Zmieniły się przepisy dla chcących uzyskać patent żeglarza jachtowego. Teraz trzeba mieć nie 12, a 14 lat, by go uzyskać. Patent uprawnia do samodzielnego dowodzenia jednostkami na wodach śródlądowych oraz jachtów o długości do 12 m po morskich wodach wewnętrznych, a w pełnym morzu w strefie dwóch mil morskich od brzegu.
Taki patent można zdobyć m.in. Turzu gm. Tczew, gdzie trwa kolejny w tym sezonie kurs na patent żeglarza jachtowego. Są jeszcze wolne miejsca. A jakie wymagania trzeba spełnić, by stać się wilkiem - no może nie morskim - ale śródlądowym? Trzeba mieć przynajmniej 14 lat, umieć pływać, posiadać zaświadczenie lekarskie i zgodę rodziców (dotyczy niepełnoletnich). Informacje: nr. tel: 509 153 031.
- W szkoleniu mogą wziąć udział osoby nie mające dotychczas styczności z żeglarstwem, jak i te które mają już pewne doświadczenia - mówi kapitan jachtowy i instruktor żeglarstwa Henryk Sołtanowicz. - Kursanci mogą też dojeżdżać do Turza w wybranych dla siebie dogodnych terminach.
Egzamin na żeglarza składa się z części teoretycznej i praktycznej. Z teorii trzeba odpowiedzieć na 65 z 75 pytań. Część praktyczna obejmuje m.in. zwroty, podchodzenie do boi, manewry cumowania i na hasło "człowiek za burtą".
Taki patent można zdobyć m.in. Turzu gm. Tczew, gdzie trwa kolejny w tym sezonie kurs na patent żeglarza jachtowego. Są jeszcze wolne miejsca. A jakie wymagania trzeba spełnić, by stać się wilkiem - no może nie morskim - ale śródlądowym? Trzeba mieć przynajmniej 14 lat, umieć pływać, posiadać zaświadczenie lekarskie i zgodę rodziców (dotyczy niepełnoletnich). Informacje: nr. tel: 509 153 031.
- W szkoleniu mogą wziąć udział osoby nie mające dotychczas styczności z żeglarstwem, jak i te które mają już pewne doświadczenia - mówi kapitan jachtowy i instruktor żeglarstwa Henryk Sołtanowicz. - Kursanci mogą też dojeżdżać do Turza w wybranych dla siebie dogodnych terminach.
Egzamin na żeglarza składa się z części teoretycznej i praktycznej. Z teorii trzeba odpowiedzieć na 65 z 75 pytań. Część praktyczna obejmuje m.in. zwroty, podchodzenie do boi, manewry cumowania i na hasło "człowiek za burtą".
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (11)
dodaj komentarz
Gość_gość
29.05.2021, 06:09
Zdecydowanie nie polecam. Sam byłem uczestnikiem kursu u pana S. Zrezygnowałem po dwóch zajęciach. Niekompetentny, bez umiejętności dydaktycznych. Zajęcia prowadziło za niego jakieś dziecko, bo sam siedział na leżaku z puszką "czegoś tam" w ręku. Zdecydowanie strata czasu i wyrzucone pieniądze.
tczewianin_gość
30.05.2021, 23:15
słabo
To fakt. Temu panu czas podziękować.
Gość _gość
29.05.2021, 16:32
7.5 m
Przecież można pływać bez patentu na jednostkach do 7.5 m długości kadłuba. To i tak kawał łajby na której wyśpią się przynajmniej 4 osoby.
Maxik_gość_gość
30.05.2021, 10:34
Brak patentu
Pływam po wodach śródlądowych od ponad 30 lat. A od ostatnich 10 widać pato żeglarstwo bez patentów, naprute w trzy d... niby nic wielkiego piani kierowcy też się zdarzają. Tyle że kierowca chodź piany to ma prawo jazdy (w 90%przypadków) A z żeglarzami jest odwrotnie bo coraz więcej jest czarterowców kompletnie nie mających pojęcia o etyce żeglarskiej a o bezpieczeństwie nie wspominając. Między jachtem A autem jest ta zasadnicza różnica że jacht nie ma hamulców. Tu kłania się wiedza i umiejętność wykonania manewrów. Więc kurs warto mieć zrobiony. Nie masz patentu nie pływasz. Nie masz prawka nie jeździsz. Było by bezpieczniej. Tyle że za dużo w Polsce imbecyli wymyślających durne przepisy... gdzie robić kurs - obojętnie!! Ale zrobić by nie trze było Was później łowić jak będziecie pływać do góry du...
