Przygotuj wirtualny prezent dla czworonogów z tczewskiego azylu

(fot. OTOZ Animals)
Tczew - Przygotuj wirtualny prezent dla czworonogów z tczewskiego azylu
Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Co roku każdy świąteczny okres odczuwać można było również w schronisku - obfitował on w zwiększoną liczbę odwiedzin i prezentów od darczyńców, którzy kochają zwierzęta i pragną im pomagać. W tym roku uniemożliwia to pandemia - dlatego tczewscy Animalsi apelują o przygotowanie dla swoich czworonożnych podopiecznych wirtualnych paczek.

Mimo pandemii, te święta nie muszą być smutniejsze od innych:

- W czasie epidemii wszyscy zmagamy się z zupełnie inną rzeczywistością, w której myśli i działania skupione są na zdrowiu własnym i najbliższych. Prosimy Was kochani o wirtualne paczki dla naszych podopiecznych, każda wpłata, nawet najmniejsza, pozwoli na zakup podarunków dla naszych podopiecznych. Czasem będzie to specjalistyczna karma, probiotyk, preparaty na odporność, czy obroża, ale też zabawki, zdrowe przysmaki, wszystko, co przyniesie trochę zdrowia i radości bezdomnym zwierzętom spędzającym święta w schronisku... niech poczują, że ktoś o nich pamięta, że też są ważne. - mówią tczewscy Animalsi.


Darowizny z dopiskiem "Mikołajki" można wpłacać:


PKO BP S.A. 81 1020 1909 0000 3402 0107 9615

Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (6)
dodaj komentarz

  • -3

    Gość_gość_gość_gość_gość_gość__gość

    04.12.2020, 15:42

    Przygotowali okno życia dla zwierząt.

    Odpowiedz
    IP: 95.41.xx2.xx9 
  • Ola _gość

    05.12.2020, 08:33

    Za dużo pieniędzy dostali z naszych podatków. Nic im się nie należy. Nic nie daję i namawiam innych by nie dawali. To całe schronisko jest niepotrzebne i powinno być zlikwidowane.

    Odpowiedz
    IP: 141.0.xx2.xx2 
  • +8

    Diament_gość_gość

    05.12.2020, 09:04

    Nie błaźnijcie się. Zwierzęta nie obchodzą świąt. To pracownicy schroniska domagają się coraz więcej mimo że dostają setki tysięcy od miasta.

    Odpowiedz
    IP: 5.184.xx6.xx7 
  • -4

    Monika_gość_gość

    05.12.2020, 20:14

    Hej

    Cześć panowie, mam na imie Monika 25 lat. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowane osoby zapraszam do kontaktu. Więcej moich zdjęć można zobaczyć na moim profilu : tnij.tcz.pl/?u=deab99

    Odpowiedz
    IP: 77.111.xx7.xx6 
  • +2

    normalny_gość_gość_gość

    06.12.2020, 08:31

    ......

    Schronisko jest zamkniete z powodu pandemii. To bez sensu. Wiele zwierzat traci szanse na adopcje. Schronisko to nie sklep gdzie przewijają sie tabuny ludzi. Jest na swiezym powietrzu. Owszem jest info ze dla zdecydowanych na adopcje telefonicznie umówią. Ale moze ktoś chce tylko obejrzec pieski i byc moze wtedy bedzie mógł zdecydować czy chce pieska czy nie. Kasa i paczki tak,odwiedzic i sprawdzic prawdziwe warunki to nie.

    Odpowiedz
    IP: 188.147.xx0.xx0 
  • +4

    Kk_gość

    07.12.2020, 05:07

    Dokładnie, tczewskie schronisko to dno. Chciałabym adoptowac ale jak przeczytałam informację ze tylko zdecydowani na adopcje to mi ręce opadły. I co zadzwonię do nich a oni mi dadzą w bramie pierwszego lepszego psa ? Bez jaj, chciałabym tam najpierw wejsc, poobserwować, wybrać, a potem dopiero jeszcze przyjsc ze 2-3 razy w odwiedziny, pobawić się z wybranym psiakiem i zobaczyć czy nie będzie reagował na mnie np z agresja. A nie brać pierwszego lepszego od razu do domu. Poza tym czy schronisko weryfikuje w jakikolwiek sposób do jakiego domu idzie psiak? Bo jestem pewna ze nie. Kilka lat temu sąsiedzi wzięli od was psa. Pies byl bardzo lękliwy, uciekał, nie reagował jak się go wolalo nawet na przysmaki, biedny zapełniony psiak po traumatycznych przeżyciach. Co zrobili sąsiedzi? Przywiązali go do budy na podwórku żeby pilnował domu. Przecież taki pies powinien iść do odpowiedzialnych kochająch ludzi a nie do takich popaprańców. Mało tego, piesek zdechł parę miesięcy później. Po rozmowie z wlascicielka dowiedziałam się ze nagle przestal jesc, zaczął chudnąć i miał jakąś narosl na brzuchu. Właściciele nawet do weterynarza z nim nie poszli bo stwierdzili ze to pewnie rak i i tak zaraz umrze. Przecież to tylko pies. Noz się w kieszeni otwiera. Proszę o weryfikację ludzi adoptujących psy !!!! Szczególnie po jakiejś traumie

    Cytuj
    IP: 109.207.xx5.xx3 
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.