Tcz.pl logo

Szukaj

Reforma PIP a sektor B2B: jakie nowości już weszły w życie i co oznaczają dla firm?

(fot. mat. prasowe)
Reforma PIP a sektor B2B: jakie nowości już weszły w życie i co oznaczają dla firm?
Od 8 lipca 2026 roku obowiązuje nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która zmienia zasady gry dla współpracy w modelu B2B. Inspektor pracy zyskał nowe, mocne narzędzie. Chociaż reforma nie zakazuje samozatrudnienia, to firmy korzystające z kontraktów B2B powinny dziś dokładniej przyjrzeć się swoim umowom.

Co dokładnie zmieniła reforma PIP?


Najważniejsza zmiana dotyczy uprawnień inspektora. Reforma PIP B2B pozwala okręgowemu inspektorowi pracy wydać decyzję administracyjną stwierdzającą istnienie stosunku pracy bez konieczności kierowania sprawy do sądu, jak było wcześniej. Procedura jest dwuetapowa: najpierw inspektor wydaje polecenie usunięcia naruszeń, a dopiero gdy nie zostanie ono wykonane, wydawana zostaje decyzja administracyjna.

Czy reforma zakazuje umów B2B?


Nie. Reforma nie zakazuje ani umów B2B, ani zleceń. Samozatrudnienie pozostaje w pełni legalne, o ile współpraca zachowuje swoje rzeczywiste cechy odróżniające ją od stosunku pracy. Należy więc zwrócić uwagę na:


- realną samodzielność wykonawcy,
- własne ryzyko gospodarcze,
- możliwość świadczenia usług dla wielu klientów.

Ryzyko pojawia się dopiero wtedy, gdy umowa B2B jedynie "udaje" współpracę, a faktycznie ma cechy etatu.

Po czym inspektor pozna "ukryty" etat?


Inspektor ocenia współpracę na podstawie art. 22 § 1 Kodeksu pracy. Pod lupę bierze przede wszystkim:
- podporządkowanie wykonawcy poleceniom przełożonego,
- narzucone miejsce i godziny pracy,
- stały nadzór ze strony zleceniodawcy,
- brak własnego ryzyka gospodarczego,
- faktyczny brak możliwości pracy dla innych klientów.
Im więcej tych cech, tym większe ryzyko, że umowa zostanie uznana za stosunek pracy - ze wszystkimi tego konsekwencjami dla zleceniodawcy.

Jakie kary grożą firmom?


Reforma wyraźnie podniosła stawki. Maksymalna grzywna za zawarcie umowy cywilnoprawnej zamiast umowy o pracę wynosi teraz 60 000 zł, a przy powtórnym naruszeniu w ciągu 2 lat - nawet 90 000 zł. Inspektor może też nałożyć mandat bezpośrednio: do 5 000 zł, a w przypadku recydywy do 10 000 zł. Do tego dochodzą zaległości wobec ZUS i urzędu skarbowego.

Jak firma współpracująca na B2B może się zabezpieczyć?


Podstawa to zgodność umowy z rzeczywistością. Warto sprawdzić, czy współpraca daje wykonawcy realną samodzielność, czy nie narzuca sztywnych godzin "jak na etacie" i czy wykonawca ma prawo obsługiwać innych klientów. Dobrze skonstruowany kontrakt B2B, który odzwierciedla faktyczny sposób współpracy, jest najlepszą ochroną - zarówno dla zleceniodawcy, jak i dla samozatrudnionego.

Zleceniodawca powinien okresowo weryfikować, czy współpraca faktycznie ma charakter partnerski, a nie podległościowy. W praktyce warto unikać narzucania sztywnych grafików, prowadzenia ewidencji obecności "jak dla etatu" oraz zapisów odbierających prawo do obsługi innych klientów. Umowa powinna odzwierciedlać realia współpracy - to najlepsza ochrona przed jej zakwestionowaniem.

Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności! Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.
Powyższy tekst jest materiałem reklamowym (artykuł sponsorowany), który stworzył wyłącznie Reklamodawca. Redakcja Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zawarte w tym artykule. Chcesz zamówić taki artykuł? Zapraszamy tutaj: reklama Tczew
Drukuj
Prześlij dalej