Tczewska Prokuratura Rejonowa prowadzi śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Sprawa ma związek ze zgonem 52-letniej mieszkanki Tczewa. Kobieta zmarła, oczekując na przybycie lekarza. Zdaniem rodziny, pomoc mogła przybyć szybciej. Czy było tak rzeczywiście, ustalą śledczy.
Wszystko rozegrało się 19. listopada br. 52-latka zmarła, oczekując na przybycie karetki (jako przyczynę zgonu wstępnie stwierdzono obturacyjną chorobę płuc POCHP). Bliscy kobiety uważają, że pomoc mogła nadejść szybciej. Na łamach jednej z lokalnych gazet mówią, że ratownicy dotarli po 30 minutach od odebranego przez dyspozytorkę telefonu. Dlatego teraz całą sprawę musi przebadać tczewska prokuratura:
- Wszczęliśmy śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Musimy ustalić, czy pomoc rzeczywiście dotarła za późno. Dokładnie analizujemy całość - m. in. godziny wyjazdów karetek. Czekamy też na wyniki sekcji zwłok. Jeśli okaże się, że opóźnienia były, będziemy musieli ustalić, czym były spowodowane. - mówi Kajetan Gościak, szef Prokuratury Rejonowej w Tczewie.
Sprawę badają również funkcjonariusze policji
- Temat wpłynął do nas. Sprawdzimy m. in. czas przejazdu karetki - mówi asp. sztab. Dariusz Górski, rzecznik tczewskiej policji.
Przedstawiciele tczewskiego pogotowia twierdzą, że wszystkie czynności były prowadzone zgodnie z obowiązującymi standardami. Dodają, że nieprawdą jest, że minęło aż pół godziny od przyjęcia zgłoszenia do przyjazdu karetki na miejsce.
- Przejrzeliśmy dokładnie dokumentację, nagrania, karty wyjazdów - wszystkie tego typu rzeczy są dokładnie ewidencjonowane. Na tej podstawie mogę powiedzieć, że początkowo rodzina trafiła na zajętą linię, a kiedy połączyła się z dyspozytorką, pomoc została wysłana i karetka dotarła na miejsce w ciągu sześciu minut - mówi Ewa Kruk, koordynatorka zespołów ratunkowego i medycznego.
Pracownicy pogotowia dodają, że niedawno zanotowali podobny przypadek - tam jednak rodzina, oczekując na ratowników, samodzielnie rozpoczęła reanimację - m. in. sztuczne oddychanie - dzięki dostarczeniu tlenu do organizmu - ratownikom udało się przywrócić funkcje życiowe.
Od pogotowia do przychodni. Pacjentka nie doczekała
Data publikacji: piątek, 29.07.2011
63-letnia mieszkanka Tczewa zmarła, oczekując na pomoc. Wszystko rozegrało się na oczach przerażonej rodziny. Kobieta wróciła właśnie ze szpitala po przebytej chemioterapii i zasłabła. Bliscy, którzy wezwali pogotowie, zostali odesłani do przychodni na ul. Niepodległości, która świadczy nocną pomoc lekarską. Okazuje się, że po wprowadzonej w marcu br. nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, pacjenci wciąż są zdezorientowani i nie wiedzą, gdzie szukać pomocy.
Wszystko rozegrało się 19. listopada br. 52-latka zmarła, oczekując na przybycie karetki (jako przyczynę zgonu wstępnie stwierdzono obturacyjną chorobę płuc POCHP). Bliscy kobiety uważają, że pomoc mogła nadejść szybciej. Na łamach jednej z lokalnych gazet mówią, że ratownicy dotarli po 30 minutach od odebranego przez dyspozytorkę telefonu. Dlatego teraz całą sprawę musi przebadać tczewska prokuratura:
- Wszczęliśmy śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Musimy ustalić, czy pomoc rzeczywiście dotarła za późno. Dokładnie analizujemy całość - m. in. godziny wyjazdów karetek. Czekamy też na wyniki sekcji zwłok. Jeśli okaże się, że opóźnienia były, będziemy musieli ustalić, czym były spowodowane. - mówi Kajetan Gościak, szef Prokuratury Rejonowej w Tczewie.
