Czy Tczew ma szansę stać się multimodalnym węzłem transportowym, łączącym infrastrukturę transportu rzecznego, drogowego i kolejowego? Potencjał jest - odpowiadają eksperci uczestniczący w konferencji "Suche porty w Polsce - komponenty ekologiczne korytarzy transportowych w Europie Bałtyckiej", która odbyła się w Tczewie. Jest jednak wiele do zrobienia - szczególnie odnośnie rozwoju dróg wodnych. Nie wszystkim też podobają się plany budowy w Zajączkowie "suchego portu" - sceptycznie do tej inwestycji podchodzą m. in. środowiska związane z centrami logistycznymi Gdańska i Gdyni.
Konferencja, która odbyła się w Tczewie, została zorganizowana w ramach projektu "Bothian Green Logistic Corridor, a jej inicjatorami byli prezydent Gdyni, Wojciech Szczurek i prezydent Tczewa, Mirosław Pobłocki. Projekt służy zwiększeniu zdolności obsługi towarów handlu zagranicznego krajów skandynawskich z krajami Europy Środkowej i Wschodniej. Obecnie ten handel odbywa się głównie poprzez krótkie i nowoczesne połączenie Szwecji z Danią i Niemcami. Modernizacja dróg, portów i sieci kolejowych daje szansę dla alternowanego połączenia przez Polskę. Szansę, która może dać wiele takim miastom jak Tczew.
- Tczew to multimodalny węzeł w pełnym tego słowa znaczeniu - to duży węzeł kolejowy, drogowy, a także z powodu lat zaniedbań niewykorzystywany obecnie węzeł rzeczny - mówił wczoraj Tadeusz Bocheński z Uniwersytetu Gdańskiego - Tu przebiegają dwie międzynarodowe linie kolejowe - E65 i C65.
Z danych zebranych przez gościa z Uniwersytetu Gdańskiego wynika, że w 2010 roku na liniach wyjazdowych z Tczewa w ciągu doby można było naliczyć około 50 pociągów, zaś na drogach w okolicy naszego miasta notowało się około 12,5 tysiąca aut ciężarowych.
- Polska północna jest uboga w terminale kontenerowe - większość lokuje się w centrum, bądź na południu kraju - oczywiście nie licząc portów morskich. Brakuje takiego terminalu, który odsłużyłby tranzyt na linii wschód - zachód. Tym bardziej, że prognozowany jest ciągły wzrost przeładunków (1 mln TEU w 2010 roku i już 4 mln TEU w 2020.) - podkreślał Tadeusz Bocheński.
Gość dodawał, że zwiększyć potencjał Tczewa może przebudowa dróg wodnych i poprowadzenie szerokiego toru. Prelegenci zwracali również uwagę na potencjał Zajączkowa:
- Stacja Zajączkowo była budowana pod kątem ładunków rozproszonych. Musimy pamiętać, że ruch pasażerski na linii Wejherowo - Tczew będzie rósł. Wzrosną prędkości przejazdów pasażerskich składów. Musimy pamiętać o ruchu towarowym, który takich prędkości nie będzie osiągał. Jak zatem to pogodzić? Trzeba myśleć o odpowiednich terminalach - mówił Leszek Lewiński zastępca dyrektora ds. technicznych PKP PLK S.A.
Szansą na przywrócenie Zajączkowa do dawnej świetności ma być budowa suchego portu. W toku dyskusji dało się jednak wyczuć, że inwestycja jest nie na rękę części trójmiejskich środowisk związanych z logistyką. Pomorskie Centrum Logistyczne ma mieć Gdańsk, zaś "Dolinę Logistyczną" - Gdynia. Firma PCC Intermodal, która chce budować "suchy port" w Zajączkowie, jest przekonana o konieczności tej inwestycji:
- Naszym pomysłem na poprawę drożności w rejonie Trójmiasta jest znalezienie miejsca, gdzie będzie można dokonać przeładunku. - mówił Dariusz Stefański, prezes PCC Intermodal - Wiemy, że musimy bardzo szybko wybudować "suchy port", by usprawnić ruch w przeładunku pociąg - pociąg. Teren jest spory, zatem znajdzie się tam też miejsce dla przeładunku z samochodów. Zacząć musimy w 2014 roku, by skończyć w listopadzie 2015.
