Sprawą elektrowni "Północ", która ma stanąć w podtczewskich Rajkowach, zajmuje się Wojewódzki Sąd Administracyjny. W ub. tygodniu odbyła się tam rozprawa w sprawie skargi dotyczącej pozwolenia na budowę głównych obiektów technologicznych elektrowni. Wyrok ma zapaść 14. lutego.
Co było przedmiotem prowadzonego postępowania? Sprawa dotyczyła pozwolenia na budowę części zamierzenia budowlanego, obejmującego główną budowlę i obiekty technologiczne oraz wewnętrzny układ drogowy wraz z ponowną oceną oddziaływania na środowisko:
- Zaskarżone akty prawne to decyzja Starosty Tczewskiego z dnia 15 lipca 2011r., znak: P.38.2011 o zatwierdzeniu projektów budowlanych i udzieleniu pozwolenia na budowę elektrowni węglowej; decyzja Wojewody Pomorskiego z dnia 22 listopada 2011r, znak WI.I.7840.282.2011.JW, utrzymująca w mocy decyzję Starosty Tczewskiego z dnia 15 lipca 2011r., nr P.38.2011 o zatwierdzeniu projektów budowlanych i udzieleniu pozwolenia na budowę elektrowni węglowej i postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia 15 czerwca 2011, znak: Rdoś- Gd-WOO. 425.2.7.2011.KZS, dotyczące ponownej oceny oddziaływania na środowisko. Skarżący - Stowarzyszenie Eko-Kociewie i Fundacja Clientearth - podkreślali szczególnie brak uwzględnienia uprawień 73 osób, które odwołały się od decyzji starosty i nie zostały uznane za stronę oraz nieprawidłową ocenę oddziaływań inwestycji na środowisko. Zarówno decyzja starosty jak i wojewody zostały także osobno zaskarżone przez rolników z gminy Pelplin. W najbliższym czasie odbędzie się również rozprawa dotycząca obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego. Do kompletu pozwoleń na budowę inwestorowi brakuje jeszcze dodatkowo ostatecznego pozwolenia na budowę fragmentu magistrali i oraz pozwolenia na budowę linii elektroenergetycznych. - czytamy na stronie Stop Elektrowni Północ (www.stopep.org), która powstała, aby wspierać działania lokalnych i ponadlokalnych grup przeciwników budowy Elektrowni Północ.
Przypomnijmy, że budowa elektrowni "Północ" ma kosztować ponad 10 miliardów złotych. Z zapewnień inwestora wynika, że podczas budowy ma tam pracować nawet 3 tysiące pracowników - później zakład ma zatrudniać 300 osób. Spółka otrzymała już promesę koncesji na najbliższe 50 lat. Obiekt ma powstać w Rajkowach. Dlaczego tam? Lokalizacja jest efektem wojewódzkiego planu zagospodarowania przestrzennego. Spółka Elektrownia Północ, należąca do grupy Kulczyk Investments, brała pod uwagę sześć możliwych lokalizacji w Pomorskiem - Żarnowiec, Opalenie, Czatkowy, Tczew, Gorzędziej i Rajkowy. Zdecydowano się na tę ostatnią ze względu na dostęp do wody chłodzącej, bliskość Centralnej Magistrali Kolejowej - Śląsk - Gdynia oraz drogi krajowej nr 91 i autostrady A1. Na potrzeby przyszłej elektrowni zabezpieczono teren 220 ha w pobliżu Rajków. Jeśli wszystkie procedury pójdą zgodnie z planem, budowa pierwszego bloku ruszy w połowie przyszłego roku i zakończy się w 2016 roku, zaś drugi blok ma zacząć działać dwa lata później.