Sprawę badają również funkcjonariusze policji
- Temat wpłynął do nas. Sprawdzimy m. in. czas przejazdu karetki - mówi asp. sztab. Dariusz Górski, rzecznik tczewskiej policji.
Przedstawiciele tczewskiego pogotowia twierdzą, że wszystkie czynności były prowadzone zgodnie z obowiązującymi standardami. Dodają, że nieprawdą jest, że minęło aż pół godziny od przyjęcia zgłoszenia do przyjazdu karetki na miejsce.
- Przejrzeliśmy dokładnie dokumentację, nagrania, karty wyjazdów - wszystkie tego typu rzeczy są dokładnie ewidencjonowane. Na tej podstawie mogę powiedzieć, że początkowo rodzina trafiła na zajętą linię, a kiedy połączyła się z dyspozytorką, pomoc została wysłana i karetka dotarła na miejsce w ciągu sześciu minut - mówi Ewa Kruk, koordynatorka zespołów ratunkowego i medycznego.
Pracownicy pogotowia dodają, że niedawno zanotowali podobny przypadek - tam jednak rodzina, oczekując na ratowników, samodzielnie rozpoczęła reanimację - m. in. sztuczne oddychanie - dzięki dostarczeniu tlenu do organizmu - ratownikom udało się przywrócić funkcje życiowe.
Ważne
Archiwum wiadomościOd pogotowia do przychodni. Pacjentka nie doczekała
Data publikacji: piątek, 29.07.2011
63-letnia mieszkanka Tczewa zmarła, oczekując na pomoc. Wszystko rozegrało się na oczach przerażonej rodziny. Kobieta wróciła właśnie ze szpitala po przebytej chemioterapii i zasłabła. Bliscy, którzy wezwali pogotowie, zostali odesłani do przychodni na ul. Niepodległości, która świadczy nocną pomoc lekarską. Okazuje się, że po wprowadzonej w marcu br. nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, pacjenci wciąż są zdezorientowani i nie wiedzą, gdzie szukać pomocy.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (52)
dodaj komentarz
Tczewskie pogotowie to porażka_gość
03.12.2012, 09:04
Pewnie znowu karetki które mają służyć mieszkańcom stały bezczynnie na Chłodnej gdzie to kierowcy przyjeżdżają sobie na jakieś szkolenia taxi-karetkami !!!!
mimi _gość
03.12.2012, 09:50
Cud ,że w ogóle przyjechali,bo do rocznego umierajacego dziecka nie dotarli pani dyspozytor kazała przywieżć samochodem w nocy to raz dwa często karetki stoją na SM koło sklepu Odido czytaj potocznie koło Banasia i robi sobie załoga zakupy a co?
gość_gość
03.12.2012, 10:10
trzeba by było się tym zająć
Niestety takie sa realia,ze pogotowie nie zawsze przyjeżdza , sa tłumaczenia,że trzeba samemu jezdzic na pogotowie i pewnie jeszcze stac w kolejce,a przeciez dzieja sie rozne rzeczy i nigdy nie wiadomo czy ktos naprawde nie potrzebuje pomocy. To sie powinno zmienic !Karetki powinny w kazdym przypadku podjechac!
_gość
03.12.2012, 10:20
Prokuratura jest niepotrzebna w PL
z ciut innej beczki... znajac życie i realia to zdecydowanie stanie sie tak, że prokuratura umorzy śledztwo z braku wystarczajacych dowodów!, niestety w PL nic sie nie zmieniło w kazdej sytuacji człowiek poszkodowany w PL nie dośc że jest nieprzyjazny dla środowiska prokuratorskiego i policji i traktuje się go gorzej niz przestępcę , a prokuratura tylk bawi sie nimi jak zabawkami nazywając to mozolnie i cieżka pracą, po prostu mając przy okazji niepotrzebne zajęcie.Szkoda na ten bałagan naszych pieniędzy ! Rzadko kiedy prokuratura odnosi sukcesy , skoro prawo jest dla przestępców to może pozamykać to dziadostwo i św spokój niech dalej okradają
C>K>M
08.12.2012, 11:04
I to akurat jest wina Tuska. Zlikwidowano nadzór nad prokuraturą ze strony Ministerstwa, jako, że rzekomo miał to być nadzór "polityczny". Miało to swoje wady, ale miało tez jedną zaletę- w sprawach bulwersujących, wołających o pomstę do nieba, gdy udało się sprawę nagłośnić ten nadzór BYŁ. Teraz, nie ma praktycznie żadnego nadzoru. Prokuratura jest bardziej nietykalna niż prezydent czy premier RP, bo oni mogą przegrać wybory lub zostać odsunięci od władzy.
gosć_gość
03.12.2012, 10:48
to jest nic raz stałem pod przychodnią a tu sobie meble przewożą karetką... tak sobie pomyslałem co by było gdyby ktoś właśnie potrzebował pomocy???
