Tcz.pl logo

Szukaj

Tczewska Inicjatywa Rowerowa ma zastrzeżenia co do nowej ścieżki

Droga rowerowa na ul. Nowowiejskiej (fot. TIR)
Tczewska Inicjatywa Rowerowa ma zastrzeżenia co do nowej ścieżki
"Nie jest tak różowo jak byśmy (rowerzyści) tego chcieli" - pisze Tczewska Inicjatywa Rowerowa o powstałej niedawno drodze rowerowej w ciągu ulicy Nowowiejskiej, wskazując na niedociągnięcia inwestycji - m. in. na braki w oznakowaniu poziomym i pionowym. Miejski Zarząd Dróg uspokaja, że drogowcy czekają na dokończenie z rozpoczęciem sezonu wiosennego.

W zeszłym roku zakończyła się inwestycja na ul. Nowowiejskiej, a wraz z nią budowa wydzielonej dwukierunkowej drogi rowerowej. Zdaniem Tczewskiej Inicjatywy Rowerowej droga dla cyklistów w tym miejscu w ogóle nie była potrzebna, bo wystarczyłby tu pasy rowerowe. Zdaniem TIR-a w przyjętym projekcie znalazło się też sporo błędów.

- Zacznijmy od tego, że droga rowerowa jest usytuowana tuż przy krawężniku. Rowerzysta, jadący w kierunku pętli na Czyżykowie, będzie się ocierał o jadące z naprzeciwka auta, jeśli będzie wymijał szerszy rower. Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 43, poz. 430) w Rozdziale 12 mówi: „Skrajnia drogi § 54. Skrajnia (przestrzeń wolna od wszelkiego rodzaju urządzeń czy budynków) wynosi minimum 0,2 m.” Tu liczy ona całe 0 m, a jeśli policzyć krawężnik jest to i tak mniej niż wymagane 0,2 m. Warto zauważyć, że po drugiej stronie drogi rowerowej jest jeszcze od 30 cm (do lampy) do 60 cm (do drzewa) wolnej przestrzeni. Czemu więc ścieżka nie została o 30 cm przesunięta w kierunku drzew tak by zapewnić wymaganą przepisami skrajnię? - pisze nam Grzegorz Pawlikowski z TIR-a - Druga sprawa, która podobnie jak powyższa jest związana z bezpieczeństwem rowerzystów to brak ciągłości drogi rowerowej na wyjazdach z posesji. Na odcinku 400 metrów jest dziewięć wyjazdów z posesji i każdy z nich jest wykonany z kostki brukowej. Zgodnie z art. 27 ust. 3 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym "Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez drogę dla rowerów poza jezdnią, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa rowerowi". W sytuacji, gdy droga dla rowerów jest przecięta zjazdem indywidualnym, kierujący może nie wiedzieć, że przekracza drogę dla rowerów (a musi ustąpić pierwszeństwa jadącemu nią rowerzyście). Brak ciągłości drogi rowerowej na wyjazdach z posesji wzmacnia takie przeświadczenie przez co zmniejsza bezpieczeństwo rowerzysty. Ponadto na każdym z tych wyjazdów następuje spore obniżenie i podwyższenie drogi rowerowej co wpływa bardzo mocno na komfort jazdy. Na odcinku drogi rowerowej, który znajduje się naprzeciwko piekarni Sambor gdzie jest usytuowane przejście dla pieszych droga rowerowa ma zachowaną ciągłość tzn. jest wykonana z masy bitumicznej, a samo obniżenie i podwyższenie ścieżki za i przez przejściem jest wykonane bardzo łagodnie. W związku z czym jeśli było to możliwe w tym miejscu to nie rozumiemy czemu nie wykonano tak samo każdego z wyjazdów z posesji. Drugi rozwiązaniem dla problemów z wyjazdami z posesji byłoby obniżenie całej drogi rowerowej na całej jej długość do poziomu jezdni, czego również nie zastosowano.

