Tcz.pl logo

Szukaj

Sejm daje zielone światło dla Metropolii. Pierwsze czytanie ustawy z udziałem 40 samorządowców z Pomorza

(fot. Konrad Kędzior)
Sejm daje zielone światło dla Metropolii. Pierwsze czytanie ustawy z udziałem 40 samorządowców z Pomorza

zobacz galerię zdjęć: 2
To moment, na który Pomorze czekało od dekad. Wczoraj w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy, która ma fundamentalne znaczenie dla ponad 1,5 miliona mieszkańców województwa pomorskiego. Procesowi legislacyjnemu z sejmowej galerii przyglądała się 40-osobowa delegacja prezydentów, burmistrzów, wójtów i starostów, którzy przyjechali do Warszawy, by osobiście dopilnować inauguracyjnego etapu prac nad nowym prawem.

Nie przyjechaliśmy tu jako obserwatorzy, ale jako rzecznicy interesów naszych mieszkańców. Reprezentujemy półtora miliona osób, dla których te decyzje oznaczają konkretne zmiany w codziennym życiu - lepszą komunikację, bezpieczniejsze drogi i nowoczesne usługi publiczne - komentowali przedstawiciele delegacji.


We wtorek, 28 kwietnia Sejm w pierwszym czytaniu przyjął projekt ustawy metropolitalnej dla Pomorza i skierował ją na drugie czytanie, podczas posiedzenia komisji. Na miejscu w Warszawie obecna była delegacja pomorskich samorządowców. Obrady Sejmu obserwowali przedstawiciele kilkudziesięciu miast, gmin i powiatów Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot. Obecność tak licznej i grupy pomorskich samorządów na samym starcie ścieżki parlamentarnej ma przypominać posłom wszystkich opcji, że za każdym paragrafem ustawy metropolitalnej stoją realne potrzeby mieszkańców od Lęborka do Malborka i od Helu po Gniew.

Podczas sejmowej debaty nad projektem ustawy metropolitalnej dla Pomorza wybrzmiały głosy z każdej strony sceny politycznej. Wyjątkowo optymistycznym sygnałem jest fakt, że nikt - nawet po stronie opozycyjnej - nie podważył merytorycznego sensu powołania metropolii, a wszystkie kluby zadeklarowały chęć konstruktywnego dialogu nad ostatecznym kształtem przepisów. Większość dyskutantów zgadzała się co do konieczności ściślejszej współpracy samorządów, co pozwala z dużym zadowoleniem patrzeć w przyszłość i bardzo dobrze rokuje procesowi uchwalenia ustawy. Mimo że poszczególne ugrupowania kładły akcent na nieco inne aspekty planowanych zmian, wspólna wola wypracowania porozumienia stała się fundamentem tej dyskusji.


Jako pierwszy głos zabrał poseł Kacper Płażyński, który odniósł się do doświadczeń z południa Polski, wskazując jednocześnie na konieczność zabezpieczenia interesów mniejszych ośrodków.

Projekt niewątpliwie jest ciekawy, bo metropolie powstają w Polsce, przykładem tego jest Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. Od kilku lat możemy obserwować, jak się rozwija. W przypadku tego projektu, który dzisiaj analizujemy, jako klub PiS widzimy szereg wątpliwości, nad którymi chcielibyśmy dyskutować. Jak ta metropolia faktycznie miałaby działać i czy skutki jej wejścia w życie będą faktycznie takimi skutkami, jak byśmy sobie życzyli. Musimy określić ramy, żeby była pewność, że pomoc jest rozkładana sprawiedliwie, żeby nikt nie mógł się czuć poszkodowany. Przygotowaliśmy poprawki. Czekamy na dyskusje w komisjach, mam nadzieję, jeszcze raz to podkreślam, że będą wolne od niepotrzebnych emocji, że wypracujemy takie rozwiązania, nad którymi wszyscy będziemy mogli z czystym sumieniem zagłosować - mówił.


W koncyliacyjnym tonie wypowiadał się poseł Marcin Horała, wskazując na konkretne, praktyczne korzyści płynące z nowych przepisów.

Ta ustawa odpowiada na rzeczywiste potrzeby - niezaprzeczalnie, jak np. integracja transportu publicznego, czy uwspólnienie polityk zagospodarowania przestrzennego. To oczywiście nie znaczy, że ona jest idealna, ale po to są prace parlamentarne, żeby dopracowywać poszczególne zapisy. Apeluję, żeby ten dominujący tutaj duch koncyliacyjny, wspólnej pracy dalej nam towarzyszył, żeby wsłuchać się także w głos Kancelarii Prezydenta. I naprawdę jest szansa, że wspólnie wypracujemy dobre rozwiązanie dla mieszkańców Pomorza - mówił.