?_gość
05.12.2012, 10:06
?
Nie karetką tylko samochodem wyglądem przypominającym karetkę a należącym do prywatnej przychodni. Naucz się odróżniać pojazdy!!!
świstak_gość
03.12.2012, 12:09
skórki... po ile?
Telefon alarmowy powinien uruchamiać właściwą karetkę która przyjedzie do chorego. Chory - ubezpieczony - nie ma obowiązku znajomości numeru przychodni skoro zna numer alarmowy. Jeśli dwie firmy się nie dogadują - kosztem umierającego pacjenta - to pośrednio działają na jego szkodę i bezpośrednio są sprawcami jego śmierci, a bynajmniej nieudzielenia pomocy.
_gość
03.12.2012, 12:26
Śledztwo - tylko oficjalnie
Sprawa zakończy się analogicznie do sprawy śmierci dzieciaka na wiadukcie na 1 Maja. Tam bezsprzecznie wina leżała po stronie urzędników, natomiast prokurator umył od tego ręce - łatwiej przecież ukarać młodego dzieciaka. Tutaj będzie podobnie - przecież swoich należy chronić.
anzi
03.12.2012, 13:04
POHP?
Co znaczy skrót POHP? Czyżby słowo "Choroba" pisało się przez H?
zrozpaczona_gość
03.12.2012, 13:16
.
do mojego taty tez tak w tczewie jezdzili. najpierw pol godzinny wywiad, kto dzwoni i po co, a my zastanawialismy sie czy zdaza.... a jak słyszą nowotwor to mowia ze przyjada jak juz wszystkich objada. czlowiek chory na raka to juz nie czlowiek. smutne.
córka_gość
03.12.2012, 16:21
Pogotowie
Nie pierwszy raz ktoś umiera, bo pani z pogotowia każe jechać na Niepodległości. Chore dziecko, gorączka, czy starsza osoba potrzebująca pomocy to przecież nie ludzie potrzebujący natychmiastowej pomocy lekarskiej - najczęściej słyszę - że oni są od ratowania w nagłych wypadkach a nie w chorobie. Ile jeszcze osób musi umrzeć, by coś z tym zrobić???? Ile musi zasłabnąć na ulicy, bo nie zdoła dotrzeć do przychodni, a ilu umrzeć na ulicy????
_gość
03.12.2012, 21:59
`Chore dziecko, gorączka, czy starsza osoba potrzebująca pomocy to przecież nie ludzie potrzebujący natychmiastowej pomocy lekarskiej - najczęściej słyszę - że oni są od ratowania w nagłych wypadkach a nie w chorobie` - Dokładnie to samo słyszałam !
ćśog_gość
03.12.2012, 22:17
To chyba oczywiste? Ludzie wzywają karetki do byle bólu brzucha, a potem jak ktoś poważnie jest w potrzebie to karetek brak. Praca dyspozytora jest ciężka, bo nigdy nie wiadomo czy jak wysyła karetkę do "chorego dziecka", któremu może nic nie jest a rodzic panikuje, to zabraknie karetki jak za chwilę się ktoś roztrzaska samochodem na drzewie. Trzeba trochę pomyśleć, Drogie Panie, a nie tylko narzekać.
