Tczewskie środowiska rowerowe zastanawiają się, dlaczego wiaty rowerowe przy Starostwie Powiatowym są zamykane na kłódki - którymi dysponują pracownicy jednostki. "To się mija z celem" - mówią rowerzyści.
O sprawie poinformowali nas przedstawiciele tczewskich środowisk rowerowych.
- Wiaty zamiast był ogólnodostępne - są zamknięte na kłódki, którymi dysponuje starostwo. Jeśli chcę coś załatwić w starostwie, najpierw muszę zatem zostawić gdzieś rower, udać się po klucz, by wreszcie wprowadzić rower do wiaty. Co to za filozofia? - zastanawia się nasz czytelnik.
O wyjaśnienia poprosiliśmy przedstawicieli Starostwa Powiatowego. Sprawę wyjaśnia Marcin Stolarski, rzecznik jednostki:
- Tak, wiaty rowerowe są zamykane na kłódki. Klucze do nich może pobrać każdy, kto chce z niej korzystać w celu pozostawienia w nich swojego roweru. Klucze do kłódek można pobrać w każdym momencie od Dyżurnych Starostwa. Taka informacja wisi na każdej wiacie. Dyżur pełniony jest całodobowo, dzięki czemu nasz urząd ma pewność, że wiaty są wykorzystywane w odpowiedni sposób, a użytkownicy mogą z nich korzystać w każdej chwili, nawet poza godzinami pracy naszego urzędu. Dodatkowym zabezpieczeniem jest monitoring, który swoim zasięgiem pokrywa również wiaty.
Dodajmy, że starostwo otrzymało wiatę od ratusza. Podobnych wiat jest na terenie Tczewa kilka - m. in. przy Urzędzie Miejskim, czy FIS na Starym Mieście.
O sprawie poinformowali nas przedstawiciele tczewskich środowisk rowerowych.
- Wiaty zamiast był ogólnodostępne - są zamknięte na kłódki, którymi dysponuje starostwo. Jeśli chcę coś załatwić w starostwie, najpierw muszę zatem zostawić gdzieś rower, udać się po klucz, by wreszcie wprowadzić rower do wiaty. Co to za filozofia? - zastanawia się nasz czytelnik.
O wyjaśnienia poprosiliśmy przedstawicieli Starostwa Powiatowego. Sprawę wyjaśnia Marcin Stolarski, rzecznik jednostki:
- Tak, wiaty rowerowe są zamykane na kłódki. Klucze do nich może pobrać każdy, kto chce z niej korzystać w celu pozostawienia w nich swojego roweru. Klucze do kłódek można pobrać w każdym momencie od Dyżurnych Starostwa. Taka informacja wisi na każdej wiacie. Dyżur pełniony jest całodobowo, dzięki czemu nasz urząd ma pewność, że wiaty są wykorzystywane w odpowiedni sposób, a użytkownicy mogą z nich korzystać w każdej chwili, nawet poza godzinami pracy naszego urzędu. Dodatkowym zabezpieczeniem jest monitoring, który swoim zasięgiem pokrywa również wiaty.
Dodajmy, że starostwo otrzymało wiatę od ratusza. Podobnych wiat jest na terenie Tczewa kilka - m. in. przy Urzędzie Miejskim, czy FIS na Starym Mieście.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.











![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)


![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)

















