Władze miasta i powiatu, kombatanci, duchowieństwo i wojskowi spotkali się przed pomnikiem poświęconym mundurowym w Parku Kopernika w ramach obchodów Dnia Sapera. Święto stało się okazją do upamiętnienia żołnierzy, którzy zginęli, rozminowując po II wojnie światowej Tczew i okolice. Dedykowano im specjalną tablicę.
Dzień Sapera ustanowiono na 16. kwietnia świętem mundurowym w 1946 roku, w rocznicę forsowania linii Odry i Nysy Łużyckiej. Chociaż w Tczewie od 2011 roku nie stacjonuje już 16. Tczewski Batalion Saperów, to o żołnierzach wciąż się tu pamięta. W grodzie Sambora działa Stowarzyszenie Tczewskich Saperów, które powstało po to, by pielęgnować tradycje tczewskiej wojskowości:
Po zakończeniu wojny saperzy nie próżnowali - z szacunków wynika, że zaminowane - w różnym stopniu - było nawet 80 procent terytorium naszego kraju. Tylko w 1945 roku zdjęto i zniszczono blisko 11 mln min, amunicji i niewybuchów, a śmierć poniosło 464 żołnierzy. Rok później przy rozminowywaniu zginęło 74 saperów. Proces rozminowywania Polski zakończył się dopiero w 1956 roku. Tczew ma długie tradycje związane z działalnością saperów.
Na uroczystości były obecne również władze miasta i powiatu. Nie zabrakło także st. chor. Tadeusza Grysa, który brał udział m. in. w rozminowywaniu Mostu Tczewskiego (to najstarszy żyjący żołnierz 16 Batalionu Saperów, który w Tczewie służył od 1951 roku). Uroczystość zakończyła się złożeniem kwiatów pod pomnikiem w Parku Kopernika.
Dzień Sapera ustanowiono na 16. kwietnia świętem mundurowym w 1946 roku, w rocznicę forsowania linii Odry i Nysy Łużyckiej. Chociaż w Tczewie od 2011 roku nie stacjonuje już 16. Tczewski Batalion Saperów, to o żołnierzach wciąż się tu pamięta. W grodzie Sambora działa Stowarzyszenie Tczewskich Saperów, które powstało po to, by pielęgnować tradycje tczewskiej wojskowości:
Chcieliśmy upamiętnić tych żołnierzy, którzy oddali życie podczas saperskiej służby na rzecz powiatu zaraz po wojnie - stąd pomysł na dedykowanie im tablicy. Za jej wykonanie zapłaciły władze miasta i powiatu - mówił Włodzimierz Mroczkowski, były dowódca jednostki i prezes stowarzyszenia.
Po zakończeniu wojny saperzy nie próżnowali - z szacunków wynika, że zaminowane - w różnym stopniu - było nawet 80 procent terytorium naszego kraju. Tylko w 1945 roku zdjęto i zniszczono blisko 11 mln min, amunicji i niewybuchów, a śmierć poniosło 464 żołnierzy. Rok później przy rozminowywaniu zginęło 74 saperów. Proces rozminowywania Polski zakończył się dopiero w 1956 roku. Tczew ma długie tradycje związane z działalnością saperów.
Żołnierze batalionu wykryli i unieszkodliwi 700 tys. min i amunicji, rozminowali 28 mostów, 200 kilometrów dróg i ulic, sprawdzili ponad 300 hektarów ziemi - wyliczał mjr Henryk Drewa.
Na uroczystości były obecne również władze miasta i powiatu. Nie zabrakło także st. chor. Tadeusza Grysa, który brał udział m. in. w rozminowywaniu Mostu Tczewskiego (to najstarszy żyjący żołnierz 16 Batalionu Saperów, który w Tczewie służył od 1951 roku). Uroczystość zakończyła się złożeniem kwiatów pod pomnikiem w Parku Kopernika.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (6)
dodaj komentarz
rezerwa_gość
16.04.2018, 18:28
Pan Tadeusz Grys to na pewno nie st.kapral jak już to starszy chorąży sztabowy szanowny redaktorku
adam p._gość
16.04.2018, 18:58
super
Nic nie przebije muru na 13 zdjęciu.
gosc _gość
16.04.2018, 19:28
nie sluchacie tego co ktos mowi
Nie poraz pierwszy skupiacie sie na sobie panstwo redaktorzy. Gdybyscie chcieli posluchac nie jak piszecie st. kpr. za co naleza sie temu Panu przeprosiny a tego co on dokonal to mielibyscie material na nie jedna ksiazke. Byc moze wasi rodzice a moze i wy sami chodziliscie po ziemi ktora on rozminowywal.. Tyle niewypalow i niewybuchow co przeszlo przez jego rece to tylko nieliczne dokonania a jak wiecie saper myli sie tylko raz..
ktos_gość
17.04.2018, 01:19
zabrakło ostatniego dowodcy
zabrakło na uroczystościach ostatniego dowódcy jednostki pana Pulkownika Sylwestra Wlaszczyka , dlaczego go nie zaprosiliscie
huhu_gość
17.04.2018, 08:46
sam on
oraz ciepłego :D
Ja_gość_gość_gość_gość
17.04.2018, 12:18
Pana Wlaszczyka nie ma w Polsce