bieda_gość
03.12.2012, 20:47
co robi karetka na chłodnej
panowie ratownicy muszą robić kurs na kategorię C bo na razie policja przymyka oko bo wszyscy mają tylko B i nie powinni jeżdzić karetką
ja_gość
04.12.2012, 11:49
ja
Kochanie, czy myślisz, że ustalenie IP to jest problem? Twoja Mama nie byłaby by szczęśliwa że takie bzdury piszesz :))
shooter_gość
03.12.2012, 20:48
Proszę aby rodzina zmarłej
przedstawiła organom ścigania klasyczny biling za telefon z którego wzywano karetkę. To najlepszy dowód na to o której nastąpiło odebranie połączenia. Nie można dopuścić aby takie sytuacje miały miejsce. Być może wasza reakcja uratuje czyjeś życie.... To nie jest odosobniony przypadek gdy przez tczewską służbę zdrowia ktoś traci życie. Kilka dni temu cała polska usłyszała jak się w Tczewie leczy sepsę - 1 dzień i na cmentarz. W ubiegłym roku zmarła 63 letnia kobieta, bo dyspozytorka nie wysłała karetki, a kierownik placówki stwierdził, że nie reanimuje się chorych z chorobą nowotworową - tym samym zaocznie, niczym legendarny kaszpirowski określił stan zdrowia i ewentualny, niedoszły sposób udzielenia pomocy. Dyspozytorka uciekła na urlop a sprawa ucichła i rozeszła się po kościach. Mam nadzieję, że przy okazji prokuratura zbada również inne przypadki nieprawidłowości w tej placówce.
biała_gość
03.12.2012, 21:46
Ludzieee
Ludzie czytając Wasze komentarze to można stwierdzić tylko jak mało inteligentnym miastem jest Tczew!!!! Banda baranów, która nigdy nie miała do czynienia z pracą pogotowia i nie zna realiów!!! Co do zakupów to są ludzie także muszą jeść itp, a karetki są wyposażone w pejdzery i w razie wyjazdu są odrazu powiadamiani!! No ale z tego co widać oczekujecie, że karetka będzie przyjeżdżać do bólu głowy czy rozwolnienia dziecka w tym wypadku radze wybrać sie do innego specjalisty. A co do rodziny tej Pani, niech zwrócą uwage najpierw na to, że mieli możliwośc a wrecz obowiazek zrobic pierwszą pomoc a nie zrobili nic!!! A teraz chyba chcą zrobic sensacje wsród swoich osob powodzenia przez chwilę będzie gwiazdami zadupiałego Tczewa :) Patologia...
_gość
03.12.2012, 22:18
A mnie się zdawało, że nie powinno się robić zakupów w czasie pracy, służbowym samochodem, ZWŁASZCZA że to karetka pogotowia. W wyżej wymienionym przypadku jest śmierć a nie ból głowy i rozwolnienia. Zdaję sobie sprawę, ze takie przypadki też są, niekiedy warto przyjrzeć się DOKŁADNIEJ! Ludzie mają obowiązek udzielać pomocy, ale może nie wiedzieli w jaki sposób to zrobić? Ich PIERWSZA pomoc polegała na wezwaniu KARETKI!
-_gość
04.12.2012, 09:28
No ale zakupy robić? Do pracy bierze się kanapki, a nie podjeżdża się służbowym samochodem zatankowanym publicznym paliwem!
ja_gość
04.12.2012, 11:44
ja
to jest Nzoz wiec nie kasa na paliwo nie jest publiczna jeśli Cię to interesuje :))))
xxxx_gość
04.12.2012, 17:23
to pozazdrościć tylko bo już nawet dzieci w przedszkolu potrafią udzielać pierwszej pomocy, oczywiście nie profesjonalnej, ale nawet pomoc w małym stopniu daje kilka minut życia do przyjazdu ratowników. Ale fakt najlepiej obwiniać ludzi, którzy niejedno krotnie ratowali życie człowieka narażając swoje. Ale po co o tym mówić? I naprawdę nie widzę nic złego w zajechaniu po drodze do sklepu kiedy ratownicy maja przy sobie pejdzery. Ale tak tak wypowiadajcie się ludzie którzy nie macie pojęcia... Zyczę Wam tylko, żebyście nie byli w sytuacji, że to Wam będą ratowali życie, w sumie może wtedy byście docenili tych ludzi!!!!