Komentarze (18)
dodaj komentarz
szpieg szoguna
24.07.2017, 09:42
Kiedyś wystarczyło drzewo, latarnia,
barierka i tam się przywiązywało rower. Teraz muszą być wiaty by "szlachta" miała gdzie swoje pojazdy parkować. Może jeszcze ogrzewane powinny być? Luźniejsze majtki!
eh4_gość
24.07.2017, 10:31
Tez mnie to smieszy
we_gość
24.07.2017, 10:57
schowaj glupie komentarze dla siebie
podczas deszczu rowery mokna potem nieprzyjemnie siadac na mokre siodelko , zlodziej ekradna itp , takie wiaty to dobre rozwiazanie
szpieg szoguna
24.07.2017, 11:12
@ we
To sobie spraw pokrowiec na siodełko albo reklamówkę jak tak się obawiasz o swoje ciasne majty! Złodziej jak będzie chciał to i tak ukradnie z tej szopy.
sssd_gość
25.07.2017, 19:46
Kręcikorbki .śmiechu warte nic węcej
Nie jezdze_gość
24.07.2017, 09:47
Czyli do starostwa wchodzimy z rowerykiem, aby załatwić coś bez. Nie lepiej byłoby wrzucać np 2 zl,do zwrotu przy odbieraniu pojazdu? Nie wiem, nie znam się, tak tylko wymyśliłam.
jaa_gość
31.07.2017, 09:23
dokładnie!
są takie zamki..
kuku_gość
24.07.2017, 11:33
yhy
ona_gość
24.07.2017, 15:25
ale...
...a ta na zdjęciu to co nie zamknięta może? A jak jest pewność że te rowery co tam stoja to nie sa "stałych" bywalców tej wiaty...
do szoguna_gość
24.07.2017, 19:14
"To sobie spraw pokrowiec na siodełko albo reklamówkę jak tak się obawiasz o swoje ciasne majty! Złodziej jak będzie chciał to i tak ukradnie z tej szopy."
tak, ale teraz są kamery i zakładając, że działają, to mamy twarz owego złodzieja i możemy go dopaść i złożyć w ofierze Odynowi.
elon_gość
24.07.2017, 19:43
ale o so chodzi?
Miasto nie potrafiło rozwiązać problemu zamykanych wiat przez "właścicieli" na całe miesiące. Starostwo znalazło rozwiązanie ale anonimowi przedstawiciele środowisk rowerowych uważają je za złe. Czy ci anonimowi przedstawiciele środowisk rowerowych nie siedzą czasami w urzędzie miejskim?
/_gość
24.07.2017, 20:17
To z tymi co sobie niby na całe miesiące tam rowery zostawiali, to tak samo jak oarking przed galerią Kociewską też całe dnie auta stoją....
._gość
24.07.2017, 20:16
Zj jednej strony to śmieszne i dziwne ale jak się widzi jaki jest wandalizm to nie ma sie czemu dziwić. I rower bezpieczniejszy.
piotrek_gość
24.07.2017, 22:24
Wiaty powinny zniknąć tak jak nie ma na Dworcu :) Ale największą bolączką jest to że stacje naprawcze dla rowerzystów, to wszystko rozkradzione i nie działające pompki do rowerów. Kto nadzoruje taki sprzęt kto kasę do kieszeni bierze a potem udaje że wszystko gra i pasuje tak jak z Wiatami tak jak by to było jego tylko własnością.
zaratustra83
27.07.2017, 09:10
stacje naprawcze
Kiedyś to rowerzysta klucze i pompkę a nawet łatki do kół woził ze sobą. Jeździło się po ulicy i nikt nie widział problemów. Teraz rowerzyści dostają ścieżki, wiaty, stacje naprawcze i inne bzdety. Ciekawe co będzie dalej.
Ziomek_gość
26.07.2017, 12:23
Tak filozofia zarąbista. Wiaty są po to aby schować Rower by ochronić go nie tylko przed deszczem ale również przed kradzieżą. Jeżeli muszę jako petent pozostawić swój pojazd bez opieki aby udać się po klucz, to mija się to z celem. W tym wypadku dla bezpieczeństwa wolałbym od razu przypiąć rower własnym zabezpieczeniem gdzieś przy płocie.
Miś _gość
26.07.2017, 13:40
Krecikorbka
"Kręcikorbki .śmiechu warte nic węcej"
Ptysiu powiedz co robisz zeby widzieć swojego wacka? Lejesz piwsko do spasionego brzucha i gonisz starym golfem krecikorbki? Czy może byś chciał chociaż pobiegać ale wydolność pozwala tylko na windę i do żabki po fajki?
zaratustra83
27.07.2017, 09:01
wiaty
"podczas deszczu rowery mokna potem nieprzyjemnie siadac na mokre siodelko , zlodziej ekradna itp , takie wiaty to dobre rozwiazanie"
Idąc tym tokiem rozumowania to na koszt podatnika powinno się stawiać garaże, wszak samochody mokną, ptaki na nie srają i lakier się niszczy.