W Rybakach zostały usunięte wszystkie skutki pożaru w stacji pomp "Nadzieja". Ogień w zabytkowym obiekcie pojawił się w maju br.
Śluza łączy polderowy system odwadniająco-nawadniający Doliny Walichnowskiej z wodami Wisły. Jest to wyjątkowo cenny w skali województwa pomorskiego zabytek techniki. Zabezpiecza Dolinę Walichnowską przed cofką wezbraniową wód Wisły. Powstała w 1857 r., a później została rozbudowana w 1884 r i 1914 r. Niestety w maju wybuchł tam pożar.
- Ze względu na bezpieczeństwo przeciwpowodziowe Doliny Walichnowskiej, Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku podjął niezwłoczne działania w celu sunięcia skutków pożaru oraz zapewnienia tymczasowej osłony przeciwpowodziowej mieszkańców i ich mienia. Zaraz po rozpoczęciu prac remontowych sprowadzono zastępczy, spalinowy agregat pompowy. Zamówiono dodatkowe elementy konieczne do skutecznego pompowania, tj. rurociąg tłoczny dopasowany do otoczenia stacji pomp. Zastosowane środki spełniały wymogi zabezpieczenia Doliny Walichnowskiej na wypadek wystąpienia niekorzystnych warunków wodnych na Wiśle. Podczas prowadzonych prac nieprzerwanie zapewnione było bezpieczeństwo mieszkańców. - mówi Bogusław Pinkiewicz z Regionalnego Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku.
Ze względu na zabytkowy charakter budynku, wszelkie roboty budowlane zostały przeprowadzone w uzgodnieniu ze służbami konserwatorskimi. Obiekt został sprawdzony i odebrany przez nadzór budowlany oraz dostawcę energii elektrycznej, który podłączył go ponownie do sieci elektrycznej. Obecnie jest już w pełni sprawny i przywrócony do stałej eksploatacji.
Od momentu wybuchu pożaru uprzątnięto teren pogorzeliska, dokonano zabezpieczenie awaryjnego pompowania - na czas wyłączenia z eksploatacji SP Nadzieja; zabezpieczenia budynku SP "Nadzieja" po pożarze; remontu instalacji elektrycznej oraz transformatorów oraz pokrywczych dachu, a także pomieszczeń wewnętrznych stacji pomp.
Łączna kwota wydatkowana na remont stacji pomp "Nadzieja" w Rybakach to 443 604,57 zł brutto.
Pompownia "Zgoda" odwadnia nizinę odprowadzając wodę do Jeziora Pelplińskiego, pompownie "Nadzieja" i Pokój" tłoczą wodę z jeziora do Wisły - gdy jej wysoki stan uniemożliwia odpływ grawitacyjny. Śluza pozwala na swobodny spływ wody z jeziora do Wisły, zamyka się zaś, gdy poziom rzeki nadmiernie rośnie.
Pompownie miały początkowo napęd parowy, dziś elektryczny. Cały system melioracji Niziny Walichnowskiej jest dziełem osadników menonickich żyjących tu od końca XVI w.
Archiwum:
Śluza łączy polderowy system odwadniająco-nawadniający Doliny Walichnowskiej z wodami Wisły. Jest to wyjątkowo cenny w skali województwa pomorskiego zabytek techniki. Zabezpiecza Dolinę Walichnowską przed cofką wezbraniową wód Wisły. Powstała w 1857 r., a później została rozbudowana w 1884 r i 1914 r. Niestety w maju wybuchł tam pożar.