TIR zwraca też uwagę na braki w oznakowaniu poziomym i pionowym - m. in. brak oznakowania P-11. Na dwóch z trzech przejazdach rowerowych oraz na każdym z siedmiu wyjazdów z posesji brak oznakowania P-11 co skutkuje brakiem pierwszeństwa przejazdu dla rowerzysty jadącego ścieżką przed pojazdem przecinającym drogę rowerową. Jest to w sprzeczności ze zmianami w sprawie jakie nastąpiły w 2011, a mianowicie: art. 27 PORD„1a. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić.” Jest to bardzo duże zagrożenie dla rowerzysty, który będzie jechał mając przekonanie o pierwszeństwie, a w rzeczywistości wcale go nie ma. Ponadto w żadnym miejscu na drodze rowerowej nie ma przejścia dla pieszych tzn. „zebry” w związku z czym pieszy zgodnie z prawem nie może przekroczyć ścieżki rowerowej. Kolejne uchybienie to brak oznakowania C-13a tj. „koniec drogi dla rowerów” na jej początku i na końcu.


Rowerzyści zwracają uwagę, że jedyne pozytywne aspekty nowo wybudowanej ścieżki to fakt, że jest ona z masy bitumicznej oraz że wszystkie krawężniki na przejazdach rowerowych są usytuowane bardzo nisko, poniżej 1 cm. Zdaniem TIR w mieście jest potrzeba szerokich konsultacji społecznych ww. inwestycji oraz stworzenia standardów budowy dróg rowerowych w Tczewie.

Całą sprawę wyjaśniamy w Miejskim Zarządzie Dróg, który odpowiada za stan tej ulicy:

- Nie zapomnieliśmy o kwestiach związanych z oznakowaniem - nie chcemy kończyć tego zadania przy takich warunkach atmosferycznych, jakie mamy obecnie. Czekamy do wiosny - a na razie zostało wykonane podstawowe oznakowanie. Co do przejazdów do posesji - całość została wykonana zgodnie z projektem. Tę kwestię wyjaśnialiśmy już Tczewskiej Inicjatywie Rowerowej. Oczywiście przygotujemy pismo, w którym odpowiemy TIR-owi na poruszone przez rowerzystów kwestie. - powiedział nam Edmund Woyda z Miejskiego Zarządu Dróg.

Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności! Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.
Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (27)
dodaj komentarz

  • -2

    monika_gość

    14.01.2015, 08:09

    dla mnie - osoby, która nie zna się na przepisać, na pierwszy rzut oka było widać że ścieżka rowerowa jest za blisko jezdni i to o takim natężeniu ruchu..

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx9.xx0  #
  • +5

    hehehe

    14.01.2015, 10:10

    ...

    tnij.tcz.pl/?u=84f0aa

    Cytuj
    Uż. zarejestrowany  #
  • +1

    _gość

    14.01.2015, 08:12

    wykopać układy tatałajstwa

    Kolejny przykład nieudaczników zatrudnionych w newralgicznych instytucjach  społecznych. Zamiast fachowców kryterium decyzji personalnych pozostaje  sowiecka zasada "mierny ale wierny". Spieprzony projekt został zatwierdzony  przez "wykształciuchów " dyletantów lub ustawionych pociotków.

    Odpowiedz
    IP: 83.23.xx4.xx4  #
  • +3

    hehehe

    14.01.2015, 10:13

    ...

    na poprawę humoru: tnij.tcz.pl/?u=fb3b1a

    Cytuj
    Uż. zarejestrowany  #
  • +16

    _gość

    14.01.2015, 08:16

    TIR zaczyna przesadzac

    sporo jeżdżę - i każda ścieżka rowerowa mnie cieszy. jeśli poprawią niedoróbki, będzie ok. a już w ogóle nie rozumiem argumentu - że ścieżka w tym miejscu była niepotrzebna, bo wystarczyło wyznaczyć pas na jezdnie - ale jednocześnie zwraca się uwagę na to, że ze względu na położenie przy jezdni - rowerzyści są narażeni na niebezpieczeństwo :-) dobre

    Odpowiedz
    IP: 37.48.xx5.xx5  #
  • +4

    hehehe

    14.01.2015, 10:16

    ...

    w mieście jest stanowczo za mało takich znaków: tnij.tcz.pl/?u=e784b7

    Cytuj
    Uż. zarejestrowany  #

    Sonienko_gość

    15.01.2015, 08:53

    otóż nie

    nie masz racji. Na osiedlowych uliczkach (p. Nowowiejska) tego typu inicjatywy są zbędne. Ciągłość DDR przerywają wyjazdy z posesji. Jak wiadomo kierowcy patrzą w dużej mierze tylko na to, co dzieje się na jezdni, a nie "na czerwonym chodniku". Na jezdni najbezpieczniej.

