Zakończył się nabór do tczewskich przedszkoli. Na razie urzędnicy z tczewskiego ratusza dysponują wstępnymi danymi, z których wynika, że miejsc może zabraknąć dla około trzydzieściorga dzieci.
Zgodnie z ustawą o systemie oświaty, do przedszkoli przyjmowane są dzieci w wieku od 3 do 6 lat. Rekrutacja odbywa się co roku w oparciu o zasadę powszechnej dostępności. W tym roku problemów z zapisami nie ma już, takich jak w latach poprzednich, bo na mapie miasta pojawiły się nowe placówki zajmujące się maluchami.
- Ze wstępnych szacunków wynika, że brakuje miejsc dla około 30 maluchów. Szczegółowe dane będziemy posiadać w przyszłym tygodniu - mówi zastępca prezydenta Tczewa, Zenon Drewa.
W przedszkolach będą tworzone teraz listy rezerwowe dzieci (o kolejności na liście decydować będzie kolejność zgłoszeń). W czasie roku szkolnego przyjmowanie dzieci odbywać się będzie na zasadzie kolejności na liście rezerwowej.
Zgodnie z ustawą o systemie oświaty, do przedszkoli przyjmowane są dzieci w wieku od 3 do 6 lat. Rekrutacja odbywa się co roku w oparciu o zasadę powszechnej dostępności. W tym roku problemów z zapisami nie ma już, takich jak w latach poprzednich, bo na mapie miasta pojawiły się nowe placówki zajmujące się maluchami.
- Ze wstępnych szacunków wynika, że brakuje miejsc dla około 30 maluchów. Szczegółowe dane będziemy posiadać w przyszłym tygodniu - mówi zastępca prezydenta Tczewa, Zenon Drewa.
W przedszkolach będą tworzone teraz listy rezerwowe dzieci (o kolejności na liście decydować będzie kolejność zgłoszeń). W czasie roku szkolnego przyjmowanie dzieci odbywać się będzie na zasadzie kolejności na liście rezerwowej.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.











![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)


![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)

















