Wkrótce ruszy kompleksowy przegląd oznakowania dróg na terenie powiatu tczewskiego. Cel akcji? Wyeliminowanie znaków, które zostały ustawione tam, gdzie nie potrzeba. A że tych jest sporo przy polskich drogach, wie każdy, kto kiedykolwiek prowadził auto.
Przy polskich trasach czasami stoi tyle znaków, że kierowca, który chciałby ściśle stosować się do litery prawa, dostałby oczopląsu. Znaków jest za dużo, czasami wzajemnie się wykluczają, innym razem są starannie ukryte za drzewami, czy ktoś zapomniał o nich, np. po zakończeniu prac remontowych. Dlatego wkrótce ruszy przegląd dróg podległych starostwu - eksperci od drogownictwa wyruszą w trasę, by znaleźć absurdalne oznakowanie. Przegląd, który potrwa nawet kilka miesięcy, będzie kosztował 40 tys. zł.
- Na drogach często mamy przesyt znaków, innych brakuje. Chodzi też o likwidację niektórych reklam, które zalegają na poboczach, czasami ograniczając widoczność, rozpraszając kierowców i powodując bardzo niebezpieczne sytuacje na drodze - tłumaczy starosta tczewski, Józef Puczyński. - Przegląd rozpoczniemy od podległych nam dróg na terenie Tczewa, sukcesywnie przesuwając się na resztę powiatu.
Pomysł podoba się m. in. radnemu powiatu, Markowi Modrzejewskiemu:
- Zwracam uwagę na problem znaków ograniczających prędkość - często zostały ustawione w miejscu, gdzie nie jest to kompletnie potrzebne. - uważa rajca.
Dodajmy, że niedawno wojewoda pomorski jako organ nadzoru nad zarządzaniem ruchem na drogach wojewódzkich, powiatowych i gminnych rozpoczął akcję "Stop absurdom drogowym". Za pomocą specjalnego formularza na stronie Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, można informować o znakach, które zamiast ułatwiać jazdę, dezorientują kierowców. Formularz można znaleźć tutaj.
Przy polskich trasach czasami stoi tyle znaków, że kierowca, który chciałby ściśle stosować się do litery prawa, dostałby oczopląsu. Znaków jest za dużo, czasami wzajemnie się wykluczają, innym razem są starannie ukryte za drzewami, czy ktoś zapomniał o nich, np. po zakończeniu prac remontowych. Dlatego wkrótce ruszy przegląd dróg podległych starostwu - eksperci od drogownictwa wyruszą w trasę, by znaleźć absurdalne oznakowanie. Przegląd, który potrwa nawet kilka miesięcy, będzie kosztował 40 tys. zł.
- Na drogach często mamy przesyt znaków, innych brakuje. Chodzi też o likwidację niektórych reklam, które zalegają na poboczach, czasami ograniczając widoczność, rozpraszając kierowców i powodując bardzo niebezpieczne sytuacje na drodze - tłumaczy starosta tczewski, Józef Puczyński. - Przegląd rozpoczniemy od podległych nam dróg na terenie Tczewa, sukcesywnie przesuwając się na resztę powiatu.
Pomysł podoba się m. in. radnemu powiatu, Markowi Modrzejewskiemu:
- Zwracam uwagę na problem znaków ograniczających prędkość - często zostały ustawione w miejscu, gdzie nie jest to kompletnie potrzebne. - uważa rajca.
Dodajmy, że niedawno wojewoda pomorski jako organ nadzoru nad zarządzaniem ruchem na drogach wojewódzkich, powiatowych i gminnych rozpoczął akcję "Stop absurdom drogowym". Za pomocą specjalnego formularza na stronie Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, można informować o znakach, które zamiast ułatwiać jazdę, dezorientują kierowców. Formularz można znaleźć tutaj.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.











![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (12)
dodaj komentarz
sds_gość
28.03.2013, 10:18
Postawić zakaz postoju na Czerwonego Kapturka.
Może Miejski Zarząd Dróg ustawi znak zakazu postoju na ul.Czerwonego Kapturka , bo stojące tam samochody stanowią zagrożenie dla ruchu i bezpieczeństwa pieszych . Ulica ta jest zbyt wąska na możliwość stawiania tam aut co powoduje liczne stłuczki czy sytuacje konfliktowe . Resteks wybudował dla mieszkańców nowy ogromny parking tuż obok placu zabaw ale stoi pusty bo mieszkańcy wola parkować pod klatka schodową i blokować jeden pas ruchu. Taka sama sytuacja ma miejsce na ul. Jasia i Małgosi.