    Cytuj
    IP: 83.11.xx2.xx3  #
  • +3

    _gość

    14.01.2015, 08:22

    wtf?!

    jesli dobrze rozumiem, TIR uważa, że rowerzysta będzie bezpieczniejszy na jezdni niż na wydzielonej drodze? bez przesady

    Odpowiedz
    IP: 173.242.xx6.xx2  #
  • +2

    hehehe

    14.01.2015, 10:22

    ...

    tyle w temacie: tnij.tcz.pl/?u=5f1cd0

    Cytuj
    Uż. zarejestrowany  #
  • +2

    ADAM_gość

    14.01.2015, 08:44

    ...

    malkontenci. nie podoba sie to zaorać i problem z głowy

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx4.xx7  #
  • _gość

    14.01.2015, 08:54

    jak się nie podoba, to przerobić na miejsca parkingowe dla mieszkańców

    Odpowiedz
    IP: 78.31.xx7.xx5  #
  • +7

    ww rowerowy_gość

    14.01.2015, 08:57

    uzgodnienia projektu

    Stwierdzenie, że "całość została wykonana zgodnie z projektem" jest zwykłą spychologią. Ktoś ten projekt uzgadniał, może nie znał przepisów. Już nie wspomnę o tym że "projekt" robiony naprędce zwęził skutecznie promień skrętu w ulicę Czyżykowską, kończąc tak drogę rowerową, która jeśli w przyszłości będzie kontynuowana w stronę Wisły (oby, choć to pewnie wszystko na co stać pomysłodawców, zrobione żeby było) znowu skutecznie zwęzi ul. Konarskiego. Ludzie wsiadający do "autobusów Meteora" (oni tu zostaną do końca świata) będą musieli uważać na jeżdżące rowery. Co do jedynego pozytywnego aspektu, czyli czerwonej "masy bitumicznej" to jest jakaś kpina - układana 30 listopada późnym popołudniem po zapadnięciu zmroku i efekty są widoczne gołym okiem, nierówności, doklejona miejscami masa asfaltowa. A tak w ogóle to chyba nie wykonali zadania w terminie... a Miasto Tczew podobnie jak w przypadku mostu o kary się nie upomina!? Korporacje mają lepszych prawników? Pewnie tak, niedługo okaże się to w przypadku Warbusa.

    Odpowiedz
    IP: 83.12.xx1.xx3  #
  • +4

    ;)_gość

    14.01.2015, 19:57

    Twoja firma nie wygrała przetargu na ul. Nowowiejską? nie martw się może ten rok będzie dla Ciebie lepszy ;)

    Cytuj
    IP: 109.241.xx3.xx7  #
  • mieszkaniec Nowowiejskiej_gość

    14.01.2015, 08:58

    dwa wjazdy za dużo...

    Zrobili dwa wjazdy przecinające ścieżkę których nie było i są niepotrzebne, dwa z nich prowadzą bezpośrednią na trawę ( No chyba że od 2015 w Tczewie mamy parkingi trawiaste). Między Nowowiejską 7-5 są dwa wjazdy w odstępie kilku metrów! a był jeden, Po co ten drugi ? Wydaje mi się że budowlańcy chcieli dodatkowo zarobić na położeniu wjazdów z kostki wraz ze spadkami, a to przecież dodatkowa kasa!. W ten sposób rowerzyści mają falistą ścieżkę rowerową.

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx5.xx9  #
  • +1

    osiem wjazdów za duzo_gość

    14.01.2015, 20:01

    przecież rozliczenie było ryczałtowe nie obmiarowe...więc wsio ryba dla nich czy zrobili dwa czy osiem wjazdów...przed komentowaniem czegoś wypadałoby się zapoznać z tematem...

    Cytuj
    IP: 109.241.xx3.xx7  #
  • +1

    _gość

    14.01.2015, 09:03

    Chodzi o to, że ścieżka jest droższa niż wydzielony pas i nie wszędzie trzeba je budować. Oczywiście po pasie może poruszać się wyłącznie rowerzysta.