Poseł Piotr Adamowicz podkreślał, że projekt jest oddolną inicjatywą, która ma wzmocnić fundamenty polskiej samorządności.

Omawiany dziś projekt ustawy dla metropolii na Pomorzu wypracowali samorza?dowcy różnych opcji politycznych. Ma tez? poparcie organizacji pracodawców, zwia?zków zawodowych i uczelni. Umożliwi on rozwój nie tylko małych ojczyzn, także tej pisanej z wielkiej litery. Miasto centralne, Gdańsk jest tu waz?ne, ale w tym zakresie, w którym pełnia? funkcje? słuz?ebna? dla całego regionu. Zdecentralizowane w miarę możliwości państwo, ale oparte na silnym fundamencie samorza?dnych wspólnot obywateli w gminie, powiecie, województwie i właśnie w metropoliach, nie tylko upodmiotawia obywateli i wyzwala energie? społeczna?, ale jest najbardziej efektywnym sposobem organizowania z?ycia pan?stwowego w XXI wieku. Odwagi! - apelował do zgromadzonych na sali.


Ważnym momentem debaty było wystąpienie posłanki Magdaleny Kołodziejczak. Pełniąc rolę sprawozdawczyni, zwróciła się ona bezpośrednio do licznie zgromadzonych na sejmowej galerii przedstawicieli pomorskich samorządów:

Dziś, jako sprawozdawczyni, czuję ogromne wzruszenie, widząc na galerii tak wielu samorządowców z Pomorza: prezydentów i starostów, wójtów i burmistrzów. Wasza obecność to najlepszy dowód na to, jak bardzo ta ustawa jest wyczekiwana. Chciałabym, abyśmy dziś w tej Izbie dali przykład, że są projekty, które potrafią wywołać uśmiech i pełne poparcie ponad wszelkimi podziałami politycznymi. Bo ta ustawa to nie spór - to czyste działanie na rzecz komfortu życia setek tysięcy rodzin - podkreśliła.


O skutkach ewentualnej zwłoki i politycznego klinczu ostrzegała z kolei posłanka Magdalena Sroka, deklarując poparcie ze strony swojego klubu.


To jest ważna ustawa, nad którą pracowano od lat. Odrzucenie ustawy z powodów politycznych oznaczałoby w praktyce dalsze pogłębianie problemów komunikacyjnych i rozwojowych dotyczących setek tysięcy gmin i powiatów na Pomorzu. Polskie Stronnictwo Ludowe będzie popierało ten projekt ustawy deklarując współpracę podczas najbliższych prac komisji, które odbędą się już na najbliższym posiedzeniu Sejmu - zaznaczyła.



Przedstawiciel Konfederacji, poseł Krzysztof Szymański, choć poparł ideę współpracy, zgłosił konkretne zastrzeżenia:


- Konfederacja nie jest przeciwna współpracy metropolitalnej. Jesteśmy zwolennikami integracji transportu, wspólnego planowania infrastruktury, czy koordynacji rozwoju. Kto zna Pomorze, ten wie, że Trójmiasto i jego otoczenie funkcjonują jak jeden organizm: komunikacyjny, gospodarczy i społeczny. Ten projekt w obecnym kształcie może nie sprostać tym wyzwaniom. Porozmawiajmy konstruktywnie o tym, co można poprawić w tym projekcie. Usuńmy z projektu kulturę, politykę społeczną i inne miękkie obszary. My chcemy metropolii funkcjonalnej, nie takiego rozbudowanego organizmu administracyjnego. Nasze stanowisko jest jasne - tak dla współpracy metropolitalnej, tak dla wspólnego transportu i infrastruktury, ale nie dla rozszerzania kompetencji. Uwzględnijmy to podczas prac w komisjach - podsumował.


Dlaczego ta ustawa jest przełomowa?

Dla mieszkańców Pomorza wczorajsze obrady to nie tylko polityczna debata, ale przede wszystkim szansa na wypracowanie konkretnych rozwiązań, które realnie zmienią ich codzienność. Uchwalenie nowych przepisów otworzy drogę do wprowadzenia wspólnego biletu i skutecznej integracji transportu w całym regionie, a także pozwoli na efektywne planowanie przestrzenne, kładąc kres chaosowi budowlanemu i wzmacniając ochronę unikalnego krajobrazu. Kluczowym elementem są również większe fundusze na rozwój dzięki mechanizmom, które pozwolą zatrzymać więcej środków z podatków bezpośrednio na Pomorzu, finansując inwestycje najbliższe obywatelom.