- Ze względu na bezpieczeństwo przeciwpowodziowe Doliny Walichnowskiej, Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku podjął niezwłoczne działania w celu sunięcia skutków pożaru oraz zapewnienia tymczasowej osłony przeciwpowodziowej mieszkańców i ich mienia. Zaraz po rozpoczęciu prac remontowych sprowadzono zastępczy, spalinowy agregat pompowy. Zamówiono dodatkowe elementy konieczne do skutecznego pompowania, tj. rurociąg tłoczny dopasowany do otoczenia stacji pomp. Zastosowane środki spełniały wymogi zabezpieczenia Doliny Walichnowskiej na wypadek wystąpienia niekorzystnych warunków wodnych na Wiśle. Podczas prowadzonych prac nieprzerwanie zapewnione było bezpieczeństwo mieszkańców. - mówi Bogusław Pinkiewicz z Regionalnego Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku.
Ze względu na zabytkowy charakter budynku, wszelkie roboty budowlane zostały przeprowadzone w uzgodnieniu ze służbami konserwatorskimi. Obiekt został sprawdzony i odebrany przez nadzór budowlany oraz dostawcę energii elektrycznej, który podłączył go ponownie do sieci elektrycznej. Obecnie jest już w pełni sprawny i przywrócony do stałej eksploatacji.
Od momentu wybuchu pożaru uprzątnięto teren pogorzeliska, dokonano zabezpieczenie awaryjnego pompowania - na czas wyłączenia z eksploatacji SP Nadzieja; zabezpieczenia budynku SP "Nadzieja" po pożarze; remontu instalacji elektrycznej oraz transformatorów oraz pokrywczych dachu, a także pomieszczeń wewnętrznych stacji pomp.
Łączna kwota wydatkowana na remont stacji pomp "Nadzieja" w Rybakach to 443 604,57 zł brutto.
Ważne
W połowie XIX w. Nizina Walichnowska zyskała lepszą ochronę przeciwpowodziową w postaci nowych wałów (używanych do dziś). Uzupełnieniem konstrukcji ziemnych jest zespół hydrotechniczny składający się z trzech pompowni i śluzy (budowa 1888-1896).Pompownia "Zgoda" odwadnia nizinę odprowadzając wodę do Jeziora Pelplińskiego, pompownie "Nadzieja" i Pokój" tłoczą wodę z jeziora do Wisły - gdy jej wysoki stan uniemożliwia odpływ grawitacyjny. Śluza pozwala na swobodny spływ wody z jeziora do Wisły, zamyka się zaś, gdy poziom rzeki nadmiernie rośnie.
Pompownie miały początkowo napęd parowy, dziś elektryczny. Cały system melioracji Niziny Walichnowskiej jest dziełem osadników menonickich żyjących tu od końca XVI w.
Archiwum:
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (3)
dodaj komentarz
Stefek_gość
04.11.2022, 11:59
SUPER!
Maciej Kumor_gość
04.11.2022, 13:45
Co za bzdury z tymi mennonitami
Mennonitów na Nizinie Walichnowskiej (a nie Dolinie Walichnowskiej) było kilka rodzin. Cały system odwanianie tego obszaru rozpoczął się w czasach krzyżackich, gdy powstał pierwszy wał (dziś trudno go odnaleźć nie wiedząc czego szukać, prowadzi po nim między innymi droga z Walichnów do Gniewu). Największe zasługi w tym regionie mają niemieccy ewangelicy, w tym rodzina Dirksenów. Za ich czasów powstała Wspólnota Wałowa, pierwszy w Polsce Związek Wałowy, wzniesiono wały przeciwpowodziowe, które do dziś chronią ten obszar, ale także przepompownie w Rybakach i Międzyłężu. (Nadzieja", "Zgoda" i "Pokój". Swoją drogąich nazwy nawiązują do ówczesnych czasów - "Nadzieja" była po prostu nadzieją, że tereny te nie będą zalewane, zaś "Zgoda" i "Pokój" odnosiły się do ówczesnych relacji religijnych i społecznych). A mennonici to historia Żuław. Nie mieszajcie w historii. Szczególnie tej udokumentowanej. Warto poczytać, zanim pisze się bzdury. Wstyd.
Xmen_gość
05.11.2022, 12:07
..
Ale profesjonalnie dach zrobiony , zna ktoś wykonawcę ?