Co było przedmiotem prowadzonego postępowania? Sprawa dotyczyła pozwolenia na budowę części zamierzenia budowlanego, obejmującego główną budowlę i obiekty technologiczne oraz wewnętrzny układ drogowy wraz z ponowną oceną oddziaływania na środowisko:
- Zaskarżone akty prawne to decyzja Starosty Tczewskiego z dnia 15 lipca 2011r., znak: P.38.2011 o zatwierdzeniu projektów budowlanych i udzieleniu pozwolenia na budowę elektrowni węglowej; decyzja Wojewody Pomorskiego z dnia 22 listopada 2011r, znak WI.I.7840.282.2011.JW, utrzymująca w mocy decyzję Starosty Tczewskiego z dnia 15 lipca 2011r., nr P.38.2011 o zatwierdzeniu projektów budowlanych i udzieleniu pozwolenia na budowę elektrowni węglowej i postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia 15 czerwca 2011, znak: Rdoś- Gd-WOO. 425.2.7.2011.KZS, dotyczące ponownej oceny oddziaływania na środowisko. Skarżący - Stowarzyszenie Eko-Kociewie i Fundacja Clientearth - podkreślali szczególnie brak uwzględnienia uprawień 73 osób, które odwołały się od decyzji starosty i nie zostały uznane za stronę oraz nieprawidłową ocenę oddziaływań inwestycji na środowisko. Zarówno decyzja starosty jak i wojewody zostały także osobno zaskarżone przez rolników z gminy Pelplin. W najbliższym czasie odbędzie się również rozprawa dotycząca obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego. Do kompletu pozwoleń na budowę inwestorowi brakuje jeszcze dodatkowo ostatecznego pozwolenia na budowę fragmentu magistrali i oraz pozwolenia na budowę linii elektroenergetycznych. - czytamy na stronie Stop Elektrowni Północ (www.stopep.org), która powstała, aby wspierać działania lokalnych i ponadlokalnych grup przeciwników budowy Elektrowni Północ.
Przypomnijmy, że budowa elektrowni "Północ" ma kosztować ponad 10 miliardów złotych. Z zapewnień inwestora wynika, że podczas budowy ma tam pracować nawet 3 tysiące pracowników - później zakład ma zatrudniać 300 osób. Spółka otrzymała już promesę koncesji na najbliższe 50 lat. Obiekt ma powstać w Rajkowach. Dlaczego tam? Lokalizacja jest efektem wojewódzkiego planu zagospodarowania przestrzennego. Spółka Elektrownia Północ, należąca do grupy Kulczyk Investments, brała pod uwagę sześć możliwych lokalizacji w Pomorskiem - Żarnowiec, Opalenie, Czatkowy, Tczew, Gorzędziej i Rajkowy. Zdecydowano się na tę ostatnią ze względu na dostęp do wody chłodzącej, bliskość Centralnej Magistrali Kolejowej - Śląsk - Gdynia oraz drogi krajowej nr 91 i autostrady A1. Na potrzeby przyszłej elektrowni zabezpieczono teren 220 ha w pobliżu Rajków. Jeśli wszystkie procedury pójdą zgodnie z planem, budowa pierwszego bloku ruszy w połowie przyszłego roku i zakończy się w 2016 roku, zaś drugi blok ma zacząć działać dwa lata później.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.











![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (21)
dodaj komentarz
świstak_gość
12.02.2013, 10:13
a jaki jest koszt odstąpienia od protestu?
Stowarzyszenie Eko-Kociewie i Fundacja Clientearth z pewnością mają swoją ofertę, którą zaproponują jako ugodę. Oczywiście mieszkańcy nic z tego nie dostaną a eko-terroryści mają środki na następny szantaż...