Samorządowa jedność

Wspólny wyjazd 40 liderów lokalnych społeczności do stolicy na pierwsze czytanie to rzadko spotykany akt solidarności ponad podziałami. Samorządowcy zapowiadają, że dzisiejsza wizyta to dopiero początek ich aktywnej obecności w parlamencie - zamierzają monitorować każdy kolejny krok ustawy, aż do końcowego podpisu Prezydenta RP, licząc na porozumienie ponad podziałami politycznymi dla 1,5 mln mieszkańców Pomorza.

Pierwsze spotkanie konsultacyjne ws. projektu ustawy o metropolii za nami

Jesteśmy metropolitalni, jesteśmy metropolitami - tak dumnie samorządowców ze stowarzyszenia Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot powitał na spotkaniu informacyjno-konsultacyjnym dotyczącym projektu ustawy o metropolii dla województwa pomorskiego starosta powiatu malborskiego Piotr Szwedowski.

Zebranie zorganizowano w czwartek, 23 kwietnia, w Starostwie Powiatowym w Malborku. Było pierwszym z cyklu kilku spotkań dla 61 samorządów z OMGGS poświęconym projektowi ustawy o związku metropolitalnym dla województwa pomorskiego, który 8 kwietnia przyjęła Rada Ministrów. A już w przyszłym tygodniu, 28 kwietnia, zaplanowano w Sejmie jego pierwsze czytanie.

- Często brakuje, może nie nam samorządowcom, ale naszym urzędnikom i społecznościom, usystematyzowania spraw związanych z ustawą metropolitalną. Chcemy ją jeszcze przedyskutować oraz na bieżąco przedstawiać etapy jej wprowadzania w życie. A jesteśmy już na samym finiszu przyjęcia tej ustawy. Ufam, że tak stanie się niebawem - powiedział gospodarz spotkania starosta powiatu malborskiego Piotr Szwedowski.


Pół miliarda złotych rocznie

Prezes Zarządu OMGGS Michał Glaser wspomniał byłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który w 2011 r. zachęcał samorządowców z mniejszych pomorskich gmin do współtworzenia metropoliii. - Wielu z Was do dziś to wspomina, jak przyjeżdżał i zarażał tą ideą - dodał.

- Dzięki ustawie metropolitalnej środki wypracowane przez mieszkańców Waszych gmin i powiatów pozostaną w regionie i będą pracowały na jego rozwój. Będziemy realizować zadania o charakterze ponadlokalnym, takie, które z zasady nie mają szansy być podjęte przez pojedyncze jednostki samorządu. Mieszkańcy będą mogli korzystać z szerokiego wachlarza możliwości, jakie da metropolia. To między innymi dostęp do rynku pracy, rekreacji, do ścieżek rowerowych - jak w Miłoradzu, do dóbr kultury - jak Vivat Vasa w Gniewie - i wielu innych - mówiła Beata Bona, zastępczyni dyrektora OMGGS ds. finansowych i administracyjnych.


Przypomniała, że przyszła metropolia może liczyć na wpływy w wysokości ok. 500 milionów złotych rocznie (0,49 proc. z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych PIT). Co ważne - algorytm ten jest identyczny, jak w istniejącej od 2017 r., pierwszej w kraju Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

- I prostując różne pojawiające się informacje: ustawa metropolitalna nie wpływa w żaden sposób na obciążenie mieszkańców, nie dotknie ich żadnymi dodatkowymi opłatami czy też podatkami. Nie ma też możliwości regrantingu, czyli przekazywania środków na zadania własne na przykład Gdańska czy też innych gmin - wyjaśniła Beata Bona.

Według przyjętych przez rząd i Ministerstwo Finansów reguł, w 2027 r. metropolia Pomorza otrzyma 125 mln zł, w 2028 - 250 mln zł, w 2020 - 500 mln zł.

Transport i planowanie przestrzenne

Większość pieniędzy, którymi będzie dysponować metropolia, ma być przeznaczona na integrację transportu.

- Budżet metropolii będzie omawiany i zatwierdzany przez najważniejszy organ, czyli Zgromadzenie Związku Metropolitalnego, złożonego z przedstawicieli wszystkich gmin i powiatów. Środki z budżetu nie będą dystrybuowane procentowo do poszczególnych samorządów. Będziemy natomiast patrzeć na konkretne zadania, które są istotne z punktu widzenia samej metropolii, aby cały obszar metropolii równomiernie się rozwijał. Istotne jest to, aby tereny, które są mniej rozwinięte, miały większe szanse i doszlusowały do miejsc lepiej rozwiniętych - wytłumaczył Maciej Warszakowski, wiceprezes Zarządu OMGGS.

