Wciąż nie ma rozstrzygnięć odnośnie kar umownych za opóźnienia w budowie wiaduktu w ciągu ulicy Wojska Polskiego. Chodzi o ponad dwa miliony złotych, które starostwo chce uzyskać od wykonawcy. Po czyjej stronie są racje, sprawdza gdański Sąd Okręgowy.
To była jedna z najbardziej wyczekiwanych inwestycji w grodzie Sambora, szczególnie przez zmotoryzowanych tczewian, którzy od września 2010 roku do listopada 2011 korzystali z uciążliwych objazdów. Pierwotnie obiekt miał być gotowy we wrześniu 2011 roku. W toku prac zaczęły jednak pojawiać się opóźnienia w harmonogramie, których powody zbadała powołana przez powiat firma ekspercka. W jej opinii opóźnienie krytyczne - czyli takie, które mogło spowodować opóźnienie terminu ukończenia całości robót z przyczyn niezależnych od wykonawcy - wynosi ok. 48 dni. Jak wykonawca tłumaczył niedawno te opóźnienia? Zdaniem Polwaru było ich kilka, m. in. przedłużały się rozmowy z koleją, dotyczące zamknięcia linii kolejowej na czas prac rozbiórkowych starego obiektu. Konieczne były również zmiany projektowe, gdy natrafiono na pozostałości starego wiaduktu. Wykonawca zmienił także technologię wbijania ścianek szczelnych. Zarząd powiatu zaproponował Polwarowi zawarcie aneksu do umowy z uwzględnieniem uwag eksperckich. Zgodnie z umową za każdy dzień zwłoki wykonawca miał zapłacić 53 tys. zł. W lutym ub. roku przedstawiciele starostwa spotkali się ponownie z Polwarem, a kilka dni później urzędnicy wysłali do wykonawcy wezwanie do zapłaty, w którym występują z roszczeniem w kwocie ok. 2,3 mln zł. Sprawę kar umownych musi teraz rozstrzygnąć sąd, bo wykonawca nie przyjął argumentacji urzędników ze starostwa:
- Do tej pory odbyły się już trzy rozprawy przed Sądem Okręgowym w Gdańsku - wkrótce odbędzie się kolejna. Postępowanie się toczy, są przesłuchiwani kolejni świadkowie. Dostarczyliśmy materiały dowodowe i teraz pozostaje czekać na rozstrzygnięcie. W sprawach cywilnych tego typu postępowania mogą potrwać - mówi wicestarosta tczewski, Mariusz Wiórek.
Przypomnijmy, że zadanie kosztowało ok. 10,7 mln - po połowie finansowało je miasto i powiat, przy czym ten ostatni był organem wiodącym. Remont ruszył jeszcze, kiedy starostą był Witold Sosnowski - inwestycję "odbierał" już Józef Puczyński.
To była jedna z najbardziej wyczekiwanych inwestycji w grodzie Sambora, szczególnie przez zmotoryzowanych tczewian, którzy od września 2010 roku do listopada 2011 korzystali z uciążliwych objazdów. Pierwotnie obiekt miał być gotowy we wrześniu 2011 roku. W toku prac zaczęły jednak pojawiać się opóźnienia w harmonogramie, których powody zbadała powołana przez powiat firma ekspercka. W jej opinii opóźnienie krytyczne - czyli takie, które mogło spowodować opóźnienie terminu ukończenia całości robót z przyczyn niezależnych od wykonawcy - wynosi ok. 48 dni. Jak wykonawca tłumaczył niedawno te opóźnienia? Zdaniem Polwaru było ich kilka, m. in. przedłużały się rozmowy z koleją, dotyczące zamknięcia linii kolejowej na czas prac rozbiórkowych starego obiektu. Konieczne były również zmiany projektowe, gdy natrafiono na pozostałości starego wiaduktu. Wykonawca zmienił także technologię wbijania ścianek szczelnych. Zarząd powiatu zaproponował Polwarowi zawarcie aneksu do umowy z uwzględnieniem uwag eksperckich. Zgodnie z umową za każdy dzień zwłoki wykonawca miał zapłacić 53 tys. zł. W lutym ub. roku przedstawiciele starostwa spotkali się ponownie z Polwarem, a kilka dni później urzędnicy wysłali do wykonawcy wezwanie do zapłaty, w którym występują z roszczeniem w kwocie ok. 2,3 mln zł. Sprawę kar umownych musi teraz rozstrzygnąć sąd, bo wykonawca nie przyjął argumentacji urzędników ze starostwa:
- Do tej pory odbyły się już trzy rozprawy przed Sądem Okręgowym w Gdańsku - wkrótce odbędzie się kolejna. Postępowanie się toczy, są przesłuchiwani kolejni świadkowie. Dostarczyliśmy materiały dowodowe i teraz pozostaje czekać na rozstrzygnięcie. W sprawach cywilnych tego typu postępowania mogą potrwać - mówi wicestarosta tczewski, Mariusz Wiórek.
