Mieszkaniec Pelplina wydał powieść fantasy

(fot. mat. prasowe)
Tczew - Mieszkaniec Pelplina wydał powieść fantasy
Nakładem Wydawnictwa Novae Res ukazała się książka Zapomniane miasto. Fałszywy raj - Eryka von Englberta. Pod tajemniczym pseudonimem ukrywa się mieszkaniec Pelplina.

Zapomniane miasto to powieść fantasy. Eden to jeden z wymiarów, w którym panuje dobrobyt i wszechobecny dostatek. Bogini, która panuje nad mieszkańcami, nadała każdemu z nich zwierzęcą postać. Większość ludzi zamienionych w zwierzęta przystała na to, są jednak nieliczni którzy nade wszystko pragną wrócić do swojej poprzedniej postaci. Lis, byk, kot i królik są jedynymi śmiałkami, którzy zechcieli udać się do wymiaru zjaw i upiorów. Każdy z osobna spotyka się z wieszczem i otrzymuje od niego wyjątkowy dar, który ma wspomóc powodzenie całej misji.


Zapomniane miasto. Fałszywy raj - Eryk von Englbert

Niebezpieczna misja prosto do serca Korhantu - najgroźniejszego, najbardziej upiornego wymiaru.

Mieszkańcy Edenu, choć wszystkiego mają pod dostatkiem, a ich życie przypomina sielankę, nie są szczęśliwi. Dawno temu zawarli pakt z wszechmocną boginią, która pozwoliła im żyć, ale na własnych warunkach - niewoląc w pozornie radosnej krainie i zabierając ludzkie ciało, a w zamian obdarzając nową, zwierzęcą postacią. Jedyną szansą na odzyskanie wszystkiego, co niegdyś utracili, jest wyprawa do serca Korhantu - zapomnianego wymiaru pełnego zjaw i upiorów - i pokonanie siedmiu potężnych władców. Realizacji tego niebezpiecznego zadania podejmuje się czwórka śmiałków: odważny lis, przebiegły kot, pomysłowy królik i silny byk. Towarzysze przechodzą sprawdzian, od wieszcza otrzymują specjalny oręż, zostawiają swoje rodziny i udają się na karkołomną misję. Nikt nie może im jednak zagwarantować, że wyprawa przebiegnie pomyślnie i kiedykolwiek powrócą do domu...

Fragment:
Miał świadomość, na co się pisze, już kiedyś miał do czynienia z upiorami z Korhantu i wiedział, że walka z nimi jest niesamowicie trudna. Posługiwał się wtedy jedynie zwyczajną bronią, która najwyraźniej nie miała prawa zadziałać przeciwko tym potworom. Żywił nadzieję, że nie zostaną wysłani bez niczego, jak na stracenie. Wiedział, że sama wyprawa nie ma dużych szans na powodzenie, mimo to nie planował umierać. Nie był na tyle zmęczony psychicznie, by dać się zabić. Nawet kilka razy przeszło mu przez głowę, aby wycofać się i dalej tak żyć, ale każdą taką myśl odrzucał. Nie zamierzał umrzeć, ale też nie chciał zawieść tych, którzy na niego liczą. Nie chciał sprawić zawodu Sophii, jego ukochanej, z którą spędził kilka ostatnich lat.



Magiczny świat Edenu urzeka i czaruje. Największe jednak wrażenie robią bohaterowie zamienieni w zwierzęta obdarzone niezwykłymi umiejętnościami. Rzadko który autor potrafi zmieścić tak cudowną historię na tak małej liczbie stron.
Kinga Purgał, recenzentka-doskonala.blogspot.com

Barwna powieść fantasy, w której istotną rolę odgrywają najważniejsze ludzkie wartości, takie jak miłość, przyjaźń, rodzina i wolność. Tylko Ci najodważniejsi będą w stanie sięgnąć po swoje marzenia. Ile będą w stanie poświęcić?
Maria Soczówka, ksiazkomania17.blogspot.com

Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (1)
dodaj komentarz

  • +2

    Mirek_gość

    18.06.2019, 08:46

    Zaprezentowany fragment nie ujął mnie. Styl zdań dość toporny. Cieszy jednak fakt pewnego sukcesu Pelplinlńczyka. Brawo.

    Odpowiedz
    IP: 37.47.xx5.xx2 
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.