#A_gość
28.03.2013, 14:01
Przy ul. Czewonego Kapturka stał kiedyś znak zakaz zatrzymywania się i postoju ale został oprotestowany przez mieszkańców i zaraz go usunięto. A co do ul. Jasia i Małgosi to jest to ulica jednokierunkowa od ul. Jana Brzechwy w kierunku Biedronki (ul. Czewonego Kapturka). Jeżeli chodzi o ustawienie zakazu postoju na ul.Czerwonego Kapturka jestem jak najbardziej za.
ka_gość
28.03.2013, 10:33
A co z mandatami?
A co z mandatami za nieprzestrzeganie znaków, które okażą się absurdalne? Nastąpi zwrot wpłaconych sum i kasacja punktów? Cz w myśl zbójnickiego prawa: Co zdobyłem, to moje?
_gość
28.03.2013, 11:06
Do usunięcia!
Wszystkie ograniczenia prędkości poza terenem zabudowanym! Tam wystarczą znaki ostrzegawcze, a jak ktoś nie potrafi ocenić z jaką prędkością może wjechać w zakręt, szykanę, itd. trudno, niech jeździ pociągiem.
siedzący byk_gość
28.03.2013, 15:58
Na podstawie samego znaku ostrzegawczego jesteś w stanie ocenić z jaką prędkością należy jechać na nieznanej sobie trasie? Czy, Twoim zdaniem, gdy np. zobaczę znak "uwaga niebezpieczny zakręt" powinienem zawsze zmniejszyć predkość czy jechać z wcześniejszą prędkością?
vbnm_gość
28.03.2013, 12:13
vbnm
na Czerwonego Kapturka powinien być zakaz zatrzymywania sie , nie mozna normalnie i bezpiecznie wyminąć ... a prawie cały parking przy biedronce jest pusty
mieszkaniec Tczewa_gość
28.03.2013, 12:45
za późno!
dlaczego takie akcje nie są robione na bieżąco ? kiedy jest głośno w całej Polsce o tym, to u nas też nagle na to wpadają, że mamy za dużo znaków i teraz jak posprzątamy to bedzie już zawsze fajnie !? tak samo było z reklamami na starym mieście...
harjokari_gość
28.03.2013, 13:22
To może pan Józef P. zgłosiłby szanownie do odpowiedniego zarządcy, żeby dwupasmowa biegnąca przez Tczew aleja Solidarności miała ograniczenie do 90 km/h a nie 50 jak do tej pory.
taki-jeden_gość
28.03.2013, 14:39
Zakaz na Czerwonego Kapturka
Jak najbardziej miasto powinno postawić zakaz postoju na Czerwonego Kapturka .
_gość
28.03.2013, 16:31
Dlaczego na ul. Wyspiańskiego stoi znak ograniczający prędkość do 20 km/h przecież to ulica miejska a nie droga osiedlowa ani wewnętrzna. No i kto zezwolił na ustawienie takich znaków.
kierowca_gość
28.03.2013, 19:07
znaki w mieście i powiecie...
Wiem,że oprócz Wydz.Komunikacji danego powiatu gospodarzem jest też policja drogowa z tegoz powiatu.Wszelkiego typu ,,głupoty,,drogowe winny być natychmiast zgłaszane przez ,,miśków,,z drogówki o zauważonych nieprawidłowościach w rejonie pełnienia przez nich służby,a pan naczelnik drogówki winien niezwłocznie wystąpić z takim raportem do Wydz.Komunikacji,że żle się dzieje na danym odcinku drogi.!!!Taki jest obowiązek policjantów i za to im płacimy,to oni winni dbać o Nasze bezpieczeństwo...czy tak się czuję na codzień???Corocznie pan naczelnik drogówki winien wziąć osoby odpowiedzialne za bezp.ruchu drog.z powiatu i do roboty w teren...i działać..usuwac absurdy...zabezpieczać miejsca niebezpieczne bo nie samym suszeniem żyje Policja!!! PS.:Panie Naczelniku drogówki-mało patroli w samym mieście,ludzie mają w nosie wszelkie zasady ruchu...jest ogólny bajzel .!!!
pica_gość
29.03.2013, 05:57
zakaz
dlaczego zakaz zatrzymywania się postawić tylko na Czerwonego Kapturka a spójrzcie na ul.Andersena ten sam problem i nikt nie chce go porządnie rozwikłać każdy umywa ręce bo i po co żaden przedstawiciel samorządu Tczewa tu nie mieszka i nie przeszkadza jak miał być mc donald kolo spoconego kłócił się jeden z drugim a tu ni rusz