tg_gość
12.02.2013, 18:35
EP
W węglu z Bogdanki jest 1,3% siarki, w 5 000 000 mln ton węgla znajduje się 65 000 t siarki, po procesie spalania powstanie 130 000 ton dwutlenku siarki. Jeżeli założymy, że elektrownia wychwyci 95% powstających tlenków to otrzymamy 6 500 ton tlenków siarki emitowanych rocznie do atmosfery. Obecnie większość z nas pali w piecach węglem, 100% powstałych tlenków siarki trafia do atmosfery, przy założeniu, że na jednego mieszkańca potrzeba 1 tonę węgla na rok to do atmosfery emitujemy 4 400 ton dwutlenku siarki. Proszę zestawić obecne 4 400 t z prawie 11 000 t w przyszłości. Bardzo podobne wyliczenia odnoszą się do tlenków azotu. Jeżeli chodzi o dwutlenek węgla to elektrownia nie będzie go wychwytywać, rocznie do atmosfery wyemituje ok. 13 mln. t. „Bogactwo” elektrowni węglowej to także pyły z kominów i hałd, pierwiastki promieniotwórcze i metale ciężkie, najmniejszym złem będzie hałas. Co oznacza obecność tlenków siarki, azotu i węgla w powietrzu? W połączeniu z wodą tworzą kwasy, proszę spróbować podlewać kwiatki najsłabszym z tych kwasów – kwasem węglowym, pospolicie zwanym wodą gazowaną.
dfhdfgdfg_gość
12.02.2013, 21:17
@ tg_gość a) Nie wiesz o czym piszesz, dwutlenek węgla w atmosferze nie tworzy kwasu węglowego. W wodzie gazowanej jest obecny bo wprowadzany jest pod wysokim ciśnieniem. b) Pierwiastki promieniotwórcze występują naturalnie w węglu, w takim samym stopniu jak w skałach granitowych. c) Sprawność wychwytywania SOx na poziomie 90% jest wystarczająca, pozostałe 10% to zbyt mało żeby kwasowość deszczy wzrosła do poziomu którym trzeba zaprzątać sobie głowę. d)Współczesne kotły konstruowane są w taki sposób żeby ilość NOx w spalinach była jak najmniejsza.
asdasda_gość
12.02.2013, 10:14
dasdasd
ekoświry jak zwykle swoje..
LOKI55_gość
12.02.2013, 10:42
W ŻARNOWCU POWINNA POWSTAĆ ELEKTROWNIA !!!!!!!!
sds_gość
12.02.2013, 13:12
Raczej węglówka nie powstanie !
Z tego co wiem to Kulczyk odsprzedaje projekt ponieważ wyliczył że nie opłaca się budować węglówki jak PGE stawia atmówkę (3tys.MW) w Żarnowcu a węglówka będzie generować ogromny koszt finansowy emisji CO2 do atmosfery. Podawali w Pulsie Biznesu ale nasi lokalni dziennikarze nie potrafią szukać informacji ... co do węglówki to mam mieszane odczucia , jedyny plus to praca dla ludzi. Już wolę atomówke w Żarnowcu , bynajmniej zrewitalizują zdewastowane tereny na które w latach 82-91 poszło ponad 2mlrd. dolarów bo ekooszołomy protestowali nie wiedząc że w Czarnowbylu były reaktory RMBK (z rdzeniem grafitowym do produkcju plutonu-głowic nuklearnych) a w Żarnowcu miały stanąć WWER400 chłodzone wodą z jeziora Żarnowieckiego.
_gość
12.02.2013, 12:55
Powinno stawiać się na odnawialne zasoby energii, a nie elektrownie węglowe. Węgiel się wyczerpie, ludzie opuszcza teren i wszystko będzie niszczało na naszych oczach. Do tego te kominy będą szpecić całe otoczenie. Za 50 lat to otrzymamy w tym miejscu zrujnowany krajobraz. Przykład Górnego Śląska.
Adam_gość
12.02.2013, 15:53
...
Stowarzyszenie Eko-Kociewie i Fundacja Clientearth ??? to ci mieszkajacy w lubiszewskich lasach ? żyjacy tam w zgodzie z natura, majacy wszystko na korbe. bo jakos ich tam nie widuje. eko-terroryści !!!
energetyk_gość
12.02.2013, 16:01
ekooszołomy wciskają kit masom....
