Spada liczba gospodarstw rolnych na terenie powiatu tczewskiego. Malutkie gospodarstwa są zastępowane większymi, co jest zgodne z trendami w światowym rolnictwie. Wciąż jednak te najmniejsze gospodarstwa stanowią najliczniejszą grupę. O problemach osób utrzymujących się z uprawy roli i szansach na ich rozwój rozmawiano podczas II Forum Rolniczego Powiatu Tczewskiego, które wczoraj (04.03) odbyło się w Pelplinie.
Powiat tczewski jest powiatem typowo rolniczym. Dominują tutaj niewielkie gospodarstwa rolne - jeszcze w ub. roku na terenach podległych tczewskiemu starostwu było ponad 3,5 tysiąca gospodarstw rolnych - teraz jest ich około 3,2 tys.
- Mamy o 274 gospodarstwa mniej niż rok wcześniej. Sporo ubyło w grupie liczącej zaledwie 1-2 hektary - rok temu było 985 gospodarstw, teraz jest ich 814. Przybywa za to gospodarstw większych. - tłumaczy starosta tczewski, Józef Puczyński.
Zdaniem ekspertów szansę na konkurowanie z rolnictwem europejskim mają kilkudziesięciohektarowe gospodarstwa - w wypadku tych liczących hektar trudno mówić o jakiejkolwiek sile produkcji, chyba, że rolnik nastawiony jest na wytwarzanie ściśle określonej grupy produktów ekologicznych.
- Średnia dla naszego powiatu to 16 hektarów - to wciąż mało, ale jest tendencja wzrostowa. - dodawał starosta.
O problemach zarówno tych małych, jak i dużych gospodarstw, rozmawiano podczas wczorajszego forum:
- Cieszę się, że takie forum zostało zorganizowane. Pan starosta nas rozumie, bo to rolnik z krwi i kości. Szkoda, że pan wojewoda nie ma dla nas takiego zrozumienia - trzy lata czekamy na spotkanie. Możemy w każdej chwili zrobić protest przed Urzędem, ale nie o to przecież chodzi. My chcemy rozmawiać - m. in. o zagrożeniach powodziowych, czy szkodach łowieckich - mówił Józef Turzyński, prezes Gminnego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych w Tczewie.
Podczas spotkania w Pelplinie analizowano aktualną sytuację rolników w powiecie, rozmawiano o możliwościach pozyskania dotacji na cele związane z działalnością rolniczą, o dopłatach, stanie sanitarnym powiatu oraz możliwościach kształcenia dla przyszłych rolników.
- To forum nie miałoby racji bytu, gdyby nie nie tak licznie zebrani rolnicy i prowadzona merytorycznie dyskusja - podsumowywał spotkanie przewodniczący Rady Powiatu, Piotr Odya.
Dodajmy, że forum w Pelplinie zorganizowano władze samorządowe powiatu tczewskiego oraz dyrekcja Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Gdańsku. Kolejna edycja imprezy ma odbyć się w Swarożynie.
Powiat tczewski jest powiatem typowo rolniczym. Dominują tutaj niewielkie gospodarstwa rolne - jeszcze w ub. roku na terenach podległych tczewskiemu starostwu było ponad 3,5 tysiąca gospodarstw rolnych - teraz jest ich około 3,2 tys.
- Mamy o 274 gospodarstwa mniej niż rok wcześniej. Sporo ubyło w grupie liczącej zaledwie 1-2 hektary - rok temu było 985 gospodarstw, teraz jest ich 814. Przybywa za to gospodarstw większych. - tłumaczy starosta tczewski, Józef Puczyński.
Zdaniem ekspertów szansę na konkurowanie z rolnictwem europejskim mają kilkudziesięciohektarowe gospodarstwa - w wypadku tych liczących hektar trudno mówić o jakiejkolwiek sile produkcji, chyba, że rolnik nastawiony jest na wytwarzanie ściśle określonej grupy produktów ekologicznych.
- Średnia dla naszego powiatu to 16 hektarów - to wciąż mało, ale jest tendencja wzrostowa. - dodawał starosta.
O problemach zarówno tych małych, jak i dużych gospodarstw, rozmawiano podczas wczorajszego forum:
- Cieszę się, że takie forum zostało zorganizowane. Pan starosta nas rozumie, bo to rolnik z krwi i kości. Szkoda, że pan wojewoda nie ma dla nas takiego zrozumienia - trzy lata czekamy na spotkanie. Możemy w każdej chwili zrobić protest przed Urzędem, ale nie o to przecież chodzi. My chcemy rozmawiać - m. in. o zagrożeniach powodziowych, czy szkodach łowieckich - mówił Józef Turzyński, prezes Gminnego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych w Tczewie.
Podczas spotkania w Pelplinie analizowano aktualną sytuację rolników w powiecie, rozmawiano o możliwościach pozyskania dotacji na cele związane z działalnością rolniczą, o dopłatach, stanie sanitarnym powiatu oraz możliwościach kształcenia dla przyszłych rolników.
- To forum nie miałoby racji bytu, gdyby nie nie tak licznie zebrani rolnicy i prowadzona merytorycznie dyskusja - podsumowywał spotkanie przewodniczący Rady Powiatu, Piotr Odya.
Dodajmy, że forum w Pelplinie zorganizowano władze samorządowe powiatu tczewskiego oraz dyrekcja Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Gdańsku. Kolejna edycja imprezy ma odbyć się w Swarożynie.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.











