Do azylu w Brodach Pomorskich trafiają porzucone, bądź chore zwierzęta z okolicy. W ciągu roku trafia tam 30-40 nowych zwierząt. Zwierzaki czekają również na naszą pomoc - m. in. karmę. Ostatnio azylowi pomogli członkowie i dzieci zrzeszone w tczewskim stowarzyszeniu "Bliżej domu".
Jesień to czas, kiedy zwierzęta przygotowują się do zimy. Za kilka miesięcy coraz trudniej będzie znaleźć pożywienie, którego teraz jest pod dostatkiem.
- Dlatego postanowiliśmy odwiedzić pana leśniczego Stanisława Chmiela w Brodach Pomorskich i pomóc mu w zgromadzeniu karmy dla zwierząt z prowadzonego przez niego azylu. W tym celu członkowie naszego stowarzyszenia oraz dzieci z placówki opiekuńczej w Tczewie udali się do sadu, by pozbierać jabłka które później zawieźliśmy do Brodów Pomorskich. Grupa zapaleńców, którym leży na sercu dobro zwierzaków pojechała swoimi samochodami, ciągnąc za sobą przyczepkę do miejscowości Opalenie, gdzie zbieraliśmy marchew. - tłumaczy Dariusz Górski, prezes stowarzyszenia.
Dzięki pracy członków stowarzyszenia "Bliżej Domu" oraz dzieci do azylu trafiło ponad pół tony jabłek i marchwi, którymi leśniczy zimą będzie karmił zwierzęta. Członkowie stowarzyszenia zapowiadają, że to nie koniec akcji. Każdy, kto chciałby się podzielić owocami, warzywami, ziemniaki, kukurydzą, zbożem albo sianem proszony jest o kontakt z azylem. Wszystkie osoby, które mogłyby pomóc proszone są o kontakt telefoniczny, 58 535 23 58.
Jesień to czas, kiedy zwierzęta przygotowują się do zimy. Za kilka miesięcy coraz trudniej będzie znaleźć pożywienie, którego teraz jest pod dostatkiem.
- Dlatego postanowiliśmy odwiedzić pana leśniczego Stanisława Chmiela w Brodach Pomorskich i pomóc mu w zgromadzeniu karmy dla zwierząt z prowadzonego przez niego azylu. W tym celu członkowie naszego stowarzyszenia oraz dzieci z placówki opiekuńczej w Tczewie udali się do sadu, by pozbierać jabłka które później zawieźliśmy do Brodów Pomorskich. Grupa zapaleńców, którym leży na sercu dobro zwierzaków pojechała swoimi samochodami, ciągnąc za sobą przyczepkę do miejscowości Opalenie, gdzie zbieraliśmy marchew. - tłumaczy Dariusz Górski, prezes stowarzyszenia.
Dzięki pracy członków stowarzyszenia "Bliżej Domu" oraz dzieci do azylu trafiło ponad pół tony jabłek i marchwi, którymi leśniczy zimą będzie karmił zwierzęta. Członkowie stowarzyszenia zapowiadają, że to nie koniec akcji. Każdy, kto chciałby się podzielić owocami, warzywami, ziemniaki, kukurydzą, zbożem albo sianem proszony jest o kontakt z azylem. Wszystkie osoby, które mogłyby pomóc proszone są o kontakt telefoniczny, 58 535 23 58.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.












![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (10)
dodaj komentarz
Kriss_gość
18.10.2012, 10:02
mniam
Pan leśniczy wykarmi, a potem pan myśliwy odstrzeli.
z tczewa_gość
18.10.2012, 10:28
suuuper
Wszystko świetnie, fantastycznie, tylko dlaczego dla azylu w Brodach a nie dla tczewskiego schroniska dla zwierząt. Skoro już zbliża się zima to może warto byłoby zorganizować taką akcję i dla jego podopiecznych. Im taka pomoc jest równie mocno potrzebna o ile nawet nie bardziej. Może znajdą się tacy co zorganizują zbiórkę karmy dla podopiecznych "Animalsów", albo przygarną pieska albo kotka ..... zanim zastanie je w schronisku zima. W końcu na własnym podwórku też warto czasem posprzątać a nie tylko "świecić" na zdjęciu przy artykule na tcz.pl
ekolog_gość
18.10.2012, 14:25
świetny pomysł:)
Świetna inicjatywa. Gdyby tak więcej osób zaangażowało się w takie akcje zwierzaki miały by co jeść zimą. Byłem w azylu w Brodach. Pan leśniczy to prawdziwy miłośnik zwierząt i z pełnym oddaniem się o nie troszczy, zresztą jego żona też. Takich ludzi trzeba szanować i ich wspierać. Super jest też to, że ktoś wpadł na pomysł, by dzieciaki do takiej akcji zaangażować. To świetny przykład lekcji ekologii. Brawo dzieciaki:)))) to one świecą najjaśniejszym blaskiem na tej fotce więc nie wiem suuuper o co Ci chodzi. A jakie zadowolone z tego, że mogły coś zrobić dla zwierząt. Mam nadzieję suuuper, że Ty też coś zrobiłeś już dla zwierzaków? Bo siedzieć na d...e przed kompem i krytykować to potrafi każdy.:))
XYZ_gość
18.10.2012, 14:32
dobry pomysł
BRAWA DLA DZIECI !!!!!!!!! Swietnie, że od najmłodszych lat uczą się wrażliwości na potrzeby innych. Wiadomo, że czym skorupka za młodu nasiąknie.... A ty gościu z Tczewa masz pole do popisu. Zorganizuj zbiórkę dla schroniska w Tczewie. Nie narzekaj że pomoc otrzymał azyl tylko weź się do roboty. Jak widzisz dzieci potrafiły!!!!!!
To Ja _gość
18.10.2012, 14:37
Piękna akcja
Dzieciom należy się pochwała ! Jesteście super!
fajnie_gość
18.10.2012, 14:48
SUPER
Super inicjatywa, fajnie, że Stowarzyszenie wpadło na taki pomysł. Tak trzymać.
Ewa_gość
18.10.2012, 15:13
???
Czyli według Ciebie te pół tony jabłek i marchwi pomogłoby psom i kotom z Tczewskiego azylu przetrwać zimę??? Pomyśl najpierw a dopiero potem komentuj!
Pietrek_gość
18.10.2012, 16:38
mądrość ludowa
"Nic się nie zmienia od na dupie siedzenia" - powiedział Piertek z serialu Ranczo do Hadziuka i Solejuka siedzących na ławeczce przed sklepem:)). Trzeba być skończoną durnotą i miernotą, by krytykować kogoś za to , że zrobił coś fajnego.
PRACOWNIK AZYLU._gość
18.10.2012, 18:57
z tego co wiem to tczewscy tzw pseudokibice Arki ,równiez dostarczajá pokarm co miesioc do azylu w Tczewie ,ale nikt o to z nich nie zabiega by bylo to oglaszane i rozglaszane .
tomasz_gość
18.10.2012, 23:14
cieszę się...
Świetna inicjatywa i bardzo dobrze, że został napisany artykuł na ten temat. Teraz i ja mogę się przyłączyć. Na stronie internetowej stowarzyszenia wyczytałem, że to nie ich pierwsza inicjatywa. Zwykli bohaterowie są wśród nas. Gratuluję!!!!