Badali infrastrukturę w miejscu tragedii

Badali przyczyny wypadku (fot. KPP Tczew)
Tczew - Badali infrastrukturę w miejscu tragedii

zobacz galerię zdjęć: 4
Tczewscy policjanci, funkcjonariusz Państwowej Straży Pożarnej oraz przedstawiciel obsługi autostrady A1 spotkali się w miejscu, gdzie w zeszłym tygodniu doszło do tragicznego wypadku drogowego, w którym śmierć poniósł 50-letni kierowca ciężarowej scanii. W ramach tego spotkania służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo w ruchu drogowym poddały ocenie infrastrukturę oraz oznakowanie drogi w miejscu, w jakim doszło do tego tragicznego w skutkach wypadku.

Spotkanie zespołu zajmującego się badaniem przyczyn wypadków drogowych to procedura, która uruchamiana jest w przypadku wystąpienia zdarzeń ze skutkiem śmiertelnym. Wchodzący w skład takiego zespołu np. policjanci z drogówki, technicy kryminalistyki, funkcjonariusze pionu dochodzeniowo-śledczego wspólnie z zarządcą drogi oraz funkcjonariuszami straży pożarnej spotykają się w miejscach, gdzie doszło do tragicznych w skutkach wypadków, w których były ofiary śmiertelne.

Taki wypadek wydarzył się 26 października br. na autostradzie A1 w pobliżu miejscowości Borkowo. W tym czasie oficer dyżurny tczewskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym z udziałem ciężarowej scanii z naczepą. Według wstępnych policyjnych ustaleń wynika, że kierowca zjechał na prawe pobocze, a następnie przewrócił pojazd na bok powodując zablokowanie pasów ruchu w obu kierunkach. Niestety obrażenia jakich doznał 50-letni mieszkaniec powiatu malborskiego okazały się śmiertelne.


- Dlatego wczoraj w miejscu, gdzie doszło do tego tragicznego w skutkach zdarzenia, spotkali się przedstawiciele wchodzący w skład zespołu badania przyczyn wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Celem tej wspólnej kontroli było sprawdzenie poprawności oznakowania oraz wyszukanie ewentualnych nieprawidłowości, które mogą powodować zagrożenie lub utrudnienia w ruchu drogowym na tym odcinku drogi. W wyniku przeprowadzonej kontroli nie stwierdzono uchybień w oznakowaniu drogi jak i infrastrukturze drogowej w miejscu, w którym doszło do wypadku. - mówi asp. sztab. Dawid Krajewski, rzecznik tczewskiej policji.


Drukuj
Prześlij dalej