Szacunkowy koszt pierwszego etapu inwestycji ma wynieść 240 mln zł, z czego firma planuje 30 procent pozyskać ze środków unijnych. Prezes PCC Intermodal powiedział nam również, że firma już rozmawia się z samorządowcami i decydentami o stworzeniu drogi łączącej port z autostradą A1.
- Jest duże zrozumienie dla konieczności tej inwestycji - powiedział nam prezes.
Szansą dla rozwoju miasta może stać się również pomijana przez kolejne rządy - Wisła. Temat wykorzystania rzek jako kanałów transportowych w naszym kraju chluby nikomu nie przynosi - na 6 tys. km. dróg, tylko 6 procent spełnia jakiekolwiek standardy.
- Na razie Wisła jest skansenem, a nie drogą wodną - mówił Mirosław Mironowicz z firmy konsultingowej Ecorys Polska, która pomagała przygotowywać dla resortu transportu program odbudowy żeglugi na rzekach - Są plany zmiany istniejącego stanu rzeczy - do 2027 roku na Wiśle od Nieszawy do Tczewa mamy osiągnąć II klasę żeglowności, zaś do Tczewa do Przegaliny - III. Nie są to założenia rzucające na kolana, ale pokazują, że w tej materii coś zaczyna się dziać.
Podczas konferencji mówiono również o planach powstania trans-europejskiego korytarza transportowego Bałtyk-Adriatyk. Na jego trasie leżą terminale intermodalne w Kutnie, Poznaniu, Katowicach, czy Gliwicach - a także trójmiejskie porty z powstającymi centrami logistycznymi i wreszcie - planowany "suchy port" w podtczewskim Zajączkowie.
Konferencja, która odbyła się w Tczewie, została zorganizowana w ramach projektu "Bothian Green Logistic Corridor, a jej inicjatorami byli prezydent Gdyni, Wojciech Szczurek i prezydent Tczewa, Mirosław Pobłocki. Projekt służy zwiększeniu zdolności obsługi towarów handlu zagranicznego krajów skandynawskich z krajami Europy Środkowej i Wschodniej. Obecnie ten handel odbywa się głównie poprzez krótkie i nowoczesne połączenie Szwecji z Danią i Niemcami. Modernizacja dróg, portów i sieci kolejowych daje szansę dla alternowanego połączenia przez Polskę. Szansę, która może dać wiele takim miastom jak Tczew.
- Tczew to multimodalny węzeł w pełnym tego słowa znaczeniu - to duży węzeł kolejowy, drogowy, a także z powodu lat zaniedbań niewykorzystywany obecnie węzeł rzeczny - mówił wczoraj Tadeusz Bocheński z Uniwersytetu Gdańskiego - Tu przebiegają dwie międzynarodowe linie kolejowe - E65 i C65.
Z danych zebranych przez gościa z Uniwersytetu Gdańskiego wynika, że w 2010 roku na liniach wyjazdowych z Tczewa w ciągu doby można było naliczyć około 50 pociągów, zaś na drogach w okolicy naszego miasta notowało się około 12,5 tysiąca aut ciężarowych.
- Polska północna jest uboga w terminale kontenerowe - większość lokuje się w centrum, bądź na południu kraju - oczywiście nie licząc portów morskich. Brakuje takiego terminalu, który odsłużyłby tranzyt na linii wschód - zachód. Tym bardziej, że prognozowany jest ciągły wzrost przeładunków (1 mln TEU w 2010 roku i już 4 mln TEU w 2020.) - podkreślał Tadeusz Bocheński.
Gość dodawał, że zwiększyć potencjał Tczewa może przebudowa dróg wodnych i poprowadzenie szerokiego toru. Prelegenci zwracali również uwagę na potencjał Zajączkowa:
- Stacja Zajączkowo była budowana pod kątem ładunków rozproszonych. Musimy pamiętać, że ruch pasażerski na linii Wejherowo - Tczew będzie rósł. Wzrosną prędkości przejazdów pasażerskich składów. Musimy pamiętać o ruchu towarowym, który takich prędkości nie będzie osiągał. Jak zatem to pogodzić? Trzeba myśleć o odpowiednich terminalach - mówił Leszek Lewiński zastępca dyrektora ds. technicznych PKP PLK S.A.