    Odpowiedz
    IP: 78.31.xx6.xx3  #
  • +7

    rrt_gość

    14.01.2015, 09:03

    rtg

    ahhh Tczewkowo - zero innowacji zero oszczędności .... nie rozumiem po co buduje sie takie ściezki rowerowe - wystarczy zbudować szerszą jezdnie i wyznaczyć pas dla rowerów i na każdej inwestycji by było zaoszczedzone troche kasy .... dodatkowo po co ukladać chodniki z kostki ? w USA 200 m chodnika kladzie sie 2 dni ... no ale czego sie można  spodziewać po Polsce

    Odpowiedz
    IP: 83.8.xx4.xx0  #
  • +1

    odp_gość

    14.01.2015, 22:07

    to jedz do USA skoro tam jest tak dobrze

    Cytuj
    IP: 109.241.xx3.xx7  #
  • +7

    goośśćć_gość

    14.01.2015, 09:11

    Zgodnie z projektem

    Zgodnie z projektem nie oznacza, że zgodnie z przepisami. Projekty także często są niezgodne z przepisami. Jak jest w tym przypadku ? Jeżeli projekt jest niezgodny z prawem - to pozostaje odpowiedzialność za błędy. Tylko należy potrafić to wyegzekwować. goośśćć

    Odpowiedz
    IP: 83.23.xx8.xx3  #
  • +2

    cyklistka_gość

    14.01.2015, 10:17

    A ja cieszę się z tej drogi rowerowej.Nie muszę skradać się działkami jadąc na Czyżykowo,lub wracając.Na tych wyjazdach nie ma dużego ruchu,więc spoko.Fajną sprawą są też stojaki dla rowerów,nie trzeba wiązać ich do płotów.

    Odpowiedz
    IP: 83.8.xx3.xx7  #
  • -1

    Tczewska Inicjatywa Rowerowa_gość

    14.01.2015, 17:08

    Tak jak wspomnieli inni w komentarzach pasy rowerowe na jezdni są równie bezpieczne co wydzielona droga rowerowa, ale w porównaniu do niej są o wiele tańszym rozwiązaniem. Koszt drogi rowerowej na ul. Nowowiejskiej wynosił ok. 300-400 tys. zł, a pasów by wyniósł ok. 30-50 tys. zł. Jest różnica? :) Co do oznakowania to trochę dziwne tłumaczenie ponieważ czy podstawowym oznakowaniem poziomym jest przejazd P-11 przy skrzyżowaniu z Czyżykowską, a dwa kolejne przejazdy P-11 już nie? :) Tak, byliśmy na spotkaniu z pracownikiem MZD oraz kierownikiem budowy ze Strabaga i tłumaczono nam, że droga rowerowa jest tak blisko jezdni bo nie było miejsca na skrajnię. Niestety tak ja już później sami sprawdziliśmy w terenie po zakończeniu inwestycji jak to wygląda to okazuje się, że miejsce jest. Obok ścieżki jest od 30 cm do latarni, a gdyby je przesunąć dalej to byłoby aż 60 cm do drzew! Spokojnie można byłoby przesunąć ścieżkę o 30 cm i byłoby to akurat na (WYMAGANĄ PRAWEM!) skrajnię drogi rowerowej i 30 cm od drzew. Ponadto innym rozwiązaniem było też zwężenie drogi o parędziesiąt cm. Obecnie ma 7m, a minimum dla tej klasy drogi tj. G jest 6 m (przy uspokojeniu drogi do np. 40km/h) Podobnie co do wyjazdów z posesji. Argumenty na spotkaniu były takie, że "nie ma takiej technologii", która by pozwalała na takie wylanie masy bitumicznej by zachować ciągłość drogi rowerowej. Nie jesteśmy inżynierami od drogownictwa, ale mamy dostęp do wiedzy z innych organizacji rowerowej z całej Polski i dziś mogę spokojnie powiedzieć, że to była ściema, w którą uwierzyliśmy. Niestety. Dodatkowo gdy proponowaliśmy by obniżyć całą drogę rowerową do poziomu jezdni tak by nie było spadków i wzniesień na wyjazdach z posesji i dzięki czemu "technologia" pozwoliłaby na ciągłość drogi rowerowej to reakcja Panów była jednoznaczna. Byli zaskoczeni takim rozwiązaniem i na szybko kierownik budowy rzucił "ale to przecież rowerzyści będą oddzieleni na ścieżce 10 cm krawężnikiem od jezdni i będą się potykać i będą wypadki!".  Słabo, jak tak dalej będzie.

