Jazda na nartach po alkoholu - co nam grozi?

(fot. mat. prasowe)
Tczew - Jazda na nartach po alkoholu - co nam grozi?
Przyszedł czas na upragniony wyjazd góry, aby zaznać chwili relaksu oraz odpoczynku, szczególnie teraz w okresie kiedy zaczynają się ferie zimowe. Najczęściej taka wyprawa kojarzy się nam z dobrą zabawą, uprawianiem sportów zimowych takich jak narty, snowboard i łyżwy. Jednak co z imprezami i alkoholem? Nietrzeźwy narciarz, powoduje zagrożenie dla siebie i innych osób na stoku, dodatkowo jazda pod wpływem procentów jest niezgodna z prawem. Dlatego warto zachować pełną odpowiedzialność na stoku, niezależnie od wykonywanego sportu.

Jazda na nartach a alkohol - czy to dobry pomysł?

Za bycie pod wpływem alkoholu grożą różne konsekwencje w zależności od szkody, jakie wyrządzimy i ile mamy promili we krwi. Niektórzy narciarze uważają, że wypicie małej ilości alkoholu jest niemal konieczne. W Czechach aż 83% osób zdeklarowało, że piją podczas jeżdżenia na nartach - najczęściej są to młodzi mężczyźni.
W Polsce dopuszczalna dawka alkoholu we krwi to 0,5 promila. Jednak gdy przekroczymy ten limit, grzywna może wynieść nawet do kilku tysięcy złotych. Reguluje to nowa ustawa o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach oraz na zorganizowanych terenach narciarskich.

Często słyszy się, że można się trochę napić dla tak zwanej rozgrzewki. W okolicznych restauracjach kusi grzane wino, czy grzaniec z piwa, a nawet mocniejsze trunki, takie jak wódka. Jednak czy warto iść tym tropem i ryzykować bezpieczeństwo swoje oraz innych osób przebywających na stoku, które zdecydowały się trzeźwo myśleć? Jazda na nartach po alkoholu - co nam grozi? (więcej na www.polisanarciarska.pl ) Warto sprawdzić ten poradnik przed wyjazdem na stok.

Klauzula alkoholowa - na czym polega?

Wiele firm ubezpieczeniowych oferuje rozszerzenie zakresu ochrony polisy narciarskiej, czyli właśnie klauzulę alkoholową. Obejmuje ona ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków, a także koszty leczenia. Gdy pod wpływem alkoholu doznamy urazu, możemy liczyć ze strony ubezpieczyciela na pokrycie kosztów leczenia oraz transportu np. powrót z zagranicznego ośrodka do Polski. Jednak co się stanie, gdy osoba przebywająca na stoku dozna uszczerbku na zdrowiu przez osobę będącą pod wpływem alkoholu?

Większość ubezpieczycieli posiada polisy z klauzulą alkoholową, która nie obejmuje ubezpieczenia OC. Dlatego gdy poszkodowana osoba poda nas do sądu, ewentualne koszty odszkodowania pokrywamy z własnej kieszeni. Gdy zdecydujemy się na jazdę po alkoholu musimy mieć na uwadze, że czekają nas duże konsekwencje, dlatego należy się zastanowić czy warto ryzykować? Już samo uprawianie takich sportów wiąże się z możliwością złamania ręki, nogi czy innego uszczerbku na zdrowiu, a gdy sport idzie w parze z alkoholem, ryzyko mocno wzrasta.

Na stoku należy skupić się na korzystaniu z możliwości dobrej zabawy związanej z uprawiania sportu. Gdy zejdziemy ze stoku, wtedy można wybrać się do okolicznych barów i restauracji. Po wyczerpującej jeździe na nartach grzane wino lub piwo będzie niczym wybawienie!

Powyższy tekst jest materiałem reklamowym (artykuł sponsorowany), który stworzył wyłącznie Reklamodawca. Redakcja Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zawarte w tym artykule. Chcesz zamówić taki artykuł? Zapraszamy tutaj: reklama Tczew
Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (1)
dodaj komentarz

  • +3

    E_gość_gość

    17.02.2020, 11:26

    Nie grozi nic ,i nie przyszedł upragniony czas na wyjazd tym bardziej w góry do złodziejskich górali

    Odpowiedz
    IP: 176.11.xx4.xx0 
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.
 
KOMENTARZ DNIA