Zakończył się Powiatowy Turniej Piłki Koszykowej w kategorii szkół ponadgimnazjalnych (rocznik 1993 i młodsi) o puchar Dyrektora Powiatowego Centrum Sportu w Tczewie.
20. lutego w hali widowiskowo - sportowej Powiatowego Centrum Sportu w Tczewie odbył się Powiatowy Turniej Piłki Koszykowej w kategorii szkół ponadgimnazjalnych rocznik 1993 i młodsi o puchar Dyrektora Powiatowego Centrum Sportu w Tczewie.
Do turnieju zgłosiło się 11 zespołów - 67 uczestników z terenu całego powiatu. Przed rozgrywkami zespoły rozlosowano do trzech grup, w których grano systemem "każdy z każdym". Do grupy finałowej awansowali zwycięzcy swoich grup, gdzie również grano systemem "każdy z każdym".
Grupa finałowa:
1. MARTYNA SCHUDNIJ
2. KASZUBY
3. DRUŻYNA PIERŚCIENIA
Skład zwycięskiego zespołu:
"MARTYNA, SCHUDNIJ!" - Mateusz Papis, Michał Korsak, Mateusz Baltusa, Bartłomiej Czajka, Maciej Wojciechowski, Przemysław Burczyk, Cezary Kensicki.
Najlepsze zespoły biorące udział w zawodach otrzymały pamiątkowe dyplomy i słodycze, a zwycięski zespół - puchar. Nagrody ufundowało PCS w Tczewie, które pokryło również koszty organizacyjne zawodów.
20. lutego w hali widowiskowo - sportowej Powiatowego Centrum Sportu w Tczewie odbył się Powiatowy Turniej Piłki Koszykowej w kategorii szkół ponadgimnazjalnych rocznik 1993 i młodsi o puchar Dyrektora Powiatowego Centrum Sportu w Tczewie.
Do turnieju zgłosiło się 11 zespołów - 67 uczestników z terenu całego powiatu. Przed rozgrywkami zespoły rozlosowano do trzech grup, w których grano systemem "każdy z każdym". Do grupy finałowej awansowali zwycięzcy swoich grup, gdzie również grano systemem "każdy z każdym".
Grupa finałowa:
1. MARTYNA SCHUDNIJ
2. KASZUBY
3. DRUŻYNA PIERŚCIENIA
Skład zwycięskiego zespołu:
"MARTYNA, SCHUDNIJ!" - Mateusz Papis, Michał Korsak, Mateusz Baltusa, Bartłomiej Czajka, Maciej Wojciechowski, Przemysław Burczyk, Cezary Kensicki.
Najlepsze zespoły biorące udział w zawodach otrzymały pamiątkowe dyplomy i słodycze, a zwycięski zespół - puchar. Nagrody ufundowało PCS w Tczewie, które pokryło również koszty organizacyjne zawodów.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.
































Komentarze (7)
dodaj komentarz
Widz_gość
21.02.2013, 13:06
Pseudo klub
A te dziewczynki, to grały beznadziejnie. To ma być tczewski klub, pierwsze miejsce w lidze? Porażka! Powinny się wstydzić. Nie mówiąc o tym, że te dziewczynki są malutki - niestety, w tym sporcie liczy się wzrost.W zespole, to na oko nie było żadnej powyżej 170 cm... Szkoda, że w Tczewie nie ma żadnej koszykarskiej inicjatywy, która przynosiłaby efekty.