Przypomnijmy, że zadanie kosztowało ok. 10,7 mln - po połowie finansowało je miasto i powiat, przy czym ten ostatni był organem wiodącym. Remont ruszył jeszcze, kiedy starostą był Witold Sosnowski - inwestycję "odbierał" już Józef Puczyński.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.











![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (12)
dodaj komentarz
Wiewiórka_gość
05.04.2013, 11:46
A jednak Pan czyta Panie Wiórek
To teraz proszę nam wyjaśnić, skąd 2,3 mln, a nie ponad 4mln? I dlaczego to już czwarta rozprawa, a my dopiero teraz jesteśmy informowani o tym? I wciąż nikt nie udzielił nam odpowiedzi na najważniejsze pytanie: dlaczego cała kwota została zapłacona wykonawcy, mimo iż mu się nie należała? To wykonawca powinien dochodzić swoich ewentualnych praw przed sądem, a nie starostwo!
oka_gość
05.04.2013, 13:08
Dokładnie
Dokładnie. Po co było podpisywać aneksy korzystne dla wykonawcy? Nie można było tego pozostawić sądowi? Tylko ,,ekspertom"? I właśnie - czemu 2,3 mln?
_gość
05.04.2013, 15:29
Most-wiadukt
Skoro to już 4 rozprawa to może warto ogłosić przetarg na nowoczesne - laserowe oswietlenie tego mostu . Może jak już ta przecież pewna kasa będzie , to taki projekt tylko zrealizować !!! Panowie z U M OGARNIJCIE SIĘ! Miało być PIĘKNE OŚWIETLENIE - kolorowe- tego mostu bo na to zasługuje. A w zamian są 2 ohydne lampy - STRASZNA LIPA . Trzeba to zmienić mieszkańcy Tczewa tego OCZEKUJĄ
Tczewianin_gość
05.04.2013, 15:36
Wiadukt
Ja jestem za tym żeby firma Polwar wygrała w sądzie trafili na utrudnienia dlatego się przedłużyło normalna sprawa jak z każdymi pracami a urząd na siłę teraz szuka pieniędzy.Urząd niech się zajmie naprawą dróg w Tczewie zarwanymi studzienkami a jak będą firmy o parę dni spóznienia do sądów podawać to będą dziury w drogach sami łatać.
nolo_gość
05.04.2013, 16:09
jaki Urząd...kolego ucz się czytać ze zrozumieniem STAROSTWO zajmuje się tym wiaduktem
Tczewianin_gość
06.04.2013, 09:47
Wiadukt
Kolego nolo a STAROSTWO to nie urząd i urzędnicy pomyśl jak komentujesz kogoś
Tcz_gość
05.04.2013, 16:23
Wiadukt
Do sądu to was powinni mieszkańcy Tczewa i Lisewa oddać za most Lisewski tam nie ma kar za to że już kilka lat z tym mostem nic nie robicie o przepraszam przyspawaliście belkę wysokościową żeby wysokie auta nie wieżdżały banda pierdzistołkuw.
Mietek_gość
05.04.2013, 18:17
knot nad knoty
A kiedy KARA dla tych co dopuścili do budowy tego wąskiego gardła na WP ?
mk_gość
05.04.2013, 18:22
wiadukt
A ja będe bronił polwar to miasto źle przygotowało projekt
dziad_gość
05.04.2013, 20:46
prawda wiewiorko zostala wyplacona by sie podzielic z odpowiedzialnym organem zaten kicz
sokol_gość
05.04.2013, 22:02
Uzasadnienia Polwaru są wg mnie słuszne. Sprawa najprawdopodobniej skończy się dopiero w Sądzie Najwyższym, czyli za jakieś minimum 2 lata.
_gość
05.04.2013, 22:24
Ciekawe w ogóle są powiązana niektórych urzędników UM z firmami wykonującymi wiadukt. Pod nosem prezydenta różne się rzeczy dzieją, a on niczego nie widzi albo nie chce widzieć. Panie Burczyk czas otworzyć oczy, wystarczy chcieć....