_gość
08.12.2012, 11:56
ja pierdzie....le, co to za biała mafia?!?!?!?! w innych zakładach pracy za robienie zakupów, wycieczki w czasie pracy i nie odpowiadanie na wezwanie wylatuje się na zbitą mordę. pociągnąć do odpowiedzialności tych nierobów. MOIM DZIECKIEM TEŻ SIĘ NIE ZAJĘLI TAK JAK POWINNI I TERAZ DZIECIAK BĘDZIE CIERPIAŁ DO KOŃCA ŻYCIA- i nie była to sraczka ani ból głowy tylko poważna choroba, ale te konowały potrafią tylko nic nie robić i potem wyzywać na ludzi, którym nie udzielili pomocy. SPRYWATYZOWAĆ SŁUŻBĘ ZDROWIA - ŻADEN PRYWACIARZ NIE BĘDZIE TRZYMAŁ NIEPRACUJĄCYCH PRACOWNIKÓW
SKORO TAK SIĘ NIE PODOBA_gość
08.12.2012, 11:57
BIAŁA
SKORO TAK SIĘ NIE PODOBA nikt cię tu nie trzyma
MaTTHEW_gość
09.12.2012, 18:29
jedyny ten sam
Noo, jedyny logiczny komentarz w tej sprawie,co za idioci,.... a co do śniadania... tez w pracy sobie jade i kupuje....nikt nie robi z tego afery...ciekawe co wy robicie.... co za życie...:) co za ludzie...
gość_gość
03.12.2012, 21:54
Medialny szum!!!!!!!!!!!
Najprościej jest krytykować,oceniać a tak na prawdę,nie macie pojęcia jak to bylo,kobieta żle się czuła od 3 dni,przewlekle chorowała,ale cóż medialny szum wokół pogotowia jest modny,szkoda tylko,że nikt nie napisze jak często ratuje się życie,jak często ratownicy narazają swoje życie,żeby uratować cudze,o tym się nie pisze bo i po co,tego nikt nie czyta za to nie zdążyli na czas to tak.....to lepiej brzmi tylko czas dojazdu 6 minut na drugi koniec miasta jest realny. Ludzie proszę o obiektywizm a nie wypisywanie bzdur i krytykowanie szumnych tytułów,żenada!!!!!!!!!!!!
_gość
08.12.2012, 12:02
dziwne wiadomości czytasz / oglądasz, wielokrotnie widziałam pochwały za pracę ratowników ale nie zmienia to faktu że zaniedbania należy piętnować
Pffff_gość
03.12.2012, 21:58
Do mojej babci przyjechali i w stwierdzili, że jest okej. A potem co? 2 dni później zmarła - okazało się, że gdyby ją wcześniej zabrali na badania chociaż to , ze by przeżyła. I co? Kto ponosi odpowiedzialność? Kto się pytam? To nie jedyne historie.. dla mnie oni nie są symbolem ratowania życia. To nie jedyna historia. Odebrali mi nadzieję! Po tym wszystkim nie im nie ufam! Bo nie ratują życia.. tylko odbierają nadzieję!
asdsa_gość
05.12.2012, 19:31
Jeśli nie jesteśmy takim symbolem to pokaż nam go a jeszcze lepiej Ty się nim stań abyśmy mogli brać z "symbolu" przykład ja z miłą chęcią to zrobie.
magda_gość
03.12.2012, 22:58
moja mama umierała na raka w domu. Tylko raz przyszła pielęgniarka, zmierzyć ciśnienie i pogadać sobie, pożartować, gdzie mama już prawie wcale się nie odzywała. Już wtedy miała objawy odwodnienia, powinna dostać kroplówkę od pielęgniarki. Pielęgniarka więcej się nie pojawiła, my nie naciskaliśmy, ponieważ zmierzyć ciśnienie mogliśmy sami, to nic trudnego. A mieliśmy lepszy ciśnieniomierz niż ta cała pielęgniarka, która teraz spotkana na ulicy z zażenowaniem spuszcza wzrok. Powiedzieliśmy jej po mamie śmierci, że powinna podać coś na odwodnienie, aby ulżyć w cierpieniu. Było już wiadomo, że życia mamie nic nie uratuje, przerwano już chemie. Ale nie tylko o ratowanie życia tu chodzi, chodzi także o ulżenie w cierpieniu umierającemu. Pielęgniarce już wybaczyłam, ale pogotowiu wybaczyć nie mogę. Sama chciałam ich skarżyć, ale sobie odpuściłam, bo każdy wie jak to z nimi jest. Zawsze się wybronią, tym bardziej, jak pacjent i tak miałby umrzeć. To ich wytłumaczenie, że ich przyjazd nic by nie dał. Gdyby do mojej mamy przyjechali w ostatnią noc, mniej by ją bolało. Mama, aż wyła z bólu. Tata dzwonił na pogotowie. Nie przyjechali, bo powiedział, że umierająca na raka. Nie mieli jej ratować, a użyć podając insulinę lub coś podobnego. Miała już spuchnięte nogi i utraciła przytomność, dopiero ktoś przyjechał, ale rano. Wtedy już i tak nic nie czuła, konała i umarła nad ranem.
