Rzadko zdarzają się dwa takie same niemal mecze. Po horrorze w Pelplinie, mieliśmy kolejny z happy endem w Dzierzgoniu. Mecz był wyrównany, obydwa zespoły stwarzały sporadyczne sytuacje podbramkowe, ale nie potrafiły zdobyć gola. To spotkanie było z gatunku "za sześć punktów" i zwycięstwo Gryfa dawało bliski kontakt ze środkiem tabeli.
Powiśle w pierwszej połowie miało lekką przewagę, w drugiej Gryf. Sędzia przedłużył drugą połowę o pięć minut i kiedy kibice Powiśla już dopisywali sobie zdobyty punkt, Gryf przeprowadził akcję marzenie. Świetnie zachował się Zawoliński, który idealnie wyłożył piłkę Borysowi, który sprytnym strzałem pokonał Tadeusza Świderskiego. Szaleństwo na ławce rezerwowych i wielka radość chwilę później, kiedy sędzia odgwizdał koniec spotkania. Wielkie brawa, Gryf pokazał po raz kolejny, że jest dobrze przygotowany kondycyjnie do sezonu i po raz kolejny przechyla szalę zwycięstwa na swoją stronę w ostatnich minutach meczu.
Punkt zdobyli piłkarze Gryfa II, którzy zremisowali w Miłoradzu 1:1. Juniorzy starsi Gryfa Flextronics zremisowali z Pomezanią 1:1.
GRYF: Damian Janiszewski, Michał Dyller (75 Oskar Holz), Michał Hadrysiak, Maciej Saczuk, Michał Dmitrzyk, Krzysztof Kołodziej ,Sławomir Riebandt, Andrzej Borys , Mateusz Kuzimski, Patryk Tutkowski, Kamil Nowaczyk (70 Łukasz Zawoliński)
Bramka: Andrzej Borys 94'
Powiśle w pierwszej połowie miało lekką przewagę, w drugiej Gryf. Sędzia przedłużył drugą połowę o pięć minut i kiedy kibice Powiśla już dopisywali sobie zdobyty punkt, Gryf przeprowadził akcję marzenie. Świetnie zachował się Zawoliński, który idealnie wyłożył piłkę Borysowi, który sprytnym strzałem pokonał Tadeusza Świderskiego. Szaleństwo na ławce rezerwowych i wielka radość chwilę później, kiedy sędzia odgwizdał koniec spotkania. Wielkie brawa, Gryf pokazał po raz kolejny, że jest dobrze przygotowany kondycyjnie do sezonu i po raz kolejny przechyla szalę zwycięstwa na swoją stronę w ostatnich minutach meczu.
Punkt zdobyli piłkarze Gryfa II, którzy zremisowali w Miłoradzu 1:1. Juniorzy starsi Gryfa Flextronics zremisowali z Pomezanią 1:1.
GRYF: Damian Janiszewski, Michał Dyller (75 Oskar Holz), Michał Hadrysiak, Maciej Saczuk, Michał Dmitrzyk, Krzysztof Kołodziej ,Sławomir Riebandt, Andrzej Borys , Mateusz Kuzimski, Patryk Tutkowski, Kamil Nowaczyk (70 Łukasz Zawoliński)
Bramka: Andrzej Borys 94'
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.






























Komentarze (7)
dodaj komentarz
_gość
05.11.2012, 14:12
Gryf wygrywa a kibiców jak nie było tak nie ma, więc się pytam dla kogo on wygrywa?
fz_gość
05.11.2012, 19:09
fs
kibicow nie ma i nie bedzie !!!!! tylko Wisła & Unia
GRYF_gość
06.11.2012, 11:06
Gryf
Wisły i Unii NIE MA I NIE BĘDZIE!!!
znawca_gość
06.11.2012, 11:55
Gryf?
Unia i Wisła zawsze będą w świadomości mieszkańców Tczewa, bo to historia i tradycje, których śmieszny Gryfek nie ma.
Gryf_gość
06.11.2012, 14:29
Gryf
Tak samo będą w pamięci, jak PRL, Fiat 126p. Syrenka, czy inne starocie...
znawca_gość
06.11.2012, 15:45
heh
No a Twój klubik na taką pamięć za kilka lat liczyć nie będzie mógł. Zresztą te prawie 90-letnie "starocie" trwają nadal, mając sekcję wioślarską (Unia) i bokserską (Wisła) i prężnie działając. Ciekawe co za 80 lat powiesz o Twoim tworze, a może już nie będziesz o nim pamiętał, bo dawno upadnie? Ciekawe...
Anita_gość
08.11.2012, 14:42
Gryf jest the best !
Proszę mówić za siebie, w Gryfie gra mój syn i jesteśmy dumni z niego i jego drużyny !!! Chłopcy świetnie grają, zamiast siedzieć przed kompem, wieczorami kopią piłkę i przy ciężkiej pracy Trenera i ich własnej może zajdą dalej i wyżej ! Najważniejsze, że mamy ten klub i Trenerów którym chce się coś zrobić dla dzieciaków a nie tylko ględzić i wspominać dawne "dobre" czasy. Trochę szacunku dla ludzi a sekcji wioślarskiej czy bokserskiej nikt honorów nie odbiera!