Żeglarz_gość
29.05.2021, 23:23
Ukończyłem cały kurs u Pana Henryka Sołtanowicza i niestety mam bardzo negatywną opinie. Pan H.S. mimo iż początkowo robił dobre wrażenie to podczas części praktycznej kursu był bardzo impulsywny i wulgarny. Często na niepowodzenia kursanta, np. źle wykonany manewr, reagował wulgaryzmami, krzykiem i obrażaniem zamiast po prostu wytłumaczyć o co mu chodziło. Podczas kursu musieliśmy pływać na starych zdezelowanych łódkach (kurs był kilka lat temu może zakupił nowe) do których upychał worki z porwanym styropianem tłumacząc że to na wszelki wypadek aby łódka nie zatonęła... Zajęcia praktyczne zazwyczaj wyglądały tak że po prostu dostawaliśmy łódkę a on obchodził aby pod sam koniec wrócić wraz z wyczuwalną wonią alkoholową. Jeśli macie możliwość zrobić sobie patent żeglarski w innej szkole to zdecydowanie polecam. Przestrzegam też rodziców przed wysyłaniem dzieci. Nie uważam że jest to miejsce które gwarantuje bezpieczną bezstresową naukę. Widzę że ktoś napisał że można pływać bez patentu na łódkach do 7.5m. To oczywiście prawda ale bez patentu nie da się takiej łódki wyczarterować, trzeba mieć swoją. Żeglowanie podobnie jak jazda samochodem na początku nie jest sprawą prostą i trzeba do niej podejść z pokorą. Sugeruje znaleźć inne miejsce, kurs na którym można zdobyć wartościową wiedzę.
niedoszły żeglarz_gość
30.05.2021, 16:22
Z jakieś 15 lat temu zostałem wysłany na kurs do pana H.S w ramach szkolenia dla nauczycieli w związku z powrotem Tczewa nad Wisłę. Pan H.S pozostawił po sobie wielki niesmak. Nie potrafił wytłumaczyć manewry bez krzyku i wulgaryzmów. W pewnym momencie zajęcia prowadziła jego była kursantka. W tym czasie pan H.S siedział na brzegu pijąc piwo. Robił to bez żadnego skrępowania. Mnie osobiście zniechęcił do żeglarstwa. Nie polecam zajęć z tym panem. Kompletnie nie ma pojęcia o nauczaniu. Uciekłem z tego kursu po kilku dniach. Pan H.S miał przez to mały kłopot, bo nie mógł rozliczyć mojego uczestnictwa. Kurs był finansowany przez UM w Tczewie. Poprzez wspólną znajomą próbował namówić mnie do przystąpienia do samego egzaminu. Moja historia niech będzie przestroga dla innych. Zdecydowanie nie polecam.
on_gość
30.05.2021, 13:48
jedzcie
bezsresowy jedzcie sobie gdzie indziej nie zdobyliscie patentu kapitana gnojki mozecie mnie mnie minusowac malolatay
observeur_gość
30.05.2021, 16:31
Na hasło "człowiek za burtą" wyrzuca się koło ratunkowe ... z betonu.
Mario Tcz.__gość
30.05.2021, 18:10
Reklama?
A to artykuł ,czy reklama?
Orp jacht _gość
31.05.2021, 08:59
Panie soltanowicz kończ pan wstydu oszczędz bo jak ja sie zapisze to cie zwolnio. Dożywotnio.
były kursant_gość
03.06.2021, 21:29
patent żeglarza jachtowego
POLECAM Pana Henryka Sołtanowicza. Człowiek z gigantyczną wiedzą i setkami wypływanych godzin. Ci co piszą że "wulgarny" czy mało delikatny, polecam kurs szachów. Trochę dystansu do siebie. Woda to nie zabawa, jeśli coś zrobiłeś źle - musisz o tym wiedzieć!!! Odpowiadasz nie tylko za siebie ale i za innych.Osobiście - cenię sobie ludzi bezkompromisowych i bezpośrednich, a robienie patentu wspominam z uśmiechem. Co do alkoholu - nie widziałem i nie wydaje mi się, żeby w czasie kursu taka sytuacja mogłaby mieć miejsce. ps. Idealne miejsce dla dzieci typu Brajanek - dostanie szkołę życia i nikt nie będzie się z nim pieścił... jak w życiu.