Szansą na przywrócenie Zajączkowa do dawnej świetności ma być budowa suchego portu. W toku dyskusji dało się jednak wyczuć, że inwestycja jest nie na rękę części trójmiejskich środowisk związanych z logistyką. Pomorskie Centrum Logistyczne ma mieć Gdańsk, zaś "Dolinę Logistyczną" - Gdynia. Firma PCC Intermodal, która chce budować "suchy port" w Zajączkowie, jest przekonana o konieczności tej inwestycji:
- Naszym pomysłem na poprawę drożności w rejonie Trójmiasta jest znalezienie miejsca, gdzie będzie można dokonać przeładunku. - mówił Dariusz Stefański, prezes PCC Intermodal - Wiemy, że musimy bardzo szybko wybudować "suchy port", by usprawnić ruch w przeładunku pociąg - pociąg. Teren jest spory, zatem znajdzie się tam też miejsce dla przeładunku z samochodów. Zacząć musimy w 2014 roku, by skończyć w listopadzie 2015.
Szacunkowy koszt pierwszego etapu inwestycji ma wynieść 240 mln zł, z czego firma planuje 30 procent pozyskać ze środków unijnych. Prezes PCC Intermodal powiedział nam również, że firma już rozmawia się z samorządowcami i decydentami o stworzeniu drogi łączącej port z autostradą A1.
- Jest duże zrozumienie dla konieczności tej inwestycji - powiedział nam prezes.
Szansą dla rozwoju miasta może stać się również pomijana przez kolejne rządy - Wisła. Temat wykorzystania rzek jako kanałów transportowych w naszym kraju chluby nikomu nie przynosi - na 6 tys. km. dróg, tylko 6 procent spełnia jakiekolwiek standardy.
- Na razie Wisła jest skansenem, a nie drogą wodną - mówił Mirosław Mironowicz z firmy konsultingowej Ecorys Polska, która pomagała przygotowywać dla resortu transportu program odbudowy żeglugi na rzekach - Są plany zmiany istniejącego stanu rzeczy - do 2027 roku na Wiśle od Nieszawy do Tczewa mamy osiągnąć II klasę żeglowności, zaś do Tczewa do Przegaliny - III. Nie są to założenia rzucające na kolana, ale pokazują, że w tej materii coś zaczyna się dziać.
Podczas konferencji mówiono również o planach powstania trans-europejskiego korytarza transportowego Bałtyk-Adriatyk. Na jego trasie leżą terminale intermodalne w Kutnie, Poznaniu, Katowicach, czy Gliwicach - a także trójmiejskie porty z powstającymi centrami logistycznymi i wreszcie - planowany "suchy port" w podtczewskim Zajączkowie.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.












![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (13)
dodaj komentarz
???_gość
20.11.2012, 10:07
???
Tadeusz Bocheński ??? - co on wie o transporcie ? ile lat przepracował w branży ?? spece za 5 groszy ...
McK_gość
20.11.2012, 11:12
Oj nie za 5 groszy
Tu kasa poszła niezła
Ola_gość
20.11.2012, 11:29
Czemu przez Tczew
płynie Wisła ? - Żeby się nie kurzyło jak statki hamują...
goya_gość
20.11.2012, 11:39
a po co nam wzmożony ruch na drogach? Ktoś pomyślał o korkach?
spoko luz_gość
20.11.2012, 13:26
Do inwestycji ma prowadzić całkiem nowa droga (nie przez teren miasta) łącząca bezpośrednio inwestycję z autostradą (przez pola). Co do nieprzychylnego podejścia ludzi z 3 miasta - oni jak zwykle chcą mieć wszystko dla siebie
_gość
21.11.2012, 14:48
Transport i tak będzie coraz większy. Czy my tego chcemy, czy nie. Można wcześniej wykombinować coś, żeby ten transport nie był uciążliwy.
net_gość
20.11.2012, 13:28
Kolejny
Kolejny urzędnik bohater....i co ? Na gadaniu się skończy, bo to nic nie kosztuje.
ola_gość
20.11.2012, 13:29
Z naszego
Z naszego Tczewa, to raczej Las Vegas nie będzie.
Gość_gość
20.11.2012, 22:32
Przykre fakty
Przez Tczew się co najwyżej przejeżdża (kolej), omija go (samochody i płatna autostrada), a transport rzeczy w Polsce nie istnieje. O czym my tu rozmawiamy?
SEM_gość
21.11.2012, 07:37
Do Gość-ia!