Jak czytam bądź słucham te propagande niedouczonych pseudo ekologów że powinniśmy stawiać na odnawialne źródła energii zamiast budować elektrownie (czy to atomowe czy to węglowe) ! "Idjoto" czy zdajesz sobie sprawe ile potrzeba byłoby postawic farm wiatrowych aby zastąpić jeden blok konwenconalnej elektrowni ? Aby uzyskać 1 MW (megawat) mocy, wirnik turbiny wiatrowej powinien mieć średnicę około 50 metrów. Ponieważ duża konwencjonalna elektrownia ma moc sięgającą 1 GW (gigawata), tj. 1000 MW, to jej zastąpienie wymagałoby teoretycznie użycia ok. 1000 takich generatorów wiatrowych. W rzeczywistości elektrownie wiatrowe pracują ok. 1500 – 2000 godzin rocznie, tj. trzykrotnie krócej niż siłownie konwencjonalne i atomowe. Zatem aby wyprodukować tyle samo energii elektrycznej co jedna duża siłownia klasyczna potrzeba ok. 3000 elektrowni wiatrowych o mocy 1 MW. Zabrakłoby Polski aby zastapić energię konwencjonalną w energię odnawialną...
a11_gość
12.02.2013, 21:22
Ogólnie energetyka z węgla w porównaniu do innych konwencjonalnych metod jest najtańsza (pomijając utopijne, samobójcze podatki "ekologiczne"). Polska jest krajem nizinnym więc nie możemy mieć znaczących hydroelektrowni. Polska jest krajem chłodnym i z zachmurzonym niebem więc energetyka solarna na skalę systemową odpada. Elektrownie wiatrowe wytwarzają prąd tylko przez kilkanaście % roku, po za tym z jednego hektara powierzchni jest kilka razy mniej prądu niż w el. węglowej. Spalanie gazu w elektrowniach to fikcja ze wzgl. na cenę i uzależnienie od Rosjan. Energetyka jądrowa dopiero raczkuje w Polsce bo większość rządów nie potrafi zbudować sieci cywilizowanych dróg, a co dopiero wyrafinowanej konstrukcji jak elektrownia nuklearna. Pozostaje nam inwestycja w węgiel i zwalczanie na każdym kroku unijnych prób wdrażania podatku CO2.
Wiatrakowiec_gość
25.05.2013, 13:56
Co za ignorant napisał taki debilny komentarz? Odpowiem na te bzdury: 1. Teraz wirnik każdej stosowanej turbiny ma powyżej 50m średnicy, od Enercona, przez Vestasa po RePowera czy nawet egzotycznego Lagerweya czy Gamesę. 2. Zastąpienie 1000 MW wymagało by obecnie ok 300 trubin, gdyż od wielu lat nie montuje się turbin o mocy 1 MW a na lądzie minimum jest 2,5 lub 3 MW. Natomiast wiatraki off-shore mają moc nawet 6 MW co daje zaledwie ponad 150 urządzeń aby zastąpić niebezpieczną i zagrażającą życiu technologię! Zatem doucz się zanim napiszesz jakieś idiotyzmy i będziesz wprowadzał ludzi w błąd. Po co nam atomówka? W zeszłym roku oddano do użytkowania 880 MW energii odnawialnej. Na morzu planuje się ponad 2 GW, na lądzie przynajmniej kolejne 2 w perspektywie do 2020 roku. Należy przy tym zaznaczyć, że z naszych kieszeni na budowę nie idzie nawet złotówka, wszystko budują prywatni inwestorzy. Zatem radzę robić to co się robiło do tej pory czyli instalacje elektryczne w domkach jednorodzinnych i nie udzielać się na tematy o których nie ma się pojęcia !
Adaś_gość
12.02.2013, 16:05
ekochołota
EKO - CHOŁOTA ! Chcą łapówki od najbogatszego polaka !