![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (12)
dodaj komentarz
buca_gość
05.03.2013, 11:42
ŻENADA
,,UTRZYMUJĄCY SIE " Z MALUTKICH GOSPODARSTW....;JAK CHCĄ SIĘ ,,UTRZYMYWAĆ" TO NIECH SOBIE ZUS- OPŁACĄ, A NIE DZIADOWSKI KRUS, MNIE I INNYCH OBYWATELI CI ,,CHŁOPI ;PAŃSZCZYŹNIANI" OKRADAJA W BIAŁY DZIEŃ, BO DZIAD NIE OPŁACA SAM SOBIE LECZENIA...
tcz45
05.03.2013, 12:44
wszystkiego coraz mniej
Cała ta UE to jedna wielka pomyłka.Zniewolenie narodu Polskiego. Mniej rolników, mniej pracy, mniej miłości i mniej dobrych relacji między ludźmi. Tak jak po II wojnie narów został na kilkadziesiąt lat zniewolony , tak jest i dzisiaj. Polska gospodarka -nie ma jej wcale. Prawie same zachodnie firmy i odpływający kapitał do ich kraju. I zarobki jak dla niewolników. Umowy śmieciowe. Polacy na własne życzenie bez jednego ,,naboju,, zostali okupowani i pracują dla innych. Do jakiego momentu jeszcze musimy dojść by zrozumieć ,że czas się obudzić. Naobiecywali nam i obiecali dobrobyt europejski a tym czasem jest coraz gorzej. Niemoralność jest normą. A głupi naród popiera tę samą partie od lat hahahaa. ,Same Porażki. Co tu debatować, czas wyjść na ulicę....
Stefan N._gość
05.03.2013, 13:24
Spada liczba- to dobra informacja?
Małe i średnie gospodarstwa są szansą na produkowanie zdrowej żywności, którą chętnie kupią polscy i zagraniczni konsumenci. Problemem jest wykorzystanie tego potencjału, bo rząd a w konsekwencji rządowe agencje i powiaty nie wiedzą co z tym kłopotliwym fantem zrobić. Najprościej zlikwidować, jak zlikwidowano na polityczne zamówienie stocznie. Tysiące ludzi związanych jest z rolnictwem i gdzie niby mają się podziać, jak zrezygnują z rolnictwa? Rolnictwo i leśnictwo to jedne z ostatnich większych grup pracujących. Ruszcie głowy, ale niby kto ma ruszać, skoro zamiast fachowców zatrudnia się pociotki i kolegów- gdzie teraz pracuje pan Kulas?
jest tam kto?_gość
05.03.2013, 17:15
marzy o domu w czarno białe pasy
on widzi świat tylko w te barwy. Dalton
mieszkaniec gminy_gość
05.03.2013, 13:34
ODYA PRZESTAŃ
--- Treść komentarza została usunięta ze względu na jego wulgarność ---
genio_gość
05.03.2013, 20:08
Racja - Pioter do domu
Pioter Odya - to największy lanser w powiecie i tyle.
wyborca_gość
06.03.2013, 11:25
ZAPAMIĘTAJCIE TE MORDY
PRZED WYBORAMI SAMORZĄDOWYMI TO WAM SIĘ OPŁACI POGNAĆ PIOTRUSIA,JÓZIA,STASIA,ROMKA Z UG I WIELE INNYCH POŁĄCZONYCH WIĘZAMI KRWI
małorolny_gość
05.03.2013, 16:52
po kartofle do markietu
wy lepiej sie zastanowcie jak aniela(ta co rudego klepie) nie dojedzie z towarem do markietu u nas we wsi chlewy puste
_gość
06.03.2013, 07:28
A dlaczego nie widać tych w sukienkach to oni mają najwięcej hektarów i czją sie na więcej
bauer_gość
06.03.2013, 09:24
Genio powiedział co wiedział.......
Byłeś kiedyś chłopie w powiecie i rozmawiałeś o swoich problemach? Pewnie nawet d... nie ruszyłeś tylko narzekać i narzekać ,że nikt nic nie robi. Jak przyjeżdżają posłowie to na spotkania też się nikomu nie chce szanownej d... ruszyć , żeby powiedzieć co go boli.A skąd ludzie mają wiedzieć o Twoich problemach jak sam nie przyjdziesz i nie powiesz. Dużo rzeczy można załatwić tylko trzeba chcieć. Tylko coś mi się wydaje ,że ci co piszą większość tych komentarzy z rolnictwem ma niewiele wspólnego. Pozdrawiam. Ps.A kto z nas się nie lubi lansować?Wszyscy od razu grzeczni , pokorni i ułożeni......................
//_gość
06.03.2013, 09:56
//
CZY PIOTR ODYJA TO RODZINA ZENKA ? BO JAKOŚ TE RODZINNE KLANY W MONARCHIĘ DZIEDZICZNĄ SIĘ ROZWIJAJĄ...I WTEDY DYLETANCTWO WYJAŚNIONE...
Alex_gość
30.07.2013, 07:50
wystarczy popatrzeć
Za stołem prezydialnym wypasione paniska, na sali styrani rolnicy. Krawaciarze "sprzedają" im kiełbasę, podobnie jak POlitycy całej reszcie narodu. Wszyscy to łykają, jak to ekstra pięknie jest. Prawda jest zgoła inna - Polski już nie ma.