    Odpowiedz
    IP: 109.197.xx8.xx0  #
  • +2

    Inicjatywa Antyrowerowa_gość

    14.01.2015, 20:00

    Widzę że przedstawiciel jednoosobowej inicjatywy rowerowej nie odpuści żadnej szansy, by się polansować. Szkoda że wybory już były, bo byśmy mieli szanse na kolejnego młodocianego radnego w zastępstwie za innego niedoszłego. No ale do rzeczy - skąd te 400 tys. za ścieżkę rowerową? Koszt totalnie ZDW (z d**y wzięty). Ta ścieżka nie kosztowała więcej jak 70.000 (jedna warstwa asfaltu na tłuczniu) . Jakby zrobili pas rowerowy, to by tych warstw trzeba było dać tyle, ile na jezdni, czyli conajmniej 3, więc na pewno nie byłoby taniej. Druga rzecz - naucz się chłopcze co to jest skrajnia i wtedy komentuj. Standardowo ścieżka ma 2 m, ta ma 2,5 m, więc masz dla siebie całe 0,5 m więcej. Chyba że to też za mało i się będziesz nadal ocierał o innych. Zresztą, są tacy co to lubią. Nie byłoby ścieżki - źle. Jest - też źle, bo nie taka jak "powinna być" A jaka powinna być? Inna, ale na pewno nie taka. Brawo, order z cebuli już czeka

    Cytuj
    IP: 109.241.xx3.xx7  #
    +2

    inicjatywa_gość

    14.01.2015, 20:15

    hahaha.... tak się znacie a daliście się oszukać?a w zasadzie tak się zna bo to chyba jednoosobowa inicjatywa tylko, że przez wprowadzenie liczby mnogiej zarzuty bardziej przekonują innych, po co pan to robi?

    Cytuj
    IP: 109.241.xx3.xx7  #
  • +1

    rowerzyści to zło_gość

    14.01.2015, 20:53

    Jak nazywa się ten cały "przewodniczący" TIRa?

    Odpowiedz
    IP: 46.112.xx3.xxx  #
  • -1

    Tczewska Inicjatywa Rowerowa_gość

    14.01.2015, 21:25

    Skąd taka cena? Takie są średnie budowy wydzielonych dróg rowerowych. Średnio to jest ok. 100-115 tys. za 100 metrów wydzielonej drogi (w tym projekt). Oczywiście jest to zależne od kilku innych czynników, ale taka jest średnia. Czasem jest taniej tak jak tutaj tnij.tcz.pl/?u=b2b56f ale i tak wychodzi podobnie. W podanym linku jest informacja o wybranym wykonawcy z Starogardu, który wykonał drogę rowerową na ul. Nowowiejskiej (taka sama nazwa jak u nas ;) ). 460 metrowy odcinek wykonał za 313463,04 PLN Czyli tutaj wyszło 68 tys. zł za 100 metrów. Nasz odcinek mierzy prawie tyle samo więc kosztowałby podobnie więc widełki jakie podałem się zgadzają. Co do skrajni to zachęcam do czytania ustaw i rozporządzeń. Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 43, poz. 430) w Rozdziale 12 mówi: „Skrajnia drogi § 54. Skrajnia (przestrzeń wolna od wszelkiego rodzaju urządzeń czy budynków) wynosi minimum 0,2 m.” i nie ma to nic wspólnego z szerokością ścieżki rowerowej. Pozdrawiam Grzegorz Pawlikowski, Prezes TIRa PS. W stowarzyszeniu działa kilkanaście osób + kilkaset sympatyków. Zachęcam również do przedstawiania się (oczywiście jeśli ma się odwagę) bo zawsze łatwo rzucać błotem pod ksywką w internecie. PS2. Zachęcam by pojechać do STG i zobaczyć jak „idealnie” jest tam wykonana wyżej wspomniana ścieżka.

    Odpowiedz
    IP: 109.197.xx8.xx0  #
  • +4

    _gość

    14.01.2015, 22:07

    po cholere zwężać dobrą droge aby zrobić jakąś tam scieżkę...przecież jest równnoległa na Starowiejskiej ....po co sie dublować...lepiej zbudować coś bardziej przydatnego, efektywnego, spełaniającego swoje cele w innej cześci miasta...

    Odpowiedz
    IP: 109.197.xx3.xxx  #
  • -1

    _gość

    17.01.2015, 15:53

    ciagle sie do czegos przypi#####acie, co za narod...

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx0.xx6  #
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.