Czy wiesz, kto ma dostęp do Twoich danych?

Dowód osobisty (fot. tcz.pl)
Tczew - Czy wiesz, kto ma dostęp do Twoich danych?
Jeżeli nie czujemy się na siłach albo po prostu nie mamy na to czasu, możemy upoważnić inną osobę, aby dokonywała za nas wszelkich czynności w ZUS. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina o konieczności aktualizacji danych pełnomocników. Chodzi o to, aby informacje o nas nie znalazły się w niepowołanych rękach. Praktyka pokazuje, że nie wszyscy o to zadbali.

Do kontaktów z ZUS przedsiębiorcy zazwyczaj upoważniają swoich pracowników albo pracowników biura rachunkowego. Pełnomocnictwa, w zależności  woli mocodawcy mogą dotyczyć m. in. wglądu w dane płatnika, odbierania korespondencji czy składania dokumentów.

Gdy zmienia się osoba odpowiedzialna za kontakt z ZUS, przedsiębiorca powinien odwołać nieaktualne już pełnomocnictwo. Często jednak jest to zaniedbywane. Powoduje to sytuacje, gdy jeden płatnik składek ma w danych ZUS pełnomocnictwa dla kilku osób, niekiedy z różnych biur, z którymi prawdopodobnie od dawna nie współpracuje.

Przedsiębiorca może przez internet sprawdzić, kogo upoważnił do kontaktu z ZUS. Wystarczy, że zaloguje się do Platformy Usług Elektronicznych ZUS (PUE). Informacje o udzielonych upoważnieniach są w zakładce "Ustawienia". Pełnomocnictwa może też zweryfikować przy okazji osobistej wizyty.

Przy nadawaniu i odwoływaniu pełnomocnictwa w ZUS można skorzystać z gotowego formularza ZUS PEL. Jeśli przedsiębiorca ma podpis elektroniczny, może wysłać formularz przez Internet z konta PUE. Pozostali mogą go dostarczyć tradycyjną pocztą albo osobiście. Należy pamiętać, żeby we wniosku wskazać adres do korespondencji. Inaczej pisma będą trafiać do miejsca zamieszkania naszego pełnomocnika, a nie do jego siedziby. - wyjaśnia Regionalny Rzecznik Prasowy województwa pomorskiego, Krzysztof Cieszyński.


Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (1)
dodaj komentarz

  • +2

    Gizmo_gość

    08.04.2019, 08:05

    Moje dane ma skarbówka, urząd miasta, dostawca energii a nawet pani na poczcie bo jej dowód musiałem pokazać przy odbiorze paczki. Posiada je również mój pracodawca i mój bank... jednym słowem praktycznie każdy może je posiadać. Dawanie kredytów na skan dowodu jest chore i powinno być dozwolone wyłącznie gdy bank ma kaprys stracić pieniądze. Żadne e-dowody nie zabezpieczą nas przed wyciekiem i nadużyciami naszych danych. To jak walka ze spamem - po prostu nie da się do skutecznie zabezpieczyć.

    Odpowiedz
    IP: 37.47.xx5.xx2 
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.