O czym my tu rozmawiamy, pytasz? Właśnie o tym, żeby ten stan zmienić, IDIOTO!!!
Gość_gość
23.11.2012, 12:28
To może przy okazji zgaście słońce? Wiem, że realizm tczewski nie istnieje, ale nawet wy nie możecie być tak oderwani od rzeczywistości. Nie ma w Tczewie ŻADNEGO powodu do zatrzymania i żadna deklaracją, ustawą czy dyskusją tego się nie zmieni. Nikt normalny nie będzie robił przeładunku 50 km od działającego terminalu kontenerowego, kulturalnie nie istniejecie, zabytków brak (tylko znowu nie zaczynajcie o tym swoim ukochanym moście, który nikogo nie obchodzi) - to PO CO ktokolwiek miałby się tu zatrzymać? No i kto tu jest idiotą skoro nawet nie potrafisz ODPISAĆ na mojego posta w odpowiednim wątku tylko tworzysz nowy? Typowy tczewski zaścianek intelektualny...
dodo_gość
21.11.2012, 12:32
Ludzie ktokolwiek chce coś zrobić to źle zawsze źle pełny optymizm tylko podziwiać .Pracuje w wielu miejscach poza krajem ,tam można przedyskutować nawet najgułbszy pomysł ,na tak lub nie. My natychmiast nie, ludzie patrzcie do przodu ,krótkowzrkowcy.
dobity ludź_gość
21.11.2012, 17:07
W sztucznej mgle
Raczej kombinować trzeba perspektywicznie - lecz w każdej kwestii ! To pewna różnica. Na razie zadłużono celowo obywateli i trwa zaplanowany kryzys strategiczny, którego niemal wszyscy jesteśmy ofiarami. Szczęściarze chwili myślą swoim doraźnym portfelem, a wzrok im sięga do granicy ich ogródka. Plany, plany i jeszcze raz plany - z których niewiele na ogół wychodzi. Takim miastom jak Tczew i całej Polsce potrzebne są stanowiska pracy, zwłaszcza tej nie wymagającej wyszukanych kwalifikacji i obwarowanych stażem na dzień dobry. W interesie Polski jest autonomia zewnętrzna i wewnętrzna i maksymalna ilość etatów produktywnych - nie biurokracji, i nie budżetówki ! Z legalnej i produktywnej sfery można dopiero budować budżet Polski, z którego sami zdecydujemy co chcemy rozwijać, by innym krajom dyktować własne warunki ! Mając budżet i społeczeństwo z widokiem na przyszłość może część naszych AMBITNYCH planów będziemy w stanie bez łaski zrealizować ? Unia Europejska i jej waluta - to całkowite nieporozumienie, podobnie jak brak ochrony własnej gospodarki i kontroli przepływu towarów. Ile musimy jeszcze przeżyć byśmy pewne sprawy odkryli na nowo i zaczęli podstawowe kwestie w ogóle rozumieć ? Polskę mamy sprzedaną - a rządzą nami ruscy na spółkę z unitami - zapomnijmy, że był kiedyś patriotyzm - została zdradzona OJCZYZNA i bezsilna rozpacz zwykłych ludzi, którzy są solą tej ziemii - lecz z którymi się nikt nie liczy. Mamy nowy katechizm i nowego boga oraz hoholi taniec ! Wierzymy w pieniądz i banków przekrętnych panowanie, wierzymy w łgarstwo polityków krętaczy salonowych kłapanie, wierzymy w opłacalność - nie będąc opłacalni, bujamy w obłokach podcinając własną gałąź, brylujemy ekologią niszcząc jej podstawy, chcemy oszczędzać - lecz stwarzamy uboczne koszty, wydumaliśmy EKONOMIĘ która kosztuje z innej strony, snujemy plany które za chwilę stracą swój sens ! Panowie wykształceni durniowie, politycy siódmej boleści - wyłączcie telewizor i komputer, rozejrzyjcie się, porozmawiajcie ze zwykłymi ludźmi - lecz uczciwie, oni wam powiedzą rzeczy wartościowsze niż wasze środowisko i oderwane od życia uniwersytety ! Za chwilę świat obudzi się z ręką w nocniku. To już nie żarty ! Kapitalizm współczesny to hydra, która sama bezmyślnie dobrała się do własnego ogona. Pozdrawiam ludzi myślących - niekoniecznie z papierkiem !