Komentarze (19)
dodaj komentarz
mama_gość
13.05.2013, 09:28
Witam, nie wiem czy decyduje kolejność zgloszeń, zanioslam pierwszego dnia o 7 rano, a moje dziecko nie dostalo sie, nawet nie ma go na liscie rezerwowej. przedszkole NM. Powód nie przyjęcia: bo Pani nie pracuje, a pomyslał ktoś, że matki nie pracują bo nie mają z kim dzieci zostawić?!
rodzic_gość
13.05.2013, 10:15
tak to prawda, moja corka tez sie nie dostala bo pracuje tylko jeden rodzic
tata_gość
13.05.2013, 10:40
do ~mamy
Droga ~mamo! Zasady rekrutacji, mimo ogólnie znanego regulaminu, wciąż pozostają zagadką. Ja już jaja z przedszkolami mam za sobą, ale w każdym z trzech przypadków miałem problem (a pracujemy oboje). Z racji, że akurat moja praca jest elastyczna (nikt przesadnie nie patrzy, że przychodzę do pracy o 8.24 lub 7.52, a wychodzę o 14.07 lub 16.36 – ma być „to i to” zrobione do „tego i tego” dnia i do widzenia!) zdarzało się, że raz lub dwa w tygodniu odbierałem swoje dzieci z przedszkola – oczywiście nie z tego, do którego chciałbym, aby chodziły. W każdym z trzech przypadków poznałem 2-3 mamuśki, które też nie pracowały, a dzieci do przedszkola były przyjęte. Do przedszkola, do którego się starałem, moje dziecko się nie dostało, a niepracującej sąsiadki tak. Ale sąsiadka jest oficjalnie matką samotną, mieszka z przyjacielem, ojcem (tak podejrzewam) dzieci. W tzw. związku partnerskim. Czasami widziałem jak wychodziła po dziecko do przedszkola. Rewia mody. W moim przedszkolu (miejsca najczęściej wypłakane męskim łzami) było podobnie: przyjeżdżając po dzieci zastanawiałem się jak dziś się niektóre mamuśki ubiorą i jaki kolor lakieru będą miały na paznokciach. Potrzeba na takie ceregiele chyba z godziny przed wyjściem! Inne w pośpiechu, „pędzikiem”, urwane z pracy lub w drodze do pracy, niewyspane, z worami pod oczami, dyszące, „drzwi zabierały ze sobą”, gdy natomiast wspomniane modelki oddawały się plotkom, opowieściom o dietach, przepisach na cielęcinę i narzekaniu. Także widzisz ~mamo: większość z nas ma problemy, w kraju o teoretycznie polityce prorodzinnej, gdzie zależy na aktywności zawodowej kobiet, gdzie ma się żyć lepiej, a cyrki z przedszkolami jak były, tak będą. Życzę wytrwałości.
xxx_gość
14.05.2013, 07:47
moje też się nie dostało do NM, mimo, że podanie złożono jako jedne z pierwszych. na szczęście złożyliśmy też podanie do drugiego przedszkola i tam córka została przyjęta.
_gość
13.05.2013, 10:11
moje dziecko dostało się do dwóch przedszkoli i niema problemu
ktos_gość
13.05.2013, 10:19
NM
co to znaczy NM ?
zawiedziona_gość
13.05.2013, 11:24
Dlaczego w przedszkolu u sióstr przyjmowane są dzieci mieszkające w mieście.Czy te ze wsi są gorsze?
jula_gość
13.05.2013, 11:54
Bo tam w NM żadnych dzieci nowych nie przyjmowali tylko dorzucali do tych grup co są ,a nowych grup nie tworzyli.
molama_gość
13.05.2013, 12:59
nie tworzyli nowych grup bo rodzice dzieci, które zostały przyjęte w zeszłym roku nie zrezygnowali z przedszkola. to dość oczywiste. powierzchnia przedszkoli jest ograniczona. przepisy nie pozwalają na takie zachowanie. a dzieci w grupach przedszkolnych jest z reguły po ok. 30-ścioro.. to i tak dużo..
teresa_gość
13.05.2013, 13:19
przyjmowali, bo dziecko znajomych, 2 rodzicow na wysokim stanowisku z mozliwoscia pomocy finansowej w przedszkolu zostaly przyjete. ps. a jesli nie przyjmowali to po co rekrutacja?
mamka_gość
13.05.2013, 13:49
a są jeszcze w jakiś przedszkolach miejsca?
mamcia_gość
13.05.2013, 14:56
maluszki
Moje dziecko jest od 2 lat u sióstr i ja jestem zadowolona nie przyjmują ze wsi ponieważ maja dotację z miasta a inna gmina nie bardzo na to idzie w parze.Pozdrawiam
x_gość
13.05.2013, 15:42
odbierając swoje dziecko z przedszkola sama nie raz zastanawiam się jakim cudem dziecko mamusi nie pracującej dostało się do przedszkola
nie pracująca_gość
16.05.2013, 08:06
A co mama nie pracująca gorsza? czy moze komentarz z zazdrosci ze musisz pracowac?
WRON_gość
13.05.2013, 16:37
przedszkole
Witam Ja jako ojciec pracuję, matka również pracuje. Podania złożyłem do wielu przedszkoli. - dziecko dostał się tylko do jednego- cud! Widać, że mieszkańcy grodu Sambora to rodzice samotnie wychowujący dzieci :) - kombinatorzy! Do władz Miasta mam pytanie- sprawdźcie tych kombinatorów! Tak nie może być, że cwaniacy wymuszają miejsca!!!!
znam_gość
16.05.2013, 08:05
zyją w zwiazkach partnerskich, ale matki podaja ze są samotne. dostają kase od panstwa, a i tak nikt nie robi wywiadu czy rzeczywiscie są samotne
brak_gość
13.05.2013, 19:12
Brak słów
Niby dzieci tylko 30 nie ma miejsc,a zastanawiał się ktoś ile rodziców podań nie składa, bo z góry wie że dziecko nie zostanie przyjęte. Właśnie np z powodu braku pracy obu rodziców.Jestem ciekawa co będzie w przyszłym roku jak obowiązkowo moje dziecko pójdzie do przedszkola a z pracą jest jak jest.
mama i tata_gość
14.05.2013, 08:06
farsa to jest w "8"-ce i Jarzębince
zdecydowana większość przyjętych dzieci po znajomości, my jesteśmy z Suchostrzyg, więc tu nam najbliżej, podanie składamy już trzeci rok z rzędu, oboje pracujemy, ale oczywiście miejsca nie ma. Natomiast dostały się dzieci sąsiadek, która w dodatku nie pracują.. no ale wiadomo - znajomości.
:)_gość
16.05.2013, 08:08
od zawsze tak bylo, we wszystkich dziedzinach, znajomosci zawsze pomagaly, pomagaja i beda pomagac