŁA ZNAJOMOŚCI ALBO GRUBA KOPERTĘ, NIE BYŁOBY PROBLEMU? NIE MÓWIĘ O WORACH LIŚCI, WYWOŻONYCH GDZIEŚ TAM PRZEZ WSZYSTKICH SĄSIADÓW UKRADKIEM? CZY KTOŚ SIĘ POCZUWA CZY JESTEŚMY TYLKO SŁUPAMI PŁACĄCYMI DANINĘ???
x_gość
08.03.2013, 11:56
Jeżeli w lipcu na miejscu gdzie ma być budowana nowa droga, stoi dom zamieszkały przez 10 osób, to ludzi się wysiedla za małe odszkodowanie. Jezeli w lipcu na tej drodze stanie dzrewo z gniazdem chronionego gatunku ptaka np gawrona to drogi sie nie buduje, lub czeka do pazdziernika. Chore prawda? Popieram Pana Starostę
sebas_gość
08.03.2013, 13:16
drzewa na malinowskiej
Może w końcu wytną suche martwe drzewa na ul.Malinowskiej ponieważ przy każdym wietrze spadaja gałęzie na przejeżdżające auta.
ekol_gość
08.03.2013, 20:24
nie wszystko!
Chore i martwe drzewa należy usuwać, zdrowe nie. Jest wiele pozytywów wynikających z przydrożnych drzew, a wypadki - nigdy wina nie leży po stronie drzewa.
_gość
08.03.2013, 23:21
zmienisz zdanie jak w wyniku wystrzału opony,zasłabniecia, albo innego czynnika losowego zginie ktos bliski z Twojej rodziny własnie na takim drzewie.Oczywiście Ci tego nie życzę.
ekol_gość
09.03.2013, 13:15
pozytywy
Drogi powiatowe bardzo rzadko są oznaczone liniami, nie ma też słupków drogowych, w czasie śnieżycy czy mgły to drzewa wytyczają trakt. Są więc pomocne i często ratują życie. Nie zmieniam zdania.
cvb_gość
08.03.2013, 21:34
....
mi sie wydaje że kiedys drzewa sadzono przy drogach by pochłaniały ołów ze spalin samochodów a teraz powinny byc ścinane te drzewa które zagrazają w bezpiecznym podróżowaniu czyli wiekszość co rosną w odległosci np 5 m od drogi
Lola_gość
09.03.2013, 10:54
//
Największym zagrożeniem nie jest srający pies, czy stojące drzewo- NAJWIĘKSZYM ZAGROŻENIEM JEST CZŁOWIEK, KTÓRY JEST ZWIERZĘCIEM PODPORZĄDKOWUJĄCYM WSZYSTKO SOBIE. To niedobrze, powinniśmy drzewa ciąć, tam gdzie zagrażają, ale także sadzić...największym nieszczęściem planety jest człowiek, szkoda że stary starosta tego nie rozumie, za 50 lat nie będzie po nim śladu tylko zostaną skutki jego złych decyzji...
gość_gość
09.03.2013, 11:15
coraz mniej zieleni
Jak w temacie coraz mniej zieleni jest w naszej okolicy, powstają galerie, parkingi, drogi i nikt nawet nie zaprząta sobie głowy nowymi nasadzeniami drzew, a jak już coś posadzą to nie normalne drzewa typu dąb klon kasztan itp. tylko jakieś karłowate nie wiadomo coś. A zresztą to co robi zieleń miejska z drzewami w mieście to dopiero jest parodia - niedługo jak dziecko będzie miało narysować w szkole drzewo to narysuje kolek z dwoma odrostami, ponieważ tak pięknie są przycinane drzewa przez zieleń miejską.
logika_gość
10.03.2013, 06:53
Ekologia?!
A co by było jakby takie drzewo zwaliło się na samochód lub dom takiego "ekologa". Z wycinka nie byłoby żadnego problemu!!! Zresztą ta "nasza ekologia" opiera się tylko i wyłącznie na grubości koperty, którą dostają pseudoekolodzy i wtedy można wszystko. A co do drzew w miastach to jak najbardziej są potrzebne. Zastanówmy się tylko czy aby liściaste? Przecież iglaki i tuje pełnią taką samą rolę jak liściaste, a ponad to są zielone przez cały rok a nie tylko latem i sprzątania wokół nich jest dużo mniej niż po liściastych!!! Czy nie tędy droga, żeby nasze miasto się zazieleniło!!!???
ekol_gość
10.03.2013, 17:53
refleksja
Próbuje się zdeprecjonować określenie ekolog, to tępy osobnik nie umiejący " iść z nowoczesnością" . Teksty opierające się na tej "filozofii" są prostackie i świadczą jedynie o braku argumentacji ze strony adwersarzy. Panie Starosto, doktorze od przyrody ( chyba traw ?), jak można nazwać topolę chwastem? Czy p. dr. od traw wie, że jest topola kanadyjska i topola biała, rodzimy gatunek? Zacznijmy wycinać stare drzewa, bo to chwasty, a może niepotrzebni są też starzy ludzie? Trzeba im płacić emerytury, produkują śmieci, nie wnoszą nic nowego do życia społecznego! Siwe włosy nie zawsze oznaczają mądrość.
Davidoo_gość
10.03.2013, 13:38
Drzewa na poboczach to stojąca śmierć dla kierowców. Wszystkie drzewa, które znajdują się przy drogach powinny zostać wycięte.
Antoni _gość
22.03.2013, 18:36
Wystające pienki drzew są powodem wypadków,a czasem śmierci kierowców.Jak drzewo,to i korzeń z pniem!