Andrzej Browski_gość
12.02.2013, 16:25
Tylko wariat dzisiaj łyka te ściemy od ekologów że to niby można zastapić energię konwencjonalną odnawialnymi źródłami energii. To jest utopia - Polska dzisiaj ma deficyt energii rzędu 9 -12 MW i tylko dziekować Bogu że północ kraju nie stanęła z powodu blackouthu ! Musimy jak najszybciej zbudować trzy-cztery elektrownie konwencjonalne . z tego conajmniej dwie na Północy kraju. jedynym rozsądnym źródłem odnawialnym , powtarzam rozsądnym byłaby budowa stopnia wodnego na Wiśle w Tczewie łacznie z lektrownią wodną do 2MW.
tg_gość
12.02.2013, 16:40
stopeep
W sobote był turniej oldbojów, drużyna Stowarzyszenie Elektrownia Północ zajęła w grupie ostanie miejsce, a mecz o przedostanie miejsce w całym turnieju oddali walkowerem. Proroczy turniej - tak będzie z elektrownią Kulczyka. http://www.tcz.pl/index.php?p=1,1,0,sport&item=32f6fda5be54949a&title=Halowy-Turniej-Pil
ki-Noznej-Oldbojow
Grodzkie_gość
12.02.2013, 17:32
pytanie z życia wzięte
czy w elektrowni znajdą zatrudnienie osoby transseksualne jak np. Ań Grodzki? Zarówno przy budowie jak i podczas normalnej pracy?
drant_gość
12.02.2013, 18:22
ekoczuby z warszafki !
Ekoświry z Warszafki robia szum w Rajkowach... żałosne !
demestotenes_gość
13.02.2013, 09:47
tylko energia atomowa
Polska powinna postawić na energie nuklearną , a technologię powinna zakupić od Francji bądź od Korei PŁD. Przede wszystkim to tania energia (55% obecnego kosztu produkcji 1 MW). ale eokochołota zaraz zacznie protestować strasząc ludzi czarnobylem...
-----_gość
13.02.2013, 13:58
oby ta elektrownia nie powstała
2000MW to jest kolos.... cały obszar w okręgu 30 km będzie zrujnowany... te 300 miejsc pracy to jest nic w porównaniu do kosztów jakie poniesie lokalna społeczność (mam na myśli zdrowie), ta elektrownia to jest po prostu jakiś koszmar dla Tczewa i okolic. Jak rządzący mogą być tak krótkowzroczni? Omamieni są jakąś wizją bogactwa i wierzą inwestorom, że taka elektrownia ma minimalny wpływ na środowisko i ludzi.... bzdura!! To jest zbyt olbrzymia moc, i żadne systemy nie wychwycą tych tysięcy jeśli nie milinów ton pyłów i innych zanieczyszczeń....
sds_gość
13.02.2013, 16:56
raczej ta węglówka nie powstanie
Z tego co wiem to Kulczyk odsprzedaje projekt ponieważ wyliczył że nie opłaca się budować węglówki jak PGE stawia atmówkę (3tys.MW) w Żarnowcu a węglówka będzie generować ogromny koszt finansowy emisji CO2 do atmosfery. Podawali w Pulsie Biznesu ale nasi lokalni dziennikarze nie potrafią szukać informacji ... co do węglówki to mam mieszane odczucia , jedyny plus to praca dla ludzi. Już wolę atomówke w Żarnowcu , bynajmniej zrewitalizują zdewastowane tereny na które w latach 82-91 poszło ponad 2mlrd. dolarów bo ekooszołomy protestowali nie wiedząc że w Czarnowbylu były reaktory RMBK (z rdzeniem grafitowym do produkcju plutonu-głowic nuklearnych) a w Żarnowcu miały stanąć WWER400 chłodzone wodą z jeziora Żarnowieckiego
gość_gość
13.02.2013, 16:35
gość
Błagam nie budujcie już niczego po wiaduktach rondach itp boję się że ta elektrownia będzie z karton -gipsu [to był żart]
xyz_gość
17.02.2013, 12:19
Wszystkiemu winni ekoterroryści!
Elektrownia atomowa to najlepsze rozwiązanie. Jest znacznie tańsza i wbrew pozorom czystsza. Przecież w Polsce nie ma trzęsień ziemi, fal tsunami czy innych katastrof które uszkodziłyby taką elektrownie. Zacofane ekoświry boją się skażenia terenu, co jest praktycznie niemożliwe. Chorzy ekolodzy i ornitolodzy wstrzymują prace na kilka miesięcy, bo zauważyli jakiegoś ptaszka albo traszki składają jaja... to jest chore!