bert_gość
04.12.2012, 06:24
moze i jest 6 minut od wyjazdu do przybycia, ale jest jeszcze czas od powiadomienia do wyjazdu, tutaj trzeba szukac tego czasu
Gienio_gość
04.12.2012, 10:15
...
Tak i pewnie tym zajmie się prokuratura a nie grupa buraków piszących bzdury w temacie, o którym nie mają pojęcia. ... Swoją drogą pewnie "bercik" .. jest też czas na to kiedy trzeba poinformować przełożonych o tym co jego podwładni robią w pracy ... nie sądzisz. Jak również na to gdy rozlicza się ludzi z tego co powinni robić podczas akcji ... (czyż nie ?) .. to podobnie jak z czasem kiedy są wykopki, długie leżenie nie służy burakom... (nie przejmuj się, nie z takim IQ jak Twoje ludzie żyją .. )
gosc_gość
04.12.2012, 08:44
ludzie w każdej przychodni pisza na tablicy ogłoszeń do czego jeździ pogotowie a kiedy wzywać dyzur całodobowy na Niepodległości, luidziska opamietajcie sie w Tczewie sa tylko dwie karetki z pogotowia a na cały powiat 4. Nie chche i nie zgadzam sie aby karetki jeżdziły do wszystkich wezwan, ile trzeba czekać wtedy, od leczenia jest własna przechodnia i dyzur całłodobowy na Niepodległości, a jesli chodzi o ludzi chorych na raka, jest to przykre ale dajmy tez tym ludziom odejść w spokoju, naprawde karetka z pogotowia nie jest od tych wyjazdów., czytajcie wiecej tablic ogłoszeniowych
ja_gość
04.12.2012, 11:52
ja
serdecznie pozdrawiam komentatorów ze służby z ulicy Lecha.. może najpierw przypilnujcie tego jak Wy jeździcie, a potem komentujcie innych.. mitsubishi już naprawione po tym jak rozbiliście jadąc na czerwonym??
ja_gość
04.12.2012, 17:02
Patola społeczna!!!!!!!
Może niech rodzinka pani która podobno zmarła przez pogotowie wypowie się jak się zachowywali jak ublizali załodze,że po skóre przyjechali,jakich słów używali,trzeba było udzielić pierwszej pomocy a nie wydzierać się w słuchawke,banda bez wychowania...teraz co zabrakło ręciny na utrzymanie tych nierobów,znalezli się celebryci z Traugutta ,Boże broń od takich ludzi. Najlepiej wypisywać bzdury i szargac opinie służbie zdrowia bo przecież oni są winni,że mamusia leków nie wykupiła bo i za co trzeba nakarmić gaha i resztę bandy bez pracy.
pozwałabym cię o zniesławienie_gość
08.12.2012, 12:09
na miejscu rodziny tej pani
na miejscu rodziny tej pani pozwałabym cię o zniesławienie
Adrian_gość
11.12.2012, 22:06
Że co?
Mieszkam juz 20 lat na Traugutta ze jest tam sklep calo dobowy i przez pijakow itp. krytykujecie mieszkańców?Ciekawe Panie o niku patologia ? Ze Z Traugutta to gorszy człowiek? Kazdemu nalezy sie pomoc? Słuzba zdrowia jest do poprawy jak cale Panstwo...