mandarynki_gość
22.02.2013, 10:22
Nie wiem czy wiesz, ale jest różnica w poziomie gry na takim turnieju i w lidze. inaczej ludzie grają w lidze(bo wiedzą jak się gra i umieją) a inaczej na turnieju gdzie co niektórzy jedyne co robili to rzucali się na piłkę. a no i jeszcze nie zapominajmy że te dziewczynki grały przeciwko chłopakom co też zmienia postać rzeczy. wzrost? naprawdę ludzie w tym kraju wierzą w takie zabobony że bez wzrostu się nic nie osiągnie w koszykówce? co za zaściankowy naród..... oczywiście wzrost jest czynnikiem który pomaga, lecz chodzi bardziej o serce i ciężką pracę . Pozdrawiam ;)
Wojtek_gość
23.02.2013, 18:15
Ironia
Skoro wzrost nie jest do niczego potrzebny, to co to za różnica czy to byli chłopacy? Skoro grają w "lidze" <"bo wiedzą jak się gra i umieją">, to powinny skasować reszta "umiejętnościami". Przecież "rzucanie się na piłkę" nie przynosi punktów, także powinno pójść im jak po maśle!
mandarynki_gość
23.02.2013, 20:10
no bo wzrost nie jest potrzebny. można przecież mieć dwa metry i brać 20kg na klate, a mieć 1,2m i brać 80kg na klate, więc nie chodzi o wzrost, lecz o siłę ;) od razu uprzedzeń kolejne pytanie. to że dziewczyny grają w lidze nie znaczy, że chodzą na siłownię/muszą być silne niczym faceci, bo: 1) treningi z obciążeniem wdraża się od pewnego wieku aby nie zaburzyć poprawnego rozwoju ciała; 2) damska koszykówka nie jest sportem tak siłowym jak koszykówka męska. Liczy się technika i rzut. No i według mnie skasowały większość drużyn umiejętnościami. Wymieniały dużo podań, rozbijały strefę, lecz nie dały rady m.in. dlatego że były słabsze kondycyjnie oraz czasami nie trafiały rzutów z otwartych pozycji. Oczywiście, że rzucanie się na piłkę nie przynosi punktów. Rzucanie się na piłkę w : 1)obronie prowadzi do: a)szybkiego ataku co powinno w większości przypadków prowadzić do punktów; b)fauli lub brutalnych zagrań, zawodnik jest często szturchany, bity po rękach czego sędzie nie zawsze gwizdał, a pamiętajmy że są to dziewczęta(jak wiadomo kobiety są bardziej delikatny od mężczyzn). 2)w ataku prowadzi do tego iż zawodnicy wpychają się pod kosz(łatwiej przepchać dziewczynkę niż chłopaka), zbierają piłki z czego zdobywają punkty o ile trafią do kosza. Nie zapominajmy, że dziewczęta grają w lidze, więc nie powinny narażać swojego zdrowia w turnieju, który bądź co bądź w żaden sposób nie jest dla nich ważny, może być tylko formą treningu. Poza tym ludzie grający w lidze, na ogół trenują co najmniej raz w tygodniu pod okiem trenera, stąd też wynika różnica w poziomie gry w lidze i na turnieju. ok.90% zawodników z turnieju spotyka się jedynie na hali aby wspólnie pograć, lecz nie ustalają tam zagrywek, lecz jedynie grają, tak jak czują i tak jak ktoś im kiedyś pokazał lub jak podpatrzeli od kogoś, tak więc dla mnie przynajmniej widoczna była także różnica w sposobie poruszania się zawodników na boisku(dane nie są zmyślone, ponieważ znam prawie wszystkich zawodników turnieju, więc wiem że jedynie dziewczęta pracują pod okiem trenera). Wiem, iż moja wypowiedź może być nie zrozumiała, lecz starałem się jak najklarowniej wytłumaczyć różnicę między poziomem gry w różnych rozgrywkach. Z własnego doświadczenia wiem iż najlepiej można to dostrzec grając w lidze gdzie grasz pod okiem trenera, a graniem w lidze amatorskiej. Pozdrawiam ;)
Woj_gość
02.03.2013, 20:39
Hmm?
Doprawdy? Czyżby? Niezbyt obiektywna opinia.
bob_gość
22.02.2013, 20:00
trzeba przyznać, że fotki całkiem niezłe
iwars_gość
22.02.2013, 22:42
...
czemu tylko 3 fotki ?? :(