Priorytetowym zadaniem dla metropolii będzie zapewnienie dostępu komunikacyjnego dla wszystkich mieszkańców.

- Z racji ogromnego rynku pracy w Trójmieście i okolicy potrzebny jest sprawny i szybki transport. Planujemy szereg działań dotyczących zwiększenia liczby i częstotliwości połączeń i dofinansowania tych, które w tym momencie mogą być traktowane przez samorządy jako deficytowe linie - zapowiedział Maciej Warszakowski.

Duże znaczenie będą miały w tym systemie węzły przesiadkowe. - Jeżeli ktoś tam przyjedzie, to żeby wiedział, że za chwilę będzie miał SKM, a nie że pociąg odjechał 10 minut temu albo będzie za 5 godzin - dodał wiceprezes zarządu OMGGS.

Do zadań związanych z transportem publicznym będzie też należało ujednolicenie taryf.

- Czyli jeden bilet. Jeżeli ktoś wsiada, na przykład w Cedrach Wielkich i chce dojechać do Gdyni, to żeby mógł skorzystać z jednego biletu na autobus, dojechać do SKM-ki, a potem przesiąść się na trolejbus, tramwaj czy autobus. A nie głowić się, jaki bilet kupić i gdzie - mówił Maciej Warszakowski.

Misją metropolii dla Pomorza będzie zrównoważony rozwój wszystkich 61 samorządów tworzących dziś OMGGS.

- Chodzi o to, żebyśmy mogli korzystać wszędzie na takim samym poziomie z różnego rodzaju usług publicznych, przedszkoli, żłobków i innej infrastruktury, nie tylko w centrum, ale tak samo we wszystkich gminach - zaznaczył Maciej Warszakowski.


Kolejnym ważnym zadaniem metropolitalnym będzie planowanie przestrzenne.

- To jedno z naszych obligatoryjnych zadań. W ramach Strategii Rozwoju Ponadlokalnego będziemy wskazywać wytyczne co do planowania, które Państwo jako samorządowcy będą mogli stosować, ale też będziemy opiniować plany ogólne. Wszystko w celu wzajemnej współpracy, żebyśmy sprawnie wykorzystywali nasze zasoby i nie dublowali się w zadaniach i wspólnie decydowali, że w jednej gminie budujemy basen, w drugiej gminie stadion, w trzeciej zaś jakaś inna usługa. Dla mieszkańca nie jest ważne, czy będzie mieć szkołę i pływalnię w swojej gminie, czy też 200 metrów dalej za jej granicą. Najważniejsze, aby mógł z tych wszystkich dóbr i usług swobodnie korzystać - argumentował wiceprezes zarządu OMGGS.

Samorządowcy OMGGS uczestniczący w spotkaniu w Malborku:

starostowie wchodzący w skład Rady OMGGS:

malborski Piotr Szwedowski
nowodworski Barbara Ogrodowska
sztumski Leszek Sarnowski
tczewski Mirosław Augustyn
burmistrz Gniewu Maciej Czarnecki
burmistrz Pelplina Mirosław Chyła
burmistrz Krynicy Morskiej Sylwia Szczurek
burmistrz Nowego Stawu Jerzy Szałach
burmistrz Malborka Marek Charzewski
burmistrz Sztumu Bartosz Mazerski
wójt gminy Miłoradz Arkadiusz Skorek
wójt gminy Ostaszewo Michał Chrząszcz
zastępca wójta gminy Stegna Tomasz Gajewski
wójt gminy Subkowy Mirosław Murzydło
wójt gminy Sztutowo Robert Zieliński

Nie przegap tego, co dzieje się w Tczewie! Sprawdź kalendarz imprez i wydarzeń i bądź zawsze na bieżąco z koncertami, spektaklami, festynami i innymi atrakcjami. Możesz też dodać swoje wydarzenie.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności! Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.
Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (2)
dodaj komentarz

  • +1

    Gośścin_gość

    29.04.2026, 08:41

    A Tczew w Sejmie reprezentowany był przez kogo (poza Starostą)?

    Odpowiedz
    IP: 185.167.xx2.xx5  #
  • willi łąka_gość

    29.04.2026, 09:00

    A pan prezydent Tczewa gdzie? Na zjeździe bibliotekarzy? Zabrakło miejsca w pociągu?

    Odpowiedz
    IP: 192.42.xx6.xx7  #
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.