gość_gość
04.12.2012, 19:14
Co do komentarza poniżej dotyczącego robieniu zakupów. Większość ludzi pracuje i zdecydowanie zabiera "śniadania" ze sobą. Więc dlaczego służby pogotowia mają mieć jakiekolwiek przywileje? Ktoś chyba parcuje w pogotowiu, że tak sukcesywnie broni naszą służbę zdrowia. Pogotowie jest utrzymywane z państwowych pieniędzy. Zatem jazdy po sklepach, odbieranie żon z pracy to jakbyśmy z naszych pieniędzy fundowali darmowe taxi? Mowa jeszcze była o peigerach. Jeżeli wozi się osoby prywatnie "typowo po drodze" to rzeczywistym jest, że się nie pojedzie do chorego z osobą bez uprawnień. Mówiąc o pierwszej pomocy: nie każdy jest nauczony resustytacji serca. Zapewne pracownicy pogotowia również. Ponadto dochodzą do tego inne czyniki zewnętrzne, z którymi człowiek w danej chwili nie jest w stanie opanować., Czy teraz "my" zwykli ludzie mamy zająć się ratowaniem życia/zdrowia innych, a państwowe pogotowie ( ponieżej prawidłowo określone PATOLOGICZNE TCZEWA) ma nadal być utrzymywane z naszych pieniędzy? Na ile jeszcze mogą sobie pozwalać? Współczuję rodzinom pokrzywdzonym, podziwiam ludzi, którzy tak sukcesywnie bronią służby zdrowia ( przymykając oczy na bardzo, bardzo dużo złych rzeczy, które potrafią doprowadzić do tragedii).
xxxx_gość
05.12.2012, 00:07
Co Ty człowieku mówisz ;/ Jak ratownik może pracować w karetce nie potrafiąc pierwszej pomocy? Chyba próbowales napisać inteligetna wypowiedz ale trochę Ci nie wyszło. I w każdym zakładzie pracy jest obowiązek przeprowadzenia szkolenia z pierwszej pomocy więc chyba trochę jestes nie poinformowany. I tak my zwykli ludzie mamy obowiązek pomóc osobie w potrzebie kiedy nie ma profesjonalnej załogi. Takie są raczej normalne odruchy normalnego człowieka. I akurat nie pracuje w słuzbie zdrowia a bede ich bronic, ponieważ te bzdury które wypisuja ludzie sa smieszne. Troche samokrytyki ludzie, to są tylko ludzie jak kazdy popelniaja błedy a pojscie do sklepu w czasie pracy to naprawde nie jest zbrodnia. No a niestety rodzina patologiczna musi zrobić szum wokol siebie a moze sypnie im sie troche kaski na libacje :) Powodzenia tylko nie kosztem ludzi ktorzy uczciwie zarabiaja na zycie!!!
gosc_gość
07.12.2012, 13:49
Nie bede sie wiele wypowiadac wystarczy jak gora sprawdzi monitoring z uli. Wyszynskiego i zobacz jak czesto karetka zajezdzala po zakupy wlacznie z KIEROWNIKIEM POGOTOWIA sama im zwracalam uwage w sklepie jakim prawem
troll_gość
07.12.2012, 22:13
... na Wyszyńskiego może parkują jak idą się pomodlić o to żeby najwyższy tchnął w Twój pusty łeb szarą komórkę.
xxxxx_gość
07.12.2012, 15:08
Chwalisz się teraz czy żalisz? Tak to jest jak ludzie nie mają własnego życia ... :)
WZYWAJACA POGOTOWIE_gość
08.12.2012, 01:26
DO JA
chamstwo jakie panowalo w dawniejszym pogotowiu na ulicy Woj;POLSKIEGO trzeba bylo ublizac tak stwierdzilam ,gdyz z taka patologia wykonujaca prace dyspozytorek w takim sposob trzeba rozmawiac.Ta trzo-da co tam pracowala jako dyspozytorki to malo ,gdzie mozna spotkac.trzaskanie dykta w okienku zgloszen, ignorowanie i przez telefon i na mieJscu zgloszen , lekcewazenie zdowiem i zyciem pacjenta. takie sa moje wspomienia o tej chamskiej zalodze co tam pracowala . Kilka razy informowalam obecnego kierownika tej jednostki pytajac sie czy dalej ich piorytetem jest traktowanie po chamsku chorych ludzi dzieki ,ktorym maja prace. GDYBY SPOLECZENSTWO Tczewa nie potrzebowalo z ich uslug korzystac to wszyscy by stali sie bezrobotnymi .
kolo_gość
09.12.2012, 11:14
sluzba zdrowia
znajdzie sie ktos kto udowodni sluzbie zdrowia ze klamie jak z nut i watpie w to ze oni im tak podaruja ze przyjechali za pozno
Gosia 18_gość
09.12.2012, 12:45
Smiech na sali. Podobie jak w mojej sytucji mieszkając zaledwie 200 m od szpitala kartka przyjechała po 15-20 min .
_gość
09.12.2012, 15:03
do goscia patola społeczna
witam wszystkich komentatorów jestem synem kobiety tego reportarzu i nie życze sobie tego aby ktos obraAżł mnie i moja rodzine fakt nie było mnie przy tym zdarzeniu ale wiem ze nie mozna wypisywac i ublirzac osoba ale komentarz o patologi to przesada moze i pochodzimy z ubogiej rodziny to nie znaczy ze jestesmy jakas patologia zastanowcie sie co wypisujecie nie znacie nas wiec nie mozecie tak twierdzic .dla waszej wiadomosci cale zycie bylismy w domu dziecka i to byla jedyna osoba z rodziny ktora sie nami przejeła ktora fakt faktem mniala ciezkie zycie ale o nas nie zapomniala i za to ja szanuje I KOCHAM A CO DO REPORTARZU ORAZ O TYM CO SIE STAŁO JESTAM WIELKIM SZOKU rozumniem moja rodzine bo wiem co przezyli ale szczerzedo nikogo nie mam pretesji ani do rodziny ani na slurzbe zdrowia pogodzilem sie z tym ze mamy juz nie ma ale za to zawsze zostanie wnaszych sercach i to sie teraz liczy
_gość
09.12.2012, 19:55
gosc
wielki szacunek za to co pan napisal jest pan osoba ktora pogodzila sie z faktem z tym ze bliska osoba odchodzi szczere kondolencje i przepraszam za te wszystkie komentarze wsprawie pana rodziny wielki szacunek dla ciebie za odwage nie zawze to sie zdarza
gosc...._gość
11.12.2012, 00:10
szok!!!
Karetka ma zasrany obowiążek przyjechać nawet jeśli to jest zwyczajny bół głowy czy ból brzucha!!!!! tak jak z tym małym chłopcem 17 miesięcy miał żeby nie zrobić standardowe badania tylko wystarczyło pobrać krew i wiedzieli by że ma białaczke teraz pewnie by żył na dal!!!! Składali obietnice lekarską służyć chorym i nieść im pomoc!!!!!!
gosc_gość
11.12.2012, 05:05
zasrany obowiazek masz Ty wejsc do swojejh przechodni i poczytac tablice ogloszen, tam wszystko pisze do czego jest nr 999
gosc_gość
11.12.2012, 07:40
Co to za wyrazy "na dal", hahahaha nadal - tak się pisze. Zasrany obowiązek dla Ciebie, słownik ortograficzny
gosc...._gość
11.12.2012, 11:54
nie znasz nie oceniaj!!!!
w tych czasach ciężko o prace a kto z czego żyje to jest ich prywatna sprawa nie powino cię to interesować!!!! i nie badz taki hop do przodu bo ci tylu zabraknie cwaniaku!!!! jak jestes taki mądry czemu nie pojdziesz na traugutta i nie powiesz im prosto w oczy co o nich myślisz co....?? BOISZ SIĘ!!!!!! MĄDRY TO TY NIE JESTEŚ A ROZUMU ZA GROSZ NIE MASZ!!!!! TCHÓRZEM JESTEŚ I TYLE CI POWIEM.... a jak jesteś taki cwany to pojde z tym na policjie i do sądu o zniesławienie i szybko namierzą cie i będziesz miał problemy następnym razem zastanów się dwa razy zanim coś głupiego napiszesz.... bo mądry to ja też potrafię być przez internet.... a Patologie to TY masz sam w domu!!!!! Nie znasz nie oceniaj!!!!! OGARNIJ SIĘ!!!!!
nerew_gość
11.12.2012, 18:48
do goscia patola społeczna
........zapraszam cie cwaniaczku na traugutta i ciekaw jestem czy bedziesz dalej takie bzdury wypisywal jezeli nie wiesz jak bylo to lepiej sie nie wypowiadaj niechcesz zebym dorwal cie predzej czy pozniej !!!!